netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

145 odpowiedzi11 441 wyświetleńzałożony przez Olinka, 27.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 146 ]

1

Temat: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Czasem trzeba wybierać tak zwane mniejsze zło. Aby medycyna (i nie tylko) mogła brnąć do przodu, na etapie doświadczalnym, zwłaszcza w jego początkowym okresie, dokonuje się badań na zwierzętach. W takiej sytuacji oczywistym wydaje się, że dobro człowieka przedkłada się nad dobro naszych małych przyjaciół. Czy słusznie? 

Idąc dalej - nawet jeśli na temat patrzy się jak na zło konieczne, to zakres tego zła można ograniczyć do minimum. Nasz sejm rozpatruje jednak rządowy projekt ustawy, która w założeniu ma drastycznie obniżyć standardy ochrony zwierząt doświadczalnych. Założenia ustawy gwałcą ich elementarne prawa i łamią je na ogromną skalę. Mało tego, ustawa (jeśli przejdzie) będzie niezgodna z Dyrektywą Unii Europejskiej i tak zwaną zasadą 3Z ? "z" jak zastąpienie (czyli zastosowanie metod alternatywnych), "z" jak zmniejszenie (ograniczenie liczby zwierząt na których przeprowadzane są doświadczenia) i "z" jak złagodzenie (dotkliwości wykonywanych procedur).

Zapraszam do dyskusji o własnych odczuciach, etyce i ochronie praw zwierząt doświadczalnych.

2

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Testy na zwierzętach to głupota, niepotrzebne cierpienie, a na koniec i tak okazuje się, że różnice tkankowe są na tyle duże, że wyniki nie są miarodajne. To jest kwestia pieniędzy - czy robić testy na wyhodowanych tkankach i wydać więcej, ale mieć bardziej miarodajne wyniki, czy iść po najmniejszej linii oporu. To jest też kwestia moralności. Jeśli ktoś oglądał filmiki, jak testuje się np. kremy do opalania, czy inne kosmetyki, to nawet nie będąc zaangażowanym w obronę zwierząt, ale mając trochę ludzkich uczuć, raczej ma zastanowi się czy na pewno potrzebuje taki kosmetyk.
Mam bardzo duży szacunek, dla ludzi, którzy potrafią wyjść poza swoje JA i zauważyć cierpienie innych, zwłaszcza tych, którzy nie mogą sami się bronić, zabrać w ich imieniu głos.

3 Ostatnio edytowany przez kicur (2014-11-27 16:48:12)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Mylisz się Averykl genom myszy jest bardzo podobny do genomu człowieka, alternatywą są Szympanse(większość genomu jest praktycznie identyczna z naszym) ale wzbudza to u eko-terrorystów jeszcze większe kontrowersje.
Tak własnie chciałem założyć temat ale ubiegłaś mnie. Obrońców zwierząt którzy nie chcą eksperymentów uważam może zabrzmi to niepoprawnie za skończonych idiotów. Jak nie chcą eksperymentów na zwierzętach to niech zgłoszą się na ochotnika na darmowego testera z podkreśleniem darmowego. Testerzy za pieniądze są ale w bardzo zaawansowanym etapie badań. No chyba że chcecie by elki kształtowy 4 razy drożej to ok smile
Wiem co piszę ponieważ mój znajomy nadzoruje testowanie nowych leków. Jakbyście chcieli wiedzieć to 98% odrzuconych leków było wcześniej testowanych na zwierzętach. Jakoś nie przeszkadza wam narzekać na ceny leków i negować efekt cieplarniany i tu jest wasza obłuda.
PS jak myślicie ile setek zwierząt zginęło by powstał lek na ebolę złożony z 3 zmodyfikowanych przeciwciał.

4

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Kicur, dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? Przecież ja swojego zdania jeszcze nie wyraziłam cool.

5

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Może genom jest podobny, ale test kosmetyków robi się na ogół na skórze. Skóra zwierząt, a skóra ludzi jest różna, skóra ludzi jest różna - to co jeden akceptuje, u drugiego pojawi się reakcja alergiczna.
I jak sam zauważyłeś - testuje się leki, każdy lek produkowany np. w Niemczech, by mógł być stosowany w Polsce musi zostać przetestowany w Polsce - czy genom Niemców i Polaków tak bardzo się różni? A i tak w ulotce masz leku masz długą listę skutków uboczny zaczynając od lekkich nudności, aż po zgon.

6

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Nie powinno byc czegos takiego jak zwierzeta doswiadczalne.
Czlowiek jest akurat najmniej przydatnym na tej Ziemi zwierzeciem, wiec jego dobro nie powinno byc przed dobrem innych stworzen - a juz tym bardziej wygoda. Z perspektywy planety to ludzie sa tez najglupszym stworzeniem, ktore sra we wlasne gniazdo, i samo sobie nogi podcina.

7

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Wyraże też swoje zdanie, ale chyba swoim przesłaniem wzburze tu emocje... Nie bedę polemizować, rzucam hasło:
Wszelkie doświadczenia i testy tak okrutne dla bezbronnych zwierząt powinny być testowane na ludziach. Na przestepcach. W taki sposób mieliby mozliwość w jakimś choć stopniu odpłacić swoje przewinienia.
Wiem, że to pomysł kontrowersyjny, ktos pewnie mi zarzuci, ze blisko mi do chińskich realiów, gdzie pod byle pretekstem skazuje sie na śmierć ...by zyskać organy do przeszczepów.
Przestępcy odsiadujący wieloletnie wyroki (nie za skradziny batonik czy alimenty, ale za morderstwa, rozboje itp) powinni być z automatu przeznaczeni do takich celów...

8

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
kosmiczny nick napisał/a:

Wyraże też swoje zdanie, ale chyba swoim przesłaniem wzburze tu emocje... Nie bedę polemizować, rzucam hasło:
Wszelkie doświadczenia i testy tak okrutne dla bezbronnych zwierząt powinny być testowane na ludziach. Na przestepcach. W taki sposób mieliby mozliwość w jakimś choć stopniu odpłacić swoje przewinienia.
Wiem, że to pomysł kontrowersyjny, ktos pewnie mi zarzuci, ze blisko mi do chińskich realiów, gdzie pod byle pretekstem skazuje sie na śmierć ...by zyskać organy do przeszczepów.
Przestępcy odsiadujący wieloletnie wyroki (nie za skradziny batonik czy alimenty, ale za morderstwa, rozboje itp) powinni być z automatu przeznaczeni do takich celów...

Zgadzam sie z Toba, ale tez bym okreslila jaki to musi byc typ czlowieka. Bo np morderca mordercy nierowny. Jak ktos kogos zabije to niekoniecznie jest zly zaraz. Musialby byc to okreslony tym psychopaty.  A nie np ktos kto zabil oprawce swojego dziecka, albo cos takiego.

