netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

Odejście z pracy

15 odpowiedzi10 292 wyświetleniazałożony przez Lena, 19.10.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Odejście z pracy

Zastanawiam się co powoduje, że ludzie podejmują decyzję o odejściu z danej firmy? Jeśli mieliście/miałyście takie doświadczenie to zdradźcie co przelało w Was falę goryczy i spowodowało, że ostatecznie zdecydowaliście/ łyście się na ten krok. Podejrzewam bowiem, że nie dzieje się to z dnia na dzień tylko stopniowo w Nas dojrzewa.

2

Odp: Odejście z pracy

Ja rezygnowałam z pracy 3-krotnie...
Powody, którymi się kierowałam to:
- poczucie, że to nie jest praca dla mnie, dlatego pojawiał się po czasie brak motywacji do rozwoju w tym kierunku,
- zbyt niska płaca za pracę pełną poświęcenia,
- niezdrowa atmosfera w pracy, "wyścig szczurów", chamstwo,
- niedocenienie ze strony pracodawcy,
- poszukanie lepszej pracy

Przeważnie te wszystkie powody się kumulowały, choć nie zawsze...

3

Odp: Odejście z pracy

sueno6 czy pracodawca próbował Cię zatrzymać gdy składałaś wypowiedzenie czy po prostu odpuszczał i życzył powodzenia?

4

Odp: Odejście z pracy

Rezygnowałam z pracy, w której:
- Przestały mnie satysfakcjonować zarobki;
- Praca nie była zgodna z moimi zainteresowaniami;
- Pracodawca nie wywiązywał się ze swoich zobowiązań;
- Nie byłam przywiązana do firmy (nie czułam wystarczającej motywacji, by starać się ponad miarę);
- Nie byłam zadowolona z atmosfery panującej w miejscu pracy.

Myślę, że dla fajnej "drużyny" i kompetentnego "przywódcy", który nie pomija potrzeb swoich pracowników i odnosi się do nich z szacunkiem, dla firmy, która zapewnia rozwój i dobre warunki finansowe aż chce się pracować. Teraz tak mam, że pracuję w szkole językowej, której szefowa jest naprawdę świetnie nastawiona do ludzi, nigdy nie miałam problemu z urlopem/wypłatą/podwyżką/premią i to wszystko razem wzięte sprawia, że gdy za rok ta praca zacznie kolidować z moimi marzeniami życiowymi będę stała przed poważnym dylematem, co zrobić wink

5

Odp: Odejście z pracy

ja odeszłam ze względu na niskie zarobki, mimo że ekipe miałam fajną to zwyciężyło to że miałam za mało kasy, dodatkowo nie miałam żadnych perspektyw rozwoju. nikt mnie nie zatrzymywał.
a teraz będę odchodzić bo mam toksyczną szefową, nie miłych współpracowników, generalnie chorą atmosferę w pracy a na dodatek praca to walka z wiatrakami, każdy pomysł jest upupiany na wstępie i nawet jeżeli uda coś się ruszyć to potem nie ma decyzji zarządu - po roku czasu człowiek ma podejście "i tak się nie uda". szkoda energii. z pensji jestem zadowolona, ale co z tego ? szkoda zdrowia psychicznego.

6

Odp: Odejście z pracy

yvette myślę, że masz sporo szczęścia skoro udało Ci się znaleźć takiego pracodawcę. Moim zdaniem oni wciąż należą do grona nielicznych na naszym rynku

Ewel myślisz, że znajdziesz w końcu złoty środek - satysfakcjonującą pensję, możliwość rozwoju, atmosferę ?

Czy nie macie obaw, że w pewnym momencie przyszli pracodawcy będą patrzeć na Wasze CV i widząc zmiany pracy myśleć, że jesteście tzw. "skoczkami"?

7

Odp: Odejście z pracy

tak mam nadzieje, że znajdę i mam nadzieję że mój przyszły pracodawca nie będzie patrzył na mnie jak na skoczka tylko jak na osobę która zdobywa doświadczenie.
nienawidzę nudy a od dłuższego czasu po przyjściu z pracy na pytanie "jak było w pracy" odpowiadam niezmiennie "nuuuuuuuda"
życzcie mi powodzenia bo zaczynam rozsyłać cv, długo dojrzewałam do tej decyzji.

