netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

59 odpowiedzi6 263 wyświetleniazałożony przez bbasia, 26.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 60 ]

1

Temat: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Z dzisiejszych informacji na portalu interia.pl:

"Klawiatura zamiast kartki i długopisu

Może nie całkiem niepotrzebna, ale mniej potrzebna niż umiejętność pisania na klawiaturze. Do takiego wniosku doszli Finowie, którzy od 2016 roku nie będą już w szkołach obowiązkowo uczyć swoich dzieci odręcznego pisania. Lekcje kaligrafii zastąpią lekcje pisania na klawiaturze. Serwis internetowy BBC cytuje Minnę Harmanen z Narodowej Rady ds. Edukacji, która mówi, że pisanie na klawiaturze jest umiejętnością bardziej przydatną w codziennym życiu."


Czy to znaczy, że w drodze rewolucji pozostaną nam tylko wykształcone po dwa palce u rąk?
A gdy padnie urządzenie to pozostaniemy bezradni?

2

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Chcialoby sie zaspiewac "ale to juz bylo.."

Kilkaset lat temu ubolewano, ze wynalazek druku zabije umiejetnosc pisania - no bo po co pisac, jak wszystko bedzie drukowane, potem rozpaczano, ze ktos gdzies wynalazl dlugopis - w niektorych szkolach jeszcze wiele lat po wojnie byl zakaz pisania dlugopisem  a dopuszczane bylo jedynie pioro (i to nie wieczne, ale takie maczane w kalamarzu) no bo co sie stanie jak sie wklad w dlugopisie skonczy!

No a teraz przyszedl czas na nagonke na pisanie na klawiaturze. big_smile

Nie trzeba uczyc kaligfafii by umiec pisac recznie - sama znajomosc liter wystarczy by pisac - normalnie sprawna umyslowo osoba widzac znak potrafi go odtworzyc.

Nikt jednak nie oczekuje juz chyba, ze ktos bedzie pisal wielostronicowy artykul, prace dyplomowa czy powiesc - recznie? A do pisania notek na fiszkach naprawde nie trzeba sie uczyc kaligrafii.

Ponadto jest w nauce pisania na klawiaturze duzo pozytku - klawiatura pozwala na pisanie bezwzrokowe - to daje kilkukrotnie wieksza predkosc niz pisanie reczne.

Naprawde naszym celem jest podtrzymywanie archaicznych umiejetnosci?

3

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

To nie chodzi o to, ze dzieci zupelnie nie beda uczyly sie pisania recznego, zwiekszona zostanie liczba godzin przeznaczona na tzw. "informatyke" kosztem lekcji nauki pisania recznego.

Zreszta juz teraz dzieciaki w szkolach wiecej bazgrza niz kaligrafuja, ale wazna jest tresc.

Za moich zamierzchlyych czasow pamietam cale zeszyty w 3 linijki zapisane rzadkami lekko pochylych i rowno zaokraglonych literek:)

4

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Na początku swojej edukacji moje pismo było koślawe i bardziej starszyło niż dawało powód do dumy, niemniej z czasem ręka się wyrobiła i przez lata, na wszystkich poziomach nauki, właśnie ze wwzględu na charakter pisma, byłam klasowym sekretarzem, od którego wymagano odręcznego tworzenia list i pisania sprawozdań.

Rozumiem, że życie trzeba sobie ułatwiać, jeśli więc mogą wspomóc nas komputery, to niech wspomagają, niemniej pismo odręczne jest wyjątkowe, jest naszą wizytówką, czymś, co nas w szczególny sposób wyróżnia. Kiedy chcę przekazać komuś coś wyjątkowego, to piszę to właśnie ręką i nie wyobrażam sobie, aby miały to być niezgrabne kulfony. Jednak bez ćwiczeń ręka nigdy nie wyrobi się na tyle, aby pismo było estetyczne.

5

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Olinko, ja pierwsze dwie czy trzy klasy kreslilam te zawijasy, nawet piorkiem nas uczono, zeby odpowiedniej grubosci naszym bukfom nadac:)

Pismo mam ok, dosc ladne i latwe do odczytania. Tylko, ze od dobrych nastu lat w pracy 90% swoich listow tworze przy pomocy klawiatury:))

Jest to moze i przykre ale niestety tak sie czasy zmieniaja, teraz nawet druczku na poczcie  nie musisz wypelniac, kartek swiatecznych pisac, ankiet wypelniac, poprawek w tekscie nanosic - komputer za Ciebie to zrobi.

Ja nadal wypisuje kartki i lubie korzystac z dlugopisu, ale prawda jest taka, ze mam ich nascie w kubeczku na biurku a z jednego tylko korzystam. I nawet wkladu nie musialam dotychczas wymieniac:)

6 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-11-26 14:44:48)

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Zanim przestaniemy pisac recznie minie jeszcze duuuuuzo czasu.
Przeciez kazdy z nas ma kalkulator, a i tak proste dzialania wykonuje w pamieci bo sie nikomu nie chce wyciagac zkieszeni telefonu, szukac aplikacji wpisywac cyferek itd...

Tak samo bedzie z pisaniem - nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie drukowal kartki z napisem "wyszlam po bulki", ale rowniez nie bedzie pisal sprawozdania rocznego recznie w brulionie.