9 Ostatnio edytowany przez kicur (2014-11-27 21:56:49)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Pisałem w liczbie mnogiej ponieważ działam z wyprzedzeniem big_smile
Jestem za ale ludzi nie starczy a wiezienia zamienią się w cele doktora Mendele. Wyobrażacie sobie testy ebola na więźniach

10

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
kicur napisał/a:

Pisałem w liczbie mnogiej ponieważ działam z wyprzedzeniem big_smile
Jestem za ale ludzi nie starczy a wiezienia zamienią się w cele doktora Mendele. Wyobrażacie sobie testy ebola na więźniach

W taki sposób pisząc i przyrównując do oprawcy (NIE DOKTORA!) Mengele (bo chyba o tą bestię Ci chodziło), słowo "więźniowie" nabierają innego wydźwięku, bo kojarzą się - w zestawieniu z Mengele - z niewinnymi ludźmi torturowanymi pseudomedycznymi zabiegami w obozach... Tu pisałem o przestępcach, którzy świadomie dopuscili sie najgorszych zbrodni (nie wchodzę w szczegóły, to oczywiste), a odsiadując wyroki zyją sobie w luksusie, z dala od codziennych zmagań normalnych ludzi. Chocby z tego powodu taka forma rekompensaty z ich strony miałaby uzasadnienie...
Zwierzęta w laboratoriach zazwyczaj nigdy nie widziały słońca, i nie miały wpływu na swoje losy.
Przestępcy jak najbardziej.
Dobrze odżywiani, w komfortowych warunkach z dobrą opieką lekarska i wypoczynkiem - doskonały materiał do badań i testów.
I nie miałoby to NIC WSPÓLNEGO  z praktykami wspomnianego wyżej oprawcy.

11

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

a może pytanie powinno być zadane tak - testy na ludziach czy na zwierzętach?
bo gdzieś etap eksperymentowania musi się odbywać

fajnie tak sobie pogadać, pofantazjować
oczywiście świat powinien być doskonały - ale nie jest
nie bądźmy oprawcami - umierajmy,  gdy zachorujemy
pamiętajmy o tym szczególnie w momencie, kiedy ta choroba dotknie kogoś kogo kochamy

12

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
in_ka napisał/a:

a może pytanie powinno być zadane tak - testy na ludziach czy na zwierzętach?
bo gdzieś etap eksperymentowania musi się odbywać

fajnie tak sobie pogadać, pofantazjować
oczywiście świat powinien być doskonały - ale nie jest
nie bądźmy oprawcami - umierajmy,  gdy zachorujemy
pamiętajmy o tym szczególnie w momencie, kiedy ta choroba dotknie kogoś kogo kochamy

Nie jest doskonaly, bo ludzie to taki gatunek, a nie inny i nie chce dupy ruszyc.
I co to znaczy 'ta' choroba?

13

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Testowanie lekow na wiezniach to z tego wszystkiego najbardziej poroniony pomysl - jak dla mnie.

A testy na zwierzetach? Codziennie miliony zwierzat cierpi na fermach, w rzezniach, podczas transportu. Kurczak hodowany w klatce 50x50 cm wcale nie cierpi mniej.

Postep wymaga ofiar - wazne, zeby bylo ich jak najmniej.

14 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-11-27 23:13:02)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
NinaLafairy napisał/a:

I co to znaczy 'ta' choroba?

nie wiesz, co znaczy choroba? obojętnie jaka, taka na którą umierasz ...na którą, ktoś umiera a może żyć dzięki lekom

Iceni napisał/a:

Postep wymaga ofiar - wazne, zeby bylo ich jak najmniej.

tak Iceni zgadzam się

kosmiczny nick napisał/a:

Wszelkie doświadczenia i testy tak okrutne dla bezbronnych zwierząt powinny być testowane na ludziach.

zacznij od siebie
firmy farmaceutyczne poszukują chętnych - zgłoś się


Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim - jest to bowiem sprzeczne z Regulaminem Forum. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj". 
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

15 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-11-27 23:15:44)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
in_ka napisał/a:
Iceni napisał/a:

Postep wymaga ofiar - wazne, zeby bylo ich jak najmniej.

tak Iceni zgadzam się

A ja uwazam, ze to raczej nikczemne. No chyba, ze chce sie siebie poswiecic. A nie, ze Ty chcesz czegos, a chcesz zeby poswiecic kogos innego wink
I w dodatku poswiecac zwierzeta, ktore w dupie maja czy gatunek ludzki przetrwa i wcale nie chca poswiecic swojego zycia w tym celu.
I o jakim my postepie mowimy? O takim, ze bedziemy zyc jeszcze dluzej i wyeliminujemy wszystkie choroby? Po co? Czy postep ludzkosci dal cos dobrego planecie, na ktorej mamy szczescie mieszkac? Czy to, ze ludzie zyja dluzej i wygodniej dalo cos dobrego czemukolwiek poza czlowiekiem? Nie. Dlaczego? Bo postep jest tylko techniczny, a jestesmy tak samo glupi, lakomi i bezczelni  jak zawsze wink


A co do choroby bliskiej osoby. Jak nie wezmie z powodow etycznych bo testowane to bede dumna  i pod wrazeniem, ze sie trzyma swoich zasad i idealow i bede wspierac w tej decyzji.



A tak nawiasem po co radzisz mu zeby sam sie zglosil, skoro to nie sprawi, ze przestana testowac ten sam lek na zwierzetach? Znasz prawo?

16

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
in_ka napisał/a:
kosmiczny nick napisał/a:

Wszelkie doświadczenia i testy tak okrutne dla bezbronnych zwierząt powinny być testowane na ludziach.

zacznij od siebie
firmy farmaceutyczne poszukują chętnych - zgłoś się

Tendencyjnie "wyłuskane" i dobrane słowa...
Chyba w sposób zrozumiały i inny niż tu insynuujesz opisałem to zagadnienie.

17 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-11-28 00:59:19)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
NinaLafairy napisał/a:
in_ka napisał/a:
Iceni napisał/a:

Postep wymaga ofiar - wazne, zeby bylo ich jak najmniej.

tak Iceni zgadzam się

A ja uwazam, ze to raczej nikczemne. No chyba, ze chce sie siebie poswiecic. A nie, ze Ty chcesz czegos, a chcesz zeby poswiecic kogos innego wink
I w dodatku poswiecac zwierzeta, ktore w dupie maja czy gatunek ludzki przetrwa i wcale nie chca poswiecic swojego zycia w tym celu.
I o jakim my postepie mowimy? O takim, ze bedziemy zyc jeszcze dluzej i wyeliminujemy wszystkie choroby? Po co? Czy postep ludzkosci dal cos dobrego planecie, na ktorej mamy szczescie mieszkac? Czy to, ze ludzie zyja dluzej i wygodniej dalo cos dobrego czemukolwiek poza czlowiekiem? Nie. Dlaczego? Bo postep jest tylko techniczny, a jestesmy tak samo glupi, lakomi i bezczelni  jak zawsze wink


A co do choroby bliskiej osoby. Jak nie wezmie z powodow etycznych bo testowane to bede dumna  i pod wrazeniem, ze sie trzyma swoich zasad i idealow i bede wspierac w tej decyzji.
rozwijajacymi sie w mozgu? Albo jakichs tropikalnych owadow pasozytujacych w galce ocznej?

Ludzie sa zli? No to trzeba zlozyc reklamacje ewolucji - takimi nas stworzyl dobor naturalny tongue no i teraz dzieki ewolucji to my testujemy na zwierzetach a nie one na nas tongue

I nigdzie nie jest powiedziane, ze jutro nie zawisnie nad nami statek Obcych i to my staniemy sie krolikami doswiadczalnymi tongue



A tak nawiasem po co radzisz mu zeby sam sie zglosil, skoro to nie sprawi, ze przestana testowac ten sam lek na zwierzetach? Znasz prawo?

