Witam wszystkie przyszłe mamusie
Jestem 18 letnią przyszłą mamusia, mam termin na 14.12. Opowiem Wam swoja historię. Zaszlam w ciążę majac 17 lat, chodzilam do szkoly jak kazda nastolatka ale gdy dowiedzialam sie ze bede mamą mój swiat przewrocil sie do gory nogami. Szkole pozostawilam. Jestem z chłopakiem prawie od dwóch lat. Gdy bylam w ok.7 tygodniu nie wiedząc jeszcze o tym ze bede mamą byl między mną a moim chlopakiem taki okres ze chcial mnie zostawic. Gdy zrobilam test i lekarz potwierdzil moj chlopak przestraszył sie odpowiedzialności ale został ze mną, z nami. Zamieszkalam z nim u jego rodzicow. Wiadomo nasi rodzice nie byli zbytnio zadowoleni ale pomagaja nam i nas wspieraja. Dzis jestem w 34 tygodniu i nie moge sie doczekac kiedy przytule swojego synka. Kilka razy na prawde w siebie wątpilam i nie chcialam być matka, ale doroslam i zrozumialam ze to jest najwiekszy skarb na swiecie, najlepszy prezent od Boga. Jak Wy sobie radzicie? Czy sa tu jakies nastoletnie mamusie? Chciala bym poczytac Wasze historie, czegos sie dowiedziec o maciezynstwie o tym okresie ciąży. Przyznam sie szczerze że siedząc w domu u swojego chłopaka stracilam kontakt z kolezankami, widujemy sie czasem ale wiadomo, kazdemu potrzeba kontaktu z innymi. Opowiadajcie swoje historie, wesprzyjcie mnie słownie:)
W oczekiwaniu na Antosia, dzielna mama Angela:) Pozdrawiam i czekam na Wasze historie.