Szerszeń koło domu - co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Szerszeń koło domu - co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-07-21 01:29:30)

Temat: Szerszeń koło domu - co robić?

Hej dziewczyny smile
Mam problem, który wywołuje u mnie paniczny wręcz lęk. Koło moich okien lata szerszeń. I byłby mniejszy problem, gdyby tylko  latał - on sie PCHA do domu. Już drugi raz z rzędu, o tej samej porze - koło północy. Widzi światło, wiem, ale przecież nie bede gasic swiatła specjalnie zeby ustawic tryb swojego zycia pod szerszenia. Mam siatki na oknach, ale boje sie ze sie zerwie albo on to jakos przegryzie, wiec siedzimy przy zamknietych oknach i dusimy sie. 
Jak pozbyć sie problemu? Sprey na owady? Facet mowi ze go wpusci do domu i zabije, ale jestem temu zdecydowanie przeciwna.
Nie byloby problemu, gdyby to byla osa, pszczola, trzmiel czy inne male cos. Ale szerszen? Wystarczy jedno ugryzienie i po moim kocie. Kilka i po moim facecie albo po mnie.
Jak sobie z tym szybko - najlepiej jutro - poradzic?


EDIT:
Mija prawie godzina, a ten DALEJ obija mi sie o okna. Nie mam nawet jak wywietrzyc zapachu lakieru do paznokci...

I jeszcze jedno pytanie - na razie widzialam tylko JEDNEGO szerszenia, ale czy to prawdopodobne ze w poblizu jest gniazdo???


EDIT NR 2:
prawie 2 godziny i dalej brzeczenie i obijanie sie o okno.... Mam dosc.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?
kammiś napisał/a:

Mam siatki na oknach, ale boje sie ze sie zerwie albo on to jakos przegryzie,

nie przegryzie,
nie zerwie,
jeżeli jest jakakolwiek szczelina, to ją wykorzysta

kammiś napisał/a:

na razie widzialam tylko JEDNEGO szerszenia, ale czy to prawdopodobne ze w poblizu jest gniazdo???

wielce prawdopodobne,
to bardzo rodzinne stworzenia, w dosłownym znaczeniu,

ja bym pozwolił natrętowi usiąść na zewnętrznej stronie siatki, po czym z drugiej strony potraktował go jednym psiknięciem "WD40", lub ekwiwalentu, który dzięki właściwościom penetrującym ma niesamowitą zdolność przedostawania się do układu oddechowego owadów błyskawicznie zalepiając go i odcinając im powietrze,

a sam dzikich lokatów z gniazda pod dachem mojego domu usunąłem odkurzaczem, który po nakierowaniu wlotu przedłużonej rury włączyłem i z oczywistych powodów niezwłocznie oddaliłem się na jakiś czas smile  wibrujący i hałasujący przedmiot wywołał w szerszeniach niesamowitą wściekłość, wylatywały setkami, próbując ataku, jednak nie spodziewały się takiego obrotu sprawy,
cóż, przygniatająca przewaga techniczna pozwoliła odnieść mi zwycięstwo bez jednego ugryzienia, przy czym warto zaznaczyć, ze czynność włączania i wyłączania narzędzia anihilacji powtarzałem kilkukrotnie, by osobniki, które wcześniej tymczasowo oddaliły się od gniazda zdążyły wrócić i też się załapały na wciągnięcie,
potem wystarczyło już tylko ostrożnie opróżnić odkurzacz i usunąć gniazdo, oczywiście z lekkim strachem przed ocaleńcami,

mam takie skrzywienie, że nie lubię pozbawiać życia nawet owada, jednak tutaj musiałem schować sumienie do kieszeni, bo albo ja [właściwie my], albo one,

aha, nie polecam wykorzystywania tego sposobu na własną rękę, można nie zdążyć uciec lub narazić się na zmasowany atak już podczas montowania przedłużki rury ssącej u wylotu gniazda wink
więc mieszkając we własnym domu lepiej wezwać specjalistów, albo zainteresować sprawą administrację, gdy jest to blok/kamienica,

3

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Rozumiem ten niepokój. Kiedyś szerszeń przypadkowo wpadł do miejskiego autobusu. Dobrze, że dzieci w pobliżu nie było.

