netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

32 odpowiedzi12 239 wyświetleńzałożony przez justyna1111, 30.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Witam Was.
Dwa lata temu, po wieloletnim związku rozstałam się z chłopakiem. Ostatnie kilka miesięcy naszego związku to był koszmar, ciągle się kłóciliśmy. Poznałam wtedy, przez internet Łukasza, który mieszka z drugiej strony Polski. Zaprzyjaźniliśmy się ze sobą. Bardzo dużo rozmawialiśmy przez telefon, dzięki niemu i jego radom uwolniłam się od swojego byłego. Do dziś się przyjaźnimy i bardzo dużo ze sobą rozmawiamy, znamy swoje sekrety. Naprawdę bardzo fajny gość, świetnie się rozumiemy. Niestety nigdy nie udało się nam ze sobą spotkać.

Trzy miesiące temu, całkiem przypadkiem poznałam Michała, z którym zaczęłam się spotykać. Na początku była to całkiem luźna znajomość, jednak teraz zaczynam coś do niego czuć. Wydaje mi się, że jest to ktoś z kim będę szczęśliwa.
Niestety Łukasz, z którym zawsze dzieliłam się swoimi radościami i smutkami, gdy dowiedział się, że poznałam Michała, zaczął być zazdrosny. Zaczął mi okazywać swoje uczucia i że mu na mnie bardzo zależy. Nie zdobyłam się jeszcze na to aby mu powiedzieć, że chcę być z Michałem. Cały czas mu mówię, że Michał to tylko kolega, wiem że źle robię, ale nie chcę by prze zemnie cierpiał. Bardzo mi zależy na przyjaźni z Łukaszem, nie chcę go krzywdzić, bo jest wspaniałym facetem. Łukasz jest typem samotnika, nie ma wielu znajomych, jest bardzo wrażliwy, nie ma na kogo liczyć, nikt poza mną go nie wspiera w trudnych sytuacjach, więc jak odrzucę jego uczucia to nie będzie miał go kto pocieszać. Boję się że zamknie się w sobie i całkowicie załamie. Teraz planuje, że w końcu przyjedzie do mnie na weekend we wrześniu, chciałabym się z nim spotkać, ale jak z przyjacielem.

Nie wiem co robić. Może ktoś coś poradzi...

2

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Powiedz mu o tym co myslisz , i to szybko.

3

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Ale jak? Łzy mam w oczach jak pomyślę co on wtedy poczuje. Chciałam mu to dziś powiedzieć, ale nie dałam rady. Nie potrafię sad

4 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-07-30 02:36:39)

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

To nie mysl co poczuje. Odetnij to jak chirurg w czasach kiedy nie bylo znieczulenia - szybko i jednym cieciem.
On i tak bedzie cierpial i tak.
Czasami musimy zrobic takie rzeczy bliskim, bo tak juz jest w tym zyciu i trzeba byc twardym. Bo rozczulanie tylko poszarpie rane.

Jesli Ci zalezy na przyjacielu to powiedz mu to prosto z mostu i szybko. Bo jak narazie to pozwalasz sobie na tchurzostwo i rozczulanie sie nad soba. Glowa musi rzadzic w tej sytuacji a nie Twoje uczucia.

5

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Spróbuję przy najbliższej rozmowie. Nie wiem jeszcze jak.

6

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Szkoda chłopaka, powiedz mu ja najszybciej.
Powiedz szczerze, czy nie lepiej będzie gdy dasz mu szansę?
Jego znasz, wiesz jakim jest człowiekiem, a ten Michał to nie wiadoma.

7 Ostatnio edytowany przez justyna1111 (2014-07-30 04:07:24)

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

No i teraz sama nie wiem sad
Łukasza znam lepiej, ale tylko przez telefon. Nie wiem jak by mi się z nim żyło tak normalnie na co dzień. Poza tym ktoś z nas musiałby się przeprowadzić na drugi koniec Polski. Michał mieszka obok, dużo czasu z nim już spędziłam, byliśmy w górach, nad morzem i na mazurach. Zdążyłam go poznać przez 3 miesiące i jest mi z nim dobrze, ale on mi jeszcze nie wyznał swoich uczuć, a ja za nim zaczynam wariować.
Po nocach nie mogę spać, bo płaczę z powodu Łukasza.
Może jeszcze poczekam parę dni i to przemyślę. Nie chcę podjąć pochopnej decyzji której będę żałować. Chyba zwariuję.

