depresja powraca nagle niczym burzowe chmury - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » depresja powraca nagle niczym burzowe chmury

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: depresja powraca nagle niczym burzowe chmury

Wydaje Ci się, że wydostałaś się z dołka, zaczynasz dostrzegać kolory, uśmiechasz się i powoli, bardzo ostrożnie zaczynasz wierzyć, że to już za tobą, że Twoja psychika wróciła na normalne tory. I raptem jedno małe zdarzenie, wypowiedziane słowo, przykra sytuacja powoduje, że na Twoim niebie pojawiają się ciemne, burzowe chmury. Pojawiają się nagle i niszczą cały mozolnie budowany spokój, tracisz wiarę we wszystko a otaczający Cię świat wydaje się nieprzyjazny i wrogi. Znów zaczynasz myśleć, że trzeba z niego uciec. Rozsądek podpowiada Ci jednak; stój, to przecież tylko mała przeszkoda, nic się nie stało. Słyszysz ten głos i jeszcze raz analizujesz sytuację, czy na pewno powinnam tak reagować. Tak bardzo chcesz zobaczyć jasne barwy, ale wszystko przysłania mrok . Dajesz sobie czas, może jutro zobaczę świat inaczej. Ale boisz się jutra bo wiesz, że Twoja psychika jest bardzo krucha a głos rozsądku coraz słabszy. Tak czuję się od 6 lat.To moja wewnętrzna walka i staram się by nikt tego nie zauważył. Są momenty, że mam wrażenie, że to wszystko już za mną a potem jedno racjonalnie myśląc drobne zdarzenie powoduje, że cały moje misternie budowane poczucie bezpieczeństwa rozpada się jak domek z kart. Czasem nie mam siły już z tym walczyć. Czy ktoś z Was czuje się podobnie? Wiem, że nie ma jednej recepty dla wszystkich , ale napiszcie proszę jak sobie z tym radzicie. Momentami nie mam już po prostu siły, czuje się tak, jakbym od dawna tonęła i tylko na chwilę łapała oddech chwytając się jakiś pływających przedmiotów, które po chwili porywa prąd rzeki. Próbowałam szukać jakiejś grupy wsparcia, w której mogłabym szukać pomocy, anonimowych ludzi, z którymi mogłabym być szczera, ale wszystko to nie powiodło się. Wykonałam 50 telefonów i okazało się, że są grupy dla ludzi z innymi problemami, ale o wspomaganiu osób z depresją nikt nie słyszał. Proszę podzielcie się własnymi doświadczeniami

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: depresja powraca nagle niczym burzowe chmury

Milenka0310 masz zdiagnozowaną depresję?
Mnie przypomina jakąś fobię.  Ale ja nie jestem żadnym specjalistą w tym zakresie.
P.S. Pięknie opisałaś.

3

Odp: depresja powraca nagle niczym burzowe chmury

Byłaś u lekarza?

"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego." Marek Aureliusz
Walczę z boreliozą i bartonella https://boreliozalyme.blogspot.com/

4

Odp: depresja powraca nagle niczym burzowe chmury
milenka0310 napisał/a:

Próbowałam szukać jakiejś grupy wsparcia, w której mogłabym szukać pomocy, anonimowych ludzi, z którymi mogłabym być szczera, ale wszystko to nie powiodło się. Wykonałam 50 telefonów i okazało się, że są grupy dla ludzi z innymi problemami, ale o wspomaganiu osób z depresją nikt nie słyszał. Proszę podzielcie się własnymi doświadczeniami

Milenko z mojego doświadczenia wiem,że powinien zdiagnozować Cię psycholog i psychiatra. To brzmi poważnie, ale skoro epizody depresji powtarzają się, możesz już mieć depresję kliniczną, która niestety wymaga leczenia. Ja bym zaczęła od wizyty u psychologa. Nawet w ośrodku zdrowia. Powinien Ci pomóc i pokierować dalej.
Pozdrawiam

5

Odp: depresja powraca nagle niczym burzowe chmury

A ja milenko znalazłam telefon dla cierpiących na depresję. Przy fundacji Itaka. Niestety nie stać mnie na to żeby zadzwonić. Całe szczęście chociaż internet mam darmowy.
Nie umiem tak pięknie pisać. Chyba nic nie umiem.
Kilka lat temu, po tym jak mąż zaczął mnie zdradzać wpadłam w depresje. Potem był bolesny rozwód. Skończył się próbą samobójczą. Potem było lepiej.
Czas i leki leczą rany. Poznałam kogoś. Odstawiłam leki( może to był błąd?) Zmieniłam pracę i miejsce zamieszkania.
Zaszłam w ciąże. Mam teraz kochanego 6-cio letniego bąka. Niestety znów trafiłam na złego faceta, ale dzieki ludziom, ktorych spotkałam w swoim zyciu było lepiej i lepiej. O depresji zapomniałam ....
Poznałam cudownego faceta. Zaakceptował mnie taka jaką jestem. I moje dziecko też. Dzwoni do mnie codziennie pomimo tego, że czasem jest w naprawde dziwnych zakątkach świata. Dosłownie. Niby wszystko jest super ale jednak ...
Codziennie myślę, że on jest taki fajny. Dobry dla mnie. A kim ja jestem ? Starą, głupią baba po przejściach. Po co mu taki ktoś ? Mam cudowną córke a czasem przychodzi mi do głowy, ze może gdyby mnie nie było jej byłoby lepiej ?
Zastanawiam się nad tym ostatanio coraz częściej.
Nie mam siły na to żeby wyjść z nią na plaże a potem męcze się z myślą, że ona jest smutna przeze mnie.
Wróciła ... I jest coraz gorzej. A boję się przyznać sama przed sobą. Może to tylko zły nastrój ?

