Hej.
Odkryłam że mój mąż od dłuższego czasu przegląda portal z anonsami towarzyskimi...musiałam skorzystać z jego laptopa i wyskoczył jeden z takich adresów, sprawdzilam historię i okazało się że już od jakiegoś czasu przegląda ten portal...nie wiem co robic ale jestem załamana jesteśmy dopiero kilka miesięcy po ślubie a robi takie rzeczy?
cały czas powtarza ze jestem najcudowniejszą kobietą na świecie i jest bardzo szczęśliwy że jestem jego żoną.
1 2016-01-11 09:54:06 Ostatnio edytowany przez Carolyn (2016-01-11 09:54:59)
Podobne tematy
Jeśli odkryłaś to widocznie tak miało być. Teraz następny krok tez należy do Ciebie czyli zapytać czego tam szuka?
Jeśli odkryłaś to widocznie tak miało być. Teraz następny krok tez należy do Ciebie czyli zapytać czego tam szuka?
przecież i tak za żadne skarby sie nie przyzna...chce to na razie utrzymać w tajemnicy i może go zacząć jakoś sprawdzać.
czemu takie rzeczy muszę robić zaledwie kilka miesięcy po ślubie?już mi w moment spadła samoocena bo skoro teraz gdy mam zaledwie 24 lata on oglada notorycznie inne panienki to co bedzie za 10 lat
juz teraz mu brakuje wrażeń?
Nie musi się przyznać. Nie jest istotne to co powie ale to jak się zachowa.
Zacznij rozróżniać te dwie rzeczy.
A trudniej będzie Cie oszukać.
No trudno, są też tacy faceci a nawet większość. Kocha żonę w domu ale, seksu na mieście coś pięknego
/ za dużo pornografii w tym świecie, może ma wyuzdane potrzeby, lepiej ni pytaj. Śledź powoli i nigdy o tym nie gadaj, bo zacznie uważać, lepiej jak się dowiesz co i jak.
A może podstęp? Skoro nie chcesz otwarcie pogadać (ja bym też nie gadała, bo by się wyparł i potem dalej robił swoje ale w oknie incognito)... Ja bym sb założyła konto na tej samej str, wstawiła zdjęcie jakiejś ładnej laski (takie w miarę naturalne, a nie jakiejśc znanej modelki czy aktorki porno) i poflirtowałabym z nim, może nawet spróbowała się na coś umówić. Przyłapany na gorącym uczynku nie będzie mógł się wypierać, a Ty będziesz miała dowód na rozprawie rozwodowej.
Albo oleje Twoje zaczepki, ale bym się z tego nie cieszyła, bo widocznie wybrałaś laskę nie w jego typie. Jak ktoś zakłada konto lub wchodzi na stronki z anonsami to tylko w jednym celu. Jakby chciał popatrzeć na ładne buźki, to by sobie katalog modowy obejrzał albo playboya.
7 2016-01-11 13:31:25 Ostatnio edytowany przez Carolyn (2016-01-11 13:36:11)
dokładnie to przejrzałam teraz i jest to portal gdzie są praktycznie tylko anonse erotyczne tzw. call girls ![]()
Nigdy nie przestaną mnie zadziwiać faceci, którzy w ten sposób postępują. Tu mówi że cię kocha, że jesteś taka cudowna a za gołymi babeczkami się ogląda.
Z własnego doświadczenia wiem, że się do niczego nie przyzna, miałam taką sytuację że na poczcie swojego już byłego faceta znalazłam rozmowę jego z jakąś laską, jak umawiali się na płatny sex. Zapytany przeze mnie co to ma być, odpowiedział, że z nikim nie pisał a nawet jeśli pisał to z nikim się nie spotkał!!!! Mam czarno na białym a on się wypiera, do ostatniej kropli krwi kłamie! Teraz już wiem że nie można im ufać tak do końca bo można się nieźle przejechać.
Zrób tak jak radzi Ci Kareninka i zobaczysz co on zrobi.
założyłam fikcyjne konto na fejsbuku,wkleiłam kilka zdjęć i napisałam do niego...zobaczymy jaka reakcja bedzie ![]()
Najlepiej spisz numery telefonów z tych konkretnych anonsów i sprawdź wybierane numery albo biling i będziesz wiedziała czy tylko.oglada czy dzwoni. Ja niestety kiedy znalazłam jeden anons z roksy u męża to potwierdził się w bilingow numer telefonu. Kiedy mężowi pokazałam anons darł się na mnie ze nie wie skąd on jest w jego przeglądarce nawet przysięgal ze nie patrzał na takie strony a kiedy mu rzuciłam bilingow gdzie był wybierany numer stwierdził że to.kolega dzwonił ... brak słów
Patrzcie jak oni potrafią kłamać a najgorsze jest to, że kłamią do upadłego, kłamaliby nawet gdybyśmy ich nakryły w łóżku z inną.
Przykład mój i exshop potwierdza, że faceci tacy są, oczywiście nie wszyscy. Mają kobiety, które ich kochają, wszystko pod nos podstawione a i tak oglądają i spotykają się z dziwkami, przykre to bardzo. Co oni widzą w tych łatwych kobietach?
Przykre to jest bardzo bo ja zawsze byłam w porządku w stosunku do swojego faceta a on mnie tak potraktował i dlaczego oni tacy są?
W każdym razie dziewczyny nie pozwólcie by was tak traktował jakikolwiek facet, trzeba mieć swoją godność, ja coś wiem na ten temat... Nigdy więcej nie pozwolę by facet traktował mnie jak zero i spotykał się z innymi w trakcie związku.
12 2016-01-11 19:25:33 Ostatnio edytowany przez Carolyn (2016-01-11 19:28:15)
Patrzcie jak oni potrafią kłamać a najgorsze jest to, że kłamią do upadłego, kłamaliby nawet gdybyśmy ich nakryły w łóżku z inną.
