Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2017-12-05 00:56:05)

Temat: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Witam wszystkich. Pisze tu w imieniu koleżanki smile ma mały problem i chciała by posłuchać rad. Będę pisać w jej imieniu bo tak jest łatwiej smile a więc Pan X dodał mnie na snapchat przez przypadek tzw "szybkie" wybieranie, wiec zapytałam czy się znamy i tak zaczęliśmy pisać wymieniliśmy sie zdjęciami powiedział ze jestem bardz ładna i tak rozmowa się kręciła przez tego snapa, ale zauważyła że on odpisuje tylko jak jest w pracy poza pracą juz nie, na 100% nikogo nie ma popytalismy kilka osób, jeśli gdzieś jechałam mówił jej ze ma jechać ostrożnie, ktoś porysowal mi auto to powiedział ze udusilby tego kto mi to zrobił gdyby wiedział kto to, ale nagle zrobił się taki troszkę wycofany 2 razy nie odpisał na wiadomość z czego jak dodałam snapa sam nawiązał rozmowę, dzisiaj o 13 ostatnia wiadomość wysłałam nie odczytał ale dodał snapa na MyStory ok 21 . Wiec w sumię mnie olał, nie zaprzecze ze spodobal mi się i chciałabym kontynuować ta znajomość, myślę że odpisze dopiero jak będzie w pracy czyli w czwartek bo jutro ma wolne, kiedyś go zapytałam czy się nie narzucam czy coś a on ze nie ze mam nawet tak nie mówić i ze nie przeszkadzam a potem cisza przez kilka godzin... wczesniej tez pisal ze zaprasza na basem bo jest ratownikiem zazartowalam ze pierwsza randka nie na basenie a on ze jak wyzdrowieje to sprobuje zabic moja  nude smile a teraz jest jak jest.... chciałabym mu dać do zrozumienia ze trochę mi smutno jak odpisuje tylko jak jest w pracy ze nie podoba mi się to ze jeśli tak to ma wyglądać to nie będę zawracać mu głowy, chociaż nie przeczę ze chciałabym żeby napisał ze się poprawi i żeby było dobrze, ale boję się że go odstrasze.... sad albo czy też po prostu olać i nie odpisać jak on odpisze ? Ale wiem ze jak dodam jakiegoś snapa to pewnie się odezwie.... eh nie wiem co mam robić

Sama nie wiem co mam jej poradzić i jak żeby go nie sploszyc. Tak więc w imieniu koleżanki proszę o pomoc smile

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2017-12-05 01:14:02)

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Zapomniałam tez dopisać że dziennie pytał jak się czuje bo koleżanka trochę choruje. Była też taka sytuacja ze wczoraj odczytał wiadomość o 22 a odpisał dopiero ok 9 rano.... wspominał tez ze wyprowadzil się z domu z powodu trudnej sytuacji w domu... Nie wiem może to jakoś go blokuje lub chamuje a nie chce w żaden sposób naciskać bo za mało się znamy a tym bardziej nie chce go odstraszyc

3

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Pomoże ktoś ?:)

4

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Koleżanka niech w realu szuka, a nie zajmuje się facetami, którzy piszą kiedy się nudzą. Bo tak to pewnie wygląda. Nudzi się, to napisze, ale generalnie mu nie zależy.

5

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Tez jej to mówiłam, ale ona za wszelką cenę chce jeszcze spróbować, coś co nie będzie chamskie ale żeby wiedział o co chodzi, ja jestem osoba która napisała by prosto z mostu, no ale nie ona...

6

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

No ale po co? Jaki to ma mieć cel? Ma pokazać, że ona jest niezrównoważona psychicznie i osacza gościa, którego nigdy na oczy nie widziała? Kontakt w internecie ma to do siebie, że jak się go nie przenosi na real, to w każdej chwili może się urwać. Niech go zablokuje na snapie i problem z głowy.

7

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Napisała ze odpisał jej o dziwo jak Nie jest w pracy, powiedziała ze jak do piątku tak będzie to oleje Go. Wiec i tak jest jakiś postęp bo nie chciała na razie sobie Go w ogóle odpuszczac

8

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Ona nie za bardzo ma co odpuszczać. To jakiś randomowy gość z internetu. To tak jakbyś Ty teraz uwzięła się na jakiegoś forumowego faceta, zaczęła z nim pisać, a potem obraziła się, że nie odpisuje.