A czy postep dal cos zlego planecie?
Masz jakies przeslanki ku temu by uwazac, ze cywilizacja to cos zlego? Jestesmy tak samo wytworem Planety Ziemia jak kazda mysz,
slon czy mrowka - a skoro z jakiejs przyczyny mamy rozum to mamy prawo korzystac z niego tak jak zebra korzysta ze swoich paskow.
Jestesmy czescia natury - w naturze nie ma gatunkow zlych i dobrych.

18 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-11-28 00:59:37)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Tak, jest wiecej ludzi i dluzej zyja - to juz jest cos zlego dla planety. Podobnie jak samochody, doprowadzenie wody do domow, plastik, toksyczne chemikalia do czyszczenia , bron masowego zniszczenia, uzywanie maszyn szkodliwych dla srodowiska- to tez jest postep. Przez postep czlowieka naturalne srodowisko jest niszczone.
Rak jako choroba, jest podobny do czlowieka, tez niszczy miejsce w ktorym mieszka i tez dazy do niesmiertlenosci, z tym, ze jest w tym lepszy, bo zawsze rak jest kilka krokow przed medycyna i wciaz nie ma na niego idealnego lekarstwa.

Pozostaje miec nadzieje, ze ludzkosc nigdy nie bedzie w stanie osiedlic sie na innej planecie, bo nie potrafi zajac sie jedna.

Twoje myslenie jest bardzo mile dla oka - to o gatunkach. Ale niestety naiwne i wygodne dla nas. No bo pewnie - jestesmy z natury, wiec to co robimy jest ok. Nonsens.
Rak tez jest z natury, tasiemiec jest z natury i tez jest ok jak siedzi w Tobie? Nie niszczy Cie?
My niszczymy Ziemie i to jest fakt suchy - nie wszystko co z natury powstaje to jest dobre.

19 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-11-28 01:04:13)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

chcialam napisac na koncu "jest dobre dla planety" , a teraz nie moge edytowac.

Dodam jeszcze to, pewna wladza i moc - w tym wypadku rozum taki jaki mamy to powinno byc ZOBOWIAZANIE , a nie wymowka zeby robic co sie chce. To nie powinno dawac wiecej praw , tylko wiecej obowiazkow. Ale my w rzeczywistosci to glupi jestesmy, tylko sprytni.

20 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-11-28 01:17:18)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Ale co to znaczy "niszczy"? Ziemia ma 4 miliardy lat - życie na ziemi niewiele mniej. Nasze działania sa niczym w porównaniu z naturalnymi kataklizmami, które miały tysiąckrotnie większą siłę, a MIMO TO życia na Ziemi nie zniszczyły?

99% gatunków to gatunki wymarłe smile te, które żyją teraz na ziemi to niewielki skrawek.  Obwinianie cywilizacji za cokolwiek to absurd, bo te gatunki i tak wyginą - prędzej czy póżniej - my też.

Bo tak się działo w historii ziemi wielokrotnie.

A człowiek jako istota rozumna ma ma ledwie dwa miliony lat - jeżeli posługiwanie się dwoma patykami mozna nazwać cywilizacją - mamy prawo być głupi, bo jesteśmy jednym z najmłodszych gatunków na Ziemi. W skali historii Ziemi jesteśmy dopiero prototypem.

Dwa tysiące lat w skali istnienia Ziemi to mniej niż mgnienie oka. My jeszcze NIE JESTESMY W STANIE zaszkodzić Ziemi - co najwyżej sami sobie smile


Wracając bardziej do sedna tematu - póki nie wymyślimy innej metody, to niestety, uważam, że mamy prawo być egoistami.
Nie znam żadnego tygrysa, który wolałby umrzeć z głodu niż zjeść antylopę tylko z tego powodu, że to okrutne i odbiera matkę młodej antylopce tongue

Niemniej i eksperymenty na zwierzętach mają swoją granicę - powinno się je jedynie dopuszczać wtedy, kiedy nie ma innej możliwości, a nie dlatego, że tak jest taniej...

21 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-11-28 01:28:06)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Iceni napisał/a:

Ale co to znaczy "niszczy"? Ziemia ma 4 miliardy lat - życie na ziemi niewiele mniej. Nasze działania sa niczym w porównaniu z naturalnymi kataklizmami, które miały tysiąckrotnie większą siłę, a MIMO TO życia na Ziemi nie zniszczyły?

99% gatunków to gatunki wymarłe smile te, które żyją teraz na ziemi to niewielki skrawek.  Obwinianie cywilizacji za cokolwiek to absurd, bo te gatunki i tak wyginą - prędzej czy póżniej - my też.

Bo tak się działo w historii ziemi wielokrotnie.

A człowiek jako istota rozumna ma ma ledwie dwa miliony lat - jeżeli posługiwanie się dwoma patykami mozna nazwać cywilizacją - mamy prawo być głupi, bo jesteśmy jednym z najmłodszych gatunków na Ziemi. W skali historii Ziemi jesteśmy dopiero prototypem.

Dwa tysiące lat w skali istnienia Ziemi to mniej niż mgnienie oka. My jeszcze NIE JESTESMY W STANIE zaszkodzić Ziemi - co najwyżej sami sobie smile

Wiec dalej brac grasciami jak banda debili i dalej pchac sie w postep, ktory wyglada tak ze bierzemy wiecej i wiecej i wykorzystujemy bardziej? Bo jak wyjalowimy Ziemie i zanieczyscimy to i tak sie kiedys pozbiera? I nie szkodzi , ze zabijamy inne gatunki nasza glupota bo i tak wygina? To, ze bylo na ziemi wymieranie wczesniej to nie znaczy, ze my musimy je napedzac teraz sami - wrecz przeciwnie w imie postepu powinnismy poswiecic troche ze swojego egoizmu i zaczac probowac to wlasnie ogarnac i pomoc i sobie i innym stworzeniom.
Swoja droga dlaczego ja nie wyjde na ulice i nie zastrzele pierwszych lepszych osob, przeciez i tak umra predzej czy pozniej. wink


"Żyjemy na tej planecie. Nie jesteśmy w stanie jej pozostawić i udać się gdzie indziej. Musimy skroić nasze gospodarki i oczekiwania względem przyrody na miarę naturalnych granic, ale mamy za sobą 500-letni okres, w którym Europejczycy, Euro-Amerykanie i inni koloniści opanowali i zawłaszczyli świat. Tych pięć stuleci sprawiło, że wygląda to nie tylko na łatwe, ale i normalne. Wierzymy, że zawsze będzie więcej i lepiej. Musimy zrozumieć, że ten długi okres ekspansji i dobrobytu był anomalią. To sporadyczny wybryk historii, który nigdy się nie powtórzy. Musimy przestawić całą naszą cywilizację, aby żyć na skończonym świecie. Ale tego nie robimy, ponieważ dźwigamy zbyt duży bagaż, zbyt wiele mitycznych wersji celowo zniekształconej historii i głęboko zakorzenione poczucie, że to, co jest nowoczesne sprowadza się wyłącznie do posiadania więcej. Antropologowie określają to mianem ideologicznej patologii, autodestrukcyjnej wiary, która prowadzi do upadku społeczeństw. Społeczeństwa te nie przestają robić rzeczy, które są naprawdę głupie, ponieważ nie potrafią zmienić swojego sposobu myślenia. W tym punkcie jesteśmy.?

"Ludzie nie tylko niszczą naturalne siedliska zwierząt i roślin, ale również zatruwają całe ekosystemy. "



Ja rozumiem Twoj punkt widzenia co do tego testowania. Jednak ja widze czlowieka jako stworzenie, ktore ze wzgledu na swoja glowe powinno byc bardziej pokorne od tygrysa co mysli tylko o tlustej antylopie.
Ale to sie tyczy nie tylko lekow, ale moim zdaniem glownie przemyslu z ktorego sie bierze mieso i o ktorym wspomnialas wczesniej.