Tak sie sklada, ze pomimo wymyslenia tysiecy udoskonalen nasza cywilizacja nadal sie rozwija. Nie znam przykladu gdzie jakis wynalazek spowodowalby, ze ludzie staliby sie glupsi niz ich dziadkowie.

Nie szukajac daleko - kiedys ludzie znali na pamiec przynajmniej kilkanascie numerow telefonow - teraz jak ktos zna 5 to sukces tongue

Czy z tego powodu uwazacie, ze jestescie w jakis sposob glupsi niz wasi rodzice?


Edit: Jest jeszcze inna sprawa - jezeli umiejetnosc pisania kaligraficznego zaniknie to stanie sie umiejetnoscia elitarna, a co za tym idzie - pojawia sie fachowcy od kaligrafii.
Tak jak na przyklad stalo sie z szyciem - 50 lat temu wiekszosc kobiet potrafila szyc a cala rzesza tez haftowac. Teraz malo ktora. Ale czy kobiety nie potrafiace szyc recznie sa "glupsze"? Nie, po prostu umiejetnosc szycia przestala miec znaczenie w spoleczenstwie. Teraz to bardziej hobby. Moze sie stac zawodem, bo malo kto to potrafi. Ale mozna przezyc zycie nie potrafiac nic ponad przyszycie guzika.

Tak samo stanie sie z pisaniem.

7

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

No właśnie, wygoda wygodą, ale to życie zmusza nas do odejścia od pisma ręcznego na rzecz korzystania z komputerów. Obecnie dużo szybciej piszę na klawiaturze niż ręcznie i zdecydowanie częściej to robię. Był nawet czas, kiedy czułam, że ręka traci lekką wprawę, niemniej udało mi się to nadrobić.

8

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Pisanie ręczne -reliktem? A co z podpisami? Czy zastąpimy je odbijaniem  kciuka lub palca wskazującego na ekraniku w celu wykazania własnej tożsamości?

9

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
bbasia napisał/a:

Czy to znaczy, że w drodze rewolucji pozostaną nam tylko wykształcone po dwa palce u rąk?
?

Czemu tylko dwa? Prawidłowe pisanie na klawiaturze wymaga używania wszystkich palców tongue. CHociaż ja używam tylko wskazujących i kciuków do spacji, mimo to piszę bardzo szybko, no ale to lata praktyki big_smile

10

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Summerka napisał/a:

Pisanie ręczne -reliktem? A co z podpisami? Czy zastąpimy je odbijaniem  kciuka lub palca wskazującego na ekraniku w celu wykazania własnej tożsamości?

Summerko, już można posługiwać się unikalnym, elektronicznym podpisem, który zastępuje podpis tradycyjny, czyli odręczny wink.

11

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Ja bardzo lubię pisać odręcznie już w gimnazjum nauczyłam się pisać pismem gotyckim i w kilku zeszytach tak pisałam tongue

12

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Olinka napisał/a:
Summerka napisał/a:

Pisanie ręczne -reliktem? A co z podpisami? Czy zastąpimy je odbijaniem  kciuka lub palca wskazującego na ekraniku w celu wykazania własnej tożsamości?

Summerko, już można posługiwać się unikalnym, elektronicznym podpisem, który zastępuje podpis tradycyjny, czyli odręczny wink.

Tak Olinko, wiem, że można. Pewnie niedokładnie się wyraziłam. Chodziło mi o to, że  celu wykazania własnej tożsamości znajdą się inne elektroniczne rozwiązania. Unikalny elektroniczny podpis nie wszędzie jest przyjęty.

13

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Małpa69 napisał/a:
bbasia napisał/a:

Czy to znaczy, że w drodze rewolucji pozostaną nam tylko wykształcone po dwa palce u rąk?
?

Czemu tylko dwa? Prawidłowe pisanie na klawiaturze wymaga używania wszystkich palców tongue. CHociaż ja używam tylko wskazujących i kciuków do spacji, mimo to piszę bardzo szybko, no ale to lata praktyki big_smile

Małpa69 - a ilu znasz ludzi, którzy piszą na klawiaturze dziesięcioma palcami?
Co prawda ja akurat pisze na klawiaturze trzecimi palcami i kciukiem używam spacji smile

14

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Bbasiu wszystko się zgadza, tylko że profesjonalnie ma być 10 więc skoro będą uczyć konkretnie pisania na klawiaturze to podejrzewam, że z użyciem 10 palców. Bardzo często można znaleźć ogłoszenia do pracy dla sekretarek czy innych prac wymagających sprawnej obsługi klawiatury i jest napisane, że z użyciem 10 palców mimo, że ja piszę dwoma szybciej niż wielu z pomocą dziesięciu tongue

15

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Małpa69, ja uczyłam się pisać na maszynie jeszcze przed erą powszechnego dostępu do komputerów dziesięcioma palcami. Cóż z tego, skoro dwoma palcami jest zawsze wygodniej.... wink
A dzieci obcujące od niemowlęcia z klawiatura komputera również będą bardziej przyzwyczajone do pisania dwoma palcami, więc i mimo nauki pisania dziesięcioma będą preferować ten jeden wykształcony smile

16

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Zgadza się, ale szkoła może narzucać pisanie dziesięcioma choć wydaje się to bez sensu to wcale mnie to nie zdziwi.

