Witam wszystkie panie na tym forum. Nie wiem czy jestem jedynym facetem na tym forum czy jest ich więcej ale mam nadzieję ,że mi pomozecie
. Otóż sprawa wygląda tak ja 21 lat, ona 35. Jest sprzątaczka w firmie w której pracuje zadbana,schludna , bardzo seksowna kobieta ,niestety mężatka z trójką dzieci.Zawsze kręciły mnie starsze kobiety wiadomo jak to facetom młode też się podobają ale jakoś nie potrafiłem się nigdy dogadywać z rówieśniczkami nie czułem takiej chemii . Jestem młodym wysportowanym mężczyzną lekki ,,młody,, zarost , wiem że jestem atrakcyjny w oczach kobiet i nie chodzi mi teraz o to , że się tym szczyce po prostu chce to dobrze sprecyzować
. Często chodzę do niej rozmawiać nie powiem ,czuje czasami stres ale to silniejsze ode mnie. Jestem z nią na ty ,sama zaproponowała żebym mówił po imieniu. Bardzo dobrze mi się z nią rozmawia próbuje jak jest okazja mówić jej komplementy ,na przykład była taka sytuacja gdy mówiła ,że jest stara tak jakby żartem trochę , a ja zawsze w takich sytuacjach staralem jej mówić że bardzo młodo wygląda ,że jest bardzo zgrabna , atrakcyjna ,ogólnie dużo takich sytuacji było ale już nie będę się rozpisywał. Zdarzały się też takie sytuację gdzie ona mówiła , że jestem ładnym chłopakiem itd. Często jest tak gdy idę do swojej szafki albo na stołówkę czy umyć ręce zaraz zaczyna w tym miejscu sprzątać
. Zawsze staram się jej patrzeć głęboko w oczy lub podziwiać jej kobiece kształty nawet jak patrzy na mnie ,wiadomo męska natura
. Często jest tak że możemy nic nie mówić i patrzeć sobie tylko w oczy ale zawsze ona się peszy. I teraz proszę was drogie panie co mam dalej robić? Nie miałem nigdy do czynienia z o tyle starsza kobieta , a wiadomo ,że takie kobiety doświadczyły już trochę więcej życia a nie chce wyjść na jakiegoś napalenca, nawet nie chodzi mi o seks byłbym zadowolony jakby chociaż ją przytulić, czy pogłaskac po policzku. Ratujcie dziewczyny biednego samca
.Pozdrawiam.
Podobne tematy
Niekiedy wystarczy wczytać się we własne słowa
niestety mężatka z trójką dzieci.
Chce Ci się stuknąć coś, to idź do dyskoteki.Nie wpieprzaj się w cudze życie.
nie badzmy idealistami, lub nie robmy ich z innych ludzi. chce komus burzyc zycie i nie chce byc kims wartosciowym, to niech tak działa.
jednakże odpowiadać i radzić nie mam zamiaru, bo to nie leży w czymś co popieram. +1 do powyzszej odpowiedzi
Pozostań tam gdzie jesteś, czyli w sferze marzeń.
Nie chodzi mi o seks ale logiczne że bym nie odmówił, po prostu bardzo dobrze mi się z nią rozmawia , mamy dużo wspólnych tematów , lubię nawet patrzeć tylko na nią ,ale jednak jest ta pokusa żeby chociaż ją pocałować,przytulić.
To, że są pokusy nie znaczy, że nalezy im ulegać.
Niekiedy wystarczy wczytać się we własne słowa
Reycar napisał/a:niestety mężatka z trójką dzieci.
Chce Ci się stuknąć coś, to idź do dyskoteki.Nie wpieprzaj się w cudze życie.
Tylko tyle i aż tyle...
8 2014-04-08 17:52:49 Ostatnio edytowany przez Dzenaro (2014-04-08 17:54:42)
Nie chodzi mi o seks ale logiczne że bym nie odmówił, po prostu bardzo dobrze mi się z nią rozmawia , mamy dużo wspólnych tematów , lubię nawet patrzeć tylko na nią ,ale jednak jest ta pokusa żeby chociaż ją pocałować,przytulić.
To ja Ci odpowiem pytaniem na pytanie. Wyobraz sobie, że ta kobieta to Twoja żona, a jej mąż to Ty. Wiedząc co Ty myślisz był byś szczęśliwy będąc mężem tej kobiety ???? Co byś mu wówczas doradził ????
Jeżeli sama daje takie znaki to najwidoczniej jej czegoś brakuje w związku...
To już nie powinien być Twój problem. Jej związek, jej sprawa. Seksem z innym facetem na pewno żadnych problemów nie rozwiąże- o ile takie w ogóle istnieją.....
a Ty bedziesz bohaterem, uratujesz ją i dasz jej to, czego jej brak. rycerz.
Jeżeli sama daje takie znaki to najwidoczniej jej czegoś brakuje w związku...
Morse'em, sygnały dymne, a może chorągiewkami czy jakieś inne te sygnały... Brakuje to Tobie takiej zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
Ale ja nie zamierzam nikomu rujnować małżeństwa. Nie należę do tych napalencow którzy siedzą i ogladają mamuski na internecie... Seksu mi nie brakuje...
