Nagie zdjęcia - powód do złości? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nagie zdjęcia - powód do złości?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

Temat: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Szybkie pytanie.

Nie byłem z dziewczyną rok. Ona mnie zostawiła, bo niby nie była pewna czego czuje i stwierdziła, że za bardzo na nią naciskałem byśmy razem zamieszkali, na dziecko, na poważne plany...

ok, pogodziłem się z tym jednak cały czas mieliśmy jakiś tam kontakt lepszy bądź gorszy aż w końcu do siebie wróciliśmy.
Gdy rozmawialiśmy o nas to wprost mówiła, że z nikim przez ten rok nie było, że dość szybko zaczęła żałować rozstania i robiła wszystko by się do mnie zbliżyć - to ona zawsze inicjowała kontakt po dość dłuższych przerwach od pisania.

Jednak pech chciał, że ostatnio wziąłem jej telefon do ręki i zacząłem oglądać jej zdjęcia w galerii (pokazywała mi coś, a ja od razu zacząłem przewijać resztę zdjęć z przyzwyczajenia) a tam jej nagie zdjęcie. Zdjęcie było zrobione jakoś pół roku po rozstaniu. Od razu zrobiło mi się przykro, bo dla mnie to ewidentny dowód, że kręciła z kimś i komuś te zdjęcia wysyłała... ona zaprzecza twierdząc, że zrobiła sobie ja tak sama dla siebie. Taaa....

Bylibyście źli na moim miejscu na jej zachowanie? Czy uważacie, że skoro mieliśmy przerwę to mogła robić co chciała? Boli mnie to, że tak ściemnia zamiast powiedzieć wprost, ze z kimś kręciła... no chyba, że naprawdę mówi prawdę -,-

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2019-12-02 21:16:51)

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Wcale nie musiała z kimś kręcić, zdjęcia mogły być dla niej, lub uprawiała sexting, czy jakoś tak, wchodziła na pewne strony i może fantazjowała z kimś by rozładować swoje napięcie.
Natomiast według mnie, miała prawo nawet z kimś kręcić skoro razem nie byliście. Może być Ci przykro, ale zrozum, mogła robić wszystko co się jej podobało, nawet pójść na niezobowiązujący uklad i wcaleje Ci się z tego nie tłumaczyć. Po co pytałes? Jej sprawa co robiła.

Edit. Pod definicja słowa "kręcić" rozumiem flirtowanie, spotykanie się w celu zbudowania trwałej relacji, związku smile

3 Ostatnio edytowany przez balin (2019-12-02 21:14:47)

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Skoro chce do Ciebie wrócić, to wiadomo, że będzie robić z siebie cnotkę myślącą tylko o Tobie.
Ważne, że jej nie ufasz, a to podstawowa przesłanka, aby ponownie nie wchodzić do tego związku.

4

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Jak robiła sama sobie to spoko-teraz taka dziwna moda.

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
mat12345 napisał/a:

Szybkie pytanie.

Szybka odpowiedź.

Kłamie. Zerwała dla lepszej opcji. Nie wypaliło. Być może jeszcze pobłąkała sie troche potem po innych kolesiach (stąd nudesy), też nie wypaliło. Powrót do bezpiecznej przystani, czyli ciebie. Z braku laku i kit dobry.

6 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-12-02 21:18:01)

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

No cóż, nagich fotek raczej nie robi się dla siebie i bardzo możliwe, że z kimś kręciła. A nawet gdyby je rozsyłała nie będąc w związku, to raczej sugeruje niski poziom, płytkość i hm.. rozrywkowość. Zastanów się, czy chcesz być z dziewczyną, która wysyła 'nudesy' komu popadnie. Ta moda sama w sobie jest nienormalna, a jeśli w dodatku robi się to mając partnera, to już naprawdę marnie.
Nie wiadomo też, czemu z Tobą zerwała. 'Nie wiem co czuję' to częsty pretekst, kiedy pojawia się ktoś trzeci i jest chęć, by przetestować tę znajomość. Oczywiście można nie być pewnym co się czuje, ale praktyka pokazuje że rzadko jest to prawdziwy powód zerwania.
Na pewno musisz być czujny i nie brać wszystkiego co ona mówi za dobrą monetę.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