17

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Moje drogie, ale to poki co moze (wcale nie musi) dotyczyc dzieci finskich a do Polski ten "postep" tak szybko nie dotrze. Skad szkoly i rodzice wzieliby tyle kasy na komputer dla kazdego dzieciaka w podstawowce?:)

18

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

To Finlandia też już chyba jest zapóźniona lub reaguje z opóźnieniem big_smile Jakie pisanie na klawiaturze. Teraz dzieciaki śmigają na tabletach. Moduły rozpoznania głosu są coraz doskonalsze więc za chwilę pisanie komputerowe będzie bez sensu, bo łatwiej będzie podyktować. Oczywiście ja uważam pisanie ręczne za potrzebne. Inaczej się pisze ręcznie, a inaczej na komputerze - chodzi o pewną zborność myśli. Przy ręcznym człowiek jakby więcej myśli co pisze. Pisanie w ogóle wymaga więcej myślenia niż mówienie. Ja ręcznie piszę bardzo ładnie i równo. Na czystej kartce będę miał równe rzędy i marginesy. To jednak nic w porównaniu do pisma mojego starszego znajomego, który przeszedł prawdziwą szkołę kaligrafii. On pisze tak, że kartki przez niego zapisane wieszałbym sobie na ścianie. Pisanie jest też formą ćwiczenia ręki przydatną do rysunku odręcznego ale w sumie po co dzieci miałyby rysować coś przy użyciu kredek?

19

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Iceni napisał/a:

Chcialoby sie zaspiewac "ale to juz bylo.."

Kilkaset lat temu ubolewano, ze wynalazek druku zabije umiejetnosc pisania - no bo po co pisac, jak wszystko bedzie drukowane, potem rozpaczano, ze ktos gdzies wynalazl dlugopis - w niektorych szkolach jeszcze wiele lat po wojnie byl zakaz pisania dlugopisem  a dopuszczane bylo jedynie pioro (i to nie wieczne, ale takie maczane w kalamarzu) no bo co sie stanie jak sie wklad w dlugopisie skonczy!

No a teraz przyszedl czas na nagonke na pisanie na klawiaturze. big_smile

Nie trzeba uczyc kaligfafii by umiec pisac recznie - sama znajomosc liter wystarczy by pisac - normalnie sprawna umyslowo osoba widzac znak potrafi go odtworzyc.

Nikt jednak nie oczekuje juz chyba, ze ktos bedzie pisal wielostronicowy artykul, prace dyplomowa czy powiesc - recznie? A do pisania notek na fiszkach naprawde nie trzeba sie uczyc kaligrafii.

Ponadto jest w nauce pisania na klawiaturze duzo pozytku - klawiatura pozwala na pisanie bezwzrokowe - to daje kilkukrotnie wieksza predkosc niz pisanie reczne.

Naprawde naszym celem jest podtrzymywanie archaicznych umiejetnosci?

Tym kimś, był Chorwat Slavoljub Penkala smile
W temacie dyskusji- pisanie ręczne stanowi ważny element kultury języka ojczystego. Szacunek do mowy rodzimej, wymaga umiejętności posługiwania się długopisem, piórem etc. Zarówno w formie (bazgroły wykluczone) jak i w treści. Poprawnej pod względem ortograficznym i gramatycznym.

20

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

myślę sobie, że pisanie ręczne to podstawa ale korzystanie z możliwości technologii, jak najbardziej
poza tym w szkołach od dawna kaligrafii nie ma, a zajęcia komputerowe jak najbardziej,
dzieciaki śmigają
ja sama prawie wcale już nie piszę ręcznie

21

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Snake napisał/a:

To Finlandia też już chyba jest zapóźniona lub reaguje z opóźnieniem big_smile Jakie pisanie na klawiaturze. Teraz dzieciaki śmigają na tabletach.

Na tabletach smigaja, ale osobiscie nie jestem pewna czy z tabletu da sie coswydrukowac albo przeslac jakis wiekszy plik?
Troche inaczej pisze sie na laptopie a inaczej na tablecie. Ja jestem starej:)) daty i te wszystkie dotykowe ekrany do szewskiej pasji mnie doprowadzaja, bo musniesz cos nie tak i juz Ci polowa roboty przepadnie albo Iphone wysle jakas swoja wlasna wiadomosc:))

22

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Pisanie reczne to skomplikowany mechanizm. Palce sa unerwione z nerwow ktore przechodza bezposrednio z kory mozgowej, z pominieciem mozdzku. Wyrobienie pewnych odruchow, a takze miesni raczej jest niemozliwe w pozniejszym wieku. Wiec taka osoba pozniej raczej sie nie nauczy sprawnego pisania a takze rysowania.
Ja ortografie mam "w rece"- mam czesto watpliwosci co do pisowni piszac na klawiaturze. Musze napisac odrecznie na kawalku papieru. To oczywiscie tylko nawyk. Ale chyba nie nauczyla bym sie dobrze rysowac gdyby nie umiejetnosc pisania. Obserwowalam tez osoby rysujace, plastykow, malarzy. Oni niejako czuja rekoma, przebieg linii powstaje w mozgu i od razu jest odtwarzany reka, jakby bez udzialu swiadomosci.

