Jestem z facetem 4 lata i dostałam pracę w większym mieście w zawodzie który zawsze chciałam wykonywać grafika komputerowego.
Zastanawiam się czy ją podjąć? , bo obawiam się że mój facet nie będzie skłonny zmienić pracy, wyjechać ze mną. Mieszkamy w małym mieście, a ja byłam przez 2 lata bezrobotna. Chce pracować, rozwijąc się, nie po to studiowałam żeby teraz siedzieć w domu, ale boję się że stracę związek.
Co byście zrobiły? Pomóżcie. ![]()
Podobne tematy
Kiedyś miałam podobną sytuację. Dostałam się na studia do Opola i do Katowic. Bardzo chciałam studiować w Opolu, ale mój ówczesny partner powiedział, że boi się, że nas związek przejdzie do historii, bo będziemy się zbyt rzadko spotykac. Byłam z nim wtedy około pół roku. Zasugerowałam się tym tak bardzo, że wybrałam Katowice, dzięki temu widywaliśmy się praktycznie codziennie.
Dziś, z perspektywy czasu wiem, że z jego strony to był czysty egoizm. Z mojej - czysta niedojrzałość.
Co zrobiłabym dziś na Twoim miejscu? Myślę że "chciałabym pracować, rozwijać się". Nie warto poświęcać swoich pragnień i marzeń w imię związku (tudzież egoizmu i wygodnictwa faceta). Po jakimś czasie wypomnisz mu, że przez niego zmarnowałaś swoją szansę. To może stać się zadrą w waszym związku... i doprowadzić do jego końca.
A jak na to zapatruje się Twój partner?
3 2009-09-25 11:50:51 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2009-09-25 11:51:42)
Zastanawiam się czy ją podjąć? , bo obawiam się że mój facet nie będzie skłonny zmienić pracy, wyjechać ze mną.
Rozumiem, że martwisz się na zapas bo jeszcze z nim o tym nie rozmawiałaś i jeszcze nie wiesz, że tak zareaguje?
Jeśli tak to najpierw rozmowa. Jeśli się mocno kochacie będziecie się wspierać i na pewno znajdziecie rozwiązanie.
W obecnych czasach praca i to w wymarzonym zawodzie to niemal ideał ale czasem można stracić coś bardzo ważnego...
Zatem zachowaj spokój, porozmawiajcie i nie podejmujcie decyzji zbyt pochopnie
Pozdrawiam
a teraz wyobraźmy sobie że to partner dostaje swoją wymarzoną pracę gdzieś w odległej miejscowości - masz wielki dylemat żeby jechać razem z nim ?
kobiety mają troche inne priorytety - najważniejsza jest rodzina.
musisz usiąść i porozmawiać z nim - dla ciebie jest to super szansa ! nie marnuj jej i zgadzam się z tym co napisała Emilia - kiedyś możesz mu wypomnieć że nie wykorzystalaś tej szansy, będziesz ciągle rozmyślać nad tym.
Skoro jesteście z sobą 4 lata domyślam się że to już dojrzały związek. Pakujcie manatki i się przeprowadzajcie.
jestem tego samego zdania, ta praca to dla Ciebie szansa, nie marnuj jej! tak ciężko dziś o prace a nie mowiąc o takiej o której sie marzyło. Porazmawiaj ze swoim partnerem i może znajdziecie oboje wyjście z tej sytuacji.
pomyśl, czy to ten jedyny, z którym chcesz spedzić resztę życia?
czy to jest to najprawdziwsze uczucie, dla którego warto wszystko poświęcić?
czy on kocha cię na tyle mocno, żeby pozwolił ci dalej spełniać marzenia?
jesteście razem długo, więc znacie się już dobrze i moglibyście zarem zaryzykować
może warto przeszukać ogłoszenia, czy dla twojego mężczyzny też nie znalazłaby się praca w tamtym mieście? miałabyś dodatkowy argument ,,za,, w rozmowie
ja bym nie marnowała tej szansy, spróbowała porozmawiać o wspólnym wyjeździe
może on się zgodzi i problem sam się rozwiąże, porozmawiaj z nim szczerze, powiedz, że to jest twoja swzansa na lepsze życie, ale go kochasz i chcesz być blisko niego, nie na odległość