7 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-12-02 21:51:04)

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Nie wiem, może mam jakieś przestarzałe spojrzenie, ale raczej nie uważam robienia sobie nagich zdjęć i trzymania ich dla samego siebie. Zresztą jeśli je komuś wysyła świadczy to dość jednoznacznie o jej zamiarach i charakterze. Nie chciałbym kogoś takiego jako partnera.
Na pewno musisz mocno przesiewać to, co do Ciebie mówi, bo w tej sytuacji jej zachowanie jest mocno podejrzane. Wygląda na to, że grała bądź gra nadal na dwa fronty.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

8

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Dodam, że jak my ze sobą kręciliśmy to też takie zdjęcia sobie wysyłaliśmy... więc same zdjęcia nie mnie ruszają. Po prostu nie wiem czy jej wierzyć czy to bujda. Jak się zachowywać w takiej sytuacji? Złościami i kłótnią nic nie wskóram, więc po prostu się zdystansować i patrzeć czy się będzie o mnie starać?

9

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Ja nie widzę nic złego w nagich zdjęciach dla siebie czy też w związku i jak ktoś ma ochotę to do fantazjowania z kimś.
Autorze, dystans zawsze w takich sytuacjach lepiej mieć, obserwować, ale też według mnie, nie jest to powód by skreślić dziewczynę.
Trochę ostrożności i słuchaj sam siebie

10

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Tak w ogóle, to ile macie lat? Nie wiem, jakoś wysyłanie sobie nagich fotek nie wydaje mi sie smaczne. Nawet w związku podchodziłbym do tego z ostrożnością, szczególnie na początku.Dlatego musisz uważnie obserwować, czy nic nie wskazuje na to, aby z kimś kręciła. Może ma taki swobodny styl bycia, ale mi by się lampka zapaliła. Jak dziewczyna ma wysokie libido i jej na Tobie zależy to powinna to inaczej rozwiązać.
A trzymanie nagich fotek dla samej siebie to już zupełnie mi się kupy nie trzyma. Pytanie brzmi po co?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

11

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Mamy po 28 lat.

12

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Ja troche nie rozumiem o co Ty sie chxesz klocic.
Nie byliscie wtedy razem to mogla robic co chce. Ty sie wkurzasz bo nie chce Ci powiedziec z kim kręciła? Jak masz 28 lat to sie zachowuj jak dorosly facet a nie jak nastolatek z sianem w glowie.
Nie byliscie razem = nie masz o co jej eobic wyrzutow. Jak tego nie akceptujesz to daj jej spokoj.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

13

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
mat12345 napisał/a:

Szybkie pytanie.

Nie byłem z dziewczyną rok. Ona mnie zostawiła, bo niby nie była pewna czego czuje i stwierdziła, że za bardzo na nią naciskałem byśmy razem zamieszkali, na dziecko, na poważne plany...

ok, pogodziłem się z tym jednak cały czas mieliśmy jakiś tam kontakt lepszy bądź gorszy aż w końcu do siebie wróciliśmy.
Gdy rozmawialiśmy o nas to wprost mówiła, że z nikim przez ten rok nie było, że dość szybko zaczęła żałować rozstania i robiła wszystko by się do mnie zbliżyć - to ona zawsze inicjowała kontakt po dość dłuższych przerwach od pisania.

Jednak pech chciał, że ostatnio wziąłem jej telefon do ręki i zacząłem oglądać jej zdjęcia w galerii (pokazywała mi coś, a ja od razu zacząłem przewijać resztę zdjęć z przyzwyczajenia) a tam jej nagie zdjęcie. Zdjęcie było zrobione jakoś pół roku po rozstaniu. Od razu zrobiło mi się przykro, bo dla mnie to ewidentny dowód, że kręciła z kimś i komuś te zdjęcia wysyłała... ona zaprzecza twierdząc, że zrobiła sobie ja tak sama dla siebie. Taaa....

