Jeśli częsciowo nr.3 i wiesz, że to bedzie poważna przeszkoda..
Hmmm...
Przyznam, że sama miałam podobny przypadek. Chłopak w Internecie wręcz idealny, ale spotkanie na żywo uważam za totalną klapę. Bardzo bardzo spokojny, wręcz flegmatyczny. Bardzo poukładany - aż do przesady. Miałam wrażenie, że bardziej wszystko przeżywa niż moja matka. Rozmowny był, ale mialam wrażenie, że w ogóle mnie nie słucha. Zero alkoholu - powiedział mi, że raz wypił i się ździwił, ,że wódka pali! Ja rozumiem, że można nie pić. Jednak dla mnie jest to dziwne, by w wieku 20 paru lat nie wiedzieć, że alkohol nie należy do słodkich trunków! Rozczarowanie z mojej strony totalne, bo czasem mialam wrażenie, że rozmawiam z dzieckiem ok.10 lat a nie z dorosłym mężczyzną.