Witam.
Moj chlopak od paru miesiecy jest na stazu. Niedawno wracajac rowerem jechal za dwiema dziewczynami. Jedna z nich widzac rower niespodziewanie sie przestraszyla i odskoczyla w bok. Wyszla smieszna sytuacja. Teraz za kazdym razem jak je mija one sie usmiechaly do niego przez to. A niedawno wlasnie spotkal je w brame swojej pracy i tez sie usmiechnely widzac go wiec zagadal czy tu pracuja.Okazalo sie ze tak. I szli razem kawalek. Na drugi dzien tak samo. I zamierza z nimi wracac tak codziennie jak je spotka.
Dla mnie to dziwne zagadywac obce tak dla pogadania. Boje sie ze wyjdzie cos złego. Podobno oboje zajete tak mowil chlopak mi, poniewaz mowily ze jada do chlopakow swoich w weekend. Chlopak mi powiedzial ze chce byc szczery i mnie kocha i zebym nie byla zazdrosna bo nie mam o co. Dla mnie to dziwne. Niby mozna miec znajomych ale tak od razu wracac z obcymi dziewczynami z pracy i zagadywac. Jestesmy ze soba 4 lata.
Co ja mam o tym myslec.
Podobne tematy
Obejrzyj sobie "7:39" xD
A tak na poważnie, to przecież żaden grzech jechać z kimś i rozmawiać, nie? Stwarza to okazję do czegoś czego byś nie chciała, ale nie można się zamknąć na świat przecież... Jak Cie kocha to nic nie zrobi ![]()
Obejrzyj sobie "7:39" xD
A tak na poważnie, to przecież żaden grzech jechać z kimś i rozmawiać, nie? Stwarza to okazję do czegoś czego byś nie chciała, ale nie można się zamknąć na świat przecież... Jak Cie kocha to nic nie zrobi
niby nic zlego tylko czasami chcial zebym ja przyszla. A teraz nie bedzie chcial bo bedzie wolal isc z nimi. Chciam isc po niego w poniedzialek po pracy . To po co mam podejsc jak on z nimi. Bede im przeszkadzac.
4 2014-08-10 07:39:37 Ostatnio edytowany przez iLoveMyLambs (2014-08-10 07:50:45)
oboje zajete
Tak na marginesie.. OBIE zajęte, nie oboje
Wracając do Twojego "problemu", robisz z igły widły, nie widzę nic złego w tym, że Twój mężczyzna wraca z dziewczynami do domu. Ochłoń i zrób mu niespodziankę, przyjdź w poniedziałek po niego do pracy.
Nie ma co panikować na zapas, skoro obie są zajęte to raczej nic nie zagraża Twojemu związkowi z resztą Twój chłopak Ci o tym powiedział, chciał być szczery i nie ukrył tego że je poznał, więc traktuje je jak zwykłe koleżanki z pracy. Ja osobiście nie widzę tu powodu do obaw. Jeżeli chcesz iść do niego po pracy to zrób to, na pewno nie będziesz im przeszkadzać w końcu jesteś jego dziewczyną ![]()
Myślę, że trochę przesadzasz. Jego zachowanie jest jak najbardziej normalne. Zdarzyła się śmieszna sytuacja, więc trzeba być typem aspołecznym, żeby jakoś jej nie skwitować. Jesteście już kilka lat w związku, powinnaś mu ufać. Ty nigdy szłaś z kolegą z pracy, z uczelni, na przystanek, do sklepu...? ![]()
Myślę, że trochę przesadzasz. Jego zachowanie jest jak najbardziej normalne. Zdarzyła się śmieszna sytuacja, więc trzeba być typem aspołecznym, żeby jakoś jej nie skwitować. Jesteście już kilka lat w związku, powinnaś mu ufać. Ty nigdy szłaś z kolegą z pracy, z uczelni, na przystanek, do sklepu...?
nie wie dokladnie czy obie ale jedna z nich na pewno..