Bylibyście źli na moim miejscu na jej zachowanie? Czy uważacie, że skoro mieliśmy przerwę to mogła robić co chciała? Boli mnie to, że tak ściemnia zamiast powiedzieć wprost, ze z kimś kręciła... no chyba, że naprawdę mówi prawdę -,-

Nie wiesz czy ona kłamie, czy nie kłamie.  Na pewno jednak, skoro masz ochotę związkować się z nią znowu, to powinieneś przyjąć jej wersję i nie rozmyślać ani nie debatować nad tym dalej. Tak byłoby najprościej.

14

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Nikt nie wie czemu ona miala te zdjecia. Moze komus wyslala, moze kogos miala. Rozumiem, ze jezeli klamie to Ci sie to nie podoba. Nie fajnie byc oklamywanym, nawet jezeli nie chodzi o zdrade. Bo robic mogla co chciala.
Z kolei musze powiedziec, ze ja mam swoje nagie zdjecia w telefonie i to sa zdjecia zrobione dla mnie. Taka proznosc, bo mam swietne cialo. Plus to sa dobre fotografie i opublikowalabym je nawet. Jakosc jest swietna, pomysl oryginalny i oswietlenie piekne. Tez mam nagie zdjecia dla kolegi, jako model do jego rysunkow.
Nie wiem czemu ona sobie zrobila zdjecia takie i czy dla siebie. Jednak robimy zdjecie wlasnej twarzy i trzymamy w telefonie, wiec dlaczego nie ciala?

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

15

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Nie wiem, ja chyba jestem ulepiony  z jakiejś innej gliny.. smile
Jakoś robienie sobie zdjęć( jakichkolwiek, niekoniecznie nagich) i trzymanie ich dla siebie, własnej przyjemności, wydaje się zwyczajnie dziwne. raczej nie dziecinne, ale powiedzmy nietypowe( przynajmniej tak uważałem do tej pory) No cóż, widocznie jest inaczej smile W każdym razie znam dużo ciekawsze obiekty do fotogrfowania niż własne ciało. Nie chodzi mi wcale o wstyd. Raczej nie widzę powodu, czemu miałoby służyć takie zdjęcia..Reklamowaniu siebie, podniesieniu poczucia własnej wartości?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

16

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
bagienni_k napisał/a:

Nie wiem, ja chyba jestem ulepiony  z jakiejś innej gliny.. smile
Jakoś robienie sobie zdjęć( jakichkolwiek, niekoniecznie nagich) i trzymanie ich dla siebie, własnej przyjemności, wydaje się zwyczajnie dziwne. raczej nie dziecinne, ale powiedzmy nietypowe( przynajmniej tak uważałem do tej pory) No cóż, widocznie jest inaczej smile W każdym razie znam dużo ciekawsze obiekty do fotogrfowania niż własne ciało. Nie chodzi mi wcale o wstyd. Raczej nie widzę powodu, czemu miałoby służyć takie zdjęcia..Reklamowaniu siebie, podniesieniu poczucia własnej wartości?

W pewnym sensie to jest nietypowe i nie jest jednoczesnie. Przeciez ludzie zawsze byli prozni.
Niektorzy robia zdjecia by zatrzymac mlodosc, inni by komus pokazac, inni bo sa w sobie zakochani.
Z drugiej strony, jako nastolatka zajmowalam sie fotografia. Wystawialam , publikowalam w internecie, nawet sprzedalam zdjecia gazecie.
Ja bylam na swoich fotografiach, oczywiscie, podobnie jak ja w roznych wersjach jestem na obrazach jakie maluje.
Podobnie jak Frida Kahlo malowala siebie.

Nie uwazam jednak, ze w tym wypadku jego dziewczyna to robi z pobudek artystycznych. Moze naprawde komus wysylala, a moze chciala popatrzec na zdjecie i powiedziec 'damn, ale jestem seksowna'.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

17

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Tak do końca nie rozumiem, gdzie tkwi sedno problemu :-/
Czy problemem jest to, że czasie jak nie byliście razem, to Twoja dziewczyna mogła wysyłać komuś nagie fotki? Czy bardziej to, że mogła Cię okłamać? Czy to, że w ogóle trzyma w telefonie swoje nagie zdjęcia?