Od koleżanki znajoma kiedyś nakryła faceta(w swoim mieszkaniu robił imprezę),wkurzona przyjechała do niego,drzwi pootwierane,on kompletnie nawalony... a koło niego na kanapie laska w samych majtkach i staniku...jak przetrzeźwiał to wymówił się jej że nic nie pamięta jak na tej kanapie się znalazł a ta dziewczyna to od jakiegoś kumpla.chyba mu uwierzyla bo są dalej razem.
Exshop nie da rady z bilingami bo telefon jest na niego a sprawdzic tez nie moge bo ma blokadę.
niemożliwe są te chłopy... Ja wiem, że każdy lubi oko zawiesić na ładnej lasce, taka ich natura, ale anonse to nie 'świerszczyki', gdzie się podziwia plastic fantastic a potem wraca do rzeczywistości, tylko konkretne propozycje na wyciągnięcie ręki... Kilka miesięcy po ślubie a ten już wrażeń szuka? Zdurniał na amen.
14 2016-01-11 21:15:17 Ostatnio edytowany przez Carolyn (2016-01-11 21:17:28)
Kilka miesięcy po ślubie a ten już wrażeń szuka? Zdurniał na amen.
A teraz sobie pomyśl jak ja się czuję te kilka miesięcy po ślubie...mam 24 lata,jestem atrakcyjna i dbam o wygląd a on szuka gdzie indziej.a co chwile podkreśla jaka to jestem cudowna i jak mnie kocha.
Odpisał na tym fejsbuku to mu napisałam że kiedyś gdzieś go widziałam w klubie i go postanowiłam odnalezc...pisze 'do mnie' to bardzo miło z twojej strony ale dalej nie wie czego oczekuję...napisałam że będę w sobotę w tym i tym miejscu z koleżanką i niech wezmie jakiegos fajnego kolegę i wpadnie na drinka...napisał że takim kobietom się nie odmawia ale nie wie czy da radę w sobotę
![]()
współczuję Ci koleżanko takiego durnego chłopa, ale sama żeś go sobie wybrała. Może miłość Cię zaślepiła?
Młodaś, atrakcyjnaś, zadbanaś... Cudownaś i kochanaś w oczach męża. Albo łże jak z nut, albo choruje na schizofrenię.
I co zamierzasz uczynić?
Jejciu Współczuję.
No chyba nic Ci nie pozozstaje jak się z nim spotkac dać mu plaskacza w twarz i wnosić pozew o rozówd.
Szczerze współczuję...
Ja bym chyba poobserwowala go teraz, dobrze byłoby jakbyś teraz zamilkla i poczekala czy będzie coś inicjowal, a wtedy na spotkanie poszłabym z wydrukowanym wnioskiem rozwodowym..
18 2016-01-11 23:06:41 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2016-01-11 23:09:57)
Czy jak byłbym żonaty to nie mam już prawa oglądać rozebranych zdjęć innych kobiet ?
Czy przysięga małżeńska oznacza, że już nigdy nie spojrze na inne piersi, na inny tyłek ? Już na całe życie, na np. następne 50 lat, piersi i tyłek mojej żony mają być najcudowniejszymi na świecie, jedynymi, tak pięknymi, że ani nie spojrzę i nie pomyślę o innych ? Nawet będąc na basenie czy na plaży nie wolno mi spojrzeć na inną kobietę ?
To jeśli tak się sprawy mają to nie dziwie sie, że jest coraz mniej małźeństw.
Przecież póki co to tylko przeglądanie zdjęć. Jeszcze sie nie spotkał, nie zdradził.
Czyli jest częścią prawdy, że np. filmy porno mozna ogladac od 18 lat. Otóż istnieje tez górna granica - moment zawarcia malzenstwa. Po slubie tez już nie wolno oglądać porno, przegladać rozebranych zdjec w Necie, jak przed 18-tką.
19 2016-01-11 23:10:37 Ostatnio edytowany przez Carolyn (2016-01-11 23:12:32)
współczuję Ci koleżanko takiego durnego chłopa, ale sama żeś go sobie wybrała. Może miłość Cię zaślepiła?
Młodaś, atrakcyjnaś, zadbanaś... Cudownaś i kochanaś w oczach męża. Albo łże jak z nut, albo choruje na schizofrenię.
I co zamierzasz uczynić?
Przecież gdybym przypadkiem nei skorzystała z jego laptopa to pewnie bym jeszcze długo żyła w nie świadomości...nigdy mi nie dawał powodów dla których miałabym go o coś podejrzewać bo dba i podkreśla jaka to jestem cudowna.
dziewczyny rozwod po kilku miesiącach od ślubu?to do mnie nie dociera jak na razie..nic do mnie nie dociera.
już mnie pytał co się stało że taka naburmuszona chodzę a z tej zlości mam mu ochotę nastrzelać po mordzie.
Czy jak byłbym żonaty to nie mam już prawa oglądać rozebranych zdjęć innych kobiet ?
Czy przysięga małżeńska oznacza, że już nigdy nie spojrze na inne piersi, na inny tyłek ? Już na całe życie, na np. następne 50 lat, piersi i tyłek mojej żony mają być najcudowniejszymi na świecie, jedynymi, tak pięknymi, że ani nie spojrzę i nie pomyślę o innych ? Nawet będąc na basenie czy na plaży nie wolno mi spojrzeć na inną kobietę ?
To jeśli tak się sprawy mają to nie dziwie sie, że jest coraz mniej małźeństw.
Jest różnica między zdjęciami czy filmami a anonsami z numerem telefonu i adresem
Czy jak byłbym żonaty to nie mam już prawa oglądać rozebranych zdjęć innych kobiet ?
