Małpa69 napisał/a:Moje stanowisko jest pewnie jeszcze bardziej kontrowersyjne, dla mnie nie ma różnicy między ludźmi i zwierzętami, dla mnie to to samo, istota żywa, te same białka, układ nerwowy, odczuwanie bólu, emocji, gdzie ta różnica? Ludzie lubią myśleć, że są lepsi. Nie są.
100% zgadzam się z Tobą!
Jest coś dziwnego w Polakach. Widziałam na Animal Planet program "Policja dla zwierząt" w US po zgłoszeniu, przypadku braku/złej opieki nad zwierzakiem, zjawia się policja od razu, rozmawiają, a gdy policjant ma podejrzenie, że rozmowa nie przyniesie skutku, to pojawiają się ponownie z z nakazem prokuratorskim i odbierają zwierzaka. U nas jak zgłasza się taki przypadek to czasem policja zareaguje, no ale co potem zrobić z takim problemem, a czasem stworzy tylko złudzenie działania. Dla wielu jest to wciąż dziwne, że ktoś się czepia, przecież to zwierzę.
Ochrona przyrody, którą się zajmują panowie z kółek łowieckich. Na skraju Parku Narodowego, tam gdzie kończy się las i zaczyna się łączka, stoi informacja - koniec strefy ochrony, a głupie zwierzęta nie czytają i wychodzą na tą łączkę, gdzie już fachowcy na wieżyczce czekają na zwierzynę. To już nawet nie jest polowanie, bo zwierzak nie ma szans. Jednak jeśli zwierzę zostanie potrącone przez samochód to może leżeć i cierpieć przy drodze przez kilka dni i nie ma nikogo odpowiedzialnego - tak jak ostatnio łoś (chociaż problem poturbowanych zwierząt na drodze jest znacznie większy).
Wreszcie jedzenie mięsa - wiadomo, trzeba jeść (w przeciwnym razie z mózgu robi się pasztet sojowy
). Kładzie się na talerz wyprodukowanego seryjnie kurczaka, czy kawałek prosiaka, który od momentu poczęcia jest szpikowany antybiotykami i inną chemią, by szybciej rosło na nim mięso. Potem to mięso jeszcze odpowiednio dobarwia się, dosmacza się, jeśli w jakiś cudowny sposób można zwiększyć wagę/objętość to czemu nie zarobić więcej. A potem czytam, że najważniejsze jest dobro człowieka, że trzeba testować leki, by leczyć ludzi często z własnej głupoty, w wielu przypadkach z chorób na własne życzenie.
Szanowni Forumowicze - gdzie wasza empatia? Czy zwierze to żywa istota, czy przedmiot? Czy np. pies jest przedmiotem, bez zdolności odczuwania przyjemności, bólu, nie czuje pragnienia, czy nie rozkoszuje się smakołykiem, nie tęskni za wami gdy wychodzicie do pracy? Czy pies różni się od myszki laboratoryjnej w tej sferze?
Zmiany zaczynają się w głowie, często by coś zmienić, należy wykonać pierwszy mały kroczek np. wybranie produktu nietestowane na zwierzakach.