Najczęściej ukąszenie szerszenia powoduje powstanie obrzęku i zaczerwienienia. Podrażnione miejsce swędzi i boli. Jednak co najważniejsze - ich użądlenia nie są groźniejsze od ukąszeń zwykłych os, nie prowadzą bowiem do śmierci. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy ofiarą ukąszenia padnie osoba uczulona na użądlenie tych owadów. Dla osoby uczulonej niebezpieczeństwo jest bardzo wysokie już po jednym ugryzieniu, dlatego wówczas niebezpieczeństwo utraty życia jest największe. Niemniej ukąszenie szerszenia jest bardzo bolesne.
Żądło szerszenia wyjmuje się w taki sposób, by nie nacisnąć na nie, a potem przemyć ranę wodą z mydłem.

4 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-07-21 09:09:31)

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?
kammiś napisał/a:

Nie mam nawet jak wywietrzyc zapachu lakieru do paznokci...

I tu jest Kammiś pies pogrzebany. Szerszenie lgną do ostrych zapachów. Wobec tego nie dziw się, że próbują dotrzeć do jego źródła.

Przede wszystkim zorientuj się czy w pobliżu nie ma ich gniazda. A na pewno tak jest. Okolice poszycia dachowego. Może murłata (ciepłe i bezpieczne z dala od wiatru miejsca - to ich dom). Poproś swojego partnera, żeby się temu przyjrzał. Niemniej jednak nie próbujcie na własną rękę usunąć to gniazdo.

Kiedyś służbowo skorzystałam z pomocy straży pożarnej, ale pewności nie mam czy na tę chwilę takie interwencje są w zakresie ich obowiązków. Sprawdź to.

Tymczasowo możesz postawić na parapecie butelkę po jakimkolwiek napoju . Zalać słodkim sokiem i chyba dolać odrobinę alkoholu.

Znamy siebie na tyle, na ile zostaliśmy sprawdzeni...

5

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?
Sponiewierana napisał/a:
kammiś napisał/a:

Nie mam nawet jak wywietrzyc zapachu lakieru do paznokci...

I tu jest Kammiś piec pogrzebany. Szerszenie lgną do ostrych zapachów. Wobec tego nie dziw się, że próbują dotrzeć do jego źródła.

Przede wszystkim zorientuj się czy w pobliżu nie ma ich gniazda. A na pewno tak jest. Okolice poszycia dachowego. Może murłata (ciepłe i bezpieczne z dala od wiatru miejsca - to ich dom). Poproś swojego partnera, żeby się temu przyjrzał. Niemniej jednak nie próbujcie na własną rękę usunąć to gniazdo.

Kiedyś służbowo skorzystałam z pomocy straży pożarnej, ale pewności nie mam czy na tę chwilę takie interwencje są w zakresie ich obowiązków. Sprawdź to.

Tymczasowo możesz postawić na parapecie butelkę po jakimkolwiek napoju . Zalać słodkim sokiem i chyba dolać odrobinę alkoholu.

Sponiewierana mądrze pisze. Jeśli uda się Wam zlokalizować gniazdo, wystarczy zadzwonić na straż pożarną, a przyjadą i usuną problem - mieliśmy taką interwencję u nas bodajże 2 lata temu, pod belkami dachu naszego atelier zrobiły sobie gniazdo.
Jeśli nie ma gniazda, to polecam wystawić na parapet słoik z wodą i miodem - wejdzie do środka i po nim.

6

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Nie wiem, gdzie jest gniazdo. Nic z dachu nie wylatuje. To jest kamienica, ale troche zielone osiedle. Mozliwe, ze siedza na drzewie? Przygladalam sie scianie budynku - nic nie widzialam zeby cos latalo. Widzialam tylko jednego.

On zapachu lakieru nie wyczuwa, bo okno zamkniete i np wczoraj zapachu nie bylo. Leci do swiatla. Tylko w nocy.
Boje sie, zwlaszcza dlatego, ze mam kota.