8

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Coś czujesz do Łukasza, widać to.
Gdyby był tylko przyjacielem to nie płakała byś z powodu że musisz go zranić.
Ciężki orzech do zgryzienia, jak spotkasz się z Łukaszem to będziesz więcej wiedzieć.
Przeanalizuj wszystkie za i przeciw i zastanów się kilka razy zanim podejmiesz ostateczną decyzję.
A co do odległości to nie przejmuj się nią, lepszy związek na odległość niż nieudany ale w tym samym mieście.

9

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Nie chcę związku na odległość, kiedyś próbowałam i to jest bez sensu to nie dla mnie.
Rachunek za i przeciw przemawia za Michałem.
Czy to jest w ogóle dobry pomysł żeby on przyjeżdżał?
Jeszcze bardziej się zakocha.

10

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

jak się ma zakochać to się zakocha i tak i tak
najlepiej powiedz mu prawdę i to szybciutko.
to będzie najlepsze rozwiązanie dla niego...

11

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.
justyna1111 napisał/a:

Nie chcę związku na odległość, kiedyś próbowałam i to jest bez sensu to nie dla mnie.
Rachunek za i przeciw przemawia za Michałem.
Czy to jest w ogóle dobry pomysł żeby on przyjeżdżał?
Jeszcze bardziej się zakocha.

Zły pomysł.
Jakby z tego coś miało być to on by przyjechał do Ciebie półtora roku temu. Jeśli ludzie poznani przez internet myślą autentycznie o czymś więcej to się, po najwyżej kilkunastu tygodniach wirtualnej znajomości, spotykają w realu.
Miałam przynajmniej kilka takich przyjacielskich wirtualnych znajomości i one zwykle umierają śmiercią naturalną. Bo chodzi o to, że jak ktoś jest zainteresowany naprawdę związkiem  to go nie kręci wieszanie się na telefonie. Taka znajomość polegająca tylko na gadaniu przez telefon jest zwykle wypełniaczem po nieudanym związku, lub przejawem poczucia samotności, lecz bez realnej chęci zaangażowania się w związek.
Wobec internetowego przyjaciela nie masz żadnych damsko-męskich zobowiązań. Jedynym zobowiązaniem jest to, żebyś uczciwie mu powiedziała, że masz teraz chłopaka. Będzie mu przykro, ale tak trzeba.

12

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.
justyna1111 napisał/a:

Witam Was.
Dwa lata temu, po wieloletnim związku rozstałam się z chłopakiem. Ostatnie kilka miesięcy naszego związku to był koszmar, ciągle się kłóciliśmy. Poznałam wtedy, przez internet Łukasza, który mieszka z drugiej strony Polski. Zaprzyjaźniliśmy się ze sobą. Bardzo dużo rozmawialiśmy przez telefon, dzięki niemu i jego radom uwolniłam się od swojego byłego. Do dziś się przyjaźnimy i bardzo dużo ze sobą rozmawiamy, znamy swoje sekrety. Naprawdę bardzo fajny gość, świetnie się rozumiemy. Niestety nigdy nie udało się nam ze sobą spotkać.

Trzy miesiące temu, całkiem przypadkiem poznałam Michała, z którym zaczęłam się spotykać. Na początku była to całkiem luźna znajomość, jednak teraz zaczynam coś do niego czuć. Wydaje mi się, że jest to ktoś z kim będę szczęśliwa.
Niestety Łukasz, z którym zawsze dzieliłam się swoimi radościami i smutkami, gdy dowiedział się, że poznałam Michała, zaczął być zazdrosny. Zaczął mi okazywać swoje uczucia i że mu na mnie bardzo zależy. Nie zdobyłam się jeszcze na to aby mu powiedzieć, że chcę być z Michałem. Cały czas mu mówię, że Michał to tylko kolega, wiem że źle robię, ale nie chcę by prze zemnie cierpiał. Bardzo mi zależy na przyjaźni z Łukaszem, nie chcę go krzywdzić, bo jest wspaniałym facetem. Łukasz jest typem samotnika, nie ma wielu znajomych, jest bardzo wrażliwy, nie ma na kogo liczyć, nikt poza mną go nie wspiera w trudnych sytuacjach, więc jak odrzucę jego uczucia to nie będzie miał go kto pocieszać. Boję się że zamknie się w sobie i całkowicie załamie. Teraz planuje, że w końcu przyjedzie do mnie na weekend we wrześniu, chciałabym się z nim spotkać, ale jak z przyjacielem.

