Witam.
Spotykalam sie z kolesiem,po jakims czasie bylismy razem wszystko bylo ok,nie trwalo to dlugo(2msc) nie wyszlo nam postanowilismy zostac znajomymi. Mimo tego spotykalismy sie,spedzalismy ze soba duzo czasu, wkoncu zaczelismy sie kochac, byl zawsze przy mnie gdy go potrzebowalam,troszczyl sie o mnie,pomagal mi.
Postanowilam mu powiedziec co do niego czuje,ze nie potrafie juz sie tak z nim widywac ze jestesmy niby znajomymi a jezdzimy do siebie na noc,kochamy sie, calujemy itd. i W ODPOWIEDZI USLYSZALAM tylko ze skoro ja tak dalej nie potrafie to moze poprostu zrobmy sobie od siebie przerwe... nic na temat uczyc, zadnego zdania ze moze on tez cos do mnie czuje(jego zachowanie mowilo ze jest inaczej). Niewiem co mam teraz robic, ciezko mi bez niego,brakuje mi jego obecnosci,telefonow, spotkan ale z drugiej strony jak na to patrze to on sie spotykal ze mna tylko dla sexu... Ale mimo tych mysli nadal go kocham,tesknie za nim, niewiem co robic...
Poradzcie prosze co robic...
1 2009-09-27 01:42:02 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-10-21 19:16:26)
Podobne tematy
Trudna sprawa... Według mnie to jesli spotykal sie z Toba dla sexu to nie ma co sie oszukiwac wykozystał Cie.
Może powinnaś zapomniec. Może On nie potrafi mówić o swoich uczuciach, może ma kogoś i spotyka się z Toba dla rozrywki, trudno mi c kolwiek powiedziec ale trzymam kciuki ze bedzie dobrze.
Może ma za sobą jakąś nieprzyjemną przeszłość o której nikt nie wie? Jeśli tylko na sexu to wykorzystał Cię jak najgorszy łajdak. Ale jak twierdzisz po jego zachowaniu, że czuł inaczej to po prostu z nim porozmawiaj, nie przez telefon, nie przez gg czy co tam jeszcze istnieje. Spotkajcie się. Chociaż przez gg łatwiej cokolwiek powiedzieć jak w oczy... Powiedz o swoich uczuciach. Ich nie można ukrywać nawet jak są zakazane.
Hmmm,
Moim zdanie ustaliliscie na poczatku, ze bedziecie "tylko znajommi" Idac ze soba do lozka mysle, ze stalo sie to za obustronna zgoda.
Przepraszam, ale nie mozesz miec do nikogo pretensji. Przeciez on nigdy Ci nie powiedzial, ze Cie kocha, ze chce z Toba przyszlosc spedzic. Postawil sprawe jasno" Zostanmy znajomymi.
Moim zdaniem najlepiej zapomiec i wyciagnac nauke na przyszlosc!!
chlopak wykorzystal okazje.Mysle,ze widzial co do niego czujesz,wiec Cie wykorzystal.Nie ludz sie,ze cos z tego bedzie.Najlepiej daj sobie z nim spokoj, skoro byl z Toba tylko dla seksu.
Bez epitetów na forum, proszę.
podzielam zdanie błysKOTKI, relacje mieliście ustalone a ze nie zadbałaś o to żeby je zmienić to wyszło jak wyszło i możesz mieć teraz tylko żal sama do siebie. No ale podziwiam sex ze zwykłym znajomym? Nie mów że Cię wykorzystał, bo jak tu ktos kogos wykorzystał to Ty go bo miałas być tylko jego znajomą a teraz po tylu razach Ci się odwidziało i chcesz czegoś więcej. Trzeba było sie wcześniej zastanowić nad tym co robisz. Przykro mi
Tak, to prawda. Reguly byly ustalone. Jednak nad uczuciami nie mozna panowac i dziewczyna po prostu sie zakochala. Sadze jednak, ze swoje wycierpi i szybko zapomni.
ile macie lat?
może on po prostu nie dojrzał do tego by dzielić z kimś uczucia?
Wykorzystał Cię i już. Na Twoim miejscu nie spotykałabym się z nim więcej. Będzie Ci ciężko na początku, ale w końcu znajdziesz tego kogoś kto obdarzy Cię prawdziwym uczuciem.
Nie ma co przejmować się kretynami.
Niby powiedział Ci, że będziecie tylko znajomymi, ale przecież serce nie sługa. Skoro wyznałaś mu co czujesz, a on zachował się jak się zachował to znaczy że nie jest wart zachodu. Zwykły egoista co to myśli że jest pępkiem świata. Daj sobie spokój...