Czy przysięga małżeńska oznacza, że już nigdy nie spojrze na inne piersi, na inny tyłek ? Już na całe życie, na np. następne 50 lat, piersi i tyłek mojej żony mają być najcudowniejszymi na świecie, jedynymi, tak pięknymi, że ani nie spojrzę i nie pomyślę o innych ? Nawet będąc na basenie czy na plaży nie wolno mi spojrzeć na inną kobietę ?
To jeśli tak się sprawy mają to nie dziwie sie, że jest coraz mniej małźeństw.
Przecież póki co to tylko przeglądanie zdjęć. Jeszcze sie nie spotkał, nie zdradził.
Czyli jest częścią prawdy, że np. filmy porno mozna ogladac od 18 lat. Otóż istnieje tez górna granica - moment zawarcia malzenstwa. Po slubie tez już nie wolno oglądać porno, przegladać rozebranych zdjec w Necie, jak przed 18-tką.
a czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Problem autorki nie polega na tym, że jej mąż sobie ogląda porno czy inne gołe dupy w necie, tylko flirtuje na portalach erotycznych z realnymi kobietami, na anonse których odpowiada, nie wykluczając spotkania.
22 2016-01-11 23:14:54 Ostatnio edytowany przez Carolyn (2016-01-11 23:16:49)
facet79 ale on siedziałna portalu z anonsami erotycznymi tzw. call girls i to nie od wczoraj bo sprawdziłam historię ![]()
zrobiłam jak mi radziły dziewczyny małą prowokacje i wyszlo na koniec rozmowy że chętnie by się umówił bo 'takim kobietom się nie odmawia'.
adia tam nawet chyba niczego się nie pisze,po prostu dzwoni i umawia na seks ![]()
Facet79, przeciez tu nie chodzi o oglądanie gołych lasek w necie, ale portali z anonsami call girls, Autorka to napisała... Co jednak gorsze, podpuściła go i ma czarno na białym ze jest chętny na spotkanie z inną kobieta, jakas przypadkowa z Fejsa - a ma ŻONĘ! W dodatku świeżo poślubiona... Jak dla mnie brak slow ![]()
Carolyn, na razie wstrzymaj się z tym strzelaniem po mordzie, choć rozumiem, jak ręka Cię świerzbi.
Jeśli doszłaś już do tego etapu, że wyhaczyłaś męża pod przykrywką jakiejś laski i zaproponowałaś spotkanie to raczej nie odpuścisz, dopóki się nie przekonasz, co zrobi Twój ślubny.
Na pewno chcesz wiedzieć, na czym stoisz a niepewność to ostatnie, czego Ci potrzeba. Jak zresztą żyć z takim poczuciem niepewności? Nie da się.
Jak go zapytasz wprost, to się wyprze. Zawsze może powiedzieć - to było tylko takie gadanie. A Ty musisz mieć pewność. Inaczej zawsze będziesz go podejrzewać o najgorsze, i już się od tego nie uwolnisz.
Zaraz zaraz...poki co do niczego nie doszło. To tylko ogladanie zdjec i rozmowa z inna kobieta w Necie. To zdrada ?
Zaraz zaraz...poki co do niczego nie doszło. To tylko ogladanie zdjec i rozmowa z inna kobieta w Necie. To zdrada ?
i musiał te zdjęcia ogladać właśnie na portalu roksa?a skąd mam wiedziec że do niczego nie doszło skoro wchodził tam już od dłuższego czasu?
Zaraz zaraz...poki co do niczego nie doszło. To tylko ogladanie zdjec i rozmowa z inna kobieta w Necie. To zdrada ?
tak, tak, do niczego nie doszło. Dla was zawsze do niczego nie dochodzi, choćby z obca babą pod prysznicem was przyłapać, to będziecie robić zdzwione oczy i mówić, że sąsiadce prysznic nawalił i pomagacie jej plecy umyć
.
Dla Was choć raz zerknięcie na choć jedną inną parę cycków niż Wasze przez 50 lat od ślubu to juz jest zdrada. Nawet jak własna żona nie daje już seksu to pójście do innej to też już zdrada.
No to sprawa jest prosta : jak wejsce na te zdjecia bylo zdradą to do sądu i pozew. Ciekawe czy orzeknie zdrade i wine męża.
Facet79, wszedłeś w rolę "adwokata diabła" ale pewnej granicy zdrowego rozsądku nie da się przeskoczyć. Równie dobrze mógłbyś argumentować, że przecież do niczego nie doszło bo nie "doszedł".
Szanujmy się nawzajem, mamy do czynienia z realnym problemem i szokiem żywej osoby...
Albo juz kozysta albo nie umie sie do Ciebie odezwać że Cie porząda i prubuje wzbudzic zazdrosc.
Moze sprobuj w prowokacji posunac sie troche dalej i zapytaj z fake konta, "czy masz dziewczyne/zone, bo lubie tylko czyste uklady". Podpytaj czy juz wchodzil w takie uklady i zeby Ci o tym troche poopowiadal. Ewentualnie mozesz napisac, ze jestes mezatka, nudzisz sie w zwiazku i spytac sie czy ma podobnie.
Chodzi o to, zeby wyciagnac jak najwiecej info i jak to napisala adiaphora miec ta pewnosc, na ktorej Ci zalezy.
Chociaz wszystkie znaki na niebie i ziemi mowia, ze nic dobrego z tego nie wyniknie, ale moim zdaniem na szczerosc jest jeszcze za wczesnie.
Dla Was choć raz zerknięcie na choć jedną inną parę cycków niż Wasze przez 50 lat od ślubu to juz jest zdrada. Nawet jak własna żona nie daje już seksu to pójście do innej to też już zdrada.
No to sprawa jest prosta : jak wejsce na te zdjecia bylo zdradą to do sądu i pozew. Ciekawe czy orzeknie zdrade i wine męża.
Facet, kpisz czy o drogę pytasz? Tu nie przedszkole.
Czy dla równości facet który przyłapał jak żona weszła na stronę z romantycznymi opowiadaniami tez może uznać, że Ona szukuje się do zdrady ? Albo jak złapie ja z Harlequinem ?