Nie wiem co robić. Może ktoś coś poradzi...

Dziewczyno, po pierwsze bądź szczera. Chłopak się w Tobie zakochał (Łukasz) mimo iż przez internet, ale się zakochał w Twoim głosie, Twoich fotografiach, Twoim stylu pisania. Zastanów się jeszcze czy Ty, chcesz aby to była tylko przyjaźń,
Jak piszesz jest on typem samotnika, wrażliwy - a tacy ludzie zakochują się szybciej.
Wiem, że to dla Ciebie problem jest, ale nie oszukuj chłopaka, powiedz mu jak jest, jeśli Ty zakochałaś się w Michale, to powiedz prawdę, jeśli jest przyjaźń, w co wątpię że obustronna, to może być problem. Ale jeśli przetrwa uczucie to będzie bardzo silna. Ale niech chłopak wiek że jesteś szczera wobec niego, niech i ona ma szansę znalezienia kogoś kto będzie nim zainteresowany.
Odkochać się da (do Łukasza mówiąc)ale potrzeba czasu, sam to niegdyś lat kilka temu przeszedłem. sytuacja niemal przypominająca Twoją. Ja byłem Tym przyjacielem (zakochanym) ale jakkolwiek udało mi się zatrzymać uczucie i wytrwać w przyjaźni. Teraz z perspektywy lat znam ją jak własną kieszeń, mimo iż ma faceta, ale znam jej wszystkie reakcje, mimikę twarzy, głos, gesty, i wiem co nimi wyraża, co czuje, a mimo to jej nie kocham, traktuję tylko jak kogoś najbliższego,bez żadnej chemii smile Sam się nawet czasem dziwiłem, że to się udało, ale teraz jestem zainteresowany zupełnie innymi kobietami, o odmiennym charakterze

13

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Powiedz mu wprost to co masz w głowie. Nie okłamuj go. Bo to i tak i tak skończy się źle. Może sie jedynie skończyć jeszcze gorzej (jeżeli będziesz zwlekać).

14

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.
Tom94 napisał/a:

Szkoda chłopaka, powiedz mu ja najszybciej.
Powiedz szczerze, czy nie lepiej będzie gdy dasz mu szansę?
Jego znasz, wiesz jakim jest człowiekiem, a ten Michał to nie wiadoma.

po co dawac szanse kiedy wie sie ze nic innego sie nie czuje, bylam w takiej samej sytuacji, ale nie zwlekalam,zeby powiedziec. powiedzenie mu tego ze mam kogo innego pozwolilo mu znalezc sobie dziewczyna, z ktora jest do dzisiaj. i nie zaluje, nasze relacje sa dobre, a przyjazn wyszla sama. rozmawiamy jak wczesniej a on nie chowa urazy. przyjal do wiadomosc, ze razem nie bedziemy i lepiej zebysmy bylo tylko "przyjaciolmi".

15

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Byłam/jestem w podobnej sytuacji tylko ja z "przyjacielem" znam się osobiście. Powiedz mu i to jak najszybciej. Im dłużej będziesz zwlekać tym bardziej on będzie potem cierpiał. Nie ma na co czekać.

16

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Gdy mu o tym powiem to on napisze mi, że jest żałosnym gnojkiem, szczylem i nieudacznikiem któremu podoba się dziewczyna, że zawsze miał pod górkę, wszystko mu się sypie, nic nie wychodzi. Będzie miał do mnie wielki żal i nie będzie się do mnie odzywał przez długi czas. Jak powinnam wtedy postąpić? Przemilczeć to i poczekać aż się z tym oswoi czy pisać do niego jakieś pocieszające rzeczy?

