witam...moj problem polega na tym,że od dłuższego czasu nie mam chęci do życia...związane jest to z moja sytuacja rodzinną....
MĄŻ chce rozwodu...podejrzewam romans.....jestem tak rozbita że nie mam chęci na nic...podstawowe czynności sprawiaja mi trudność...nie potrafie myslec...zachowuje sie chaotycznie.....męcze się bardzo...
tęsknie za swoim mężczyzną...pragne żeby mnie przytulił....staram sie go odzyskać ale daje mi jasno do zrozumienia że to nic nie zmieni...
ciężko mi podjąć jakiekolwiek decyzje....mam ogromne problemy ze snem i koncentracją...wiem że nie moge tak dłużej...
Podobne tematy
2 2014-07-08 22:09:03 Ostatnio edytowany przez zaklopotana123451 (2014-07-08 22:10:52)
Depresja by była gdyby takie coś utrzymywało się przez parę miesięcy przynajmniej. Ale też może być to po prostu załamanie i musisz na nowo spróbować się przyzwyczaić do nowej sytuacji. Z niektórymi sprawami, z którymi nie da się nic zrobić po prostu się pogodzić.
A o to co można to walczyć. Musisz sobie na spokojnie to wszystko ułożyć w głowie i nie wymagać za dużo od życia, bo czasami nawet jeśli bardzo czegoś chcemy, to gdy coś nie jest zależne tylko od nas to nie osiągamy wszystkiego.
Do psychologa pójdź, masz trudną sytuację i warto pomóc sobie w odnalezieniu własnej drogi w nowej rzeczywistości.