6

Odp: depresja powraca nagle niczym burzowe chmury

Witam,mam podobny problem. W zeszłym roku się rozwiodłam ale nie to jest przyczyną mojej depresji tylko w jaki sposób odbył się ten rozwód. Mianowicie byłam już wykończona tym że rok trzeba czekać aby odbyła się kolejna rozprawa ,mój ex ciągle coś wymyślał. Byłam wykończona psychicznie więc aby to zakończyć zgodziłam się na rozwód z mojej winy i chyba większej głupoty nie mogłam popełnić.Te poczucie że zgodziłam się na coś co tak naprawdę nie było tylko moją winą,Odbiło się to na moim zdrowiu. Zaczełam mieć duszności do tego stopnia że nie mogłam łapach oddechu. No i co?,szpital. Lekarz stwierdził że to objawy silnej nerwicy,leki na 1 miesiąc. Przeszło. W lutym kolejny kopniak w dup. od bliskiem osoby. Strasznie to przeżyłam.Wróciły duszności,kłopoty z normalnym funkcjonowaniem aż doszły myśli samobójcze.Przerażenie. Wybrałam się do psychiatry. Depresja i napady lękowe,leki aby zacząć funkcjonować. Biore je już 5 miesięcy. Raz jest lepiej a raz gorzej. Czasami przeżywam w środku siebie koszmar,natłok myśli,zmienne nastroje,od tak po prostu chce mi się płakać.Ciągle bym spałąm,nie docierają do mnie pewne fakty,mam problemy z pamięcią. Jednak najgorsze jest to że jestem z tym wszystkim sama... nikt ze znajomych i bliskich nie potrafi mnie zrozumieć

7

Odp: depresja powraca nagle niczym burzowe chmury

Milenko0310,ja mam podobnie jak Ty.Tylko może nie umiałabym tak tego opisać.Jestem w trakcie farmakoterapii,może stąd zaćmienia umysłu?Mam depresję lękową z atakami paniki i silną agorafobię.Nie wychodzę sama z domu ,jeszcze 2 lata temu wychodzilam,choć mialam agorafobię , ale nieco słabszą.Moja depresja zaczęla się w 2009 roku,choć wcześniej miałam epizody depresyjne.Na początku leczenia wciąż płakałam,nie chciałam brać leków,nie jadłam,schudłam prawie 80 kg z wagi 130 kg do 55 kg.Teraz jestem ofiarą efektu jo-jo.Moja depresja zbiegła się w czasie z potężnym kryzysem małżeńskim,bywała nawet u mnie w domu policja,bałam się własnego męża.Znęcał się nade mną psychicznie,mieliśmy mieć separację lub się rozwieść.Ale do tego nie doszło.Zaczęlam brać leki,leczyć tarczycę (nieleczona sprawiala ze często wpadałam w gniew),poczulam się bardziej zrównoważona,ale smutek pozostał.Teraz już nie płaczę,z mężem uklada mi sie dobrze,kryzys minął 3 lata temu.Wraca jednak do mnie brak poczucia bezpieczeństwa i strach.
Rozumiem Cię doskonale,przez to co Ty przeszłam.I czasem to wraca.Nie zrozumie tego ten,co nie przeżyje.Pozdrawiam Cię i życzę zdrowia.

8

Odp: depresja powraca nagle niczym burzowe chmury

Witam

Pięknie to napisałaś zupełnie jak bym czytała o sobie. Jedno małe zdarzenie, źle wypowiedziane zdanie i wszystko zaczyna się od nowa. Ja leczę się farmakologicznie od ponad roku, na początku korzystałam z pomocy psychoterapeuty byłam u niej z 5 razy ale chyba źle trafiłam bo czułam że ona mnie nie rozumie i nie umie mi pomóc. Teraz znowu przy splocie złych wydarzeń umówiłam się na wtorek do nowego psychoterapeuty, jak będzie? okaże się. Jestem pełna nadziei chociaż mam obawy ale jedno wiem na pewno że jak nie zaiskrzy to nie będę jeździć tam na siłę i poszukam gdzie indziej.

A tak nawiasem mówiąc to ktoś kiedyś powiedział (co bardzo utkwiło mi w pamięci) nawet chyba na tym forum,że nikt nie miałby takich problemów gdyby miał prawdziwego przyjaciela. Sama takiego nie mam :-( Jak byś chciała z kimś pogadać to pisz. Mój numer na gg: 51927997.