W pierwszym przypadku, to formalnie nie byliście parą, więc mogła robić, co chciała i niekoniecznie możesz mieć do niej o to żal. Z drugiej strony, jeśli Ty do tematu podchodziłbyś jak do „zdrady”, to kwestia komunikacji między Wami.

W drugim przypadku, to rzeczywiście masz problem i zagwozdkę, bo chyba nikt nie chciałby się wiązać z kłamcą, ale tu też warto przynajmniej pogadać o wzajemnych oczekiwaniach, bo po tym wątku widać, że masz wobec dziewczyny wiele wątpliwości, nie wierzysz ani w jej słowa, ani w jej intencje.

W ostatniej, trzeciej sprawie, to jak widać po komentarzach powyżej, jest to kwestia indywidualna. Jak ktoś lubi mieć stałe przy sobie swoje nagie fotki, by się napawać swoim nagim ciałem, to jego sprawa. Podobnie w przypadku, gdy trzyma je na podorędziu, aby wysłać komu trzeba, gdy będzie taka potrzeba ;-) Jednym ,to odpowiada innym nie.

18 Ostatnio edytowany przez 12miecio12 (2019-12-03 13:02:37)

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
SzczęśćBożę napisał/a:
mat12345 napisał/a:

Szybkie pytanie.

Szybka odpowiedź.

Kłamie. Zerwała dla lepszej opcji. Nie wypaliło. Być może jeszcze pobłąkała sie troche potem po innych kolesiach (stąd nudesy), też nie wypaliło. Powrót do bezpiecznej przystani, czyli ciebie. Z braku laku i kit dobry.

Popieram zdanie poprzednika, jakos tak dziwnie sie sklada, ale ja widze takie dziwne zalerznosc ,,przerwa, wypalenie" prawie automatycznie = inny koles kreci sie na orbicie I panna szuka sposobu czy aby tamten nie jest lepszy dawca genow, oczywiscie istnieje opcja ze panna sie sparzyla I ta nauczka wybije jej z glowy szukanie lepszego love, ale co siedzi w jej glowie tylko ona wie

19

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
MagdaLena1111 napisał/a:

formalnie nie byliście parą, więc mogła robić, co chciała i niekoniecznie możesz mieć do niej o to żal.

Ale też niekoniecznie musi chcieć znowu być z nią w związku, prawda? Zawsze coś decyduje, że w związku jesteśmy lub nie. Jej zachowanie - zerwanie i zachowanie po zerwaniu - też są jakimiś przesłankami do oceny. Cóż, tu można zacytować słowa Lady Loka, które wkleja niemal w każdym wątku:
Ja bym się ewakuowała.

Związek Powstańców Warszawskich:
Tymczasem, przy bezradności służb porządkowych, w trakcie marszu dochodziło do aktów agresji wymierzonych w jego uczestników. Obrazy, które widziała cała Polska, ale i świat, muszą spotkać się z radykalnym sprzeciwem ludzi przyzwoitych.

20

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Ciekawe, bo kojarzę ostatnio tylko jeden wątek, w którym tak napisałam smile

Ale w sumie Autor ma prostą decyzje do podjęcia. Albo chilluje i akceptuje to, że jak nie byli razem to mogli robić co chcieli, albo nie potrafi żyć z tym, że ona przez ten czas nie trwała jak księżniczka w wieży czekając aż pan Książę wróci i wtedy faktycznie lepiej się rozstac.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

21

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Lady Loka tu problem jest inny, nie taki jak sobie wygodnie ustawiasz. Dziewczyna zapewnia, że żyła jak księżniczka w wieży i po bardzo krótkim czasie zrozumiała, że zrobiła błąd odchodząc od swojego księcia. A tu zonk. Cnotka ma nagie zdjęcia w telefonie.