23

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Według naukowców pisanie to nie tylko sztuka stawiania znaczków na kartce:

"Badacze naszego mózgu nie mają wątpliwości - ćwiczenie kaligrafii to trening mózgu, w którym ostatnią rzeczą, jaka się liczy, jest samo pismo. Przecież nauczyliśmy się pisać długo po tym, kiedy zakończyła się ewolucja naszego mózgu. Najstarsze ślady pisma mają około 6 tys. lat. Umiejętność ta musiała się zatem "zagnieździć" w naszych głowach w miejscach, które wcale pierwotnie do tego nie służyły. Adaptować w tym celu jakieś inne umiejętności. I rzeczywiście - pisanie, ale tylko pisanie ręczne, aktywuje pod naszą czaszką rozmaite ośrodki, których praca poprawia naszą koncentrację, orientację przestrzenną, umiejętność rozwiązywania problemów, syntetyzowania danych i usprawnia proces uczenia się.

Tych korzyści nie zapewnia stukanie w klawiaturę, choćby wykonywane było z wielką wirtuozerią. Co więcej, badania psychologów dowodzą, że im sprawniej notujemy z wykorzystaniem laptopa, tym mniej angażujemy do tego mózg - i tym płytsze jest przetwarzanie danych, które zapisujemy w ten sposób. Pokazują to badania Pam A. Mueller z Uniwersytetu Princeton i Daniela M. Oppenheimera z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles.

Uczeni sprawdzali w nich, jak radzą sobie z nauką studenci, którzy na zajęciach używają do notowania laptopów, porównując ich z tymi, którzy pozostali wierni "analogowym" metodom robienia zapisków.
Uczeni sprawdzali w nich, jak radzą sobie z nauką studenci, którzy na zajęciach używają do notowania laptopów, porównując ich z tymi, którzy pozostali wierni "analogowym" metodom robienia zapisków.

Pisząc ręcznie - tłumaczą psychologowie na łamach pisma "Psychological Science" - robimy to wolniej. Nie nadążamy więc z zapisywaniem każdego usłyszanego słowa. Chcąc nie chcąc, musimy analizować to, co słyszymy, robić tego syntezę i dopiero takie streszczenie zapisywać. To powoduje głębokie przetwarzanie informacji i lepsze jej zapamiętywanie.

Porównanie laptopowców z piszącymi odręcznie potwierdziło tę tezę: pamiętali mniej z tego, co zapisali, a jeśli już coś zapamiętali, to znajdowało się to w ich pamięci o wiele krócej. Do tego gorzej im szło uczenie się w ogóle.

Mózg lubi pisać

Każda, nawet najdrobniejsza czynność pozostawia ślad w naszym mózgu. Im częściej daną rzecz ćwiczymy i im więcej zmysłów ona angażuje, tym ślad bardziej wyraźny.
A pisanie ręką to dość złożona czynność umysłowa. Ćwiczy umiejętności niezwykle potrzebne do rozwoju myślenia abstrakcyjnego, symbolicznego, ale także przyczynowo-skutkowego, sekwencyjnego. Dyscyplinuje sposób rozumowania.

W 2012 roku w badaniach prowadzonych przez Karin James z Indiana University potwierdzono te obserwacje.

Badaczka sprawdzała to na dzieciach, które nie umiały pisać ani czytać. Miały one przerysować pokazane im litery. Dzieci pracowały w trzech grupach. Jedna miała przepisać litery na czystej kartce, druga napisać je po zaznaczonym wcześniej na kartce śladzie, trzecia miała do dyspozycji klawiaturę komputera.

Badaczka oglądała pracę ich mózgów w funkcjonalnym rezonansie magnetycznym (takie badanie nie boli, nie jest inwazyjne, wydaje za to kosmiczne dźwięki i może dlatego rezonans dla dzieci pomalowano w gwiazdy i planety).

Okazało się, że kiedy dzieci samodzielnie pisały na czystej kartce, w ich mózgach działo się najwięcej. Aktywny był lewy zakręt wrzecionowaty - część mózgu odpowiedzialna za rozpoznawanie twarzy oraz ich wyrazu emocjonalnego i specyficzne przetwarzanie informacji leksykalnej potrzebne przy czytaniu - zakręt czołowy dolny, w którym jest ośrodek ruchowy mowy, oraz tylna kora ciemieniowa odpowiedzialna za orientację przestrzenną.
W głowach dzieci, które pisały po śladzie lub na klawiaturze - było dużo spokojniej i ciszej. Nudno po prostu.

Rób ściągi (ręcznie)

Trudno się więc dziwić, że dzieci, które uczone są pisania wypracowań ręcznie, piszą je szybciej i lepiej niż te, które robią to za pomocą klawiatury. I nie o sam proces wytwarzania pracy tu chodzi, ale o wymyślenie struktury i wypowiedzi, o nadanie jej formy. - Czynność zapisu jest w prawdzie wolniejsza, ale usprawnia myślenie - uważa prof. Virginia Berninger z University of Washington zajmująca się psychologią edukacji.

Stąd mądrość nauczycieli, którzy zachęcają, by uczyć się do klasówek, robiąc odręczne ściągi (a potem zostawić je w domu).

Przekształcenie myśli czy idei w znak graficzny, którego zapisanie wymaga od nas uwagi i fizycznego wysiłku, sprawia, że lepiej zapada nam ona w pamięć. Więcej neuronów musi w naszej głowie sprząc się wokół danej informacji.