9

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Ja to rozumiem i dla mnie to tez totalna głupota, próbowałam jej przegadac ale jest strasznie uparta.

10

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Napisał w czasie wolnym, a za jakieś lat pięć (jeśli nadal będzie się nudził) może zaproponuje jej wypad na imprezę- żeby nie było, zabierze ze sobą siedem innych internetowych znajomych płci żeńskiej...

Jak dla mnie szkoda wolnego czasu.

11

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Cześć wam, nowe informacje, przyjaciółka odpuściła sobie tego kolesia stwierdziła że nie ma sensu, a tu niespodzianka sam się odezwał, stara się o nią, chce się spotkać, wtłumaczył się że miał ciężki czas i chciał zostać sam. Zobaczymy co będzie dalej oby im się udało smile

12

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

To prawdziwy bohater z niego, skoro w tym "ciężkim czasie" znalazł chwilę na snapowanie z nieznajomą dziewczyną...

Pewnie nie wyszło/znudziło mu się z inną, więc znowu uderza. Nawet jeśli bym gościa w tej sytuacji nie spławiła, to w spotkanie uwierzyłabym dopiero gdy do niego dojdzie. Dziewczyno, włącz dystans, to ciągle przypadkowy koleś ze snapa, a ty o "staraniu" i "udawaniu się" - takie rzeczy to po kilku randkach w realu można rozważać.

13

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

I Twoja koleżanka w to uwierzyła?

14 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2017-12-21 15:38:11)

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Spędzają razem sylwestra, wiec zobaczymy co z tego będzie, wiek tylko tyle że ma w życiu ciężko, sam spędza święta bez najbliższych, wiec musiało się coś poważnego podziac tym bardziej ze ma 22 lata i tak całkiem Sam na swieta ? Hmm

15 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2017-12-25 21:20:35)

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Nowe stare fakty, facet jest zamknięty w sobie jeśli chodzi o uczucia, znika czasami, piątek cały dzień i pół nocy przepisali obiecał ze nie będzie znikać ale stwierdzil ze jeszcze trochę i byłby chuuu*em bez uczyć. Powiedział ze traktuje ją poważnie i bardzo chce poznać, że jest wyjątkowa itd, powiedział ze ma sie nie bać ale on tak ma ze czasem musi być sam, że chce oduczyć się tego zniknia... ale widać w nim to ze chce ja poznać sam zagaduje interesuje się itd, wczoraj pisał że jest chory ze źle się czuje napisali życzenia sobie potem ona napisała czy przeszkadza o 18, do tej pory nie odpisał, wcześniej pisząc powiedział ze nie chce tylko seksu ze chce juz stworzyć normalny zwiazek, ale nie odpisuje od wczoraj koleżanka tez nie chce się narzucać, plus jest taki ze wymienili się numerami telefonu i pisza od piątku smsy odpisuje tez jak ma wolne od pracy czego wcześnie  nie było ... ale nadal nie rozumie jak to jest z tym.znikniem nie chce Go wystraszyć...

16

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Może czyta te forum. Normalny mężczyzna nie chciałby kobiety, która całe ich prywatne sprawy opowiada koleżance.

17 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2017-12-25 23:30:44)

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

żadnych prywatnych spraw tu nie pisze, a.nawet jakby to koleżanka ma nadzieję że zrozumie ze się po prostu martwi i trochę nie rozumie jego postępowania, skoro jest między nimi jak jest nagle znika

18 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2017-12-26 21:00:35)

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Dzisiaj koleżanka wysłała mu dwie wiadomości nie odpisał... chyba czas odpuścić, ale co jeśli się odezwie po kilku dniach?  ma słabość do niego.. powiedzieć ze nie chce żeby tak znikał czy w ogóle nie odpisać? Do końca nie rozumiem po co mówił ze chce poznać komplementowal skoro teraz olewa...