22

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Nina, to się tak ładnie mówi - chronić Ziemię - ale tak naprawdę to każdy z nas i tak przekłada własną wygoddę nad to tzw "dobro Ziemi" -gdyby tak nie było to nigdy nie wyszlibyśmy z Afryki.

Szkody należy minimalizować - KAZDE cierpienie nalezy minimalizować.

I teraz pytanie - czycierpienie stu królików ma większe znaczenie niż cierpienie stu tysięcy ludzi, którym jakiś lek pozwoli wyzdrowieć, czy jeddnak lepiej, zeby sto tysięcy cierpiało?

23

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Ja nie jestem całkowicie przeciwna testom na zwierzętach, ale tylko jeżeli nie ma żadnej innej możliwości żeby zastąpić je czymś innym i jeżeli dotyczą czegoś naprawdę istotnego - na przykład szczepionki na nieuleczalną chorobę, a nie kremu do rąk. Kosmetyki można bez problemu testować bez zwierząt.
Poza tym jak już trzeba testować na zwierzętach, to należy minimalizować ich cierpienie.

24

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
in_ka napisał/a:

a może pytanie powinno być zadane tak - testy na ludziach czy na zwierzętach?
bo gdzieś etap eksperymentowania musi się odbywać

a może jednak nie testować w ogóle, czemu eliminujesz takie rozwiązanie?

Czy jesteś w stanie obyć się bez np. płynu do kąpieli albo kremu do opalania? Wydaje mi się, że bez tego można żyć, a jeśli nie - to przecież są firmy, które nie testują na zwierzętach, robią to np. na sztucznie wyhodowanych tkankach ludzkich.

Testy leków? Typowe współczesne podejście - jest choroba, trzeba zaleczyć jej symptomy (często leki są tak agresywne, że szkodzą na inne organy, ale będzie to pretekst, by zaaplikować kolejną terapię) a co z przyczyną?

Jeśli rozważamy testy na ludziach to powinny być tylko na ochotnika. Tworzenie podziału na lepszych i gorszych ludzi już było wielokrotnie w historii świata i nic z tego dobrego nie wyszło. Ta granica jest bardzo płynna - dzisiaj wydaj nam się, że więźniowie to ci "gorsi", niewątpliwie mają coś na swoim kącie, ale przecież już dostali karę - więzienie ograniczenie wolności, a nie pozbawienie praw człowieka. A co by było gdyby was ktoś uznał za tych gorszych, przeznaczonych na okrutne testy?

Myślę, że już wiele powiedziano na temat eksploatacji Ziemi i zasobów przyrodniczy. Ci którzy tego nie rozumieją, będą argumentować to jak

kicur napisał/a:

Obrońców zwierząt którzy nie chcą eksperymentów uważam może zabrzmi to niepoprawnie za skończonych idiotów.

Jeżeli uważamy się za ten "wyższy/lepszy" gatunek, to dlaczego godzimy się na cierpienie zwierząt? Przecież to są bardzo niskie pobudki, strach przed bólem - niech inni cierpią, niech inni się poświęcą dla naszego dobra.

25

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Mozna sobie tak gdybac, za pozytecznie by bylo testowac na wiezniach, przestepcach, ale czy jest jakas realna szansa ze takie prawo lamiace ogolnie pojete prawa czlowieka byloby ustaniowione? A w miedzy czasie naukq musi sie rozwijac, badania nad rakiem i nowymi terapiami musza sie odbywac. Sama osobiscie jestem milosnikiem zwierzat, ale zarazem jestem naukowcem pracujacym nad badaniami dotyczacymi pewnej grupy nowotworow. Oczywiscie ze czesc badan odbywa sie z uzyciem technik in vitro, tkanek, komorek rosnacych na plastiku. Niestety to nie jest fizjologiczny model, te komorki przewaznie byly izolowane w latach 80 wiec nie 'widzialy' organizmu czlowieka od lat. Zmiany w nich sa tak wielkie ze niestety wszelkie odkrycia trzeba potwierdzic na zywym organizmie, ktory jest bardziej skomplikowany bo zawiera elementy ukladu immunologicznego ktory nie jest w pelni obecny w zadnych testach in vitro. Wiekszosc obecnych lekow uzywanych w terapiach nowotworowych, szczegolnie tych z grupy biologicznych jak przeciwciala, byly testowane na zwierzetach zeby potwierdzic ze sa to efektywne leki z niska toksycznoscia. Sama nie wyobrazam sobie przyjmowac bardziej zaawansowanych lekow ktore nie byly wczesniej testowane na zwierzetach lub nie przeszly badan klinicznych. Dodam tylko jeszcze ze nie pracuje w Polsce a w UK wiec tutaj naukowycow obowiazuje zasada 3x Rs (replacement, reduction, refinement) i uwazam ze tez powinno to obowiazywac w Polsce.

26

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Iceni napisał/a:

Ale co to znaczy "niszczy"? Ziemia ma 4 miliardy lat - życie na ziemi niewiele mniej. Nasze działania sa niczym w porównaniu z naturalnymi kataklizmami, które miały tysiąckrotnie większą siłę, a MIMO TO życia na Ziemi nie zniszczyły?

99% gatunków to gatunki wymarłe smile te, które żyją teraz na ziemi to niewielki skrawek.  Obwinianie cywilizacji za cokolwiek to absurd, bo te gatunki i tak wyginą - prędzej czy póżniej - my też.

Bo tak się działo w historii ziemi wielokrotnie.

A człowiek jako istota rozumna ma ma ledwie dwa miliony lat - jeżeli posługiwanie się dwoma patykami mozna nazwać cywilizacją - mamy prawo być głupi, bo jesteśmy jednym z najmłodszych gatunków na Ziemi. W skali historii Ziemi jesteśmy dopiero prototypem.

Dwa tysiące lat w skali istnienia Ziemi to mniej niż mgnienie oka. My jeszcze NIE JESTESMY W STANIE zaszkodzić Ziemi - co najwyżej sami sobie smile


Wracając bardziej do sedna tematu - póki nie wymyślimy innej metody, to niestety, uważam, że mamy prawo być egoistami.
Nie znam żadnego tygrysa, który wolałby umrzeć z głodu niż zjeść antylopę tylko z tego powodu, że to okrutne i odbiera matkę młodej antylopce tongue

Niemniej i eksperymenty na zwierzętach mają swoją granicę - powinno się je jedynie dopuszczać wtedy, kiedy nie ma innej możliwości, a nie dlatego, że tak jest taniej...

Etologia kognitywna opisuje coraz więcej przykładów wzruszających zwierzęcych przyjaźni pomiędzy drapieżnikami, a ich potencjalnymi ofiarami. Drapieżnikowi nie przychodzi na myśl (zwierzęcą) zrobienie najmniejszej krzywdy swojemu przyjacielowi.
Jestem za jak najszybszym rozwojem alternatywnych metod testowania leków/kosmetyków itp. Wyparciem przez nie istniejącego stanu rzeczy.
Kicur, wspomniał w jednym ze swoich postów o szympansach. Naszych obecnie najbliższych ewolucyjnie krewnych. Jakiekolwiek wykorzystywanie ich do celów eksperymentalnych medycznie uważam za wysoce nieetyczne.