Od czasu do czasu w takich rozważaniach pojawia się pytanie o wyższość liter pisanych nad drukowanymi. Badacze nie wypowiadają się tu jednoznacznie. Wygląda na to, że i jedna, i druga umiejętność aktywuje w naszych mózgach nieco inne obwody. Zdarza się czasem, że ludzie z uszkodzonym mózgiem doświadczają dysgrafii, czyli tracą umiejętność pisania. Może być jednak tak, że o ile nie będą już potrafili kaligrafować, umiejętność posługiwania się drukowanymi literami wciąż im pozostanie (i na odwrót). Warto więc chyba nauczyć się dwóch sposobów, by mieć jakiś umysłowy "zapasowy spadochron".

Źródło:
wyborcza.pl/

24

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

I zeby nie bylo, ze takie reformy przechodza jednoglosnie, dodam, ze poczytalam na forach finskich i Finowie tez nie do konca sa taka rewolucja zachwyceni.
Szkoly beda mialy prawo wlasnego wyboru w tym wzgledzie, niektore zrezygnuja z nauki pisania recznego (albo ogranicza do minimum), inne beda uczyc obu technik ramie w ramie.

25 Ostatnio edytowany przez Excop (2014-11-27 12:05:10)

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Małpa69 napisał/a:
bbasia napisał/a:

Czy to znaczy, że w drodze rewolucji pozostaną nam tylko wykształcone po dwa palce u rąk?
?

Czemu tylko dwa? Prawidłowe pisanie na klawiaturze wymaga używania wszystkich palców tongue. CHociaż ja używam tylko wskazujących i kciuków do spacji, mimo to piszę bardzo szybko, no ale to lata praktyki big_smile

Miałem to samo napisać, ale to już Małpa nadrobiła.
Ja dodałbym jeszcze, że "na drodze rewolucji", oznaczałoby to raczej obcięcie pozostałych palców. Miałaś zapewne na myśli ewolucję, Bbasiu?:)

26

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Powiem tak kiedy chodziłam do szkoly nauczyciele bardzo sobie cenili pracę ręcznie pisana od tej na komputerze.
Wiadomo ze wiele prac bylo na zasadzie kopiuj wklej i drukowanie.
A ręcznie pisana prace trzeba bylo najpierw znaleźć materialy i dopiero wziasc się za pisanie i jednak uczen wiedzial co pisze i w ten sposób sie uczył.

To bylo w szkole podstawówka-gimnazjum- technikum.

A w dalszej nauce roznie z tym bywało - choć ja osobiście zawsze uwielbiałam pisać ręcznie i nadal lubię.
Nie wyobrazam sobie aby kiedyś w przyszłości pisanie ręczne zaginęło u ludzi.

27

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
cisowianka napisał/a:

A ręcznie pisana prace trzeba bylo najpierw znaleźć materialy i dopiero wziasc się za pisanie i jednak uczen wiedzial co pisze i w ten sposób sie uczył.

Tak, akurat:)) Ja przez 4 lata tworzylam eseje z polskiego w dwoch wersjach jednoczesnie, jedna na uzytek wlasny, druga dla dobrego kolegi, ktory w wymianie barterowej podsuwal mi gotowce z matmy:)) I tak oboje zaliczylismy liceum bez wiekszych wstrzasow. Ja do dzis korzystam z kalkulatora, on krytykiem literackim tez nie zostal.

28 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-11-27 13:24:25)

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Olinka napisał/a:

...życie trzeba sobie ułatwiać, jeśli więc mogą wspomóc nas komputery, to niech wspomagają, niemniej pismo odręczne jest wyjątkowe, jest naszą wizytówką, czymś, co nas w szczególny sposób wyróżnia. Kiedy chcę przekazać komuś coś wyjątkowego, to piszę to właśnie ręką...Jednak bez ćwiczeń ręka nigdy nie wyrobi się na tyle, aby pismo było estetyczne.

Mam takie samo zdanie.
Ograniczanie czy całkowita rezygnacja z nauki czy rozwijania umiejetnosci pisania odręcznego - jak dla mnie - ma znamiona cofania sie w rozwoju, ograniczania i upośledzenia.
Nie rozumiem pozytywnych opinii o wzmiankowanym pomyśle... Skoro popierajace osoby/nie widzące zagrozenia tak to postrzegają, to moze - wobec tego - w ogóle zrezygnować z pisma jako takiego i wszelkie przekazy formułowac fonetycznie? Czytane książki, kazda notatka to forma głosowa lub pismo obrazkowe. Po co jakieś archaizmy jak literki? Na co to komu w dzisiejszych czasach? Komu chce sie czytać (skoro pisać już sie odechciało?) jakies znaki? Niech wszystko bedzie w formie fonii - i będzie dobrze: prosto i szybko. To przeciez priorytet. A w razie jakiejś apokaliptycznej katastrofy - cofniemy się do czasów pierwotnych w pełnym tego słowa znaczeniu smile

29 Ostatnio edytowany przez Averyl (2014-11-27 14:05:19)

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Do pierwszej pracy zostałam przyjęta... bo gość był grafologiem i wyczytał w moim charakterze pisma, że jestem dobra big_smile

Ludzie mają różne metody uczenia się - jedni wolą słuchać, inni muszą chodzić... a ja muszę zapisać. Na wykładach bardzo dużo notowałam, chociaż później z tych notatek nie za bardzo korzystałam, tak samo z językami, robiłam sobie listy słówek - bo samo przepisanie sprawiało, że prawie wszystko zapamiętywałam. Moje notatki są graficzne (są różne podkreślenia, małe/duże litery, strzałki, itd), gdy później czegoś szukałam to pamiętałam jak wyglądała ta strona, w którym miejscu miałam coś zapisane, a przy piśmie na komputerze wszystko jest równiutkie, tą samą czcionką - nie ma tego efektu uczenia się.