19

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.
senszyciax3 napisał/a:

Dzisiaj koleżanka wysłała mu dwie wiadomości nie odpisał... chyba czas odpuścić, ale co jeśli się odezwie po kilku dniach?  ma słabość do niego.. powiedzieć ze nie chce żeby tak znikał czy w ogóle nie odpisać? Do końca nie rozumiem po co mówił ze chce poznać komplementowal skoro teraz olewa...

Koleżanka nie wie co robić, więc pyta Cię o radę, a Ty nie wiesz co poradzić, więc pytasz forumowiczów - dobrze rozumiem? smile

20 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2017-12-26 21:07:15)

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Coś w ten desen  ja po prostu bym odpuściła, ona nadal się upiera ze chce walczyć bo
Pierwszy raz coś takiego czuje, coś ja ciągnie do niego i nie potrafi sobie go odpuścić, ja nie byłam w takiej sytuacji wiec ciężko mi coś doradzić

21

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.
senszyciax3 napisał/a:

, ona nadal się upiera ze chce walczyć

To niech walczy smile

22 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2017-12-26 21:35:58)

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

No właśnie tylko jak skoro nie mają kontaktu od n2 dni , chociaż jakiś czas temu nie odzywał się ponad tydzień a zaledwie kilka razy pisali,odezwał się sam  teraz to już z obu stron było zainteresowanie, pisał że chce ja poznać że czeka na spotkanie itd, a teraz znów cisza... zastanawia się czy mi po prostu nie napisać o co tak na prawdę mu chodzi bo nie chce niejasnych sytuacji, myślisz ze to dobry pomysł ? I jeśli tym razem nie odpisze, albo znów zniknie usunie jego numer

23

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.
senszyciax3 napisał/a:

No właśnie tylko jak skoro nie mają kontaktu od n2 dni , chociaż jakiś czas temu nie odzywał się ponad tydzień a zaledwie kilka razy pisali, teraz to już z obu stron było zainteresowanie, pisał że chce ja poznać że czeka na spotkanie itd, a teraz znów cisza... zastanawia się czy mi po prostu nie napisać o co tak na prawdę mu chodzi bo nie chce niejasnych sytuacji, myślisz ze to dobry pomysł ?

Tu od początku jest kupa niejasnych sytuacji, a Twojej koleżance to przeszkadza do chwili, gdy chłopak znów się obudzi. Niech więc robi, co uważa.

24 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2017-12-26 22:07:53)

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Postanowiła że, jeśli tym razem odezwie się to postawi sytuacje jasno, albo jest normalny kontakt, albo nie ma Go w ogole juz jeśli nic się nie zmieni znów zniknie usuwa numer, i to jest chyba rozsądne. A że jeśli pełno nie jasnych sytuacji hmm, tylko chyba w kwestii tego zniknia, opowiedział że miał ciężko, itd może coś przeżył na tyle ze jak robi się poważnie to znika.. sama nie wiem co o tym myslec

25

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.
senszyciax3 napisał/a:

Postanowiła że, jeśli tym razem odezwie się to postawi sytuacje jasno, albo jest normalny kontakt, albo nie ma Go w ogole juz jeśli nic się nie zmieni znów zniknie usuwa numer, i to jest chyba rozsądne.

Wątpię smile Bardziej prawdopodobne, że chłopak znów będzie miał coś na usprawiedliwienie, a koleżanka uwierzy, bo dalej będzie chciała czuć co czuła.

senszyciax3 napisał/a:

opowiedział że miał ciężko, itd może coś przeżył na tyle ze jak robi się poważnie to znika.

Koleżanka kiedyś nauczy się, że człowieka poznaje się po czynach, a nie po słowach.

senszyciax3 napisał/a:

  sama nie wiem co o tym myslec

Nie myśl. Przecież sytuacja nie dotyczy Ciebie.

26

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.
Cougarzyca napisał/a:

Nie myśl. Przecież sytuacja nie dotyczy Ciebie.

big_smile

27 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2017-12-26 22:45:49)

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

.