27 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-11-28 12:39:34)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

oczywiście każdy ma prawo do swoich poglądów
szkoda, że w sytuacjach kryzysowych, tak łatwo te poglądy zmieniamy
i mało nas interesuje czy lek był testowany na zwierzętach czy nie bo ... PRAGNIEMY ŻYĆ albo  NIECH MNIE BOLI

NinaLafairy napisał/a:

Tak, jest wiecej ludzi i dluzej zyja - to juz jest cos zlego dla planety.

przecież możemy skrócić nasze życie - wyeliminować medycynę, powrócić do selekcji naturalnej, OCALIĆ planetę
Ziemia bez ludzi

Averyl napisał/a:

a może jednak nie testować w ogóle, czemu eliminujesz takie rozwiązanie?

ja zdecydowanie jestem za testowaniem leków,
za szukaniem nowych rozwiązań dostępnych dla zwykłego człowieka

Rozumiem, że Ci wszyscy przeciwnicy testowania leków na zwierzętach, gdy przyjdzie im wybierać drogę - lek testowany na zwierzętach i szansa na życie lub odmowa i ... śmierć, wybiorą tą druga opcję
ja wybrałam pierwszą i dobrze mi z tym
wybrałam również bycie "królikiem doświadczalnym" dla tych, którzy nadal chcą zaludniać naszą planetę wink

28 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-11-28 13:59:38)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Drodzy obrońcy zwierząt laboratoryjnych. Czy jeśli zachorujecie a ratunkiem dla was będzie lek wcześniej testowany na zwierzętach to zgodnie ze swoim sumieniem odmówicie leczenia? Przypominam również, że większość leków aby uzyskać dopuszczenie musi być również przebadana na ludziach, najczęściej ochotnikach.

29

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Niektórzy najchętniej daliby etykietkę "idioci" wszystkim obrońcom zwierząt, ekologom, itp. jeśli już zniżają się do dyskusji, to najchętniej sprowadziliby rozmowę - chcesz żyć w "ekologicznym" świecie, schowaj się gdzieś w lesie i żyj naturalnie... w jaskini big_smile.
Wrócę do tytułowego pytania "dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia?" niech mi ktoś odpowie, dlaczego w imię przyjemności zadawać cierpienie innym istotą?

Problem nie jest tak teoretyczny, nie jest aż tak 0-1. Kupując kosmetyki jednak można sięgnąć po te nietestowane. Jeżeli mam 10 kremów do wyboru, to czemu mam wybierać te okupione niepotrzebnymi cierpieniami?
Nie da się zrobić rewolucji z dnia na dzień - mamy taki rynek, przepisy, warunki ekonomiczne, że wygodniej jest produkować "tradycyjnie", ale jeśli coś ma się zmienić, to należy zacząć od siebie, od małych kroczków, od teraz, trzeba zmieniać sposób myślenia i motywować do poszukiwania lepszych rozwiązań

Co do leków testowanych na zwierzętach - każdy musi kiedyś umrzeć, a ja nie chciałabym przedłużać swojej agonii w szpitalu, nie chciałabym zaleczać skutków. Wolę wyeliminować przyczyny potencjalnych chorób, wolę teraz kiedy jestem zdrowa zadbać o to, co jem, co sobie wcieram w skórę, jak żyję... itd

30

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Wrócę do tytułowego pytania "dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia?" niech mi ktoś odpowie, dlaczego w imię przyjemności zadawać cierpienie innym istotą?

Aha, czyli opracowywanie leków to przyjemność. Tego to nie wiedziałem.

31

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Marcjano napisał/a:

Wrócę do tytułowego pytania "dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia?" niech mi ktoś odpowie, dlaczego w imię przyjemności zadawać cierpienie innym istotą?

Aha, czyli opracowywanie leków to przyjemność. Tego to nie wiedziałem.

Marcjano nie obraź się, ale trochę jesteś groteskowy, chyba nie ogarniasz tematu i dlatego czepiasz się szczegółów.

Ludzie przyzwyczaili się, że na wszystko jest tabletka, ale duża grupa współczesnych chorób to choroby cywilizacyjne (jeżeli ktoś niszczy swoje zdrowie np. paląc, to dlaczego poświęcać pieniądze podatników i życie wielu zwierząt dla jego przyjemności?)

Leki tworzy się, jak sama nazwa wskazuje, by leczyć. Nie opracowuje się leków dla nie/przyjemności, tylko dla leczenia, natomiast bycie zdrowym czy chorym, to co możesz robić gdy jesteś zdrowy, a gdy cierpiący, to jest m.in. to co można byłoby nazwać "dobro człowieka".

Być może nie da się wyeliminować zupełnie testów na dzień dzisiejszych, ale należy jak najbardziej eliminować niepotrzebne cierpienie. Leki to jeden z aspektów wykorzystania zwierząt.

32 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-11-28 15:54:28)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Ogarniam nawet lepiej niż Ci się wydaje. Miałaś kiedyś okazję być w takim miejscu, aby dowiedzieć się jak to wygląda, co się bada? Jak wygląda proces wprowadzania leków, badań nad nimi? Nie? Tak myślałem. A ja jednak miałem i mam taką możliwość od kilku przynajmniej lat. Czysto z zainteresowań bo sam się tym nie zajmuję. Ale z racji pracy w pewnej instytucji mam okazję i wiem, jak wiele znaczą te testy i ile istnień ludzkich uratowały niekoniecznie spowodowanych chorobami cywilizacyjnymi. Jestem też prawie pewien, że taki chory, którego można wyleczyć przestał by się przejmować zwierzętami, a przejmowałby się własnym życiem. Ja hipokrytą nie jestem i nie zamierzam być. Uważam, że takie testy należy przeprowadzać, ale tylko w przypadku poważnych schorzeń, gdzie alternatywy badań nie ma. A często nie ma.

33

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Marcjano napisał/a:

Ogarniam nawet lepiej niż Ci się wydaje. Miałaś kiedyś okazję być w takim miejscu, aby dowiedzieć się jak to wygląda, co się bada? Jak wygląda proces wprowadzania leków, badań nad nimi? Nie? Tak myślałem.

Uwielbiam dyskutować z ludźmi, którzy nawet nie potrzebują drugiej osoby do rozmowy, sami sobie odpowiadają big_smile
Pracowałam przez krótki czas w firmie farmaceutycznej, która testowała leki na nowotowory płuc. Nie zajmowałam się tym, ale widziałam, jak to wygląda.

34 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-11-28 16:13:10)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Averyl napisał/a:
Marcjano napisał/a:

Ogarniam nawet lepiej niż Ci się wydaje. Miałaś kiedyś okazję być w takim miejscu, aby dowiedzieć się jak to wygląda, co się bada? Jak wygląda proces wprowadzania leków, badań nad nimi? Nie? Tak myślałem.

Uwielbiam dyskutować z ludźmi, którzy nawet nie potrzebują drugiej osoby do rozmowy, sami sobie odpowiadają big_smile
Pracowałam przez krótki czas w firmie farmaceutycznej, która testowała leki na nowotowory płuc. Nie zajmowałam się tym, ale widziałam, jak to wygląda.

I jakie wnioski płyną z tych obserwacji? Że lepiej umrzeć i nie badać? Lepiej powiedzieć np. nie wiem, córce. Córciu musisz umrzeć, bo nie ma leków na Twoją chorobę, ponieważ nie zezwolono na testy?