22

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
balin napisał/a:

Lady Loka tu problem jest inny, nie taki jak sobie wygodnie ustawiasz. Dziewczyna zapewnia, że żyła jak księżniczka w wieży i po bardzo krótkim czasie zrozumiała, że zrobiła błąd odchodząc od swojego księcia. A tu zonk. Cnotka ma nagie zdjęcia w telefonie.

No dobra, ale co z tego co tam ma? Serio co kogo interesuje co ona robila jak nie byla z Autorem w zwiazku? Mozna sobie dopowiedziec scenariusz ze miala innego pomiedzy, ale to ciagle tylko scenariusz, bo nie wiemy na 100% jak bylo:P
Ja nie kupuje tego, ze robila te zdjecia sla siebie, uwazam ze ktos tam w tym byl, ale co to Autora interesuje skoro to bylo pol roku po ich rozstaniu?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

23

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
Lady Loka napisał/a:
balin napisał/a:

Lady Loka tu problem jest inny, nie taki jak sobie wygodnie ustawiasz. Dziewczyna zapewnia, że żyła jak księżniczka w wieży i po bardzo krótkim czasie zrozumiała, że zrobiła błąd odchodząc od swojego księcia. A tu zonk. Cnotka ma nagie zdjęcia w telefonie.

No dobra, ale co z tego co tam ma? Serio co kogo interesuje co ona robila jak nie byla z Autorem w zwiazku? Mozna sobie dopowiedziec scenariusz ze miala innego pomiedzy, ale to ciagle tylko scenariusz, bo nie wiemy na 100% jak bylo:P
Ja nie kupuje tego, ze robila te zdjecia sla siebie, uwazam ze ktos tam w tym byl, ale co to Autora interesuje skoro to bylo pol roku po ich rozstaniu?

Może było pół roku po rozstaniu, może zaczęło się wcześniej, a z jakiegoś powodu dziewczyna go zostawiła - powód pt. "Nie wiem co czuję" trochę śmierdzi.

Jest jeszcze kwestia tego, że takie rozsyłanie nagich fotek na prawo i lewo nie każdmu musi się podobac, nawet jeśli robi to osoba nie będąca w związku. Bo coś tam można z tego o niej wnioskować i niekoniecznie w oderwaniu od relacji w które wejdzie.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

24

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
Lady Loka napisał/a:

Serio co kogo interesuje co ona robila jak nie byla z Autorem w zwiazku?

Czy my rozmawiamy po polsku? Nikogo to nie obchodzi. Autora też. Tu nie o to chodzi.
Przecież ona powinna jasno to zakomunikować. To moja sprawa co robiłam w tym czasie. Ale niestety tak nie powiedziała. Powiedziała, że nie było nikogo i myślała tylko o naszym Autorze, szybko zrozumiała, że zrobiła błąd.

25

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

No nie zakomunikowala. Widocznie brakuje asertywnosci albo nie chciala tak mocno zamykac tematu. Nie wszyscy potrafia w takiej sytuacji trzasnac piescia w stol i powiedziec zeby druga osoba sie nie interesowala. A Autor zastanawia sie czy zrobic jej awanture big_smile ja sie pytam o co? O to ze moze nie mowi prawdy?
A co jezeli faktycznie zrobila fotki tylko dla siebie? tongue malo to lasek wrzuca sie polnago na instagrama czy inne media?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

26

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Myślę, tak zupełnie ogólnie, że gdyby ludzie umieli jasno komunikować swoje intencje, to nie byłoby co najmniej połowy wątków na tym forum smile Inna sprawa, czy ktoś uwierzy w nasze słowa. Co nie zmienia faktu, żę rozsyłanei swoich nagich fotek a nawet trzymanie ich w telefonie wydaje mi się o tyle niesamczne, że dwa razy bym się zastanawiał czy w ogóle z kimś takim się wiązać. No jakoś to nie moje klimaty, te Instagramy i inne media, przynajmniej jeśłi się tam pokazuje na każdym zdjęćiu swoją gołą d**ę...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

