Cześć dziewczyny,
Prawdopodobnie nie jedna z Was to przeżyła, postaram się streścić na maxa, każde zdanie, które napisze jest bardzo prawdziwe, wręcz wciąż żywe.
Mam 20 kilka za sobą kilka znajomości z mężczyznami, jakieś tam związki, ale wydaje mi się, że kochałam tylko raz. Co lepsze, mężczyznę, z którym w związku nigdy nie byłam.
Poznaliśmy się w liceum, on 17 ja 16 lat. To on chciał się spotykać itd. Ja nie byłam przekonana. W liceum nie wyszło z mojej strony, po prostu go olałam. Potem jednak trochę żałowałam, a on...znalazł inną, bardzo ładną i bardzo bogatą:) i ten ostatni przymiot nas dzieli. Ja nie jestem bogata z domu. Choć minęły lata, oni też już nie są ze sobą, ja w międzyczasie uświadomiłam sobie, że się zakochałam w nim. Uwielbiam, po prostu uwielbiam z nim rozmawiać. Mogę wręcz napisać że kiedy jestem z nim po prostu więcej mi do szczęścia nie brakuje. (Piszę w czasie teraźniejszym, bo od czasu do czasu się spotykamy - raz na ruski rok).
Jednak zaczęło źle się dziać i zrozumiałam, że albo zakochałam się kimś kogo sama sobie wyidealizowałam albo on jest zupełnie inny przy mnie. Oczywiście głownie chodzi o kase. Napisze tak: mówił mi że mnie kocha, że mnie uwielbia, że z nikim nie będę szczęśliwsza, że żadna nie jest mną i wszystko to na przestrzeni lat...Jednak nigdy nie zrobił żadnego kroku ku temu żebyśmy byli rzeczyiście razem...Wkurwia mnie to wszystko bo suma sumarum to nabawiłam się jedynie kompleksów na punkcie kasy...
Piszę ten post io chciałąbym się w jakiś sposób oczyścić. Minęło już tye lat a ja nie potrafię na DOBRE o nim zapomnieć.
Ze wszystkich moich partnerów wspominam właśnie jego - mojego nie -partnera.
Chyba za dużo bajek się naoglądałam bo wydaje mi się że cay czas ja w coś poddświadomie wierzę, to że on mnie kocha.
A przecież tak nie jest, bo gdyby tak było walczyłby o mnie.
Wiem że może to pytanie z d...ale czy kiedykolwiek będę mogła bez stresu spojrzeć na niego i pomyśleć, powiedzieć...nie czuje się od ciebie gorsza??? Bardzo chcę poczuć się od niego lepsza, że mam nad nim przewagę..
Najbardziej chce zapomnieć właśnie o nim...
Jak mam to zrobić?