Czy powinna definitywnie zakończyć znajomość z tym facetem ?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Czy powinna definitywnie zakończyć znajomość z tym facetem ??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez smutne_serce (2015-02-04 17:09:54)

Temat: Czy powinna definitywnie zakończyć znajomość z tym facetem ??

.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-02-04 15:04:26)

Odp: Czy powinna definitywnie zakończyć znajomość z tym facetem ??
smutne_serce napisał/a:

Witajcie, jestem tutaj nowa. Postanowiłam się zarejestrować, gdyż mam pewien problem, nie mam z kim o tym pogadać, mieszkam sama a nie chciała bym wtajemniczać pseudoznajomych, którzy tylko zrobiliby z tego sensację.
Zacznę od początku, mam 27 lat i 3 miesiące temu poznałam pewnego chłopaka przez facebooka. Tak się składało, że mieliśmy 2 wspólnych znajomych (2koleżanki), on nie mieszka teraz w Polsce tylko w Indiach, jest wyznawcą hindu. Miał w tym roku jesienią przyjechać na stałe do Polski. Jest ode mnie 2 lata starszy i z wykształcenia jest informatykiem.
Na samym początku było wspaniale, był dla mnie bardzo miły, pomagał mi w angielskim, prawił komplementy, codzienne wielogodzinne rozmowy na Skype. Do momentu kiedy nie powiedziałam mu, że będę na niego czekała do września, był inny - cudowny, kochany.
Jak wyczuł, że bardzo jestem za nim - zmienił się, nie był już taki miły, stał się uszczypliwy, nie podobało mu się, że robię drobne błędy w angielskim, zdarzyło mu się wymsknąć "you don't have a brain" - chyba większość z nas wie o co mu chodziło sad
Chciał mnie podporządkować, że na tą i na tą godzinę masz być na Skype bo on chce rozmawiać. Sprawiał wrażenie najważniejszego i najmądrzejszego. Ciągle mi powtarzał musisz być bardziej "smart and intelligent " hmm
Kilka dni temu doszło między nami do awantury - zrobił mi awanturę, że nie przyszłam na czas na Skype i on musiał na mnie czekać 2 godziny. Miałam wtedy problemy z internetem, nie mogłam nawiązać połączenia internetowego. On się poczuł urażony i napisał mi na drugi dzień, że najlepiej będzie jak zakończymy naszą znajomość, on nie chce mieć teraz dziewczyny, nie wie czy przyjedzie do Polski, musi się skupić na pracy i lepiej będzie dla mnie jak znajdę sobie chłopaka w kraju a na niego nie będę marnowała czasu...
Napisał mi, że życzy mi szczęścia z polish boys sad a ja mu odpisałam, że ja mu życzę z polskimi dziewczynami, bo ma bardzo dużo koleżanek polskiego pochodzenia.
Wkurzył się i odpisał: że ja nie będę mu mówiła z kim ma pisać, niech spojrzę na siebie ...

Zabolało mnie to bardzo,nazajutrz byłam zasypywana wiadomościami od niego, że mam go wykasować ze skypa, z facebooka, z telefonu...
Ignorowałam jego wiadomości to napisał mi, że jestem kretynką, jeszcze tego samego wieczora usunął mnie ze znajomych na FB i napisał mi tylko Goodbye sad

Strasznie to przeżyłam, wykasowałam ze Skypa, z telefonu. Nagle na drugi dzień, dostaje wiadomość na FB, że on przeprasza za to i że ma gorączkę, bo go grypa męczy od 2 dni. Zignorowałam tą wiadomość, na kolejny dzień dostaję smsa, żebym go znowu przyjęła do znajomych na FB, Skypie. Postanowiłam milczeć, wczoraj wieczorem nasza wspólna koleżanka zadzwoniła do mnie i przekazała, że on chce ze mną porozmawiać.
Postanowiłam mu dzisiaj dać szansę, rozpoczęłam rozmowę, myślałam, że okaże skruchę a on winę widział tylko w mojej osobie, zaczął mi wytykać, że to moja wina, że nie może tak być, że on czeka. Ja mu odparłam, że on też powinien się zmienić, nabrać szacunku do kobiet, bo ja nie życzę sobie aby facet zwracał się do mnie takimi słowami. On odparł, że nie zamierza się zmieniać, że lepiej niech spojrzę na siebie... To wszystko jest moja wina, ja go prowokuję do tego...
Oczywiście skończyło się znowu na tekstach: już nigdy więcej mnie nie zobaczysz i żebym sobie poszukała pustego polaka jak Ja, że całe moje życie będzie głupie, żebym wybrała się do lekarza i psychologa...
Skasował zaproszenie do znajomych na FB, które mi wysłał...
Uznałam, że nie będę mu odpisywała bo nie ma co go prowokować...