Pisanie w przedszkolu/początkach podstawówki jest formą ćwiczenia dla rąk, koordynacji oko-ręka, poza tym zeszyt jest mniej absorbujący, niż komputer... jakże łatwo dziecku kliknąć nie na ikonkę edytora tylko gry big_smile Znam kilka dzieciaków, które świetnie radzą sobie z aplikacjami komputerowymi... ale  tymi przyjemnymi czyli gry, FB, komunikatory, muzyka, czy filmy, a gdy przychodzi zrobić coś nietypowego np. zaprojektować plakat, czy prezentację to idzie jak po grudzie. Korzystanie z edytorów ma swoje zalety - np. podkreślanie błędów, słownik synonimów, ale dzieciak sam musi wiedzieć, co chce napisać.

E-podręczniki jak najbardziej, ale jestem raczej za tradycyjnym zeszytem i długopisem.

30

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Excop napisał/a:

Ja dodałbym jeszcze, że "na drodze rewolucji", oznaczałoby to raczej obcięcie pozostałych palców. Miałaś zapewne na myśli ewolucję, Bbasiu?:)

Excop, tak to jest jak się nie przeczyta tego co się napisało...
Dzięki wielkie za sprostowanie mojego hmmm... gapiostwa (delikatnie mówiąc wink:) )

O, i to jest potwierdzenie tego, że pisanie na klawiaturze ogłupia. Bo pisząc ręcznie jednak aż takiej gafy bym nie popełniła smile I że się bardziej zwraca uwagę na swoje słowa napisane.

31

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Iceni napisał/a:

Nie szukajac daleko - kiedys ludzie znali na pamiec przynajmniej kilkanascie numerow telefonow - teraz jak ktos zna 5 to sukces tongue

Czy z tego powodu uwazacie, ze jestescie w jakis sposob glupsi niz wasi rodzice?

Od razu głupsi to może nie, ale jednak w jakimś stopniu... upośledzeni. Ukradną nam telefon/rozładuje się na amen i co? Nagle się okazuje, że nie pamiętamy numeru do męża, do pracy, na pogotowie...

32

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Ja się zgadzam z kosmicznym, dla mnie to byłoby takie uwstecznienie i pewien rodzaj kalectwa, no i po co uczyć pisania na klawiaturze, to wymaga tylko praktyki, sami się tego uczymy dużo pisząc na komputerze, szkoła do tego niepotrzebna.

33

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
BabaOsiadła napisał/a:

Od razu głupsi to może nie, ale jednak w jakimś stopniu... upośledzeni. Ukradną nam telefon/rozładuje się na amen i co? Nagle się okazuje, że nie pamiętamy numeru do męża, do pracy, na pogotowie...

ale dokładnie tak jest
jestem upośledzona, cała moja wiedza ... w telefonie

34

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Wiecie mi telefon zeżarł kontakty, gdyby nie mój normalny notes wielu z nich już bym nie odzyskała.

35 Ostatnio edytowany przez kicur (2014-11-27 16:34:46)

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Jak ja odbierałem paczkę od kuriera to dał mi tablet i rysik i musiałem podpisać się na tablecie więc jak widać pismo ręczne jeszcze ma jeszcze przyszłość big_smile

36

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Mi też taki dawali, ale kijowo się na tym pisało wyszedł jakiś przerywany bazgroł, a nie mój podpis tongue

37

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Małpa69 napisał/a:

Mi też taki dawali, ale kijowo się na tym pisało wyszedł jakiś przerywany bazgroł, a nie mój podpis tongue

Haha, żebyś wiedziała big_smile. Przeważnie pytam czy mam toto poprawić, bo ciężko poznać mój ten podpis czy nie mój wink.

38

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Mój bazgroł nawet nie wyglądał jak podpis tongue Jakieś poprzerywane zygzaki, nie wiem czemu to ma służyć wink

39

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Dziś właśnie dostrzegłam w markecie pudełeczko, w którym był zestaw do kaligrafowania, a tam coś podobnego do dawnych stalówek. Jednak pisanie ręczne nie zaginie. Najwyżej trafi do działu rzemiosł artystycznych.

40

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Rozwiązaniem jest pisanie zamkniętym bo drugim razem kurier powiedział mi bym podpisał się zamkniętym długopisem i zadziałało big_smile

41

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
bbasia napisał/a:
Małpa69 napisał/a:
bbasia napisał/a:

Czy to znaczy, że w drodze rewolucji pozostaną nam tylko wykształcone po dwa palce u rąk?
?