17

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.
justyna1111 napisał/a:

Gdy mu o tym powiem to on napisze mi, że jest żałosnym gnojkiem, szczylem i nieudacznikiem któremu podoba się dziewczyna, że zawsze miał pod górkę, wszystko mu się sypie, nic nie wychodzi. Będzie miał do mnie wielki żal i nie będzie się do mnie odzywał przez długi czas. Jak powinnam wtedy postąpić? Przemilczeć to i poczekać aż się z tym oswoi czy pisać do niego jakieś pocieszające rzeczy?

w mojej opini nalez dac mu czas.... na przemyslenie, ulozenie sobie pewnych rzeczy, dojscie do siebie.... ewentualnie po jakims dluzszym czasie odezwanie sie, zapytanie co u niego. to tak samo ciezkie jest dla niego jak i dla Ciebie, dobrze zeby o tym wiedzial. czs okresli co zostanie z tej znajomosci.

ps najlepiej zeby nie przyjezdzal do Ciebie...

18

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.
justyna1111 napisał/a:

Gdy mu o tym powiem to on napisze mi, że jest żałosnym gnojkiem, szczylem i nieudacznikiem któremu podoba się dziewczyna, że zawsze miał pod górkę, wszystko mu się sypie, nic nie wychodzi. Będzie miał do mnie wielki żal i nie będzie się do mnie odzywał przez długi czas. Jak powinnam wtedy postąpić? Przemilczeć to i poczekać aż się z tym oswoi czy pisać do niego jakieś pocieszające rzeczy?

Daj mu czas. W końcu mu przejdzie.
Jeśli będzie próbował zastosować szantaż emocjonalny po prostu to zignoruj i nie daj się wpędzić w poczucie winy.

19

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Ekhem... Pewnie to, co napiszę, wielu się nie spodoba, ale trudno.

Jak dla mnie ten Łukasz to wcale nie jest fajny przyjaciel. Myślę, że dałaś się wmanewrować w relację z toksykiem, typowym wampirem energetycznym. Lubi, żeby się nim interesować, żeby go pocieszać, a swoją "ofiarą" nie chce się z nikim dzielić. Jak dla mnie to on nie jest "typem samotnika", tylko wszystkich zdążył już odstraszyć swoją zaborczością. Pomyśl logicznie - ponad dwa lata (!!!) ze sobą rozmawiacie, nie było spotkań, nie było gadki o uczuciach, dopiero gdy poznałaś Michała, to Łukasz się nagle obudził? Eee, za stara jestem na takie kity, koleś po prostu boi się, że nie będziesz już miała czasu na wielogodzinne rozmowy z nim, i tyle. I to żałosne branie na litość: "jestem nieudacznikiem i żałosnym gnojkiem, całe życie pod górkę, och ach!" - no błagam, kto normalny mówi tak o sobie? big_smile

Próbuj z Michałem, uda się czy nie, czas pokaże, ale niech Cię ręka boska broni przed tym Łukaszem, dobrze Ci radzę.

20

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Nie wiem czy dobrze to robię. Poinformowałam go już o swoich przemyśleniach na nasz temat, że na odległość nie daje mu szans i że powinien dać sobie szansę i poszukać kogoś kto będzie u jego boku. Spytał czy to już koniec. Odpowiedziałam że to na razie moje przemyślenia, że jeszcze nad tym się męczę i wieczorem na spokojnie porozmawiamy o tym.

21

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Też jestem zdania, że powinnaś spróbować z Michałem, o ile w ogóle Michał chce być z Tobą. Piszesz, że Ty zaczynasz coś do Niego czuć, a On? mówi coś o uczuciach?

22

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.
elena.ot74 napisał/a:

Też jestem zdania, że powinnaś spróbować z Michałem, o ile w ogóle Michał chce być z Tobą. Piszesz, że Ty zaczynasz coś do Niego czuć, a On? mówi coś o uczuciach?

Nie powiedział tego wprost, jedynie że mu jest dobrze ze mną. Jest bardzo ostrożny w wyrażaniu uczuć, już swoje przeszedł. W słowach jest oszczędny, za to czynami, swoim zaangażowaniem w nasze spotkania i wyjazdy, sposobem w jaki na mnie patrzy i mnie dotyka i całuje pokazuje mi to co czuje.