27

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
Winter.Kween napisał/a:

Z kolei musze powiedziec, ze ja mam swoje nagie zdjecia w telefonie i to sa zdjecia zrobione dla mnie. Taka proznosc, bo mam swietne cialo. Plus to sa dobre fotografie i opublikowalabym je nawet. Jakosc jest swietna, pomysl oryginalny i oswietlenie piekne. Tez mam nagie zdjecia dla kolegi, jako model do jego rysunkow.
Nie wiem czemu ona sobie zrobila zdjecia takie i czy dla siebie. Jednak robimy zdjecie wlasnej twarzy i trzymamy w telefonie, wiec dlaczego nie ciala?

Ja z kolei uważam, że robienie sobie takich fotek to nie próżność, a pochwała swojego ciała.

Może zrobiła dla siebie, może nadal dla siebie bo zaczyna coś w sobie zmieniać (np. odchudzać się/ćwiczyć/planuje jakieś zabiegi plastyczne czy coś).
Zresztą nawet jeśli fotka to jedno a motywy jej powstania i jej przeznaczenie to drugie, to tak czy siak autor niepotrzebnie babrał się w dylematach.

28

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
JaJakoJa napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

formalnie nie byliście parą, więc mogła robić, co chciała i niekoniecznie możesz mieć do niej o to żal.

Ale też niekoniecznie musi chcieć znowu być z nią w związku, prawda? Zawsze coś decyduje, że w związku jesteśmy lub nie. Jej zachowanie - zerwanie i zachowanie po zerwaniu - też są jakimiś przesłankami do oceny. Cóż, tu można zacytować słowa Lady Loka, które wkleja niemal w każdym wątku:
Ja bym się ewakuowała.

Prawda! Jasne, że może nie chcieć z nią związku. Tylko niech się na coś zdecyduje, bo jak na razie to facet kręci się w koło i szuka dziury w całym. Coś mu nie pasuje, więc albo intuicyjnie czuje, że panna nie jest z nim szczera i kręci, albo jest ogólnie nieufny. Oba te powody są dobrą przesłanką do ewakuacji, bo przy takim nastawieniu związek i tak się nie utrzyma.

29

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
mat12345 napisał/a:

Bylibyście źli na moim miejscu na jej zachowanie?

Nie. Co nie zmienia faktu, że tylko kretyni/kretynki wysyłają takie swoje zdjęcia obcym ludziom,bo zakładam, że te w takim celu powstały.

mat12345 napisał/a:

Czy uważacie, że skoro mieliśmy przerwę to mogła robić co chciała?

Tak.

mat12345 napisał/a:

Boli mnie to, że tak ściemnia zamiast powiedzieć wprost, ze z kimś kręciła... no chyba, że naprawdę mówi prawdę -,-

Nie powinno, tylko rozważ, czy chcesz się zadawać z osobą z małym rozumkiem...

30

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Na pewno nie powinieneś się przejmować tym, że z kimkolwiek się spotykała, kiedy nie byliście razem. Teraz to już Twoja decyzja. Ja w każdym razie średnio bym ufał osobie, która ma nagie fotki w telefonie. Nawet jeśli ich nie rozsyła, to posiadanie ich w telefonie jest dla mnie zwyczajnie płytkie i próżne. Ciało to tylko ciało, warto i trzeba o nie dbać, ale robienie z niego świątyni czy jakiegoś obiektu samouwielbienia to dla mnie dziecinne, i zwyczajnie niesmaczne.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

31

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
assassin napisał/a:
mat12345 napisał/a:

Bylibyście źli na moim miejscu na jej zachowanie?

Nie. Co nie zmienia faktu, że tylko kretyni/kretynki wysyłają takie swoje zdjęcia obcym ludziom,bo zakładam, że te w takim celu powstały.