Czemu tylko dwa? Prawidłowe pisanie na klawiaturze wymaga używania wszystkich palców tongue. CHociaż ja używam tylko wskazujących i kciuków do spacji, mimo to piszę bardzo szybko, no ale to lata praktyki big_smile

Małpa69 - a ilu znasz ludzi, którzy piszą na klawiaturze dziesięcioma palcami?
Co prawda ja akurat pisze na klawiaturze trzecimi palcami i kciukiem używam spacji smile

Ja piszę 10 palcami. I większość moich znajomych również. Moja mama jeszcze nie do końca - jak pisze z kimś, to raczej nie, ale jak np. pisze jakąś pracę, artykuł, coś po prostu dłuższego, to jej się to włącza. Nie wyobrażam sobie pisania dwoma/trzema palcami. tongue

42 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-11-27 18:25:46)

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Kto wie, co będzie za ileś tam lat skoro nasze ciała potrafią dostosowywać sie do wymogów technologicznych (sms - kciuk)?
Może wytworzymy dodatkowe palce, wszak klawiatura ...ma coś ponad 100 klawiszy smile

43

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Mussuka napisał/a:
Snake napisał/a:

To Finlandia też już chyba jest zapóźniona lub reaguje z opóźnieniem big_smile Jakie pisanie na klawiaturze. Teraz dzieciaki śmigają na tabletach.

Na tabletach smigaja, ale osobiscie nie jestem pewna czy z tabletu da sie coswydrukowac albo przeslac jakis wiekszy plik?
Troche inaczej pisze sie na laptopie a inaczej na tablecie. Ja jestem starej:)) daty i te wszystkie dotykowe ekrany do szewskiej pasji mnie doprowadzaja, bo musniesz cos nie tak i juz Ci polowa roboty przepadnie albo Iphone wysle jakas swoja wlasna wiadomosc:))

Tablet łączy się bezprzewodowo z siecią? To jaki problem z drukowaniem. Drukarki teraz też działają bezprzewodowo.

44

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Eileen napisał/a:
bbasia napisał/a:
Małpa69 napisał/a:

Czemu tylko dwa? Prawidłowe pisanie na klawiaturze wymaga używania wszystkich palców tongue. CHociaż ja używam tylko wskazujących i kciuków do spacji, mimo to piszę bardzo szybko, no ale to lata praktyki big_smile

Małpa69 - a ilu znasz ludzi, którzy piszą na klawiaturze dziesięcioma palcami?
Co prawda ja akurat pisze na klawiaturze trzecimi palcami i kciukiem używam spacji smile

Ja piszę 10 palcami. I większość moich znajomych również. Moja mama jeszcze nie do końca - jak pisze z kimś, to raczej nie, ale jak np. pisze jakąś pracę, artykuł, coś po prostu dłuższego, to jej się to włącza. Nie wyobrażam sobie pisania dwoma/trzema palcami. tongue

Eileen zapeniam Cię że jestem bardzo wyćwiczona, po prostu tak mi wygodniej, ale po latach praktyki piszę bardzo szybko, absolutnie nie patrząc na klawiaturę, wygrałam zresztą kiedyś jakiś międzyszkolny konkurs szybkiego pisania na klawiaturze tymi, moim dwoma palcami, używając 10 pisałabym wolniej tongue

Co do kciuków to moja babcia się zawsze ze mnie śmiała, że tak wyćwiczonych kciuków nie ma chyba nikt, bo zawsze chodziłam z przenośną konsolką i zresztą nadal na takiej gram big_smile

Umiejętność szybkiej obsługi klawiatury i również w pełni programowalnej myszki i keypada, nabyłam grając, bo moja rola wymaga szybkich reakcji wink

45

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Snake napisał/a:

Tablet łączy się bezprzewodowo z siecią? To jaki problem z drukowaniem. Drukarki teraz też działają bezprzewodowo.

Jakiś czas temu moja mama nie potrafiła ukryć zdziwienia widząc, że siedzę w jednym pokoju, a w drugim drukarka drukuje to, co jej przez ścianę zadałam big_smile.

46

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Olinka napisał/a:
Snake napisał/a:

Tablet łączy się bezprzewodowo z siecią? To jaki problem z drukowaniem. Drukarki teraz też działają bezprzewodowo.

Jakiś czas temu moja mama nie potrafiła ukryć zdziwienia widząc, że siedzę w jednym pokoju, a w drugim drukarka drukuje to, co jej przez ścianę zadałam big_smile.

smile
Kiedyś "nudziło mi się" i w osiedlowej sieci znalazłem u kogoś udostępniona drukarkę... Wiele nie myslac napisałem: to ja, Twój komputer, dysk mi sie grzeje - po czym pusciłem do druku na ta drukarke... Szkoda, ze nie mogłem widzieć miny właściciela... smile

47

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

No tak się da jeśli ktoś niekompetentny podłączy drukarkę smile

48

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
kosmiczny nick napisał/a:
Olinka napisał/a:
Snake napisał/a:

Tablet łączy się bezprzewodowo z siecią? To jaki problem z drukowaniem. Drukarki teraz też działają bezprzewodowo.