35

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Jako osoba chora, korzystam z leków, zapewne i takich testowanych na zwierzętach jak i na ludziach z czasów II wojny światowej. Odmówienie ich przyjmowania nie zmieniło by tego, że zwierzęta czy ludzie cierpieli, mogę jedynie mieć w myślach to, że zawdzięczam im powstanie danego leku.

Moje stanowisko jest pewnie jeszcze bardziej kontrowersyjne, dla mnie nie ma różnicy między ludźmi i zwierzętami, dla mnie to to samo, istota żywa, te same białka, układ nerwowy, odczuwanie bólu, emocji, gdzie ta różnica? Ludzie lubią myśleć, że są lepsi. Nie są.

36

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Averyl napisał/a:

Być może nie da się wyeliminować zupełnie testów na dzień dzisiejszych, ale należy jak najbardziej eliminować niepotrzebne cierpienie.

może na ... dzień jutrzejszy będą inne rozwiązania
oczywiście eliminujmy cierpienie niepotrzebne, jak najbardziej
i ludzi i zwierząt
ale nie GROTESKOWYMI pomysłami

37

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Jeżeli zaś chodzi o testowanie leków na ludziach to nie są to ochotnicy, ochotnik to ktoś kto chce być testerem, a Ci ludzie nie chcą nimi być, za te testy mają płatne pieniądze i idą na nie nie dlatego, że chcą tylko dlatego, że potrzebują pieniędzy.

38

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Małpa69 napisał/a:

Jeżeli zaś chodzi o testowanie leków na ludziach to nie są to ochotnicy, ochotnik to ktoś kto chce być testerem, a Ci ludzie nie chcą nimi być, za te testy mają płatne pieniądze i idą na nie nie dlatego, że chcą tylko dlatego, że potrzebują pieniędzy.

jest też opcja, że już nic nie może zaszkodzić
albo są programy wprowadzania leku do użytku powszechnego
nie zawsze bierze się za to pieniądze ... nieraz jest się wręcz gotowym płacić, by móc testować lek

39

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Małpa69 napisał/a:

Jeżeli zaś chodzi o testowanie leków na ludziach to nie są to ochotnicy, ochotnik to ktoś kto chce być testerem, a Ci ludzie nie chcą nimi być, za te testy mają płatne pieniądze i idą na nie nie dlatego, że chcą tylko dlatego, że potrzebują pieniędzy.

Nie wszędzie i nie zawsze. Są testy gdzie nie dostaje się żadnych pieniędzy. W Polsce jest to mało powszechne zjawisko, ale za oceanem już dużo bardziej powszechne.

gdzie ta różnica

Jest jedna zasadnicza różnica odróżniająca człowieka od zwierzęcia. Człowiek potrafi zmieniać naturę i ją sobie podporządkować. Zwierzęta tego nie potrafią, zwierzęta korzystają z tego co natura daje. Rozwój myślenia powoduje że ludzie są wyżej, chociaż czasami odnoszę wrażenie, że jednak nie wszyscy.

40 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-11-28 18:23:34)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Nie są wyżej, być może zwierzęta nie chcą zmieniać świata. Człowiek chciałby żyć nad wszystkim, jakoś póki co nie widzę żeby to ludziom wychodziło na dobre, póki co na galowo niszczą sobie zdrowie i świat dookoła.

Szukamy nowych leków choćby na nowotwory tymczasem niewiele robi się z tym, żeby zminimalizować ilość zachorowań, wręcz przeciwnie ta ciągle wzrasta i póki co wzrastać będzie. Bo zamiast dobrać się do pupy producentom żywności, nałożyć odpowiednie regulacje prawne na cały ten syf w jedzeniu, w napojach. Lepiej jest zapobiegać niż leczyć, a w tym kierunku robi się bardzo mało.

41

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Małpa69 napisał/a:

Szukamy nowych leków choćby na nowotwory tymczasem niewiele robi się z tym, żeby zminimalizować ilość zachorowań,

robi się
działania są wielotorowe, trzeba jednak chcieć, to zauważyć

42

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Żartujesz?

Przeczytaj sobie skład produktów dla dzieci, od najmłodszych lat ludzie dostają pod nos świństwa, nie dziwne że potem potrzebują tony leków.

Gucio się robi

43 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-11-28 19:09:09)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Marcjano napisał/a:
Małpa69 napisał/a:

Jeżeli zaś chodzi o testowanie leków na ludziach to nie są to ochotnicy, ochotnik to ktoś kto chce być testerem, a Ci ludzie nie chcą nimi być, za te testy mają płatne pieniądze i idą na nie nie dlatego, że chcą tylko dlatego, że potrzebują pieniędzy.

Nie wszędzie i nie zawsze. Są testy gdzie nie dostaje się żadnych pieniędzy. W Polsce jest to mało powszechne zjawisko, ale za oceanem już dużo bardziej powszechne.

gdzie ta różnica

Jest jedna zasadnicza różnica odróżniająca człowieka od zwierzęcia. Człowiek potrafi zmieniać naturę i ją sobie podporządkować. Zwierzęta tego nie potrafią, zwierzęta korzystają z tego co natura daje. Rozwój myślenia powoduje że ludzie są wyżej, chociaż czasami odnoszę wrażenie, że jednak nie wszyscy.

No wlasnie to chyba argument na wyzszosc zwierzat, a nie ludzi. Ludzie zamiast korzystac z tego co natura daje, to ciagna z pustego cyca mimo, ze mleko juz dawno wypili.
Zyjemy w iluzji.

Sa tez ludzie, ktorzy korzystaja z tego co natura daje i jakos nie widze, ze sa glupsi od tych co sobie podporzadkowuja wszytsko.

44 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-11-28 19:12:39)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

No raczej nie. Bo gdyby nie podporządkowanie i kształtowanie natury dziś nie pisalibyśmy na tym forum, a biegali z dzidą za zwierzętami i umierali z takiej głupoty jak przeziębienie.

Sa tez ludzie, ktorzy korzystaja z tego co natura daje i jakos nie widze, ze sa glupsi od tych co sobie podporzadkowuja wszytsko

Równocześnie korzystając ze zdobyczy cywilizacji. Czyli wybiórczość pewnym dziedzin w osiągnięciach. Albo więc żyję w 100% w zgodzie z naturą korzystając z jej owoców albo i nie. Hodowla, rolnictwo to też podporządkowanie sobie i kształtowanie natury.

45 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-11-28 19:22:31)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Ludzie nie są świadomi tego co jedzą, tego co na siebie nakładają. Przykład głupich kosmetyków, skład w łacinie, skąd zwykły, szary człowiek ma wiedzieć co tam siedzi? A siedzi wiele, w tym substancje rakotwórcze. Gdyby do kosmetyków nie pchano tyle świństw, ze zwykłej chęci zysku, bo tak taniej, bo tak dłużej się nadaje do użycia to nie trzeba było by robić tylu testów na zwierzętach.

46

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Marcjano napisał/a:

No raczej nie. Bo gdyby nie podporządkowanie i kształtowanie natury dziś nie pisalibyśmy na tym forum, a biegali z dzidą za zwierzętami i umierali z takiej głupoty jak przeziębienie.

Sa tez ludzie, ktorzy korzystaja z tego co natura daje i jakos nie widze, ze sa glupsi od tych co sobie podporzadkowuja wszytsko

Równocześnie korzystając ze zdobyczy cywilizacji. Czyli wybiórczość pewnym dziedzin w osiągnięciach. Albo więc żyję w 100% w zgodzie z naturą korzystając z jej owoców albo i nie. Hodowla, rolnictwo to też podporządkowanie sobie i kształtowanie natury.