28

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.
Miłycham napisał/a:

big_smile

Też tak myślę. wink

29

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Skoro nie odpisuje na wiadomości, tzn. że nie traktuje poważnie tej znajomości (ależ mi się zrymowało...:-D )

30

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Człowiek nie czuje, jak mu się rymuje wink

31 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2018-05-08 15:00:10)

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Cześć wam, koleżanka prosiła żebym napisała tu znów.  koleś zniknął w grudniu i w ogóle się nie odzywali do siebie ona sobie odpuściła w końcu jej przeglądałam, nie gadała o nim, ale nadal mają się na snapie aż tu nagle dwa dni temu 'ni, dupy ni z pietruchy' napisał jej Przepraszam więc zapytała za co i była mega mega w szoku więc on napisał : za siebie za to jak Cie potraktowałem nie zaslugiwalas na to, często o Tobie myślałem, oglądałem snapy przepraszam, miałem takie problemy ze sam nie potrafiłem tego ogarnąć nie chciałem Ciebie w to wciągać, Teraz już najgorsze problemy minely. Ona napisała mu mała litanie a on ze juz wystarczająco długo się nie odzywali do siebie itd. Teraz piszą ale ona podchodzi z dystansem, ja osobiście jestem sceptycznie nastawiona do niego... A ona trochę znów wariuje bo mimo że minęło prawie pół roku to cały czas o nim myślała.  Zastanawia nas fakt cóż tak nagle się odezwał, zabawić się na pewno nie chce, myślę że po tym wszystkim nie przepraszal by po to żeby sobie porobić  jaja, A wy jakie macie zdanie?

32

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Czy ktoś się wypowie? smile

33

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Jeju napisal bo pewnie z kims innym nie wyszlo a tu moze napompowac sobie ego.

34

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Nie ma on problemów ze znalezieniem jakiej kolwiek dziewczyny więc pewnie nie dlatego żeby podbudowa ego i nikogo też nie miał bo mamy wspólnych znajomych a raczej jego przyjaciel koleguje się z mojego narzeczonego kuzynem i prosiłam go ze jakby usłyszał coś na temat jakiejś dziewczyny to żeby dał znać i rzeczywiście przez te pół roku z nikim sie nie spotykal

35

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

a po co Wy to tak analizujecie...

36

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

No zdziwiło nas ze się odezwał tak nagle, że pisał że o niej myślał itd. Więc zastanawiamy się o co może chodzic, raczej nie wypada od razu zapytać.

37

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

ja mam wrażenie, że mówisz o sobie. Inaczej za bardzo się angażujesz w problemy koleżanki.

Jasne, że można zapytać, o co gościowi chodzi, ale marne szanse na to, że Wam powie prawdę.
Przeżywacie jak stonka wykopki. Dać sobie z gościem spokój i już.

38

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Nie nie o mnie chodzi, mam narzeczonego i biorę ślub za kilka miesięcy, przyjaciółka sie tam strasznie fascynuje nim i próbuje go rozgryzc smile

39

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Nie przeczytałam wszystkiego, ale co to za ratownik, który zamiast czuwać nad bezpieczeństwem pływających, gapi sie w ekran telefonu i flitruje z panienką?
Twoja koleżanka (jeśli prawdziwa) jest kolejnym przykładem naiwniaczki, która niczym owca na rzeź pakuje się w związek z jakimś popaprańcem, pewnie liczy na jego cudowną odmianę? smile
Jak się domyślam, pan ratownik jest przystojny i to wystarczy, żeby szlag trafił zdrowy rozsądek.

40

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Przez pół roku się nie odzywał, ale myślał. Cieżko w to uwierzyć, po takim czasie ona mogła sobie kogoś znaleźć, więc jasne, że mu nie zależy. Serio koleżanka chce faceta, który tak znika? To źle rokuje na wstępie. Nawet jeśli miał problemy, to mógł sie odzywać. Poza tym skoro macie kontakt z jego kolegą dowiedzcie się na jego temat. Założę się, ze każda osoba powie, żeby koleżanka sobie darowała. Ile oni razy się spotkali?
Jeśli nikogo nie miał, mógł mieć, ale coś krótkiego czy jakieś fucking friends i nie mówił, ale jeśli nie to gość może mieć jakieś problemy sam ze sobą. Jeśli koleżanka chce to niech sie spotyka, ale wiecej w realu, a nie ciagle snap