Myślę, że trochę przesadzasz. Jego zachowanie jest jak najbardziej normalne. Zdarzyła się śmieszna sytuacja, więc trzeba być typem aspołecznym, żeby jakoś jej nie skwitować. Jesteście już kilka lat w związku, powinnaś mu ufać. Ty nigdy szłaś z kolegą z pracy, z uczelni, na przystanek, do sklepu...?
no on to samo powiedzial... dltego je zagadal bo tak smiesznie wyszlo wtedy..
ale i tak troche sie boje. Moze i niepotrzebnie ale jednak od rozmowy sie zaczyna.. potem fb albo gg albo nr tel i wtedy moze mi juz nie powiedziec o tym ze pisza... i bedzie sie fajnie gadac a mnie zostawi
w pewnym sesie miałam i nadal mam podobną sytuacje, staram sie mu bardziej ufać..
On tez wie ze jestem zazdrosna, ale twierdzi ze to na mnie mu zalezy, a ja staram sie wierzyc w to co mowi..ale oko trzeba zawsze miec..
ines nie przesadzaj z zazdroscia, bo to sie moze zle skonczyc. Jesli kochasz to ufasz, bo jesli bedzie chcial odejsc to i tak znajdzie powod i odejdzie.
coleman napisał/a:Myślę, że trochę przesadzasz. Jego zachowanie jest jak najbardziej normalne. Zdarzyła się śmieszna sytuacja, więc trzeba być typem aspołecznym, żeby jakoś jej nie skwitować. Jesteście już kilka lat w związku, powinnaś mu ufać. Ty nigdy szłaś z kolegą z pracy, z uczelni, na przystanek, do sklepu...?
no on to samo powiedzial... dltego je zagadal bo tak smiesznie wyszlo wtedy..
ale i tak troche sie boje. Moze i niepotrzebnie ale jednak od rozmowy sie zaczyna.. potem fb albo gg albo nr tel i wtedy moze mi juz nie powiedziec o tym ze pisza... i bedzie sie fajnie gadac a mnie zostawi
Bez obaw, twoje zachowanie jest normalne, bo Ci na nim zależy, ale też nie możesz go ograniczać, bo będzie się czuł jak ptaszek w klatce.
Myślę, że dobrym pomysłem jest wcześniejsza sugestia o wybraniu się po niego po skończeniu pracy. Najlepiej zrób mu niespodziankę, zobaczysz jak zareaguje, a przy okazji może poznasz te dziewczyny.
Mimo wszystko myślę, że nie powinnaś się tak obawiać, w końcu wiesz o tych dziewczynach, twój partner jest szczery. Problem byłby jakbyś się dowiadywała od kogoś obcego o jego nowych znajomych. ![]()
ines27 napisał/a:coleman napisał/a:Myślę, że trochę przesadzasz. Jego zachowanie jest jak najbardziej normalne. Zdarzyła się śmieszna sytuacja, więc trzeba być typem aspołecznym, żeby jakoś jej nie skwitować. Jesteście już kilka lat w związku, powinnaś mu ufać. Ty nigdy szłaś z kolegą z pracy, z uczelni, na przystanek, do sklepu...?
no on to samo powiedzial... dltego je zagadal bo tak smiesznie wyszlo wtedy..
ale i tak troche sie boje. Moze i niepotrzebnie ale jednak od rozmowy sie zaczyna.. potem fb albo gg albo nr tel i wtedy moze mi juz nie powiedziec o tym ze pisza... i bedzie sie fajnie gadac a mnie zostawiBez obaw, twoje zachowanie jest normalne, bo Ci na nim zależy, ale też nie możesz go ograniczać, bo będzie się czuł jak ptaszek w klatce.
Myślę, że dobrym pomysłem jest wcześniejsza sugestia o wybraniu się po niego po skończeniu pracy. Najlepiej zrób mu niespodziankę, zobaczysz jak zareaguje, a przy okazji może poznasz te dziewczyny.Mimo wszystko myślę, że nie powinnaś się tak obawiać, w końcu wiesz o tych dziewczynach, twój partner jest szczery. Problem byłby jakbyś się dowiadywała od kogoś obcego o jego nowych znajomych.
mowilam mu ze moze wpadne po niego. Powiedzial ze nie ma problemu. Jesli bedzie szedl z nimi to mnie przedstawi i bedziemy szli razem z nimi albo juz osobno . Mowil mi zebym mu zaufala i nie obawiala sie kazdej kobiety z ktora pogada bo no nie znaczy ze chce mnie zdradzic.