8

Odp: Odejście z pracy

Nie, mam na tyle samodzielne stanowisko specjalistyczne, że opinii "skoczka" się absolutnie nie boję. Natomiast dbam o to, żeby w moim CV wszystko obracało się wokół jednego tematu (dzieci). Jeśli pracownik ma interesujące CV, wiele szkoleń i odpowiednie kwalifikacje to myślę, że zostanie zaproszony na rozmowę, choćby z ciekawości pracodawcy, dlaczego wobec tego pozostaje bez etatu smile

9

Odp: Odejście z pracy

Ja osobiście pracuję tylko dorywczo ale M jest w trakcie zmiany pracy (w ciągu4 lat zmienia pracę po raz 2)Powody (pierwsze 2 powody to są powody z poprzedniej pracy):
---------------------------------------------------------
- szef pracoholik - potrafił wysłać ekipę w piątek o 14 do Gdańska (jestem z Wrocławia) bo coś tam się popsuło
- nienormowane godziny pracy
---------------------------------------------------------
- brak możliwości dostania urlopu mimo iż był obiecany (jest go 50 dni a chcieliśmy 10dni urlopu)- na prośbę usłyszał "pan może dostać maksimum 2 dni)
- mimo podnoszenia kwalifikacji (kurs 5 tyś zł) brak zwrotu jakichkolwiek pieniążków mimo obiecanego zwrotu minimum 70%
- niechęć w inwestowania w pracownika (osoby po znajomości miały zwroty i co rusz się je wysyła na kursy nawet nie potrzebne)
- podział na 2grupy w biurze ( ze względu na miejsce zamieszkania) i rywalizacja 1 z grup (bo szef tam mieszka)
- codzienne obrabianie d.... przez pracowników a co za tym idzie niezdrowa atmosfera w biurze
- rządzenie powierzone w ręce osób niekompetentnych i posiadających inne zawody i nie mających pojęcia co jak i dlaczego
- kariera przez łożko
- system premiowy, w którym szef obcinał sobie jak chciał premie
- brak podwyżki (mimo iż inni dostali)
Zmiana mimo iż praca była fajna, z możliwością robienia czegoś nowego i możliwością nauczenia się nowych rzeczy i odniesienia wiedzy książkowej z wykonaniem. Bardzo zgrana kadra wykonawcza (nie biuro) którą mój Mężczyzna będzie chyba wspominał do końca życia bo na 2 taką już chyba nie trafi nigdy....

10

Odp: Odejście z pracy
Lena napisał/a:

sueno6 czy pracodawca próbował Cię zatrzymać gdy składałaś wypowiedzenie czy po prostu odpuszczał i życzył powodzenia?

Różnie to bywało...przeważnie podawałam powód znalezienia innej pracy w moim kierunku studiów, żeby się już odczepili hehe...jeden pracodawca życzył mi więc powodzenia i nic nie mówił...inna Pani kierownik najpierw namawiała mnie do zostania(bez jakiś konkretnych propozycji poprawy wynagrodzenia), a gdy mówiłam że to ostateczna decyzja - zaczęła mówić, że praca w handlu jest najlepsza i sama pożałuje, że zmarnowałam taką "okazję" tongue ( pracowałam wtedy w sklepie sportowym - rarytas wink)
A jeszcze inna życzyła szczęścia i zachęcała, że jeśli kiedyś będę szukała pracy - to mam się z nią skontaktować - super była z niej babka, niestety tam płaca była bardzo bardzo niska (sklep turystyczny)

Lena - masz rację, ja boję się trochę, że pracodawca może mnie uznać za "skoczka"...bo to po części prawda...jednak studiując dziennie i to na kierunku, z którym wiązałam przyszłość, praca była podyktowana zarobkiem i zapoznaniem się z rynkiem pracy...
I wiem, że jak znajdę coś w swoim wyuczonym zawodzie - będę dawała z siebie wszystko i z pewnością będę się chciała ciągle rozwijać właśnie w tym kierunku...niestety ciągle trafiam na prace, które średnio mnie interesują, ale co zrobić...mimo, że pracuje szukam dalej czegoś, w czym poczuje "wiatr w żagle" wink

11

Odp: Odejście z pracy

Ewel w takim razie trzymam kciuki za pomyślność w poszukiwaniu pracy, ja osobiście chyba jeszcze dojrzewam w tym temacie - ostateczna decyzja w tym temacie jeszcze we mnie nie zapadła, choć coraz więcej rzeczy jest na "-"

yvette masz rację, jeśli ktoś ma ustabilizowaną ścieżkę, i widać to w jego dokumentach, do tego cały czas się doszkala to zostanie zaproszony na spotkanie przez pracodawcę. Choć pewnie nie zmieni to faktu, że pracodawca będzie mieć obawy co do stabilności jego zatrudnienia

karol_cia_s widzę, że Twój mężczyzna trafił na firmę, w której szef zatrzymał się na niższym etapie rozwoju (w tym drugim przypadku) - nie zazdroszczę

sueno6 moim zdaniem to co człowiek robi w trakcie studiów jest przez pracodawców oceniane pod zupełnie innym kątem - pokazuje im, że godzisz pracę zawodową z nauką, wychodzisz z inicjatywą by zdobywać doświadczenie. Inną miarą natomiast oceniane jest to co robisz już po zakończeniu edukacji. Niestety trzeba liczyć się z tym, że niektórzy pracodawcy nie dają szansy na spotkanie osobom, które często zmieniają pracę - co za tym idzie człowiek nie ma szans na to by wytłumaczyć co nim kierowało.