41 Ostatnio edytowany przez senszyciax3 (2018-05-15 10:47:27)

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Koleś po kilku dniach pisania przyznał się że mieszkając ze współlokatora coś między innymi zaiskrzylo plus kłopoty dlatego się nie oddzywal więc wszystko jasne. Przyjaciółka zeszła z "tonu" miał w piątek urodziny, przyjaciółka postarala się wysłała mu mega długie życzenia, był bardzo szczęśliwy mówiąc że nigdy nie dostał takich życzeń że jest wyjątkowa dziewczyna itd. Zapraszał ja na urodzinowa imprezę ale stwierdziła że nie będzie się wpraszac do nie swojej ekipy, więc mieli się spotkać dzisiaj ale przyjaciółka nie może dziś więc planują jutro się spotkać, powiedziała że jak będzie coś kręcił na temat spotkania, wymigiwal się to odpuszcza go i już nie będzie z nim pisać. Rzadko w ogóle pierwszy zaczyna pisać... Co myślicie o tym? Ja już nie wiem w co ten facet gra.

42

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Facet?
Przyjaciółka na to pozwala.

43

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Ona sama nie jest w stanie zrozumieć dlaczego ja tak do niego ciągnie, powiedziała że pierwszy raz w życiu tak ma, dlatego czasami ja rozumiem, jeśli jutro się spotkają chce mu dać do zrozumienia że albo zacznie się starać chociaż pisać pierwszy to można coś myśleć ale jeśli nie to nie chce tego dalej ciągnąć, tylko kompletnie nie wie w jaki sposób ma to powiedzieć, a ja już nie mam siły jej doradzać, bo cały czas jest tylko jego temat

44

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Dziecinada.
Pięć miesięcy dziecinady ze strony "przyjaciółki"
Pięć miesięcy dziecinady z Twojej strony, bo dalej nie czaję, po co Ty się w to wtrącasz. To jej życie. Niech robi to, co uważa za stosowne.

45

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Co radzić? Nic.
Założyłaś temat, a Twoja przyjaciółka nadal robi po swojemu, olewając rady, których było tu sporo. Facet jej przyznaje, że z jakąś kręcił, więc dlatego ją olał, a ta nadal kombinuję, co by tu zrobić, aby z gość okazał się jej księciem z bajki.

46

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Witam. Kilka osób obserwowalo ten post, piszę w imieniu przyjaciółki smile
Życie jednak potrafi zaskoczyć, koleś o którym mowa w poście. Olał ja ponad rok temu, jakimś cudem zaczęli znowu pisać, była sceptycznie nastawiona nie ufala mu, ale spotkali się ponad miesiąc temu i od tej pory facet nie widzi świata poza nią. Dosłownie, spotykają się dziennie, cały czas wisza na telefonie. Oboje są w sobie zakochani do szaleństwa. Kto by się tego spodziewał? Na pewno nie ja:)

47

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.
senszyciax3 napisał/a:

Tez jej to mówiłam, ale ona za wszelką cenę chce jeszcze spróbować, coś co nie będzie chamskie ale żeby wiedział o co chodzi, ja jestem osoba która napisała by prosto z mostu, no ale nie ona...


Za wszelką cenę?????
Za wszelką cenę to może ratować życie w pożarze albo na wojnie.
Niech ona lepiej się dobrze zastanowi czy w ogóle warto.
Żeby się nie ukazało że cena zdobycia tego faceta będzie bardzo wysoka.
Skoro nie jest zainteresowany i nie piszę to niech na niego naleje.
Przecież Facet któremu podoba się kobieta to będzie pisał do niej żeby ją jak najszybciej zdobyć aby przypadkiem się nie okazało że ktoś inny i on szybciej zdobedzie.

A on raz odpiszę raz nie odpiszę jak mu się chce. Jak chce niech to ciągnie dalej ale niech wie że raczej poniesie porażkę.

48

Odp: Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Ohoho wiem, że mamy 2021 ,ale powiem, że niezła historia. Ktoś wie jak to nadal się potoczyło? Są jeszcze razem?

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Snapchat, pisanie, nagłe olewanie którego nie rozumiem.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024