Jak to jest - on wlezie do tej butelki i sie zwyczajnie utopi? Czy bede musiala zamykac??? Wolalabym uniknac kontaktu z tym stworzeniem tongue

Nigdy mnie nie ugryzla nawet osa.... Zawsze bardzo uwazam, bo troche sie boje tych malych zadlacych stworzen.

Mirko - tez nie lubie zabijac, pajaki kaze facetowi wywalac przez okno. Tylko ze pajak oprocz obrzydzenia nie jest w stanie nic mi zrobic. Anu kotu, ktory je zzera. A szerszen juz i owszem, wiec chyba trzeba go unicestwic.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

7

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Kammiś, jak Ci wejdzie do butelki, to albo się utopi, albo go w niej zamknij po prostu.

8 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-07-21 10:30:24)

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Szerszen  o polnocy?
Szerszenie to zwierzeta dzienne i w nocy spia w gniazdach. Jestes pewna, ze to szerszen? Widzialas go dokladnie?
Bo to, ze jest duzy i buczy to jeszcze nie robi z niego szerszenia - szerszenie sie do swiatla NIE pchaja, tak jak pszczoly, trzmiele i inne osowate.

Na moje to to jest chrabaszcz majowy, ktory jest wielki, glosno buczy kiedy lata i faktycznie pcha sie do swiatla.
Rownoczesnie jest roslinozerca i jest calkowicie niegrozny dla ludzi.


Widzial ktos z was szerszenia W NOCY?

9

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?
Iceni napisał/a:

Szerszen  o polnocy?
Szerszenie to zwierzeta dzienne i w nocy spia w gniazdach. Jestes pewna, ze to szerszen? Widzialas go dokladnie?
Bo to, ze jest duzy i buczy to jeszcze nie robi z niego szerszenia - szerszenie sie do swiatla NIE pchaja, tak jak pszczoly, trzmiele i inne osowate.

Na moje to to jest chrabaszcz majowy, ktory jest wielki, glosno buczy kiedy lata i faktycznie pcha sie do swiatla.
Rownoczesnie jest roslinozerca i jest calkowicie niegrozny dla ludzi.


Widzial ktos z was szerszenia W NOCY?

Jestem pewna. Juz wiem gdzie maja gniazdo. Pewnie spaly ale swiatlo z mojego okna pewnie je wkurzalo bo ja dlugo siedze w nocy przy mocnym swietle.
Potrafie odroznIc chrabaszcza od szerszenia, rodzice mieszkaja pod lasem i tak sie wychowalam tongue chrabaszczy bylo pelno, zawsze zwiewalam przed nimi tongue siedzial na oknie podswietlony wiec mialam okazje sie dokladnie przyjrzec. Szerszen na bank. Kokon pod dachem. Nieduzy, ale jednak.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

10

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

No to zadzwon na straz pozarna. Oni maja obowiazek uauwac gniazda os i szerszeni z pobliza domow. Zwlaszcza jezeli jest tak blisko ze  dociera tam swiatlo z okna.

11

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?
kammiś napisał/a:

Nie wiem, gdzie jest gniazdo. Nic z dachu nie wylatuje. To jest kamienica...

Kammiś... Natychmiast poinformuj zarządcę bądź administratora budynku. Nie Twoją rolą już w tej sytuacji ogarnąć problem. Na sygnale.. Jeśli Ciebie zbędą dzwoń do inżyniera miasta swojego.

Nie mogłaś tak od razu?

Znamy siebie na tyle, na ile zostaliśmy sprawdzeni...

12

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?
Iceni napisał/a:

Szerszen  o polnocy?
Szerszenie to zwierzeta dzienne i w nocy spia w gniazdach. Jestes pewna, ze to szerszen? Widzialas go dokladnie?
Bo to, ze jest duzy i buczy to jeszcze nie robi z niego szerszenia - szerszenie sie do swiatla NIE pchaja, tak jak pszczoly, trzmiele i inne osowate.

Na moje to to jest chrabaszcz majowy, ktory jest wielki, glosno buczy kiedy lata i faktycznie pcha sie do swiatla.
Rownoczesnie jest roslinozerca i jest calkowicie niegrozny dla ludzi.


Widzial ktos z was szerszenia W NOCY?