Czy dla równości facet który przyłapał jak żona weszła na stronę z romantycznymi opowiadaniami tez może uznać, że Ona szukuje się do zdrady ? Albo jak złapie ja z Harlequinem ?
nie no ludzie, ja wysiadam....Facet zupełnie nie odróżnia fikcji od realu.
dobranoc
Ja wysiadłem już na początku tego wątku.
facet79 o co ci tak naprawdę chodzi?uważasz za normalne że facet kilka miesięcy po ślubie wchodzi na portale z ogloszeniami erotycznymi i szuka wrażeń...no bo jak to inaczej mam nazwać jak nie szukanie wrażeń z innymi kobietami?czemu akurat na rokse wchodził skoro są tam tylko ogloszenia erotyczne z numerami telefonow.to co ja mam sobie myśleć?
Facet, odróżnij zdjęcia panienek i filmy porno od stron z ANONSAMI EROTYCZNYMI i możliwością wchodzenia w interakcje z tymi kobietami (czego o porno i zwykłych fotkach powiedziec nie można). Zdrada kobiety nie przejawia się we wchodzeniu na strony z romantycznymi opowiadaniami, tylko w romantycznych i pełnych emocji rozmowach z innymi mężczyznami. Kumasz czaszę?
Moim zdaniem jeśli jest z Tobą szczęśliwy i niczego mu nie brakuje - tylko sobie ogląda i nie korzysta. Sam kiedyś lubiłem wejść i poczytać jakie ludzie bzdury tam wypisują. Tak dla zabawy w sumie. Nie przerażaj się.
Moim zdaniem jeśli jest z Tobą szczęśliwy i niczego mu nie brakuje - tylko sobie ogląda i nie korzysta. Sam kiedyś lubiłem wejść i poczytać jakie ludzie bzdury tam wypisują. Tak dla zabawy w sumie. Nie przerażaj się.
a jak wyjaśnisz reakcję męża autorki na internetową prowokację? ("takim kobietom jak Ty się nie odmawia") Chciał delikatnie spławić natrętną nieznajomą i zachował się fair, czy może jednak jego słowa mogą nasuwać pewne podejrzenia? Ja na miejscu autorki nie odpuszczałabym jeszcze tej prowokacji i napisała to, co zasugerowane zostało przez tomilee, by nabrac pewności co do zachowania męża.
40 2016-01-12 03:07:34 Ostatnio edytowany przez Doonna (2016-01-12 03:13:28)
Ja proponuje igorowac Facet79, bo on raczej zly temat sobie wybral na prowokacje, biorac pod uwage, ze o zyciu i zwiazkach, tym bardziej o kobietach nie ma zielonego pojecia.
Facet 79 ja cie prosze tylko o jedno: przesten we wszystkich swoich wpisach uzywac takich durnowatych zwrotow, odnosnie uprawiania sexu przez kobiety, jak ,, kobieta ktora nie daje", ,,taka ktora daje kazdemu", ,,jak zona nie chce dawac" itd. bo juz sie nie da tego czytac.
Rownie dobrze mozna by powiedziec, ze facet ,, nie daje" ewt. ,,daje kazdej, ten ostatni, zuzyty" itd.
Wbij sobie do glowy, ze to nic sie nie daje, tylko wspolzyje z mezczyzna. Uprawia sex. Kocha sie.
Mozna chciec to robic, albo nie chciec,
ale jesli kobieta to robi to dlatego, ze chce i ona nic nie daje tylko czerpie przyjemnosc ze stosunku z mezczyzna.
Pora oduczyc sie takiego gowniarzowatego jezyka.
Nie pisze tego w zlosci, ale jesli nadal tak bedziesz myslal o kobietach, a co gorsze uzywal takiego jezyka, to na zawsze pozostaniesz singlem ( co zreszta w twoim przypadku bylo by najlepsze)
Wracajac do tematu, to kiedy wrocilam nie spodziewanie wczesniej do domu i zastalam meza na stronce porno, to uslyszalam; ,, jaka ja jestem glupia, ze pomyslalam, ze go to interesuje, on to wlaczyl kiedy zobaczyl przez okno ze ide, aby mi zrobic na zlosc
??? - durniejszej wymowki nie slyszalam.
Co do portali z anonsami, to jasna sprawa, ze facet szuka na boku. Nie ma co owijac w bawelne, oszukiwac samego siebie. Poczytac mozna na forach, do ogladania tez sa inne strony.
Pytac nie ma co, bo wyprze sie i pierdoly zacznie opowiadac. Tak jak dziewczyny radza, upewnic sie, a pozniej kopa w dupe az zafurczy.
I ciesz sie, ze to tak szybko po slubie wylazlo, jestes mlodziutka, szybko sie otrzasniesz i poznasz kogos szczerego. Wierz mi, gdybys sie dowiedziala za 15 lat, przy czterdziestce i z trojka dzieci wcale bys sie lepiej nie poczula. Trafil Ci sie taki bocian, masz szczescie, ze tak szybko sie dowiedzialas, badz madra, sprawdz to dobrze, nie daj sie otumanic i nie zmarnuj swojego zycia.
41 2016-01-12 04:10:26 Ostatnio edytowany przez madison111 (2016-01-12 17:05:19)
Facet, odróżnij zdjęcia panienek i filmy porno od stron z ANONSAMI EROTYCZNYMI i możliwością wchodzenia w interakcje z tymi kobietami (czego o porno i zwykłych fotkach powiedziec nie można). Zdrada kobiety nie przejawia się we wchodzeniu na strony z romantycznymi opowiadaniami, tylko w romantycznych i pełnych emocji rozmowach z innymi mężczyznami. Kumasz czaszę?
ot, delikatna róznica
Można odnieść wrażenie, że Facet79, pisze te posty pod jakąś z góry narzuconą tezę niezależnie od tego co by tutaj zostało napisane.