Sa nadal dzikie plemiona. Co biegaja z dzida. I sa lepsze dla tego Swiata, niz my.

47

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Z kosmetyków korzystają w największym stopniu kobiety, a kobiety żyją najdłużej. NinaLafairy jakoś jesz mięso i korzystasz ze zdobyczy cywilizacji. Większość społeczeństwa na szczęście jest rozsądniejsza. A o naszej wyższości świadczy chociażby myślenie oraz empatia wobec innych ludzi czego  nie ma u zwierząt, jeśli się z sobą nie wychowają.

48

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
NinaLafairy napisał/a:
Marcjano napisał/a:

No raczej nie. Bo gdyby nie podporządkowanie i kształtowanie natury dziś nie pisalibyśmy na tym forum, a biegali z dzidą za zwierzętami i umierali z takiej głupoty jak przeziębienie.

Sa tez ludzie, ktorzy korzystaja z tego co natura daje i jakos nie widze, ze sa glupsi od tych co sobie podporzadkowuja wszytsko

Równocześnie korzystając ze zdobyczy cywilizacji. Czyli wybiórczość pewnym dziedzin w osiągnięciach. Albo więc żyję w 100% w zgodzie z naturą korzystając z jej owoców albo i nie. Hodowla, rolnictwo to też podporządkowanie sobie i kształtowanie natury.

Sa nadal dzikie plemiona. Co biegaja z dzida. I sa lepsze dla tego Swiata, niz my.

To na pewno? Ale ile ich jest w skali świata? Kilka. Najgorsze co można by teraz zrobić to chcieć ich ucywilizować. Są szczęśliwsi od nas z pewnością.

49 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-11-28 22:22:21)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Małpa69 napisał/a:

Żartujesz?

Przeczytaj sobie skład produktów dla dzieci, od najmłodszych lat ludzie dostają pod nos świństwa, nie dziwne że potem potrzebują tony leków.

Gucio się robi

nie nie żartuje

ale może ty niezbyt na poważnie rozmawiasz, bo argumenty dla mnie ... żadne
ale jak Gucio to ... Gucio, trzeba poszukać Mai może w tych dzikich plemionach, co to z dzidą biegają

50 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-11-28 23:06:56)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Ty chyba nie czytasz dokładnie i mylisz posty jednych osób z postami drugich osób. Argumenty żadne? Poszłaś i przeczytałaś? Nie.

Kiciur Nina nie je mięsa.
Kobiety nie żyją dłużej bo używają kosmetyków, kobiety żyją dłużej ze względu na ich charakter co już dawno zbadano i wyciągnięto wnioski. Ot zwykła odżywka z formaldehydem, którego szkodliwość już dawno udowodniono, czemu nie został zakazany? Jak mówiłam każdego dnia od najmłodszych lat jesteśmy bombardowani szkodliwymi substancjami, ja się pytam dlaczego skoro według inki tak wiele jest robione aby zapobiegać nowotworom? To skoro tak wiele jest robione to czemu nie zrobiono tak oczywistych rzeczy jak ograniczenie tych świństw w jedzeniu, kosmetykach skoro wiele z nich ma potwierdzone działanie chorobtwórcze, wiele z nich jest zakazanych w innych krajach.

Kiciur mówisz że Nina korzysta z dóbr cywilizacji a tak broni zwierząt. Popatrz ty korzystasz ze zdobyczy drugiej wojny światowej, wynalazków które pochłonęły miliony ludzkich istnień idąc Twoim tokiem myślenia powinniśmy Cię nazwać faszystą.

51

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Małpa69 napisał/a:

Ty chyba nie czytasz dokładnie i mylisz posty jednych osób z postami drugich osób. Argumenty żadne? Poszłaś i przeczytałaś? Nie.

no to sobie już wytłumaczyłaś
tak jak i to, że ludzie nie są wyżej niż zwierzęta, bo zwierzęta może nie chcą zmieniać świata ...
brawo - naprawdę potęga argumentów smile

52 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-11-28 23:17:17)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Typowy z Ciebie ludź, ludzie lubią być przekonani o swojej wyższości, o tym że są naj. Zobacz co Ci napisałam o składzie żywności i kosmetyków, ustosunkowałaś się do tego? Nie bo to Ty nie masz argumentów.

Składasz się z tych samych białek co zwierzęta, Twoje DNA nie różni się zbytnio od DNA świni, a Twoje serce jest prawie identyczne ze świńskim, odczuwasz ból tak samo jak zwierzęta a one tak samo jak Ty odczuwają emocję, poczytaj i pooglądaj sobie jak zwierzęta płaczą kiedy stracą członka stada i bzdurą jest że zwierze nie opiekuję się tak jak człowiek istotami z innych gatunków, otóż nie prawda, jest wiele przypadków w których zwierze wykarmiło młode nie swojego gatunku.

Ludzi przerosły te zdobycze cywilizacyjne, bo człowiek tak zadufany w sobie nie widzi tego, że sam siebie niszczy, na skutek rozwoju ludzie chorują coraz więcej, niszczeją stosunki społeczne itp. Przypominam również że wszyscy żyjemy na jednej planecie, człowiek niszczy ją na potęgę, niszcząc ją i inne istoty na niej w rezultacie zniszczy też siebie. Na tym polega ten brak wyższości wszystko co żyje na tej planecie jest do czegoś potrzebne, zwierzęta są potrzebne ludziom nie tylko martwe na talerzu tak samo jak i rośliny są nam potrzebne nie tylko jako meble czy kartki papieru.

53

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Myślę, że w tej całej dyskusji zagadnienia nigdy nie rozwiążemy, bo argumenty jednego obozu nie są przekonywujące dla drugiego i na odwrót. Tylko niepotrzebne emocje...
Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - NIE! to moja odpowiedź. Z róznych wzgledów, o których kilka tu osób, m.in. Małpa69 napisała wystarczajaco.
Ktoś kiedyś powiedział, że im wiecej poznaje ludzi tym bardziej kocha zwierzęta... I owszem, dużo w tym racji. Zacietrzewienie, uzurpowanie sobie z jakichś wyimaginowanych powodów wyższości nad innymi istotami, pretendowanie do miana istoty doskonałej... Widać MAŁO DOSKONAŁEJ, skoro zmuszony jest sam się ratować kosztem cierpienia "braci mniejszych"...
O kim piszę? O człowieku...

54

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Małpa69 napisał/a:

Typowy z Ciebie ludź,

zdecydowanie - jestem ludziem, jestem człowiekiem, nie jestem zwierzęciem ... mam zdolność KREATYWNOŚCI
co do odżywiania
jako ludź mam mózg, posiadam zdolność uczenia się a to daje mi umiejętność WYBORU,
to samo dotyczy kosmetyków
pójdę nawet dalej - to samo dotyczy doboru argumentów

55 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-11-28 23:25:52)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Tak Inko i każdy szary kowalski ma znać łacinę i chemię? To niewykonalne, tego po prostu nie powinno w tym jedzeniu być, kiedyś nie było i ludzie żyli. Nie każdy jest super extra mądry i ogarnie to wszystko, pomyśl o ludziach prostych, a nie tylko o sobie, jesteś straszną egoistką, a oddychasz tlenem który masz dzięki drzewom, jesz owoce które masz dzięki pszczołom, nie masz szacunku do życia. Szkoda.