Znając życie on jeszcze się odezwie...
Co byście zrobiły na moim miejscu? Zerwać definitywnie kontakt ?
Ten facet się nie zmieni ??? Może być jeszcze gorzej ??? Dlaczego on taki jest dla mnie ?? Poznał inną polkę ? I chce mnie do siebie zrazić ?? Jestem w szoku jak się zachowuje prawie 30 letni facet. Bo on ma 29 lat skończone.
Nie wiem może jego zachowanie ma coś wspólnego z jego kręgiem kulturowym, że kobieta tam jest postrzegana inaczej ?

Proszę o rady, jestem cała roztrzęsiona, nie wiem co robić w tej sytuacji...

A wez no się ogarnij ,ile ty masz lat do cholery? 13? zawracasz sobie glowe jakims niestabilnym emocjonalnie półgłówkiem,którego nawet na oczy nie widziałaś,a dajże sobie spokój,wyjdź do ludzi zamiast biegać jak piesek żeby powisiec kilka godzin na skejpie i wysluchiwac wyzwisk od jakiegoś dziwoląga....
ja rozumiem ze ????21wiek i wiekszosc żyje w nierealnym świecie szajsbukow i innych durnych portali 
ale żeby przestać odróżniać rzeczywistość od mrzonki,tak bo to twoje uczucie to mrzonka,to trzeba zglupiec do reszty,te twoje dylematy to swiadcza o totalnej niedojrzalosci ,jakby to trzynastolatka pisala to jeszcze moglabym zrozumieć,ale ty chyba masz ciut wiecej lat.....to juz nawet ponizej godnosci żeby cytować te wyzwiska i cala ta historie tej ,,znajomości, , czy jak nazwac to COS,odrealniłas swoje życie,bo ty żyjesz w matrixie,skeypowo-fejsowym,zejdź na ziemie........

a najlepsze jest na końcu,,cała jestem roztrzęsiona,,CZYM ???przyglupem z Internetu który jezdzi po to tobie jak na szmacie wez sie za siebie,bo przechodzi ludzie pojecie to co tu wysmażylas........ baba 27lat .....szok
normalnie przeczytaj te swoje wypociny i jak nic ci nie zaświta to tylko lekarz będzie w stanie ci pomoc ,bo mnie takie cos przeraża  prawie 30letnia kobieta daje sie wkręcić psycholowi,w taki matrix,szok

3

Odp: Czy powinna definitywnie zakończyć znajomość z tym facetem ??

To co napisałaś przywróciło mnie na ziemię, masz rację - napisałaś to brutalnie ale masz całkowitą rację !!!!
Byłam totalną idiotką, biorę się za siebie i nie popełniam tych błędów w przyszłości.
Cieszę się, że napisałaś te brutalne słowa bo nikt inny nie był w stanie przywołać mnie do pionu.

4

Odp: Czy powinna definitywnie zakończyć znajomość z tym facetem ??

Haha. To są takie świrusy.
Znałam dwóch hindusów i się tak zachowywali. Oni mają w kulturze utrwalony fakt,że kobieta powinna dostosować się do mężczyzny. Nie on do niej .
Ja również sie dziwie ze sie swirem przejmujesz.

5

Odp: Czy powinna definitywnie zakończyć znajomość z tym facetem ??

Aha, czyli to nie jest wyjątek ??
Mi za niego koleżanka ręczyła, która znała go około 2 lat, że to spokojny chłopak,który nie skacze z kwiatka na kwiatek...
A tutaj takie rozczarowanie...
Nie będę się martwiła, zamykam ten rozdział, teraz jedynie jeśli zapoznam faceta to tylko w realu.
Będę miała nauczkę w przypadku facetów poznanych w sieci, never ever...
Jedyny plus z tej całej historii to, że powtórzyłam język angielski.

