yvette u mnie w firmie jest tak - komórkę służbową ma praktycznie każdy, ale to ma krótkie nogi - dzwonią do Ciebie kiedy chcą, więc jej posiadanie ma też drugą stronę medalu
Laptop czy samochód dostają te osoby, które go teoretycznie potrzebują w celu wykonywania swoich obowiązków, piszę teoretycznie, ponieważ są odstępstwa od tej reguły. Ja np. mogę pożyczyć samochód służbowy (jeśli jest wolny) do celów prywatnych, ale wówczas muszę się z firmą rozliczyć płacąc ryczałt od km.
Z dodatkowych elementów - owszem mamy kartę na zajęcia sportowe, ale sami w 100% ją opłacamy - ukłon firmy jest taki, że dzięki temu że ona to załatwia to cały karnet wychodzi taniej. Kiedyś mieliśmy dofinansowane w 50 % obiady z firmy cateringowej - aktualnie z racji cięcia wydatków, płacimy za nie sami w 100 % jeśli oczywiście je zamawiamy.
Zatem niby firma coś daje, ale to są tylko pozory.