Tak, u mnie latały właśnie po zmierzchu, koło lampy przed domem.
I to były właśnie szerszenie.

Kammiś dzwoń na straż pożarną i powiedz w czym rzecz. Kogoś do Ciebie wyślą.
Ja bym zarządcy w to nie mieszała, oni zawsze mają długi czas reakcji, sama załatwisz to szybciej.

13 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-07-21 13:54:28)

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Współczuję, nam kiedyś do mieszkania wpadł szerszeń wyglądało to tak: ja, biegiem psa pod pachę i chodu (nasza lubi polować na owady więc trzeba ją było zabrać), wracam do Mojego, stwierdziliśmy że szkoda go mordować, ale jest sporym zagrożeniem dla naszych zwierzaków i dla nas w sumie też, więc szerszeń dostał w łeb, ale on dalej żył O.o zdzieliliśmy go kilkanaście razy zanim padł takie twarde bydle, do dziś o tym pamiętam tongue.

Jeśli jest gniazdo zadzwoń na straż, masz prawo żądać jego usunięcia.


Iceni latają po nocy, nasz właśnie wleciał w nocy koło 24, a naszego psiaka podczas nocnego spacerku koło 1 użądliła pszczoła.

Trochę też pogrzebałam szerszenie mogą przylatywać w nocy i jeśli to robią gniazdo jest blisko od 100 do 150 m.
Szerszenie są aktywne także w nocy. W nocy głównie polują smile

14

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Też miałem problem z szerszeniami. Dość trudny. Bo ów osobniki zagnieździły się w kanale wentylacyjnym. Dość głęboko. Wziąłem taki fajny preparat o nazwie muchozor. Zszedłem na sam dół mojego domu, i zacząłem psikać w kartkę wentylacyjną. Na górze w pomieszczeniach zatkałem otowry wentylacyjne, oczywiście wcześniej. Pozbyłem się ich raz na zawsze. Przystawiając ucho do kratki, było tam słychać jak tylko buczą. A po zabiegu, wystarczyło je tam na dole pozamiatać i tyle.

Mnie dwa razy ugryzł szerszeń. Jakoś mnie nie bolało. Widać jestem odporny na jad owadów. Nawet nie mam bąbli po ukąszeniach komarów.

"Złoto dotykane zbyt wiele razy przestaje błyszczeć"

15

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Mam szerszenie głownie w nocy Iceni.Gdzieś,w letnim domu jest gniazdo.Nie słyszałam nigdy o tym,że to dzienne stworzenia.Pojawiają się jak zapalę światło na tarasie i polują na owady do światła lgnące.
Mam z nimi problem od paru lat,czasem są bardziej aktywne,tak,że nie da się wieczorem wyjść na taras a czasem,jak w tym roku jest względny spokój.
Gdybym wiedziała dokładnie gdzie się gnieżdża zadzwoniłabym po straż już dawno.Ale trudno wyczuć gdzie mogą być.

Ja mam siatki antykomarowe w oknach i jeszcze nigdy szerszeń się nie przedostał.Jednak jego bzyczenie jest tak przerażające dla mnie,że jak je słyszę zamykam okno;)

Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak
Lecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam

16 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-07-21 16:25:40)

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

straż ma to gdzieś. od tego roku już się tym nie zajmują.
przyjedzie prywatna ekipa. koszt 150 zł w plecy. trudno, wolę się tego pozbyć od razu.
martwię się tylko, że oni chcą to robić z MOJEGO OKNA. nie podoba mi się to.

też mam właśnie te siatki. Ale taka siatka może się też naderwać. Np. przez wiatr. I wtedy byłoby nieciekawie.
On brzęczy tak głośno, że słychać to nawet przez zamknięte plastikowe okna.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

17

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Myślę że lepiej zapłacić i się ich pozbyć, mi w sumie trochę szkoda, ale jednak są one sporym zagrożeniem dla ludzi, zwłaszcza dzieci, alergików, a także zwierząt domowych i są dużo groźniejsze niż osy czy pszczoły, sama ich wielkość = więcej jadu.