Autorko, mimo wszystko liczę na to, że ta historia będzie miała swój pozytywny finał w postaci olania "nieznajomej" i wyjaśnienia kwestii tych stron erotycznych. Tak w ogóle to on ma tam założone jakieś konto? A poza tym to jak się zachowuje, wychodzi gdzieś wieczorami czy raczej ogólnie dobrze się miedzy wami układa? W końcu jesteście kilka miesięcy po ślubie...
Z jeszcze innej strony, czy gdyby miał coś za uszami to byłby az tak nieostrożny aby zostawiać komputer z całą historią do dyspozycji żony?
Do Facet 79"Ciekawa bardzo jestem co byś powiedział, gdybyś przyłapał swoją żonę/partnerkę na przeglądaniu takich stron z anonsami facetów? Mało tego, gdyby Twoja laska pisała teksty typu"takiemu facetowi się nie odmawia", czy wtedy też byś był taki do przodu?
Podejrzewam, że nigdy nie byłeś w takiej sytuacji i nie wiesz co to znaczy bardzo kogoś kochać, wierzyć bezgranicznie i nagle dostać w łeb, cały świat się dziewczynie zawalił a Ty zwyczajnie sobie kpisz z sytuacji.
Nie po to się bierze z kimś ślub, żeby robić takie rzeczy a jeśli facet chce sobie laseczki na tego typu portalach oglądać i jeszcze się z nimi umawiać bo widzi w nich coś co go kręci bardziej od własnej żony to pytam na cholerę się żenił???
Co do Ciebie, dziewczyno, autorko zrób tak jak Ci radzi koleżanka Doonna, to najlepsze rozwiązanie, musisz mieć pewność czy się spotykał lub nie z innym w celach wiadomych. Tak więc zabaw się w detektywa i do dzieła. Powodzenia, chociaż powiem Ci że bardzo mi Ciebie żal i szczerze współczuję.
43 2016-01-12 10:00:30 Ostatnio edytowany przez Carolyn (2016-01-12 10:20:26)
A poza tym to jak się zachowuje, wychodzi gdzieś wieczorami czy raczej ogólnie dobrze się miedzy wami układa? W końcu jesteście kilka miesięcy po ślubie...
Z jeszcze innej strony, czy gdyby miał coś za uszami to byłby az tak nieostrożny aby zostawiać komputer z całą historią do dyspozycji żony?
Dobrze się układa..jak już wychodzi czasem wieczorami to z kolegami na piwo albo w piątki grac w piłkę.
tam chyba nie trzeba zakładać konta,po prostu wchodzi się i szuka...przy każdej jest numer telefonu.
Ja też wchodzę na strony z anonsami, nie raz się dziewczynie do tego przyznam ale ostatnio w ogóle nie poruszam tego tematu bo ją to najwyraźniej drażni.
Wchodzę tam dlatego, że jest to niekiedy część mojej pracy. Z tego co zauważyłem czytając ten temat to kobiety są strasznie uczulone na tym punkcie.
Dziwi mnie natomiast fakt, jak facet mógł być taki głupi i nie skasować historii po każdym przeglądaniu, nie chce mi się wierzyć że kręciłby z kimś na boku nie zacierając za sobą śladów.
Wbijcie sobie więc do głów, że dopóki nie ma niezbitych dowodów na zdradę to przeglądanie w necie nagich panienek i pisanie z nimi nie jest podstawą do snucia tez o zdradzie.
Tyle teorii, a w praktyce co radzisz tej dziewczynie? Bo można by dojść do wniosku, że Twoim zdaniem nic właściwie się nie stało, ona powinna mu ufać tak jak dawniej i zrobić drakę dopiero jak znajdzie męża (przypadkiem) w łóżku z inną.
Abstrahując od tej historii podchodzę do sytuacji, w których ktoś coś znalazł, coś podsłuchał lub przeczytał itp., z mieszanymi uczuciami. Bo dla kogoś postronnego mogą one się wydawać dość nieistotne i łatwe do wyjaśnienia, ale z własnego doświadczenia wiem, że często prowadzą do ciężkich powikłań. Moi znajomi po podsłuchanej rozmowie telefonicznej z dość bliskich sobie osób stali się nie tylko śmiertelnymi wrogami (prawdopodobnie na wiele lat). ale i poważnie zepsuli na długo relacje w swojej rodzinie. A wiem, że gdyby nie doszlo do tego podsłuchania, nic w gruncie rzeczy by się między nimi nie zmieniło.
Tyle, że jak coś jednak się już stało to niestety nie da się tego odwrócić. Trzeba jakoś się do tego ustosunkować.
Czytam wątek od początku.
Carolyn to co zaczęłaś robić to taka zabawa w Diabła i diabełka (no niech będzie z różkami). Diabłem w tym układzie jesteś ty
. Chcesz uczciwości i wierności a sama wodzisz na pokuszenie tego swojego męża tak aby znaleźć dowód. Można do tej sytuacji przypisać co najmniej jedno powiedzenie - "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie."
Samo chodzenie po stronach to nie "przestępstwo" a różne "panie" potrafią same z siebie pisać do facetów w obecnych czasach. Wg. mnie trzeba było porozmawiać z nim i powiedzieć że wiesz że "buszuje" po necie i jednocześnie go przestrzec, przecieła byś zapewne tą sytuację. Pewnie by się wystraszył, w sumie długo po ślubie nie jesteście i nie jest przecież znudzony codziennym życiem z tobą.
Niestety zaczęłaś grę i nie wiem czy jest teraz odwrót z tej sytuacji. Niedawno chyba była podobna historia opisywana przez jakąś dziewczynę. Też się podszyła i nawet umówiła ze swoim facetem. I ty chyba idziesz tą samą drogą. Tylko że po raz kolejny na happy end niestety się nie zanosi. Pytanie, czy początkową decyzję będzie w przyszłości można nazwać opłacalną?