Pozdrawiam

9

Odp: depresja powraca nagle niczym burzowe chmury

Witam..
Wedlug Światowej Organizacji Zdrowia (w ostatnich badaniach) oficialnie jeszcze nie opublikowanych DEPRESJA zajmuje drugie miejsce na świecie jako choroba.
Niestety nasza LUDZKA POPULACJA coraz częściej , bardziej i glębiej!!!.... popada w stany zniechęcenia, lęku ,strachui i .. NIECHĘCI DO ŻYCIA..
To
wszystko
  wi ąże się z " balaganem na świecie"', ogromem negatywnych informacji , wiadomość i zdarzeń , które NAS niemal codziennie zalewają !!!
Na depresje nie pomoze silna psychika, czasami farmakologia jest bardzo pomocna.. grupy wsparcia także..
Jednak moim zdaniem ,naistotniejsze jest posiadanie PRAWDZIWYCH PRZYJACIOL, którzy zawsze są pomocni..
To jest moja recepta na depresje, dadam że SPRAWDZONA... a , i jeszcze jedna: WIĘCEJ SWIATLA

''W I E L U wie wiele, NIKT wszystkiego'' - przyslowie lacińskie.

10

Odp: depresja powraca nagle niczym burzowe chmury
milenka0310 napisał/a:

Wydaje Ci się, że wydostałaś się z dołka, zaczynasz dostrzegać kolory, uśmiechasz się i powoli, bardzo ostrożnie zaczynasz wierzyć, że to już za tobą, że Twoja psychika wróciła na normalne tory. I raptem jedno małe zdarzenie, wypowiedziane słowo, przykra sytuacja powoduje, że na Twoim niebie pojawiają się ciemne, burzowe chmury. Pojawiają się nagle i niszczą cały mozolnie budowany spokój, tracisz wiarę we wszystko a otaczający Cię świat wydaje się nieprzyjazny i wrogi. Znów zaczynasz myśleć, że trzeba z niego uciec. Rozsądek podpowiada Ci jednak; stój, to przecież tylko mała przeszkoda, nic się nie stało. Słyszysz ten głos i jeszcze raz analizujesz sytuację, czy na pewno powinnam tak reagować. Tak bardzo chcesz zobaczyć jasne barwy, ale wszystko przysłania mrok . Dajesz sobie czas, może jutro zobaczę świat inaczej. Ale boisz się jutra bo wiesz, że Twoja psychika jest bardzo krucha a głos rozsądku coraz słabszy. Tak czuję się od 6 lat.To moja wewnętrzna walka i staram się by nikt tego nie zauważył. Są momenty, że mam wrażenie, że to wszystko już za mną a potem jedno racjonalnie myśląc drobne zdarzenie powoduje, że cały moje misternie budowane poczucie bezpieczeństwa rozpada się jak domek z kart. Czasem nie mam siły już z tym walczyć. Czy ktoś z Was czuje się podobnie? Wiem, że nie ma jednej recepty dla wszystkich , ale napiszcie proszę jak sobie z tym radzicie. Momentami nie mam już po prostu siły, czuje się tak, jakbym od dawna tonęła i tylko na chwilę łapała oddech chwytając się jakiś pływających przedmiotów, które po chwili porywa prąd rzeki. Próbowałam szukać jakiejś grupy wsparcia, w której mogłabym szukać pomocy, anonimowych ludzi, z którymi mogłabym być szczera, ale wszystko to nie powiodło się. Wykonałam 50 telefonów i okazało się, że są grupy dla ludzi z innymi problemami, ale o wspomaganiu osób z depresją nikt nie słyszał. Proszę podzielcie się własnymi doświadczeniami

Jasne,że jest na to sposób - należy zwrócić się do psychologa,od tego właśnie są i nie mylić psychologa z psychiatrą, bo to dwoje różnych specjalistów. I z tym nie należy zwlekać, bo z każdym dniem będzie coraz gorzej.

Nawet mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje
- Ezop -

11

Odp: depresja powraca nagle niczym burzowe chmury

Witam!

Psycholog niestety nie zastąpi przyjaciela, może pomóc wypisując leki (wiem z doświadczenia) ale to wszystko a na przyjaciela trzeba się otworzyć i to jest chyba największy problem ludzi z depresją (moim zdaniem) bo sama mam z tym problem.

Pozdrawiam

12

Odp: depresja powraca nagle niczym burzowe chmury

Mam tak samo. Pomimo, że mam udane życie, cudownego męża i dzieci, pracę , w której się realizuję. I nagle TRACH - zaburzenia depresyjno lękowe, nie wiadomo skąd jak i dlaczego? Leczę się, chodzę na terapię, pomału zaczynam rozumieć skąd. Nie umiem jednak jeszcze pojąć,że moje myśli i lęki są nieuzasadnione i bez znaczenia.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » depresja powraca nagle niczym burzowe chmury

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018