Jakiś czas temu moja mama nie potrafiła ukryć zdziwienia widząc, że siedzę w jednym pokoju, a w drugim drukarka drukuje to, co jej przez ścianę zadałam big_smile.

smile
Kiedyś "nudziło mi się" i w osiedlowej sieci znalazłem u kogoś udostępniona drukarkę... Wiele nie myslac napisałem: to ja, Twój komputer, dysk mi sie grzeje - po czym pusciłem do druku na ta drukarke... Szkoda, ze nie mogłem widzieć miny właściciela... smile

musze to przetestowac big_smile

49

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Summerka napisał/a:

Dziś właśnie dostrzegłam w markecie pudełeczko, w którym był zestaw do kaligrafowania, a tam coś podobnego do dawnych stalówek. Jednak pisanie ręczne nie zaginie. Najwyżej trafi do działu rzemiosł artystycznych.

Ja używam takiego maczanego piórka do pisania listów. Nie kaligrafuję, ale mam sama z siebie dość rustykalny charakter pisma. Umiem pisać prawie wszystkim, co się do pisania nadaje, łącznie z gęsimi piórami i trzcinką. Nie wyobrażam sobie, żeby pisanie ręczne miało zaniknąć.

50

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
Małpa69 napisał/a:
Eileen napisał/a:
bbasia napisał/a:

Małpa69 - a ilu znasz ludzi, którzy piszą na klawiaturze dziesięcioma palcami?
Co prawda ja akurat pisze na klawiaturze trzecimi palcami i kciukiem używam spacji smile

Ja piszę 10 palcami. I większość moich znajomych również. Moja mama jeszcze nie do końca - jak pisze z kimś, to raczej nie, ale jak np. pisze jakąś pracę, artykuł, coś po prostu dłuższego, to jej się to włącza. Nie wyobrażam sobie pisania dwoma/trzema palcami. tongue

Eileen zapeniam Cię że jestem bardzo wyćwiczona, po prostu tak mi wygodniej, ale po latach praktyki piszę bardzo szybko, absolutnie nie patrząc na klawiaturę, wygrałam zresztą kiedyś jakiś międzyszkolny konkurs szybkiego pisania na klawiaturze tymi, moim dwoma palcami, używając 10 pisałabym wolniej tongue

Co do kciuków to moja babcia się zawsze ze mnie śmiała, że tak wyćwiczonych kciuków nie ma chyba nikt, bo zawsze chodziłam z przenośną konsolką i zresztą nadal na takiej gram big_smile

Umiejętność szybkiej obsługi klawiatury i również w pełni programowalnej myszki i keypada, nabyłam grając, bo moja rola wymaga szybkich reakcji wink

Mojej córki nigdy nie uczono pisać 10 palcami w szkole, mimo tojuz teraz pisze przynajmniej 6-8. Nie całkiem jeszcze bezwzrokowo, ale jest na dobrej drodze.
Pisanie ddwoma palkcami wchodzi w krew kiedy pisac zaczyhna się póżno, ale w dzieciństwie takie umiejętności przychodzą o wiele łatwiej.

51

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Czy ja wiem czy to ma związek z wiekiem, mój tata pisze dzesięcioma palcami, a przecież nie miał komputera od dzieciaka, tylko hmmm
komputer pojawił się jakoś w okolicach kiedy ja miałam 7 lat i mogłam z niego korzystać, czyli tata miał wówczas 28-29 lat, czyli uczył się pisać na komputerze 21 lat później niż ja tongue.

52

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Byc moze twoj tata chcial byc od razu "pro" i od razu, lub bardzo szybko, zaczal uczyc sie pisac 10 palcami i dlatego nie musial przeskakiwac z pisania 2.

Bardziej chodzilo mi o to, ze wazny jest poczatek, nie tyle sam wiek - jezeli nabierze sie zwyczaju pisania 2 palcami to trudniej jest sie przestawic.

Czy twoj tata zanim zaczal uzywac komputera potrafil pisac na maszynie?

53

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, ale raczej nie było mu to potrzebne, więc prędzej nie jak tak.

54

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

O jejku, jej jest najwygodniej dwoma, radzi sobie dwoma jak inni dziesięcioma i już.
Coście się przypięli... tongue
Ja piszę sześcioma i nie czuję potrzeby pisać większą ilością.

55

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Ja umiem pisać dziesięcioma palcami, ale nie robię tego bo mi wygodniej dwoma tongue

56

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Ja zawsze miałam paskudny charakter pisma, czasem po sobie nie mogę przeczytać, więc lubię pisać na komputerze. Używam 10 palców, nie muszę nawet patrzeć co robię, jakoś tak samo się już robi, instynktownie.

Żeby było śmieszniej z tym moim paskudnym charakterem pisma - jestem uzdolniona plastycznie, potrafię kredkami i farbami robić świetne rzeczy, a mam problem z napisaniem czegoś tak żeby nie było krzywo. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest.

57

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

a wiecie, że charakter pisma zdradza cechy osobowości
dużo można wyczytać z tego, pisania ręcznego wink

58 Ostatnio edytowany przez WitchQueen (2014-12-01 17:04:14)

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?
in_ka napisał/a:

a wiecie, że charakter pisma zdradza cechy osobowości
dużo można wyczytać z tego, pisania ręcznego wink

To z mojego ewidentnie można wyczytać, że mam szajbę tongue

59

Odp: Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

To z mojego chyba, że mam rozczłonkowanie jaźni.

Mam kilka różnych pism, których używam w zależności od tego co piszę, po co to piszę i od tego czy mi się chce, czy mi się nie chce i wszystkie są od siebie bardzo różne.

Posty [ 60 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Pisanie ręczne - wkrótce relikt przeszłosci?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026