Za jakiś czas będzie lepiej... ![]()
palant, olej go.
Spotykał się z Tobą tylko dla seksu - to jasne. Jednak sama piszesz, że nie byliście już parą, a raczej znajomymi. Powinnaś to wcześniej widzieć, że Wasze spotkania mają na celu tylko jedno i nie chodzi tu o zacieśnienie wzajemnych uczuć. Teraz pozostaje Ci przełknąć tą gorzką pigułkę i poczekać, aż spotkasz faceta, który obdarzy Cię gorącym uczuciem i dla którego nie będziesz tylko obiektem do zaspokojenia własnych potrzeb seksualnych.
Więc jeśli tylko sex, to po co cyt "byl zawsze przy mnie gdy go potrzebowalam,troszczyl sie o mnie,pomagal mi."??
coś musiało być. Myślę że mógł się wystraszyć wyznania miłości, i potrzebuje czasu na przemyślenie sobie tego. Nie każdy szybko potrafi się zdecydować na bycie z kimś, wtedy oficjalnie już bierze na siebie odpowiedzialność za tą osobę itp.
Znam takich typków. Na szczęście nie z doświadczenia. Nie warto sobie takimi głowy zaprzątać. Tacy myślą tylko o jednym. Zapomnij o nim i poszukaj kogoś wartego twojej uwagi. A on niech nadal lata z kwiatka na kwiatek. Duren jeden!
Posty przeniesione
Witam.
Mam do was pewna prosbe,doradzicie co mam zrobic...
Pisałam juz do was raz z pewna sprawa,ale mianowicie uległa ona zmianie...
TO MOJ OSTATNI POST JAKI PISAŁAM:
Witam.
Spotykalam sie z kolesiem,po jakims czasie bylismy razem wszystko bylo ok,nie trwalo to dlugo(2msc) nie wyszlo nam postanowilismy zostac znajomymi. Mimo tego spotykalismy sie,spedzalismy ze soba duzo czasu, wkoncu zaczelismy sie kochac, byl zawsze przy mnie gdy go potrzebowalam,troszczyl sie o mnie,pomagal mi.
Postanowilam mu powiedziec co do niego czuje,ze nie potrafie juz sie tak z nim widywac ze jestesmy niby znajomymi a jezdzimy do siebie na noc,kochamy sie, calujemy itd. i W ODPOWIEDZI USLYSZALAM tylko ze skoro ja tak dalej nie potrafie to moze poprostu zrobmy sobie od siebie przerwe... nic na temat uczyc, zadnego zdania ze moze on tez cos do mnie czuje(jego zachowanie mowilo ze jest inaczej). Niewiem co mam teraz robic, ciezko mi bez niego,brakuje mi jego obecnosci,telefonow, spotkan ale z drugiej strony jak na to patrze to on sie spotykal ze mna tylko dla sexu... Ale mimo tych mysli nadal go kocham,tesknie za nim, niewiem co robic...
Poradzcie prosze co robic...
POSTANOWILAM DALEJ UTRZYMYWAZ Z NIM KONTAKT,JEDNAK JUZ NA ZWYKŁEJ,CZYSTEJ STOPIE KOLEZENSKIEJ... PRZESZLO MI TO UCZUCIE JAKIM GO DARZYŁAM... ZACZEŁAM SPOTYKAC SIE Z INNYM CHLOPAKIEMI(ON O TYM WIEDZIAL) SZCZERZE ROZMAWIALISMY SOBIE.
I DZISIAJ DOWIEDZIAŁAM SIE ZE: TO BYL DOBRY POMYSL Z ZERWANIEM KONTAKTU PONIEWAZ ON DOSZEDL DO WNIOSKU ZE JEDNAK TEZ COS DO MNIE CZUJE... NIEWIEM CO MAM ROBIC... MI JUZ PRZESZLO TO UCZUCIE DO NIEGO,SPOTYKAM SIE Z KIMS INNYM,TO NARAZIE NIC POWAZNEGO ALE CHCIALABYM A TU NAGLE DOWIADUJE SIE O TYM ZE KTOS KOGO KOCHALAM,CZUJE DO MNIE TO SAMO... CO ROBIC... PROSZE POMOZCIE....
Nie będę się bawił w dywagacje i zaglębiał w psychikę dusz: skoro nic do niego nie czujesz, przeszło Ci i spotykasz się z kimś innym to tak ma zostać. Było minęło.
nic dodać nic ująć, skoro Ci przeszło to po co to roztrząsać?