netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Niezaliczone koło...

4 odpowiedzi1 831 wyświetleńzałożony przez igla16, 25.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Niezaliczone koło...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Niezaliczone koło...

Może to głupio trochę zabrzmi, ale strasznie przejmuję się tym, że nie zaliczyłam kolokwium. Jestem na pierwszym roku i to było pierwsze koło w tym semestrze, którego jako jedyna nie zaliczyłam. Uczyć się uczyłam, materiału nie było za dużo. Szczególnie, że był to przedmiot, który mamy tylko przez połowę semestru.
I w zasadzie jestem mocno zdołowana. Podejrzewam, że gdyby więcej osób nie zdało, to nie czułabym się tak źle, a w tym przypadku mam wrażenie, że zwyczajnie się nie nadaję. Normalnie stwierdziłabym, że to nie jest koniec świata, a w przypadku niezaliczenia - zawsze jest poprawka. A ja, jak zwykle zresztą, dołuje się i nie mam ochoty się uczyć.
W przyszły poniedziałek mam poprawkę, na następny dzień kolejne kolokwium, na które mamy dosyć sporo materiału. I zaczynam panikować, bo nie wiem jak to będzie, a na drugim kole babeczka odejmuje punkty za niepoprawne odpowiedzi.
Najbardziej boli mnie fakt, że ja się uczyłam, a osoby, które zwyczajnie nic nie zrobiły - zdały. I ja, taka owieczka, jako jedyna(najprawdopodobniej) będę na poprawce.


Właściwie nie wiem, czego oczekuję pisząc to, ale chyba musiałam się wygadać.

2

Odp: Niezaliczone koło...
igla16 napisał/a:

Najbardziej boli mnie fakt, że ja się uczyłam, a osoby, które zwyczajnie nic nie zrobiły - zdały.

i do tego faktu, studiując musisz się niestety przyzwyczaić smile normalka i chleb powszedni na studiach. Albo masz szczęście, albo pecha - totolotek. Tak to bardzo często wygląda, ale nie przejmuj się! Kilka lat już studiuję i wiem co piszę, też nie raz coś mi nie poszło, też traciłam wiarę w siebie i chęć do dalszej nauki, miałam kryzysy, chciałam rezygnować ze studiów a dziś jestem na ostatnim roku mgr smile Uczyłaś się więc poprawkę na pewno zdasz, z pewnością dobija Cię sam fakt, że to pierwsze kolokwium i już oblane. Popatrz na to z innej perspektywy, może to właśnie gorszy start jest początkiem czegoś dobrego. Nie dołuj się jednym kolosem, będzie ich jeszcze masa i wtedy to Ty zdasz, a Twoje koleżanki nie wink

3

Odp: Niezaliczone koło...

Pouczyłaś się? Tak.
Teraz pora wyskoczyć gdzieś na miasto z grupą znajomych i troche pobawić:)
Nie możesz podchodzić do tego tak pesymistycznie. Nie zdałaś za pierwszym razem, zdasz za drugim. Grunt to dobre nastawienie, bo z takim dołem ciężko będzie Ci się na czymkolwiek skupić smile

4

Odp: Niezaliczone koło...

No jakbym siebie widziała sprzed lat....Musisz do tego podejść na spokojnie bo stres tylko dodatkowo paraliżuje.Skoro się uczyłaś to teraz tylko musisz utrwalić materiał i będzie dobrze.Nie nakręcaj się.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Niezaliczone koło...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026