Inez a to jest ciągle ten sam chłopak? Inne wątki też o nim były? Bo generalnie to robisz z igły widły, ale pamiętając Twoje poprzednie wątki to może masz ku temu podstawy
14 2014-08-10 14:47:30 Ostatnio edytowany przez ines27 (2014-08-10 14:53:51)
boje sie ze on sobie szuka nowej znajomosci. przez te dziewczyny troche mu pomarudzilam ze szuka juz nowej i mnie zdradza itp a on powiedzial ze mu nie ufam a to znaczy ze nie kocham.
jestem jak pies ogrodnika i gdybym odeszla to pilnuje zeby on tez nikogo nie znalazl. nie poznawal nowych ludzi, a jak o te slowa pozniej zapytalam to powiedzial ze to bylo w zlosci bo ciagle mowie ze mnie nie kocha zdradza mnie nawt jak z kims pogada na tej grze lub popisze.
Inez a to jest ciągle ten sam chłopak? Inne wątki też o nim były? Bo generalnie to robisz z igły widły, ale pamiętając Twoje poprzednie wątki to może masz ku temu podstawy
ten sam chlopak
W sumie to Ci się nie dziwię że tak nerwowo reagujesz na przypadkowe znajome, on ma chyba generalnie problem z granicą między znajomością a flirtowaniem. To jakieś internetowe koleżanki do których pisze dziwne teksty, to koleżanki którym wysyła nagie zdjęcia, myślę że Ty jesteś już tak na to uczulona że zaczynasz zbyt nerwowo reagować.
W sumie to Ci się nie dziwię że tak nerwowo reagujesz na przypadkowe znajome, on ma chyba generalnie problem z granicą między znajomością a flirtowaniem. To jakieś internetowe koleżanki do których pisze dziwne teksty, to koleżanki którym wysyła nagie zdjęcia, myślę że Ty jesteś już tak na to uczulona że zaczynasz zbyt nerwowo reagować.
tak to prawda.. przez to wszystko tak reaguje..
choc on mowi ze tamto to zamkniety temat.. wie ze zle zrobil
a te dziwne texty do internetowych kolezanek to on mowi ze tylko zwykle zarty.
Może dla niego ale nie dla Ciebie, widocznie Ty tego nie zamknelas i ciągle jesteś niepewna. I nie ma co się dziwić bo jakoś odnoszę wrażenie że chłopak szczególnie się nie stara by tą niepewność zmienić. Generalnie takie znajome to nic złego, nie wkrecaj sobie nic za bardzo.
Może dla niego ale nie dla Ciebie, widocznie Ty tego nie zamknelas i ciągle jesteś niepewna. I nie ma co się dziwić bo jakoś odnoszę wrażenie że chłopak szczególnie się nie stara by tą niepewność zmienić. Generalnie takie znajome to nic złego, nie wkrecaj sobie nic za bardzo.
to prawda nie zamknelam tego. wypominam mu to czasami, a co do tego starania sie to mowi mi ze z kims pisze i czasami o czym. mowi ze kocha i zebym zapomnialala o tamtym i mu zaufala na nowo bo tamto to bym blad ktory nalezy do przeszlosci.
wiem teoretycznie ze to nic zlego. Moze dlatego tak reaguje bo sama nie mam zbytnio kolegow i nie wracam z nimi. A on jest za bardzo mnie pewny wtedy gdy ja jestem zazdrosna.
Idz po niego. Troszke chyba przesadzasz. Powiedzial ci o tym, bo chce byc z toba szczery. I powinnas to docenic.
Idz po niego. Troszke chyba przesadzasz. Powiedzial ci o tym, bo chce byc z toba szczery. I powinnas to docenic.
bylam u niego wczoraj. widzialam je. szly pierwsze wiec mi ich nie przedstawil. dzis za to szedl z nimi . zawsze po pracy podjezdzal do mnie a dzis jedna pojechala a on stal z druga i gadal 10 min bo czekala za kims. w koncu wyszlam po niego bo 20 min czekalam. nie wiem po co musial z nia stac az tyle czasu.