Albo ludzie, ktorzy nie przejmuja sie opinia innych.
Robic afere, bo wyciekly kogos nagie zdjecia jest dziecinne. Nie widze powodu by sie takim ryzykiem przejmowac.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

32

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Nie chciałem robić afery, bo miała nagie zdjęcia albo że komuś je wysyłała. Chodziło mi tu głównie o kłamstwo i brak szczerości od razu. A nie wymówki, że to zdjęcie po ściągnięciu  bikini i chciałam sprawdzić opaleniznę, potem, że jednak niechcący mi się kliknęło... no i w końcu się jej spytałem jak było naprawdę. Bez złości. Normalnym tonem. Ona od razu foch jak śmię o to pytać i... zero odpowiedzi. Napisałem ponownie, znów bez żadnych złości to stwierdziła, że jest zmęczona i odkłada telefon i odezwie się kolejnego dnia. I nic. Nie odzywa się już drugi dzień do mnie. Ja również nic nie piszę/nie dzwonię no bo ja chyba nic złego nie zrobiłem? Nie zrobiłem żadnej awantury o to, po prostu chciałem to wyjaśnić i o tym pogadać, tyle.

Ale teraz skoro się o to tak obraziła i milczy to chyba tylko potwierdziła tym fakt, że jednak ktoś inny jest. Jak uważacie? Oszaleję z kobietami...

33

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
mat12345 napisał/a:

Ale teraz skoro się o to tak obraziła i milczy to chyba tylko potwierdziła tym fakt, że jednak ktoś inny jest. Jak uważacie? Oszaleję z kobietami...

Źle kombinujesz. To nie znaczy, ze ktoś jest. To znaczy, że ona nie traktuje Cie poważnie.
Zapewne na to zasługujesz, bo zamiast dać sobie spokój z kimś, kto Cię zostawił. Ty z nią rozmawiałeś, gdy sobie o Tobie przypomniała, pozwalasz na powroty i wciskanie Ci kitu. A reakcja typu obrazę się, albo nie obrażę się - jest dziecinna.
Powinniście oboje poważnie porozmawiać co było źle, co trzeba poprawić, żeby było lepiej. Nie zmieniliście nic i chcecie, żeby efekt tego samego działania był inny.

34

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Rozmawialiśmy wiele razy o tym co było źle, poprawiliśmy to i naprawdę było wszystko dobrze między nami. Wszystko sobie wyjaśniliśmy i zaczęliśmy budować związek na nowych zasadach. Zero kłótni i nieporozumień, wiec nie rozumiem teraz jej zachowania.

Dać jej spokój czy odezwać się pierwszy? Ale kurde jak ja sie teraz odezwe coś w stylu ' halo, dlaczego sie nie odezwałaś, przecież miałaś napisać' to wyjdę na idiotę, który za nia cały czas lata, a ona robi co chce...

balin napisał/a:
mat12345 napisał/a:

Ale teraz skoro się o to tak obraziła i milczy to chyba tylko potwierdziła tym fakt, że jednak ktoś inny jest. Jak uważacie? Oszaleję z kobietami...

Źle kombinujesz. To nie znaczy, ze ktoś jest. To znaczy, że ona nie traktuje Cie poważnie.
Zapewne na to zasługujesz, bo zamiast dać sobie spokój z kimś, kto Cię zostawił. Ty z nią rozmawiałeś, gdy sobie o Tobie przypomniała, pozwalasz na powroty i wciskanie Ci kitu. A reakcja typu obrazę się, albo nie obrażę się - jest dziecinna.
Powinniście oboje poważnie porozmawiać co było źle, co trzeba poprawić, żeby było lepiej. Nie zmieniliście nic i chcecie, żeby efekt tego samego działania był inny.

35

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Odezwij się pierwszy, napisz jej, że to koniec, po czym zablokuj gdzie się da.
Wyjdzie Ci to na dobre. Nie traktuje Cię poważnie i to widać, więc sama też nie zasługuje na dobre traktowanie.

36

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Mat ktoś tu musi robić za mężczyznę. Niestety wypadło na Ciebie. Musisz postąpić po męsku. Znaczy podjąć męską decyzję.

