Koleś ciągle na mnie patrzył, pytał się o mnie, ale nigdy do mnie nie zagadał. Wysłałam mu zaproszenie kilka dni temu na fb ale cisza, na razie nie przyjął i nie mam pojęcia czy w ogóle był zalogowany. Dał mi kosza czy po prostu przesadzam, nie zalogował się a ja panikuje?
Podobne tematy
Nieee, tylko nie facebook ![]()
Skoro widzisz go na co dzień (?) to może lepiej w takich okolicznościach zagadać ![]()
Ehh, znowu dylematy związane z fb ![]()
Był wylogowany, nie potwierdził zaproszenia, kurczę i co teraz?
No bo w prawdziwym życiu to trzeba się odezwać, no więc po co się trudzić, skoro można wysłać zaczepkę, zaproszenie?
Zaiste, problemy rangą Pamiętnika Nastolatki ![]()
Widywałam go na co dzień i żałuję że nie zagadałam, ale czekałam na jego ruch. Już od miesiąca go nie widuje <skomplikowane> ale to było jedyne wyjście. Sądzicie, że ośmieszyłam się tym zaproszeniem?
Tak.
Ehh, znowu dylematy związane z fb
Był wylogowany, nie potwierdził zaproszenia, kurczę i co teraz?
No bo w prawdziwym życiu to trzeba się odezwać, no więc po co się trudzić, skoro można wysłać zaczepkę, zaproszenie?
Zaiste, problemy rangą Pamiętnika Nastolatki
Powtarzam to był jedyny sposób na kontakt z nim
Tak.
Czyli twoim zdaniem miałam nic nie robić? odpuścić sobie? Fajnie.
Są inne sposoby, w życiu realnym, poczytaj ile na forum jest łzawych historii związanych z fb.
Widywałam go na co dzień i żałuję że nie zagadałam, ale czekałam na jego ruch. Już od miesiąca go nie widuje <skomplikowane> ale to było jedyne wyjście. Sądzicie, że ośmieszyłam się tym zaproszeniem?
nie, ale jak przyjmie zaproszenie to nie znaczy że jest zainteresowany
a może się zastanawia co ty za jedna ![]()
Są inne sposoby, w życiu realnym, poczytaj ile na forum jest łzawych historii związanych z fb.
Chodzi o to że innego sposobu nie było i wyjścia nie miałam. Nie jestem osobą która siedzi na tych beznadziejnych portalach i wysyła zaproszenia, zaczepia ludzi.
Pracujemy właściwie pracowaliśmy w tym samym miejscu, a on zrezygnował z pracy i przeprowadził się gdzie indziej (dostał gdzieś pracę) , nie mam pojęcia gdzie co i jak. Szukałam innego sposobu na kontakt z nim, nic nie wymyśliłam
Po mojemu to cię po prostu nie kojarzy i dlatego zwłoka w akceptacji zaproszenia.
a może się zastanawia co ty za jedna
Wątpię
kojarzy mnie na 100%
Wiem że przyjęcie zaproszenia niczego nie oznacza
13 2014-07-15 17:15:06 Ostatnio edytowany przez orsylwus (2014-07-15 17:19:32)
Po mojemu to cię po prostu nie kojarzy i dlatego zwłoka w akceptacji zaproszenia.
Przyjmuje nawet obcych, ma w znajomych moją kuzynkę (myślałam, żeby mnie poznała z z nim; a ona do mnie "coś Ty, nawet go nie znam, niechcący go zaprosiłam i przyjął, to już nie usuwałam)
nawet jakby mnie nie kojarzył to mógłby napisać kim jestem, poza tym jak można nie kojarzyć kogoś o kogo się pytało?
---
Czyli raczej nie jest możliwe że nie wchodził na ten cholerny portal od kilku (5-6 dni) ?
nawet jakby mnie nie kojarzył to mógłby napisać kim jestem, poza tym jak można nie kojarzyć kogoś o kogo się pytało?
---
Czyli raczej nie jest możliwe że nie wchodził na ten cholerny portal od kilku (5-6 dni) ?
A skąd my na forum możemy to wiedzieć? ![]()
tylko on wie, kiedy odpala fb.
Wiadomo że nie wiecie, tylko chcę znać waszą opinię - jak to wygląda z boku, czy istnieje taka opcja czy raczej nie akceptuje bo nie chce
Wiadomo że nie wiecie, tylko chcę znać waszą opinię - jak to wygląda z boku, czy istnieje taka opcja czy raczej nie akceptuje bo nie chce
Można przypuszczać, że tak właśnie jest, dziś fb odpalany jest tuż po wstaniu z łóżka.
Te lajki, komentarze pod zdjęciami, zaczepki, zaproszenia...=D
Nie zadręczaj się. Jeżeli ma publiczne konto, to sprawdź, jak często bywa na FB. Jeżeli jest widoczny tylko dla znajomych, poproś kuzynkę, żeby sprawdziła.
Może się okazać, że on po prostu rzadko tam bywa i musisz znaleźć jakiś inny sposób na kontakt. Może ktoś z pracy pomoże?