18

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Tak na marginesie, to szerszenie nie gryzą, a przynajmniej ludzi. Jak pszczoły, osy, trzmiele i szerszenie żądlą, bo od tego mają na końcu odwłoka żądło. W odróżnieniu od pszczoły, której konstrukcja żądła powoduje jednorazowość użądlenia mogą to robić częściej smile Straż pożarna faktycznie się już tym nie zajmuje i w sumie słusznie, bo zamiast gasić pożary musieli jeździć likwidować takie gniazda albo kotka z drzewa ściągać. A propos tej sumy 150 zł, to jeśli jest to kamienica zamieszkana przez więcej niż jedną rodzinę (wspólnota, spółdzielnia, komunalne) dałbym ten rachunek zarządcy budynku. Do jego obowiązków należy codzienne utrzymanie budynku w porządku. Mnie się chyba lęgną od czasu do czasu osy w okolicy okapu dachu ale, że nie są natarczywe, to je olewam. Za to chrabąszcze majowe urządzały sobie naloty na moją chałupę. W nocy kiedy paliło się światło tak mocno waliły w szyby jakby grad walił.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

19

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

To mnie atakowały jak wychodziłam z psem na spacer, latały za mną, jeden mi się wplątał we włosy tongue

20

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Dwa szerszenie zalatwilam lakierem do wlosow, posklejaly sie i juz nie umialy mnie zaatakowac;)) a ostatnio zaopatrzylam sie w taka paletke na owady, kosztowala chyba z 10 czy 15 zl. I przypieklam ta paletka jednego ktory siedzial na mojej firance, troszke to trwalo ale sie udalo, balam sie ale nie pozwole zeby jakis szerszen mnie z pokoju wykurzyl;)) narazie mam spokoj

21

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?
Snake napisał/a:

Tak na marginesie, to szerszenie nie gryzą, a przynajmniej ludzi. Jak pszczoły, osy, trzmiele i szerszenie żądlą, bo od tego mają na końcu odwłoka żądło. W odróżnieniu od pszczoły, której konstrukcja żądła powoduje jednorazowość użądlenia mogą to robić częściej smile Straż pożarna faktycznie się już tym nie zajmuje i w sumie słusznie, bo zamiast gasić pożary musieli jeździć likwidować takie gniazda albo kotka z drzewa ściągać. A propos tej sumy 150 zł, to jeśli jest to kamienica zamieszkana przez więcej niż jedną rodzinę (wspólnota, spółdzielnia, komunalne) dałbym ten rachunek zarządcy budynku. Do jego obowiązków należy codzienne utrzymanie budynku w porządku. Mnie się chyba lęgną od czasu do czasu osy w okolicy okapu dachu ale, że nie są natarczywe, to je olewam. Za to chrabąszcze majowe urządzały sobie naloty na moją chałupę. W nocy kiedy paliło się światło tak mocno waliły w szyby jakby grad walił.

Koty z drzew ściągają.
Chrabąszcze też są co roku. Są niezbyt miłe i lecą w kierunku ludzi, ale są niegroźne, więc nie zamierzam jakkolwiek im szkodzić.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

22

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Jak dobrze, ze juz po wszystkim.
Znaczy niezupelnie. Przyjechalo dwoch panow - ojciec i syn. Popryskali czyms chyba silnie trujacym. Z okna z mojej sypialni. i zamkneli okno. Potem one sie wkurzyly i lataly i obijaly sie o okna. Nie wolni otwierac do jutra wieczor. Ja na wszelki wypadek przetrzymam 2 dni. Maja wyzdychac. Tylko tego kokonu nie zdjeli... Ale mowia ze wszystkie zdechna.
To bylo tygodniowe gniazdo. Nowiutkie. Jakby nikt tego nie zauwazyl to zagniezdziloby sie nawet 300 sztuk i zrobilyby wielki kokon. Ten byl wielkosci piesci, moze dwoch moich piesci.
Sypialnie mam wylaczona z uzytku. Smierdzi tym srodkiem, wiec nie bedziemy tam spac ani kota nie wpuszcze. Facet jutro bierze wolne i razem to posprzatamy.
Jestem przestraszona bo boje sie ze cos wpadlo jak oni psikali. Jakis szerszen. I ze otumaniony siedzi cicho w garderobie. Chociaz facet mnie uspokaja ze musza przeciez robic to bezpiecznie...
Dawno sie tak nie denerwowalmdenerwowalam. Nawet egzaminy przy tym to byl pikus. Od zawsze panicznie boje sie szerszeni...
Iceni - to nie byly zadne chrabaszcze tongue chrabaszcze sa okragle i brazowe, to byly podluzne prazkowane jak osy szerszenie. No i chrabaszcze siedza chyba w ziemi. To wybudowalo kokon.
Dalej jestem zdenerwowana, ale walnelam sobie melise i moze zasne. Najgorsze ze boje sie ze jakiegos mogli panowie do domu wpuscic...