23

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Zgadzam sie z kolezanka, ktora napisala swoj post wyzej. Koles robi z siebie ofiare i wysysa energie.

24

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Olej go jak takie rzeczy Ci pisze to frajer jest pisanie tylko przez neta jest bezsensu.

25

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Dlaczego od razu on jest frajerem, toksykiem czy nieudacznikiem?
Żałosne są osoby co tak piszą, chłopak potrzebował czasu by zdać sobie sprawę że coś czuje do autorki wątku.
Logiczne więc że jego serce teraz wariuje, wie że może stracić ukochaną.
Sam miałem podobną historię, tyle że to było w szkole i też trwało dwa lata, gdy dziewczyna potem odeszła to serce mi pękło i dlatego rozumiem co przeżywa teraz ten Łukasz.
Tak więc obrażanie go jest dla mnie nie na miejscu, według mnie jego autorka mogłaby być bardziej pewna niż Michała, wszak jego już zna dość długo.

26

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Tom94, chyba nie przeczytałeś dokładnie. To ten Łukasz SAM O SOBIE mówi, że jest żałosnym gównem i nieudacznikiem. Tak właśnie między innymi robią osoby toksyczne, żeby wymusić w kimś poczucie winy, a co za tym idzie, związanie się z litości.

27 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2014-07-30 22:21:59)

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.
BabaOsiadła napisał/a:

Tom94, chyba nie przeczytałeś dokładnie. To ten Łukasz SAM O SOBIE mówi, że jest żałosnym gównem i nieudacznikiem. Tak właśnie między innymi robią osoby toksyczne, żeby wymusić w kimś poczucie winy, a co za tym idzie, związanie się z litości.

Słuszna obserwacja.
Jeśli facet o sobie tak mówi, to zawsze ma rację, więc należy uciekać gdzie pieprz rośnie...

28 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-30 22:45:14)

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

A jak mówi o sobie dobrze, to nigdy nie ma racji smile ? 'Dziewczynko, beze mnie zginiesz, ja ci zapewnie szczęście, nikt inny cie nie zrozumie.'
Raper mi sie włączył.

29

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Moim zdaniem NIE MOŻNA zakochać się w kimś przez internet. Zauroczyć, zafascynować, przywiązać do drugiej osoby- owszem... ale nie zakochać.

Bardzo dziwne, że mimo dwóch lat konwersacji nie udało Wam się ze sobą spotkać. Nawet jeśli dzielą Was skrajne granice naszego kraju.

Sama kiedyś wplątałam się w podobną "znajomość". Tylko nas dzieliło... jakieś 10km. Pisaliśmy ze sobą rok i jakoś nigdy nie udało nam się spotkać. Na początku cieszyłam się, że jest "inny niż wszyscy", że nie proponuje spotkania po 5-ciu minutach pisania. Miesiące leciały a on nic (jakoś wydawało mi się, że to chłopak powinien zaproponować). Zaczęłam sugerować, w końcu pisałam wprost, że mi taka relacja nie odpowiada. Nie napierałam,ale co jakiś czas przywoływałam temat. Nie to, że miałam "parcie na związek" (chociaż nie ukrywam, że w gdzieś środku liczyłam, że może coś z tego wyjdzie). Czułam, że za bardzo mnie pochłania świat wirtualny. Gdy go nie było na gg, gdy nie pisał głupiego smsa... tęskniłam.

A on? Pisał, że też chce się spotkać, ale to nie takie proste dla niego. Nie wiem, czy miał coś do ukrycia, zapomniał wspomnieć o jakimś "drobnym szczególe". Mimo, iż znaliśmy się jedynie z wirtualnego świata, zyskał u mnie sporo zaufania. Ja jednak byłam coraz bardziej poirytowana. Postanowiłam sobie, że jeśli minie rok pisania i w dalszym ciągu się nie spotkamy- zrywam tą chorą znajomość. Zrobiłabym to już sporo wcześniej, gdyby nie to, że wodził mnie za nos cały czas. Najpierw, że spotkamy się po mojej sesji i oblejemy... Później, że jak będzie mieć urlop. Podczas owemu urlopu jednak niestety był bardzo zajęty. Nie przeszkadzało mu to jednak, żeby przez kilka godzin pisać ze mną na gg.