Carolyn radziłabym Ci spisać jednak nr tel. pań na profile których wchodzi Twój mąż. Spisz także daty, kiedy się tam logował i poczekaj.
W odpowiednim czasie, możesz rozpocząć z nim rozmowę na temat lojalności w związku (nie zdradzając uprzednio swojej wiedzy na temat jego aktywności na w/w portalu) i poprosić, żeby udostępnił Ci telefon.
Jeżeli jest uczciwy, nie powinien protestować. Być może w takich okolicznościach będziesz mogła sprawdzić jego bilingi i porównać numery.
Uważam, że wyjaśnienie sprawy jest istotne, bo jeśli on korzysta z usług prostytutek, to Twoja sytuacja jest nie do pozazdroszczenia.
Pomysł z podpuszczeniem go, jest dość ryzykowny, ale może być powodem do takiej właśnie rozmowy, oczywiście w sytuacji, gdyby on zaliczył wpadkę i dał się skusić na spotkanie z "internetową podrywaczką".
48 2016-01-12 17:38:58 Ostatnio edytowany przez Carolyn (2016-01-12 17:40:08)
Nie wytrzymałam i napisałam jako 'tamta' czy by nie dał rady umówić się już jutro wieczorem..odpisał że musiał zrobić bardzo dobre wrażenie skoro tak się niecierpliwisz i rozważy propozycję... ![]()
Zapytałam go jak wrócił z pracy czy może byśmy gdzieś jutro wyskoczyli wieczorem to powiedział że oczywiście wyskoczymy gdzie tylko będę chciała...
Przed chwilą wiadomość na fb, że jednak nie da rady jutro bo jedzie gdzieś z kolegą..i dopisał żeby posłać zdjęcie tej koleżanki bo kumpel chce zobaczyć.
Nie wytrzymałam i napisałam jako 'tamta' czy by nie dał rady umówić się już jutro wieczorem..odpisał że musiał zrobić bardzo dobre wrażenie skoro tak się niecierpliwisz i rozważy propozycję...
Zapytałam go jak wrócił z pracy czy może byśmy gdzieś jutro wyskoczyli wieczorem to powiedział że oczywiście wyskoczymy gdzie tylko będę chciała...
Przed chwilą wiadomość na fb, że jednak nie da rady jutro bo jedzie gdzieś z kolegą..i dopisał żeby posłać zdjęcie tej koleżanki bo kumpel chce zobaczyć.
Przeginasz, domyśli się, że to Ty i zamiast cokolwiek wyjaśnić, skompromitujesz się,
50 2016-01-12 19:02:05 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2016-01-12 19:04:07)
Czytam wątek od początku.
Carolyn to co zaczęłaś robić to taka zabawa w Diabła i diabełka (no niech będzie z różkami). Diabłem w tym układzie jesteś ty. Chcesz uczciwości i wierności a sama wodzisz na pokuszenie tego swojego męża tak aby znaleźć dowód. Można do tej sytuacji przypisać co najmniej jedno powiedzenie - "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie."
Samo chodzenie po stronach to nie "przestępstwo" a różne "panie" potrafią same z siebie pisać do facetów w obecnych czasach. Wg. mnie trzeba było porozmawiać z nim i powiedzieć że wiesz że "buszuje" po necie i jednocześnie go przestrzec, przecieła byś zapewne tą sytuację. Pewnie by się wystraszył, w sumie długo po ślubie nie jesteście i nie jest przecież znudzony codziennym życiem z tobą.
Niestety zaczęłaś grę i nie wiem czy jest teraz odwrót z tej sytuacji. Niedawno chyba była podobna historia opisywana przez jakąś dziewczynę. Też się podszyła i nawet umówiła ze swoim facetem. I ty chyba idziesz tą samą drogą. Tylko że po raz kolejny na happy end niestety się nie zanosi. Pytanie, czy początkową decyzję będzie w przyszłości można nazwać opłacalną?
Wiesz, jeżeli jej facet jest uczciwy i tylko ogląda, to spotkania odmówi. Skoro nic Waszym zdaniem nie ma na sumieniu. Jeżeli jednak chce się umówić, to się umówi i chyba lepiej wiedzieć to wcześniej, nawet i szybko po ślubie. To na pewno wtedy boli, ale jeżeli inaczej by miała sobie mówić, że jest inaczej i być z kimś kto np ją okłamuje, to po co?
Facet79, ale co innego oglądanie, a co innego chęć umówienia się, która tu możliwe, że jest. To nie jest to samo.
51 2016-01-12 19:31:04 Ostatnio edytowany przez Carolyn (2016-01-12 19:32:00)
Przeginasz, domyśli się, że to Ty i zamiast cokolwiek wyjaśnić, skompromitujesz się,
Ale co teraz powiesz na to Josz?przecież widać że jest chetny by się spotkać i jeszcze napisał że z kolegą gdzieś jedzie tak że niby jest wolny...co ja mam myśleć skoro wychodzi powoli że coś na boku kręci.pewnie juz z tym kumplem się dogadał skoro poprosił o zdjęcia koleżanki...
jak tak czytałam te niektóre komentarze na tej roksie to az mnie obrzydzenie bierze do facetów.co chwile ktorys pisze że dałaś mi to czego żona mi nie dawała i tego podobne wpisy.piękne ciało,piękny biust,było cudownie,znowu za niedlugo się spotkamy.
czyste świnie z tych facetów są.
On-WuWuA-83 napisał/a:Czytam wątek od początku.
Carolyn to co zaczęłaś robić to taka zabawa w Diabła i diabełka (no niech będzie z różkami). Diabłem w tym układzie jesteś ty. Chcesz uczciwości i wierności a sama wodzisz na pokuszenie tego swojego męża tak aby znaleźć dowód. Można do tej sytuacji przypisać co najmniej jedno powiedzenie - "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie."