37

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

Autorze, już pomijając ten idiotyczny zwyczaj robienia i trzymania czyichś nagich fotek..Widać wyraźnie, że dziewczyna strzelając fochy i zachowując się w opisany sposób, nei traktuje Cię zbyt poważnie. MOże się zastanawia, czy wybrać Ciebie czy może kogoś innego? Postaw jasno sprawę, bo inaczej będą Cię zżerać nerwy..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

38 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-12-04 12:28:53)

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
balin napisał/a:
mat12345 napisał/a:

Ale teraz skoro się o to tak obraziła i milczy to chyba tylko potwierdziła tym fakt, że jednak ktoś inny jest. Jak uważacie? Oszaleję z kobietami...

Źle kombinujesz. To nie znaczy, ze ktoś jest. To znaczy, że ona nie traktuje Cie poważnie.

Coś w ten deseń też bym obstawiała. Tylko mnie bliżej do braku szacunku z jej strony dla Ciebie. Po prostu nie jesteś dla niej żadnym priorytetem, bo gdyby tak było, to starała by się dla Ciebie, chciała wyjaśnić sytuację, rozwiać Twoje wątpliwości, tudzież zdobyć się na szczere wyznanie, bo ostatecznie nie byliście wtedy parą. Ale nie, ona strzela focha i pewnie oczekuje, że teraz będziesz ją przepraszał naręczami kwiatów ;-)

39

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?

A ja uważam, że ona robi dobrze, koleś jej jęczy o rzeczy, które miały miejsce gdy nie byli parą.
W ogóle trzeba się trzymać z dala od facetów, którzy traktują kobiety jak trofeum czy chcą kontroli- oczywiście w imię zasad.

Zresztą czy nie jest to dziwne, że większość AK dobrze zna się na zasadach funkcjonowania w związkach/małżeństwach.....a są po zdradach, rozstaniach etc.?

40

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
kejt38 napisał/a:

A ja uważam, że ona robi dobrze,

Ale kiedy? Gdy trzyma go przez rok na orbicie? Wraca i udaje cnotkę? Obrazą się i czeka, aż facet zmięknie?

41

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
balin napisał/a:
kejt38 napisał/a:

A ja uważam, że ona robi dobrze,

Ale kiedy? Gdy trzyma go przez rok na orbicie? Wraca i udaje cnotkę? Obrazą się i czeka, aż facet zmięknie?

A on biedna niewinność;)....jaaasssne.

Czy ktoś go zmusza do związku? Ale to malkontent, któremu się wydaje, że sam jest święty.

42

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
kejt38 napisał/a:

A ja uważam, że ona robi dobrze, koleś jej jęczy o rzeczy, które miały miejsce gdy nie byli parą.
W ogóle trzeba się trzymać z dala od facetów, którzy traktują kobiety jak trofeum czy chcą kontroli- oczywiście w imię zasad.

Zresztą czy nie jest to dziwne, że większość AK dobrze zna się na zasadach funkcjonowania w związkach/małżeństwach.....a są po zdradach, rozstaniach etc.?

Z jednej strony zgadzam sie z tym.
Nie lubie takich facetow, co mysla, ze maja do kogos jakies prawa.

Z kolei tutaj jest inny problem, tak mi sie wydaje, bo mogla rozwiazac to inaczej.
Mogla powiedziec mu, ze to nie jest jego sprawa co robila ze swoim cialem czy wizerunkiem.
I jak mu sie nie podoba, ze ma takie zdjecia czy robi ze swoim zdjeciami co chce to wtedy on moze spadac.
Wtedy bylaby inna sytuacja, niz teraz kiedy ona twierdzi, ze nic nie bylo i czekala na niego.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

43

Odp: Nagie zdjęcia - powód do złości?
Cyngli napisał/a:

Odezwij się pierwszy, napisz jej, że to koniec, po czym zablokuj gdzie się da.
Wyjdzie Ci to na dobre. Nie traktuje Cię poważnie i to widać, więc sama też nie zasługuje na dobre traktowanie.

Popieram rzecz jasna.

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nagie zdjęcia - powód do złości?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018