Ostatecznie wygarnęłam mu co o tym wszystkim myślę i przestaliśmy ze sobą pisać. On myślał, że to tylko kolejne "z cichych dni" (bo coraz częściej takie się zdarzały z powodu mojego poirytowania sytuacją). Ja obiecałam sobie, że dam sobie z nim spokój, nawet jakby znowu się odezwał. Tak też się stało. Po kilku dniach napisał. Kilka razy. Ja go olałam i tyle z naszej znajomości.

Żeby było zabawniej... Pomiędzy tą naszą ostatnią rozmową a tym jego napisaniem poznałam cudownego faceta. W realnym świecie. Spadł mi totalnie z nieba. Ktoś mógł by stwierdzić, że zainteresowałam się nim z braku laku... ale to nieprawda. Naprawdę mnie zainteresował. Zaczęliśmy się spotykać i niebawem nasza pierwsza rocznica. smile Jak widać- tak miało być i nic nie dzieje się bez przyczyny.

Jeszcze co do pana internetowego... Też próbował we mnie wzbudzać wyrzuty sumienia. Gdyby nie to- byłoby mi o wiele łatwiej zerwać z nim "znajomość". Określał się jako typ samotnika. Nie wychodził nigdzie ze znajomymi (o ile ich w ogóle miał?) i był zazdrosny, gdy ja gdzieś szłam. Szczególnie, gdy mu pisałam, że idę na imprezę. Jak mnie nie było wieczorem na gg to też od razu taki podejrzliwy.

Tobie też radzę dać sobie spokój z internetowym. Nie znasz go. Wytworzyłaś sobie w głowie jego obraz. Zderzenie z rzeczywistością może być bolesne.

30

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Muszę się podpisać pod tym co napisała bukabuka. Zgadzam się z tym całkowicie. Nie wierzę w coś takiego jak zakochanie przez internet. Jedna rzecz to to, że nigdy nie wiadomo ile z tego co ktoś nam o sobie pisze jest prawdziwe, a druga rzecz, to często rozmawia się o różnych rzeczach, ale nie wystarczających by móc określić, że dana osoba nadaje się do związku z nami. I bywa tak, że tworzymy sobie w głowie obraz osoby, której nie ma smile

thepass napisał/a:

A jak mówi o sobie dobrze, to nigdy nie ma racji smile ? 'Dziewczynko, beze mnie zginiesz, ja ci zapewnie szczęście, nikt inny cie nie zrozumie.'
Raper mi sie włączył.

To zależy w jaki sposób o sobie mówi smile Jakby ktoś mówił do mnie ''dziewczynko'' czułabym(świadomie lub nie), że nie traktuje mnie poważnie. Dziewczynka, czyli dziecko. Może mieć wobec mnie poważne plany, ale oceniać mnie jako kogoś, kim łatwo manipulować.

31

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Dziękuję Wam za wszystkie cenne rady i opinie, dały mi one wiele do myślenia i uświadomiły pewne sprawy.

Łukasz bardzo się zdenerwował, gdy mu powiedziałam co myślę i czego chcę. Znowu zaczął źle o sobie mówić i że zawsze to on jest ten zły. Odpowiedziałam mu, że złe jest to że źle o sobie myśli, a to wcale nie prawda, co go trochę pohamowało. Dziś pewnie nie będzie mógł spać. Mam nadzieję, że jak to przetrawi to się odezwie i nie zerwie całkowicie ze mną kontaktu.

Rozmawiałam z Michałem, on nie chce mi nic obiecywać, bo sam nie wie co będzie. Jest bardzo ostrożny w uczuciach, czuję że 3 miesiące to dla niego za krótko, ale jak stwierdził dobrze nam idzie. Więc sama muszę pohamować trochę swoje emocje i na spokojnie budować razem z nim ten związek.

32

Odp: On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

skoncz to nie znacie sie na zywo wiec to i tak nie ma sensu zreszta jak dla mnie nie da sie zakochac w kims bez realnych spotkan, masz prawo zby sie spotykac z kims realnie powiedz w prost ze jest dla ceinue przyjacielem i tyle.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On się zakochał, a ja chcę tylko przyjaźni.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026