Samo chodzenie po stronach to nie "przestępstwo" a różne "panie" potrafią same z siebie pisać do facetów w obecnych czasach. Wg. mnie trzeba było porozmawiać z nim i powiedzieć że wiesz że "buszuje" po necie i jednocześnie go przestrzec, przecieła byś zapewne tą sytuację. Pewnie by się wystraszył, w sumie długo po ślubie nie jesteście i nie jest przecież znudzony codziennym życiem z tobą.
Niestety zaczęłaś grę i nie wiem czy jest teraz odwrót z tej sytuacji. Niedawno chyba była podobna historia opisywana przez jakąś dziewczynę. Też się podszyła i nawet umówiła ze swoim facetem. I ty chyba idziesz tą samą drogą. Tylko że po raz kolejny na happy end niestety się nie zanosi. Pytanie, czy początkową decyzję będzie w przyszłości można nazwać opłacalną?Wiesz, jeżeli jej facet jest uczciwy i tylko ogląda, to spotkania odmówi. Skoro nic Waszym zdaniem nie ma na sumieniu. Jeżeli jednak chce się umówić, to się umówi i chyba lepiej wiedzieć to wcześniej, nawet i szybko po ślubie. To na pewno wtedy boli, ale jeżeli inaczej by miała sobie mówić, że jest inaczej i być z kimś kto np ją okłamuje, to po co?
Facet79, ale co innego oglądanie, a co innego chęć umówienia się, która tu możliwe, że jest. To nie jest to samo.
Zgadzam się, że lepiej dowiedzieć się szybciej aniżeli później ale w ten sposób? To jest kopanie pod kimś dołka a w zasadzie nie pod kimś tylko pod mężem. Wydaje mi się że tutaj potrzeba twardego dowodu na winę. Tz. jak zgodzi się umówić z nim w na kawę w kawiarni to wg. mnie to nie będzie taki dowód. Jak już mam coś mówić aby go bardziej wkopać xD to najlepiej jakby autorka ogarnęła jakąś swoją koleżankę której facet nie zna i wysłała ją na to spotkanie. Jeżeli na spotkaniu padnie propozycja odwiedzenia jakiegoś pokoju hotelowego no to wtedy ma mocny dowód.
Mam nadzieje że facet jednak ogarnie się i spostrzeże że coś to za szybko idzie i poprostu głupio nie wpadnie ![]()
53 2016-01-12 20:39:27 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-01-12 20:42:11)
Autorko, ja sama kiedyś przeglądałam z ciekawości ![]()
Żeby zobaczyć jak wyglądają ![]()
Jestem kobietą, hetero ![]()
Umów się z nim, chcialabym zobaczyć jego minę!
Mężczyzn nie ma co żałować, bo to mendy społeczne (mimo że np. współpracować wolę z mężczyznami)
Wycofaj się teraz, sama nic nie pisz, poczekaj a zobaczysz czy będzie szukał kontaktu...
Jak się wyda że go wrabiasz a nic nie zajdzie wielkiego tak naprawdę to sama zniszczysz to małżeństwo.
Uspokoj się i poczekaj.
Autorce oczywiście wyrazy współczucia - nie wierzę żeby nic nie było "na rzeczy", z kolei konfrontacja wprost może nie doprowadzić do niczego..poza jego odbiciem piłeczki i odwrócenie kota ogonem.
Kammiś Czytam co piszesz w różnych wątkach i szkoda mi ciebie.. Widać jak bardzo to nieodwzajemnione uczucie do "Twojego faceta rzuca Ci się na psychikę i podejście, jak zaczynasz się robić zgorzkniała i cyniczna..
To że tak poradziłam Autorce to nie był cynizm ani złośliwość, tylko rada i to z dobrymi zamiarami.
Akurat dzisiaj co innego mi się rzuca na psychikę, poza tym to nie jest wątek o mnie i o moim facecie którego już wcale nie chcę.
Ja u tak podziwiam autorkę ze jest w stanie wytrzymać i nie rzucić mu tym wszytskim w twarz. Ja niestety jestem mega wybuchowa i długi czas znajdowała u męża dziwne rzeczy których być nie powinno ale one nigdy jednoznacznie nie świadczyły o zdradzie ani jakimś konkretnym angażu w inną. Jednak były to smsy czy strony których być nie powinno, niestety na wsuztsko zawsze była wymówka i wytłumaczenie .
Tak jak.ktos napisał jeśli widzisz w historii anonse spisuj chociaż dni w razie konfrontacji i wyrzucenia wszystkiego na wierzch będziesz mogła zadać od niego historii wybieranych numerów czy bilingu i jeśli nie będzie miał nic do ukrycia na pewno pokaże.
Nie wiem dlaczego piszecie że sama go wkopuje w relacje z inną łaska pisząc do niego na fb. No chyba każda z nas chciałaby żeby jej mąż czy facet ola i zignorował propozycje obcej baby bo jeśli nie umie się oprzeć i umawia się przez fb to co dopiero w realu ?? Gdyby jakaś koleżanka z pracy mu zaproponowała spotkanie u niej też miałby nie odmawiać??
Skoro facet ma żonę i to jeszcze z tak krótkim stażem gdzie dopiero fascynacja tylko sobą powinna być to dla mnie nie ma mowy o tym żeby facet umawial się z.inna obojętnie czy poduszczony czy nie ....
Ogólnie to współczuję .. wiem co czujesz bo ja dziwne odkrycia miałam nie raz i to też zawsze przypadkiem fakt u nas staż był 11 letni w tym dziecko i jakieś tam kryzysy ale mam 30 lat i nie myślałam że tak szybko.mnie to dopadnie. Najlepsze jest to ze on nigdy się nie przyznał do niczego, zawsze było gotowe wytłumaczenie łącznie z przysięgami nawet na swoje dziecko...