12

Odp: Odejście z pracy

Bardzo ciekawy wątek. Instytut Gallupa opracował 12 pytań, na które pozytywne odpowiedzi decydują zdaniem pracowników o dobrym stanowisku pracy. Oto one:

1. Czy wiem ,czego oczekują ode mnie w pracy?
2. Czy mam do dyspozycji materiały i sprzęt niezbędny do prawidłowego wykonania pracy?
3. Czy co dziennie mam w pracy możliwość wykonywania tego co potrafię najlepiej?
4. Czy w ciągu ostatnich 7 dni poczułem się choć raz doceniony lub czy byłem pochwalony za swoją pracę?
5. Czy szefowi lub komuś innemu w pracy na mnie zależy, czy ktoś zauważa mnie jako osobę?
6. Czy ktokolwiek w pracy zachęca mnie do tego, abym się rozwijał?
7. Czy w pracy liczy się moje zdanie?
8. Czy misja mojej firmy daje mi poczucie że praca którą wykonuję jest ważna?
9. Czy moim współpracownikom zależy na tym, żeby pracować jak najlepiej?
10. Czy mam w pracy swojego najlepszego przyjaciela?
11. Czy w ciągu ostatnich 6 miesięcy rozmawiałem z kimś o postępach jakie poczyniłem?
12. Czy miałem w pracy możliwość dokształcania się i rozwoju?

A Wy co o tym myślicie?

13

Odp: Odejście z pracy
Lena napisał/a:

Czy nie macie obaw, że w pewnym momencie przyszli pracodawcy będą patrzeć na Wasze CV i widząc zmiany pracy myśleć, że jesteście tzw. "skoczkami"?

Padło tutaj świetne stwierdzenie :

Delta napisał/a:

mam nadzieję że mój przyszły pracodawca nie będzie patrzył na mnie jak na skoczka tylko jak na osobę która zdobywa doświadczenie.

Jak to wygląda według was, jeśli pracownik ma więcej niż 5 firm w Cv ? czy to faktycznie może mieć negatywne następstwa ?

Jeśli zdarzało wam się odejść z pracy, czy ktoś z was się spotkał z trudnościami stawianymi przez pracodawcę ?

Ja np. ostatnio słyszałam, że pracodawca nie zwolnił mojej znajomej z pełnienia obowiązków i musiała przez cały okres wypowiedzenia pracować dla firmy z którą nie wiąże przyszłości, mało tego - jest wykończona.  Co sądzicie o takim postępowaniu pracodawcy ? jak w takich sytuacjach najczęsciej zachowują się pracownicy ?

14

Odp: Odejście z pracy

KGB większa ilość firm w CV nie zawsze oznacza skoczka (to jest moje podejście), sytuacje są różne, co więcej czasem są to np. prace tymczasowe tylko nie jest to odnotowane w CV. Zatem zanim padnie osąd należy się z kandydatem spotkać i porozmawiać. Z doświadczenia wiem, że są ludzie, którzy "skaczą" z firmy do firmy, ale nigdy nie wyrokowałam tego na podstawie ich CV. Były to wnioski z naszej rozmowy. Niestety pracodawcy nie zawsze patrzą na to w ten sposób. Zdarzyło mi się współpracować z Klientami, którzy z góry zaznaczali, że nie chcą osób, które pracowały po kilka m-cy w różnych firmach. Nie interesował ich motyw takiego postępowania, liczyły się tylko dane w CV. Smutne, ale prawdziwe.

Odnośnie braku zwolnienia pracownika z obowiązku wykonywania pracy w okresie wypowiedzenia - wszystko zależy od relacji i sytuacji w firmie. Czasem po prostu nie można rozwiązać umowy za porozumieniem bo fizycznie nie będzie miał kto danej pracy wykonać. Tu jednak kłania się błędne postępowanie pracodawców, którzy nie tworzą w swoich firmach żadnego zaplecza rezerwowego. Zatem jeśli mamy taki odgórny powód plus dobrą atmosferę to jest szansa, że praca takiej osoby, w okresie wypowiedzenia, będzie efektywna. W innej sytuacji natomiast, gdy ten obowiązek wynika z czystej złośliwości, nie ma co liczyć na spektakularne efekty. O wpływie na atmosferę wśród współpracowników nie wspominając.

15

Odp: Odejście z pracy
KGB napisał/a:

Ja np. ostatnio słyszałam, że pracodawca nie zwolnił mojej znajomej z pełnienia obowiązków i musiała przez cały okres wypowiedzenia pracować dla firmy z którą nie wiąże przyszłości, mało tego - jest wykończona.  Co sądzicie o takim postępowaniu pracodawcy ? jak w takich sytuacjach najczęsciej zachowują się pracownicy ?

Sama nie byłam w takiej sytuacji. Ale tu akurat sprawa jest prosta. Idzie się na L4.

16

Odp: Odejście z pracy

Ja już nie mogłam znieść wiecznie marudzącego kierownika i ludzi, którzy wiecznie knuli za moimi plecami. Zmieniłam pracę, teraz jestem w oddziale Kasy Stefczyka i na szczęście tu takie sytaucje nie mają miejsca. Zespół jest zgrany, a kierownik nas wspiera i tak to powinno wylądać.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026