6 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-02-04 19:49:33)

Odp: Czy powinna definitywnie zakończyć znajomość z tym facetem ??
smutne_serce napisał/a:

Aha, czyli to nie jest wyjątek ??
Mi za niego koleżanka ręczyła, która znała go około 2 lat, że to spokojny chłopak,który nie skacze z kwiatka na kwiatek...
A tutaj takie rozczarowanie...
Nie będę się martwiła, zamykam ten rozdział, teraz jedynie jeśli zapoznam faceta to tylko w realu.
Będę miała nauczkę w przypadku facetów poznanych w sieci, never ever...
Jedyny plus z tej całej historii to, że powtórzyłam język angielski.

plusow to zadnych w tej historii nie widze,ale oki podszkolilas jezyk,wyciagnij wnioski i nie wkrecaj sie w ten netowy szit,to jest dobre dla gimnazjalistow a jak pisze prawie 30 latka to jest zenujace i uwlaczajace godnosci,serio,poczytasz sie za rok ,dwa to sama to stwierdzisz,po co zyc w matrixie i ktos ma sobie twoim kosztem samoocene poprawiac...
poza wszystkim to nie szukaj jakis hindusow czy innych ekstremalnych zakochan,bo ,,towaru,, na ulicach pelno i wcale nie taki przebrany zwlaszcza w twoim wieku jeszcze,zycze madrych wyborow  W REALU OCZYWISCIE

7

Odp: Czy powinna definitywnie zakończyć znajomość z tym facetem ??

Masz rację, potrzebowałam tego aby ktoś mną porządnie potrząsnął !
Dzięki temu nie będę się w takie shity pakowała, nie żałuję, że założyłam tutaj wątek bo gdybym tego nie zrobiła to pewnie za kilka dni znowu bym pisała z tym facetem, traciła tylko czas i wyniszczała się tylko nerwowo...
A tak to finito, sprawa zakończona, idę do przodu...

Masz rację pełno fajnych polskich chłopaków na ulicach, nie trzeba szukać po świecie smile
Jeszcze raz dziękuję za rady i zebranie mnie do galopu smile

Pozdrawiam smile

8

Odp: Czy powinna definitywnie zakończyć znajomość z tym facetem ??
LUSILJU napisał/a:
smutne_serce napisał/a:

Witajcie, jestem tutaj nowa. Postanowiłam się zarejestrować, gdyż mam pewien problem, nie mam z kim o tym pogadać, mieszkam sama a nie chciała bym wtajemniczać pseudoznajomych, którzy tylko zrobiliby z tego sensację.
Zacznę od początku, mam 27 lat i 3 miesiące temu poznałam pewnego chłopaka przez facebooka. Tak się składało, że mieliśmy 2 wspólnych znajomych (2koleżanki), on nie mieszka teraz w Polsce tylko w Indiach, jest wyznawcą hindu. Miał w tym roku jesienią przyjechać na stałe do Polski. Jest ode mnie 2 lata starszy i z wykształcenia jest informatykiem.
Na samym początku było wspaniale, był dla mnie bardzo miły, pomagał mi w angielskim, prawił komplementy, codzienne wielogodzinne rozmowy na Skype. Do momentu kiedy nie powiedziałam mu, że będę na niego czekała do września, był inny - cudowny, kochany.
Jak wyczuł, że bardzo jestem za nim - zmienił się, nie był już taki miły, stał się uszczypliwy, nie podobało mu się, że robię drobne błędy w angielskim, zdarzyło mu się wymsknąć "you don't have a brain" - chyba większość z nas wie o co mu chodziło sad
Chciał mnie podporządkować, że na tą i na tą godzinę masz być na Skype bo on chce rozmawiać. Sprawiał wrażenie najważniejszego i najmądrzejszego. Ciągle mi powtarzał musisz być bardziej "smart and intelligent " hmm
Kilka dni temu doszło między nami do awantury - zrobił mi awanturę, że nie przyszłam na czas na Skype i on musiał na mnie czekać 2 godziny. Miałam wtedy problemy z internetem, nie mogłam nawiązać połączenia internetowego. On się poczuł urażony i napisał mi na drugi dzień, że najlepiej będzie jak zakończymy naszą znajomość, on nie chce mieć teraz dziewczyny, nie wie czy przyjedzie do Polski, musi się skupić na pracy i lepiej będzie dla mnie jak znajdę sobie chłopaka w kraju a na niego nie będę marnowała czasu...
Napisał mi, że życzy mi szczęścia z polish boys sad a ja mu odpisałam, że ja mu życzę z polskimi dziewczynami, bo ma bardzo dużo koleżanek polskiego pochodzenia.
Wkurzył się i odpisał: że ja nie będę mu mówiła z kim ma pisać, niech spojrzę na siebie ...
Autorko!straszne jest to co piszesz...Makabryczne wrecz...Po pierwsze-nie odrozniasz swiata wirtualnego od rzeczywistego.Jak moze Cui na tym frustracie zale3zec?Jaka to jest znajomoiisc?Zadna!!!jestes dla niego tylko i wylacznie workiem treningowym.Workiem,ktory w dodatku sam mu sie podklada.Przeciez takich ludzi jest pelno w sieci.Jak bedziesz za nim tesknic,znajdziesz nastepnego idiote bez problemu...Facet ma zachowania dyssocjalne i machory leb.Zastanow sie dlaczego ten kontakt byl dla Ciebie tak cenny?Czy naprawde masz az tak niska sammocene jak ten beznadziejny facet?Czym sie kierujesz kontaktujac sie z tym bylejakim czlowiekiem?A moze Twoj system wartosci jest tak samo beznadziejny jak jego?Mam nadzieje,ze jednak nie...I przemyslisz to .Przeciez Ty karmisz go swojha energia!Zycze CI przemyslen na swoj temat.Bo tego idioty juz nie zmienisz.On juz jest stracony.Pzdr.
Zabolało mnie to bardzo,nazajutrz byłam zasypywana wiadomościami od niego, że mam go wykasować ze skypa, z facebooka, z telefonu...
Ignorowałam jego wiadomości to napisał mi, że jestem kretynką, jeszcze tego samego wieczora usunął mnie ze znajomych na FB i napisał mi tylko Goodbye sad