Kreatywność? Pooglądaj sobie gawrony co potrafią wymyśleć żeby rozłupać orzeszki, są zdolne do używania narzędzi, ależ to "głupie ptaszydła".

No właśnie kosmiczny świetnie powiedziane.

56

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Małpa69 napisał/a:

...Pooglądaj sobie gawrony co potrafią wymyśleć żeby rozłupać orzeszki, są zdolne do używania narzędzi, ależ to "głupie ptaszydła".

Owszem... Miałem parę kawek, a ostatnio odchowaną od pisklęcia srokę. Miałem szansę je obserwować... Dla innych to wstrętne i srajace ptaszydła. A dla mnie - niesamowicie KREATYWNE i INTELIGENTNE istoty smile

57 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-11-28 23:30:10)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Małpa69 napisał/a:

jesteś straszną egoistką, a oddychasz tlenem który masz dzięki drzewom, jesz owoce które masz dzięki pszczołom, nie masz szacunku do życia. Szkoda.
.

a na postawie jakich moich słów doszłaś do takich wniosków?

zdecydowanie oddycham tlenem dzięki drzewom - dlatego posadziłam las
dzięki pszczołom mam owoce - dlatego posiadam ule

a co ty Małpo robisz oprócz pitu pitu  wink nie nazwę CIEBIE egoistką bo ... ludziem jestem ot taki defekt mam

58 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-11-28 23:38:54)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Czy możemy trochę "spuścić powietrza" i spokojniej rozmawiać juz bez takich emocji i inwektyw?
To dziwne, ale często kultura zawodzi, gdy pojawia sie zacietrzewienie smile

59 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-11-28 23:49:24)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Inko robię bardzo wiele od najmłodszych lat uratowałam wiele zwierząt, aktywnie walczę o ich prawa jak i o ochronę środowiska. Też jestem ludziem, ale staram się żyć w zgodzie ze światem.

Jeszcze apropos emocji, wiecie kiedy jedna z moich koszatniczek padła, pozostałe dwie przytuliły się do niej i płakały, ale przecież to tylko głupie koszatniczki.

Kosmiczny ponownie się zgadzam, tak jak i szczury które umierają w imię medycyny, bardzo mądre zwierzaki zdolne do poświęceń za członków stada lub właściciela, znane są przypadki że szczur bronił swojego właściciela przed agresorem. Jednocześnie bardzo przeżywają kiedy zginie jeden z członków stada, są smutne, piszczą, niektóe nawet umierają.

60

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
kosmiczny nick napisał/a:

Czy możemy trochę "spuścić powietrza"

tak,
dobranoc państwu wink

61 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-11-28 23:56:14)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Cóż, Twoje, moje, czy - nam podobnie patrzącym -innym osobom moze łatwiej to dostrzec... Może to wymaga jakiejś szczególnej wrazliwosci czy zwykłej umiejetnosci wnikliwej obserwacji - nie wiem... Faktem jednak jest - o czym wielokroć sie przekonałem - że osoby nie dostrzegające tych wyższych cech i zachowań w świecie zwierząt, traktujące je w sposób instrumentalny ...często nacechowane są jakąś nieczułością, poczuciem wyższosci właśnie i ogólnie jakby okrojona empatią.
P.S.
Dobranoc smile
P.S.
In_ka, poznając Twoje zapatrywania nie pojmuję dlaczego Twoim tu na Forum awatarem jest ikonka zwiazana z filmem "Avatar"... Przecież przesłanie tego filmu jest aż tak jednoznaczne...

62

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
kosmiczny nick napisał/a:

In_ka, poznając Twoje zapatrywania nie pojmuję dlaczego Twoim tu na Forum awatarem jest ikonka zwiazana z filmem "Avatar"... Przecież przesłanie tego filmu jest aż tak jednoznaczne...

właśnie dlatego, że kompletnie mnie nie znasz ...

63

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Również o tym pomyślałam.

Ja uważam, że jestem za malutka by oceniać czyje życie jest ważniejsze, uważam że każde jest ważne.

64 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-11-29 00:02:59)

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Małpa69 napisał/a:

Ja uważam, że jestem za malutka

pozostań w tym przeświadczeniu ... moja wielka wspaniała Małpo wink

65

Odp: Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?
Małpa69 napisał/a:

Moje stanowisko jest pewnie jeszcze bardziej kontrowersyjne, dla mnie nie ma różnicy między ludźmi i zwierzętami, dla mnie to to samo, istota żywa, te same białka, układ nerwowy, odczuwanie bólu, emocji, gdzie ta różnica? Ludzie lubią myśleć, że są lepsi. Nie są.

100% zgadzam się z Tobą!

Jest coś dziwnego w Polakach. Widziałam na Animal Planet program "Policja dla zwierząt" w US po zgłoszeniu, przypadku braku/złej opieki nad zwierzakiem, zjawia się policja od razu, rozmawiają, a gdy policjant ma podejrzenie, że rozmowa nie przyniesie skutku, to pojawiają się ponownie z z nakazem prokuratorskim i odbierają zwierzaka. U nas jak zgłasza się taki przypadek to czasem policja zareaguje, no ale co potem zrobić z takim problemem, a czasem stworzy tylko złudzenie działania. Dla wielu jest to wciąż dziwne, że ktoś się czepia, przecież to zwierzę.

Ochrona przyrody, którą się zajmują panowie z kółek łowieckich. Na skraju Parku Narodowego, tam gdzie kończy się las i zaczyna się łączka, stoi informacja - koniec strefy ochrony, a głupie zwierzęta nie czytają i wychodzą na tą łączkę, gdzie już fachowcy na wieżyczce czekają na zwierzynę. To już nawet nie jest polowanie, bo zwierzak nie ma szans. Jednak jeśli zwierzę zostanie potrącone przez samochód to może leżeć i cierpieć przy drodze przez kilka dni i nie ma nikogo odpowiedzialnego - tak jak ostatnio łoś (chociaż problem poturbowanych zwierząt na drodze jest znacznie większy).

Wreszcie jedzenie mięsa - wiadomo, trzeba jeść (w przeciwnym razie z mózgu robi się pasztet sojowy lol). Kładzie się na talerz wyprodukowanego seryjnie kurczaka, czy kawałek prosiaka, który od momentu poczęcia jest szpikowany antybiotykami i inną chemią, by szybciej rosło na nim mięso. Potem to mięso jeszcze odpowiednio dobarwia się, dosmacza się, jeśli w jakiś cudowny sposób można zwiększyć wagę/objętość to czemu nie zarobić więcej. A potem czytam, że najważniejsze jest dobro człowieka, że trzeba testować leki, by leczyć ludzi często z własnej głupoty, w wielu przypadkach z chorób na własne życzenie.

Szanowni Forumowicze - gdzie wasza empatia? Czy zwierze to żywa istota, czy przedmiot? Czy np. pies jest przedmiotem, bez zdolności odczuwania przyjemności, bólu, nie czuje pragnienia, czy nie rozkoszuje się smakołykiem, nie tęskni za wami gdy wychodzicie do pracy? Czy pies różni się od myszki laboratoryjnej w tej sferze?
Zmiany zaczynają się w głowie, często by coś zmienić, należy wykonać pierwszy mały kroczek np. wybranie produktu nietestowane na zwierzakach.

Posty [ 1 do 65 z 146 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dobro człowieka ponad dobro zwierzęcia - tak czy nie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026