Jeden plus jest taki ze u ciebie wyszło to tak szybko i jeśli wyjdzie ze twój mąż zdradził cie bądź dopiero się do tego przymierza przemysl dobrze czy chcesz z ta osoba spędzić resztę życia i czy jest tego wart. Nie usprawiedliwiaj go przed sobą bo to najgorsze. Zasada w związku powinna być oczywista. A czytając to forum dowiesz się ze im dłużej trwa związek tym trudniej odejść a jak dojdą dzieci i kredyty to większość kobiet mimo ponizenia zostaje w tych związkach ...smutne ..nie przekreślam jednak twojego męża bo być może tylko przegląda i być może pisze na fb tak z.nudow i nie zamierza z nikim.sie faktycznie umawiać i oby to była prawda.
Bardzo skomplikowana sytuacja
A czy mogłabyś opisać jaki On był przed ślubem? Interesowały go inne kobiety? Możliwe ze to po prostu typ flirciarza, a Ty wcześniej tego nie zauważyłaś
59 2016-01-17 17:02:23 Ostatnio edytowany przez Carolyn (2016-01-17 17:07:10)
W piątek napisał do 'mnie' co słychać i czy sobota jest aktualna...napisałam,że tak i o 20 będę z koleżanką w tym i tym miejscu.
wczoraj mnie zapytał czy będę miała coś przeciwko jak z kumplem wyskoczy na piwo wieczorem.nie wiem jakim cudem potrafiłam z nim rozmawiać ale wydusiłam że niech idzie...w piątek jak to przeczytałam to byłam tak wściekła i zarazem załamana...chciałam mu wykrzyczeć wszystko.
poszedł z tym kumplem.
Wrócił dosyć szybko bo koło 23,jak zapytałam co tak szybko to powiedział że to z tęsknoty za mną pieprzony dupek...zrobiłam awanturę i wszystko pokazałam..szczęka mu opadła i zaczął się wykręcać że to tak tylko pisał dla żartów bo doskonale wiedział że ta laska sobie żarty robi...i co ja sobie do kur** nędzy wyobrażam że takie rzeczy robię że zachowuję się jak niezrównoważona debilka robiąca afery...rzucał się że dajcie spokój.
powiedziałam że w jego historii znalazłam jak wchodził przez długi czas na roksę i czego tam szukał to powiedział że szukali z kumplem bo podobno jakaś znajoma tego kumpla tam jest i z ciekawości,o co mi ku*** chodzi.
powiedziałam że pospisywałam dokładnie wszystkie numery i dni które wchodził i jak jest czysty to niech bilingi przedstawi...powiedział że nie będzie żadnych bilingów przedstawiał bo powinno się liczyć jego słowo i nie mam za grosz do niego szacunku ani zaufania...płakałam całą noc przyszedł mnie przytulić i powiedzieć że tak zareagował bo mnie kocha i świata poza mną nie widzi a ja takie coś wymyślam i mu wkręcam i sprawdzam go... kazałam mu spierdzielać i powiedzialam że sie wyprowadzam w poniedziałek jak bilingów nie przedstawi;
powiedział że nie będzie żadnych bilingów przedstawiał bo powinno się liczyć jego słowo i nie mam za grosz do niego szacunku ani zaufania.
Typowo reakcja osoby, która ma coś na sumieniu i została przyparta do muru.
Ale jeszcze bardziej zniesmaczył mnie sposób komunikacji między wami - on do Ciebie mówi, że jesteś "niezrównoważoną debilką", a Ty chcesz z takim człowiekiem brać ślub?
Jeśli tak wyglądają rozmowy między wami w czasie kłótni to ta ostatnia akcja z 'dziewczynkami z roksy' to najmniejszy wasz problem..
Coś niebywałego, jak ludzie się sami oszukują, żeby tylko wziąć ten ślub..
61 2016-01-17 17:15:47 Ostatnio edytowany przez Carolyn (2016-01-17 17:16:25)
Po ślubie jest już kilka miesięcy
Elle myślisz że gdyby w ten sposób do mnie mówił i mnie nie szanował to bym z takim człowiekiem ślub brała?
nigdy w ten sposób się do mnie nie wyraził,nawet jak jakieś kłótnie były to mnie nie obraził.
widać ma coś za uszami po reakcji i to sporo ![]()
62 2016-01-17 17:17:10 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-01-17 17:17:33)
Faktycznie, jesteście po ślubie.
To skoro wcześniej był 180 st. inny to masz czarno na białym, że reakcja była na maxa szczera, bo wzięłaś go z zaskoczenia.
Tzn. był szczerze oburzony, że ..się dowiedziałaś ![]()
ehhh Karola czyli pozamiatane...
Szczerze współczuję.
Z drugiej strony, lepiej teraz niż za jakiś czas, gdy będziesz musiała się martwić nie tylko o siebie ale też o dziecko/dzieci.
Duuużżżooo sił życzę.
Caro, napisz, jak się sprawy mają...
powiedziałam że w jego historii znalazłam jak wchodził przez długi czas na roksę i czego tam szukał to powiedział że szukali z kumplem bo podobno jakaś znajoma tego kumpla tam jest i z ciekawości,o co mi ku*** chodzi.
powiedziałam że pospisywałam dokładnie wszystkie numery i dni które wchodził i jak jest czysty to niech bilingi przedstawi...powiedział że nie będzie żadnych bilingów przedstawiał bo powinno się liczyć jego słowo i nie mam za grosz do niego szacunku ani zaufania.
Trochę źle to rozegrałaś, mogłaś zażądać bilingów nie zdradzając, że wiesz o jego aktywności na roksie.
Przykro mi, ale on kłamie, kłamie...i ma teraz pełne gacie strachu, jego reakcja mówi sama za siebie, został złapany na gorącym uczynku.
Idź się przebadać, mało tego zażądaj, żeby Ci te badania sfinansował.