Strasznie to przeżyłam, wykasowałam ze Skypa, z telefonu. Nagle na drugi dzień, dostaje wiadomość na FB, że on przeprasza za to i że ma gorączkę, bo go grypa męczy od 2 dni. Zignorowałam tą wiadomość, na kolejny dzień dostaję smsa, żebym go znowu przyjęła do znajomych na FB, Skypie. Postanowiłam milczeć, wczoraj wieczorem nasza wspólna koleżanka zadzwoniła do mnie i przekazała, że on chce ze mną porozmawiać.
Postanowiłam mu dzisiaj dać szansę, rozpoczęłam rozmowę, myślałam, że okaże skruchę a on winę widział tylko w mojej osobie, zaczął mi wytykać, że to moja wina, że nie może tak być, że on czeka. Ja mu odparłam, że on też powinien się zmienić, nabrać szacunku do kobiet, bo ja nie życzę sobie aby facet zwracał się do mnie takimi słowami. On odparł, że nie zamierza się zmieniać, że lepiej niech spojrzę na siebie... To wszystko jest moja wina, ja go prowokuję do tego...
Oczywiście skończyło się znowu na tekstach: już nigdy więcej mnie nie zobaczysz i żebym sobie poszukała pustego polaka jak Ja, że całe moje życie będzie głupie, żebym wybrała się do lekarza i psychologa...
Skasował zaproszenie do znajomych na FB, które mi wysłał...
Uznałam, że nie będę mu odpisywała bo nie ma co go prowokować...

Znając życie on jeszcze się odezwie...
Co byście zrobiły na moim miejscu? Zerwać definitywnie kontakt ?
Ten facet się nie zmieni ??? Może być jeszcze gorzej ??? Dlaczego on taki jest dla mnie ?? Poznał inną polkę ? I chce mnie do siebie zrazić ?? Jestem w szoku jak się zachowuje prawie 30 letni facet. Bo on ma 29 lat skończone.
Nie wiem może jego zachowanie ma coś wspólnego z jego kręgiem kulturowym, że kobieta tam jest postrzegana inaczej ?

Proszę o rady, jestem cała roztrzęsiona, nie wiem co robić w tej sytuacji...

A wez no się ogarnij ,ile ty masz lat do cholery? 13? zawracasz sobie glowe jakims niestabilnym emocjonalnie półgłówkiem,którego nawet na oczy nie widziałaś,a dajże sobie spokój,wyjdź do ludzi zamiast biegać jak piesek żeby powisiec kilka godzin na skejpie i wysluchiwac wyzwisk od jakiegoś dziwoląga....
ja rozumiem ze ????21wiek i wiekszosc żyje w nierealnym świecie szajsbukow i innych durnych portali 
ale żeby przestać odróżniać rzeczywistość od mrzonki,tak bo to twoje uczucie to mrzonka,to trzeba zglupiec do reszty,te twoje dylematy to swiadcza o totalnej niedojrzalosci ,jakby to trzynastolatka pisala to jeszcze moglabym zrozumieć,ale ty chyba masz ciut wiecej lat.....to juz nawet ponizej godnosci żeby cytować te wyzwiska i cala ta historie tej ,,znajomości, , czy jak nazwac to COS,odrealniłas swoje życie,bo ty żyjesz w matrixie,skeypowo-fejsowym,zejdź na ziemie........