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

23

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Kammiś...
Bardzo mnie cieszy fakt, że problemu już nie ma. Choć z doświadczenia wiem, że może okazać się to tylko chwilowe.
Niemniej jednak następnym razem zgłaszaj to do administratora bądź zarządcy budynku, w którym mieszkasz. Bo to akurat rolą tych osób jest dbać o bezpieczeństwo osób zamieszkujących w kamienicy. Nie Ty powinnaś ponieść koszta tej interwencji. Dla mnie to niedopuszczalne.

Zapoznaj się na wszelki wypadek z Prawem budowlanym a zwłaszcza art  61 ust. 2 ustawy Prawo budowlane -"właściciel lub zarządca budynku jest obowiązany zapewnić, dochowując należytej staranności, bezpieczne użytkowanie obiektu w razie wystąpienia czynników zewnętrznych oddziaływujących na obiekt, związanych z działaniem człowieka lub sił natury").

Znamy siebie na tyle, na ile zostaliśmy sprawdzeni...

24

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?
Sponiewierana napisał/a:

Kammiś...
Bardzo mnie cieszy fakt, że problemu już nie ma. Choć z doświadczenia wiem, że może okazać się to tylko chwilowe.
Niemniej jednak następnym razem zgłaszaj to do administratora bądź zarządcy budynku, w którym mieszkasz. Bo to akurat rolą tych osób jest dbać o bezpieczeństwo osób zamieszkujących w kamienicy. Nie Ty powinnaś ponieść koszta tej interwencji. Dla mnie to niedopuszczalne.

Zapoznaj się na wszelki wypadek z Prawem budowlanym a zwłaszcza art  61 ust. 2 ustawy Prawo budowlane -"właściciel lub zarządca budynku jest obowiązany zapewnić, dochowując należytej staranności, bezpieczne użytkowanie obiektu w razie wystąpienia czynników zewnętrznych oddziaływujących na obiekt, związanych z działaniem człowieka lub sił natury").

Wiem o tym. Ale zalezalo mi na czasie wink nie wyobrazam sobie kolejnej nocki z szerszeniami

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

25

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Kilka lat temu odkryłam na stryszku kokon.Był ogromny...jakoś pół metra na pół metra.

Było to zimą,szerszenie spały,zadzwoniłam na straż,przyjechali,zdjęli kokon,czymś tam popsikali.
Na dobę wynieśliśmy się z domu-tak śmierdziało.
Szerszenie ponoć do lasu zabrali.

26

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

wydaje mi się że jak jest zagrożenie dla mieszkańców można zadzwonić na straż lub straż miejską  i oni przyślą kogos do uusnięcia gniazda.

27

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?
babice napisał/a:

wydaje mi się że jak jest zagrożenie dla mieszkańców można zadzwonić na straż lub straż miejską  i oni przyślą kogos do uusnięcia gniazda.

dokąłdnie, trzeba dzwonic na straż  pożarną , mnie do os przyjechali

28 Ostatnio edytowany przez michal2006128 (2016-05-26 07:10:05)

Odp: Szerszeń koło domu - co robić?

Jak zrobić pułapkę na szerszenie.  W dużej butelce od picia robimy 2 cm dziurkę następnie wlewamy tam troszeczkę wody i dajemy troszeczkę miodu do tej butelki i dajemy ją koło okna podobno szerszenie do tego ogroknie lecą
I się w tym topią. Mój kolega w ten sposub złapał 40 szerszeni! Więc się opłaca .

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Szerszeń koło domu - co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021