Mam poważny problem. Bardzo szybko się denerwuję (chociaż to za mało powiedziane, to jest rozrywająca wściekłość), głównie podczas awantur z mamą. Mam 19 lat, w tym roku maturę, więc nie mam jak się wyprowadzić na swoje. Kiedyś się cięłam, mam dużo blizn. Ale skończyłam z tym. Jednak dalej bardzo mocno się biję, aktualnie na obu biodrach mam dwa wielkie krwiaki i na udzie zaczyna mi wychodzić spory siniak. Problem polega na tym, że od niedawna jestem w związku i wypadałoby przestać, nie chcę żeby mój chłopak to zauważył. On może tego nie zrozumieć bo nie pochodzi z rozbitej rodziny (wyładowuję na sobie agresję od kiedy ojciec zostawił rodzinę dla innej kobiety). Jak wy SKUTECZNIE rozładowujecie złość, napięcie?
Podobne tematy
Autoagresja to choroba, z którą powinnaś zwrócić się do specjalisty. Leczy się ją głównie poprzez terapię, czasem w grę wchodzi farmakologia...
Sama możesz zacząć uprawiać sport. Nawet sam jogging powinien zmniejszyć Twoje napięcie.
Nie radzisz sobie z lękami które pojawiają się w różnych sytuacjach społecznych. Nad tym trzeba pracować. Kontroluj swoje emocje, nie okazuj lęków. Rozstania rodziców są bardzo częste. Są gorsze rzeczy w życiu. Zaakceptuj, że jest to nieodłączna część naszego życia. Trenuj na różnych sytuacjach nie uleganie emocjom ani lekom.
Zgadzam się. Warto udać się do specjalisty. To naprawdę nie zaszkodzi, a pomoże. Każdemu, nie tylko tobie. Sport - również się zgadzam. Jak się trochę zmęczysz to i napięcie będzie niższe. W konsekwencji, będziesz miała trochę mniej siły i ochoty na wybuchy złości.
Złośc możesz rozładowac np poprzez bieganie.