a najlepsze jest na końcu,,cała jestem roztrzęsiona,,CZYM ???przyglupem z Internetu który jezdzi po to tobie jak na szmacie wez sie za siebie,bo przechodzi ludzie pojecie to co tu wysmażylas........ baba 27lat .....szok
normalnie przeczytaj te swoje wypociny i jak nic ci nie zaświta to tylko lekarz będzie w stanie ci pomoc ,bo mnie takie cos przeraża  prawie 30letnia kobieta daje sie wkręcić psycholowi,w taki matrix,szok

9

Odp: Czy powinna definitywnie zakończyć znajomość z tym facetem ??
Ismena1976 napisał/a:
LUSILJU napisał/a:
smutne_serce napisał/a:

Witajcie, jestem tutaj nowa. Postanowiłam się zarejestrować, gdyż mam pewien problem, nie mam z kim o tym pogadać, mieszkam sama a nie chciała bym wtajemniczać pseudoznajomych, którzy tylko zrobiliby z tego sensację.
Zacznę od początku, mam 27 lat i 3 miesiące temu poznałam pewnego chłopaka przez facebooka. Tak się składało, że mieliśmy 2 wspólnych znajomych (2koleżanki), on nie mieszka teraz w Polsce tylko w Indiach, jest wyznawcą hindu. Miał w tym roku jesienią przyjechać na stałe do Polski. Jest ode mnie 2 lata starszy i z wykształcenia jest informatykiem.
Na samym początku było wspaniale, był dla mnie bardzo miły, pomagał mi w angielskim, prawił komplementy, codzienne wielogodzinne rozmowy na Skype. Do momentu kiedy nie powiedziałam mu, że będę na niego czekała do września, był inny - cudowny, kochany.
Jak wyczuł, że bardzo jestem za nim - zmienił się, nie był już taki miły, stał się uszczypliwy, nie podobało mu się, że robię drobne błędy w angielskim, zdarzyło mu się wymsknąć "you don't have a brain" - chyba większość z nas wie o co mu chodziło sad
Chciał mnie podporządkować, że na tą i na tą godzinę masz być na Skype bo on chce rozmawiać. Sprawiał wrażenie najważniejszego i najmądrzejszego. Ciągle mi powtarzał musisz być bardziej "smart and intelligent " hmm
Kilka dni temu doszło między nami do awantury - zrobił mi awanturę, że nie przyszłam na czas na Skype i on musiał na mnie czekać 2 godziny. Miałam wtedy problemy z internetem, nie mogłam nawiązać połączenia internetowego. On się poczuł urażony i napisał mi na drugi dzień, że najlepiej będzie jak zakończymy naszą znajomość, on nie chce mieć teraz dziewczyny, nie wie czy przyjedzie do Polski, musi się skupić na pracy i lepiej będzie dla mnie jak znajdę sobie chłopaka w kraju a na niego nie będę marnowała czasu...
Napisał mi, że życzy mi szczęścia z polish boys sad a ja mu odpisałam, że ja mu życzę z polskimi dziewczynami, bo ma bardzo dużo koleżanek polskiego pochodzenia.
Wkurzył się i odpisał: że ja nie będę mu mówiła z kim ma pisać, niech spojrzę na siebie ...
Autorko!straszne jest to co piszesz...Makabryczne wrecz...Po pierwsze-nie odrozniasz swiata wirtualnego od rzeczywistego.Jak moze Cui na tym frustracie zale3zec?Jaka to jest znajomoiisc?Zadna!!!jestes dla niego tylko i wylacznie workiem treningowym.Workiem,ktory w dodatku sam mu sie podklada.Przeciez takich ludzi jest pelno w sieci.Jak bedziesz za nim tesknic,znajdziesz nastepnego idiote bez problemu...Facet ma zachowania dyssocjalne i machory leb.Zastanow sie dlaczego ten kontakt byl dla Ciebie tak cenny?Czy naprawde masz az tak niska sammocene jak ten beznadziejny facet?Czym sie kierujesz kontaktujac sie z tym bylejakim czlowiekiem?A moze Twoj system wartosci jest tak samo beznadziejny jak jego?Mam nadzieje,ze jednak nie...I przemyslisz to .Przeciez Ty karmisz go swojha energia!Zycze CI przemyslen na swoj temat.Bo tego idioty juz nie zmienisz.On juz jest stracony.Pzdr.
Zabolało mnie to bardzo,nazajutrz byłam zasypywana wiadomościami od niego, że mam go wykasować ze skypa, z facebooka, z telefonu...
Ignorowałam jego wiadomości to napisał mi, że jestem kretynką, jeszcze tego samego wieczora usunął mnie ze znajomych na FB i napisał mi tylko Goodbye sad

Strasznie to przeżyłam, wykasowałam ze Skypa, z telefonu. Nagle na drugi dzień, dostaje wiadomość na FB, że on przeprasza za to i że ma gorączkę, bo go grypa męczy od 2 dni. Zignorowałam tą wiadomość, na kolejny dzień dostaję smsa, żebym go znowu przyjęła do znajomych na FB, Skypie. Postanowiłam milczeć, wczoraj wieczorem nasza wspólna koleżanka zadzwoniła do mnie i przekazała, że on chce ze mną porozmawiać.
Postanowiłam mu dzisiaj dać szansę, rozpoczęłam rozmowę, myślałam, że okaże skruchę a on winę widział tylko w mojej osobie, zaczął mi wytykać, że to moja wina, że nie może tak być, że on czeka. Ja mu odparłam, że on też powinien się zmienić, nabrać szacunku do kobiet, bo ja nie życzę sobie aby facet zwracał się do mnie takimi słowami. On odparł, że nie zamierza się zmieniać, że lepiej niech spojrzę na siebie... To wszystko jest moja wina, ja go prowokuję do tego...
Oczywiście skończyło się znowu na tekstach: już nigdy więcej mnie nie zobaczysz i żebym sobie poszukała pustego polaka jak Ja, że całe moje życie będzie głupie, żebym wybrała się do lekarza i psychologa...
Skasował zaproszenie do znajomych na FB, które mi wysłał...
Uznałam, że nie będę mu odpisywała bo nie ma co go prowokować...

Znając życie on jeszcze się odezwie...
Co byście zrobiły na moim miejscu? Zerwać definitywnie kontakt ?
Ten facet się nie zmieni ??? Może być jeszcze gorzej ??? Dlaczego on taki jest dla mnie ?? Poznał inną polkę ? I chce mnie do siebie zrazić ?? Jestem w szoku jak się zachowuje prawie 30 letni facet. Bo on ma 29 lat skończone.
Nie wiem może jego zachowanie ma coś wspólnego z jego kręgiem kulturowym, że kobieta tam jest postrzegana inaczej ?

Proszę o rady, jestem cała roztrzęsiona, nie wiem co robić w tej sytuacji...

A wez no się ogarnij ,ile ty masz lat do cholery? 13? zawracasz sobie glowe jakims niestabilnym emocjonalnie półgłówkiem,którego nawet na oczy nie widziałaś,a dajże sobie spokój,wyjdź do ludzi zamiast biegać jak piesek żeby powisiec kilka godzin na skejpie i wysluchiwac wyzwisk od jakiegoś dziwoląga....
ja rozumiem ze ????21wiek i wiekszosc żyje w nierealnym świecie szajsbukow i innych durnych portali 
ale żeby przestać odróżniać rzeczywistość od mrzonki,tak bo to twoje uczucie to mrzonka,to trzeba zglupiec do reszty,te twoje dylematy to swiadcza o totalnej niedojrzalosci ,jakby to trzynastolatka pisala to jeszcze moglabym zrozumieć,ale ty chyba masz ciut wiecej lat.....to juz nawet ponizej godnosci żeby cytować te wyzwiska i cala ta historie tej ,,znajomości, , czy jak nazwac to COS,odrealniłas swoje życie,bo ty żyjesz w matrixie,skeypowo-fejsowym,zejdź na ziemie........

a najlepsze jest na końcu,,cała jestem roztrzęsiona,,CZYM ???przyglupem z Internetu który jezdzi po to tobie jak na szmacie wez sie za siebie,bo przechodzi ludzie pojecie to co tu wysmażylas........ baba 27lat .....szok
normalnie przeczytaj te swoje wypociny i jak nic ci nie zaświta to tylko lekarz będzie w stanie ci pomoc ,bo mnie takie cos przeraża  prawie 30letnia kobieta daje sie wkręcić psycholowi,w taki matrix,szok

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Czy powinna definitywnie zakończyć znajomość z tym facetem ??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018