Jeżeli sama daje takie znaki to najwidoczniej jej czegoś brakuje w związku...
To jak jesteś takim spostrzegawczym i bystrym rycerzem, to wpierw doprowadz by ta kobieta się rozwiodła, wez ją i jej trójkę dzieci do siebie, utrzymaj, wychowaj, a wówczas twe marzenia się spełnią w co osobiście wątpię.
Ale ja nie zamierzam nikomu rujnować małżeństwa. Nie należę do tych napalencow którzy siedzą i ogladają mamuski na internecie... Seksu mi nie brakuje...
A czego Ci zatem brakuje?
Jeżeli sama daje takie znaki to najwidoczniej jej czegoś brakuje w związku...
Na 1000% - Ciebie....
Brakuje mi właśnie takiej kobiety a nie pustych malolatek w moim wieku z toną tapety na głowie...
"Kończ waść, wstydu oszczędź" ....
19 2014-04-08 18:15:12 Ostatnio edytowany przez Reycar (2014-04-08 18:18:13)
Reycar napisał/a:Jeżeli sama daje takie znaki to najwidoczniej jej czegoś brakuje w związku...
Na 1000% - Ciebie....
Nie wiem ,czy ona coś czuję w moją stronę ale w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak jej unikać...tylko co ja jej powiem, bo tak zawsze rozmawialiśmy a teraz...
"Kończ waść, wstydu oszczędź" ....
O to to to
Waszmości polać tej Pani.
Jeśli miałbyś być targany emocjami to chyba rzeczywiscie.
Będzie zdziwiona czemu nie rozmawiam z nią przecież nie powiem jej ,że nie chce jej zepsuć małżeństwa.
Idź do jej męża i powiedz, że masz ochotę wyprzytulać jego żonkę. On już Ci wszystko wytłumaczy co i jak ![]()
a tak na marginesie, to nie wchrzaniaj się buciorami w czyjeś małżeństwo, by kiedyś i w Twoje ktoś tak samo się nie wepchał.
Hmm to bardzo mi pomogliscie wina też nie leży tylko po mojej stronie jeżeli kobieta w dodatku żonata mówi ,że czuję się samotna to coś w tym jednak jest głupio mi będzie jej tak unikać bez wyjaśnienia
25 2014-04-08 18:48:02 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-08 18:51:27)
no chyba, ze ona naprawde jest nieszczęśliwa i chcecie razem stworzyc piekny zwiazek (pamietaj o dzieciach/rozwodzie i o tym, ze jest starsza)
Hmm to bardzo mi pomogliscie wina też nie leży tylko po mojej stronie jeżeli kobieta w dodatku żonata mówi ,że czuję się samotna to coś w tym jednak jest głupio mi będzie jej tak unikać bez wyjaśnienia
czyli musisz ją pocieszyc. no tak, a ktos inny powie ze biedny to musisz dac mu pieniadze. ktos inny powie ze brakuje mu seksu to lecisz jak na zawołanie. LOGICZNE.
Hmm to bardzo mi pomogliscie wina też nie leży tylko po mojej stronie jeżeli kobieta w dodatku żonata mówi ,że czuję się samotna to coś w tym jednak jest głupio mi będzie jej tak unikać bez wyjaśnienia
Tak na marginesie to kobieta może być co najwyżej mężatką;)
A koleżanka skoro jest taka nieszczęśliwa, to niech weźmie rozwód i potem droga wolna.
Tylko, że bzykanko na boku zawsze bardziej kusi, niż próba układania życia na nowo po rozwodzie, czy też ratowania istniejącego małżeństwa.
1) Ona jest mężatką.
2) Gadanie o "samotności" nie oznacza, że chce się z Tobą w realu przespać ani mieć romans. Może tylko jej się podobasz i sobie kobita flirtuje.
3) Mało innych, także po 30stce, które nie mają dzieci ani partnerów, jak Ci tak bardzo chce się na starsze lecieć?
To, że jest nieszczęśliwa wmówił sobie Autor ;')
Jest tyle rozwódek,tyle kobiet z dziećmi w wieku 35 i podbnym,że coś znajdziesz dla siebie a tej daj spokój.
Mam pytanie takie czy pomyslałeś,że ona ma trójkę dzieci i jak odejdzie od meża to razem z nimi,jesetś gotowy na bycie ojczymem tej trójki???
taki jest gotowy, że pyta na forum w internecie i mowi, ze logiczne ze by nie odmowił jej jakby czegos chciała. niewazne co sie stanie. a juz najlepsze gdyby ona tego chciała i wziela za to odpowiedzialnosc. nie jego wina, ze sie zakocha czy mąż sie dowie, czy cokolwiek... jej wina, a on tylko chcial pocieszyc bo samotna.
31 2014-04-08 19:06:25 Ostatnio edytowany przez Mały_Książe (2014-04-08 19:07:13)
Mam pytanie takie czy pomyslałeś,że ona ma trójkę dzieci i jak odejdzie od meża to razem z nimi,jesetś gotowy na bycie ojczymem tej trójki???
Autor ma ochotę na trochę dojrzałego ciałka, o konsekwencjach będzie myślał później o ile ruszy właściwą głową ![]()
Głowa ewidentnie nie ta co trzeba pracuje.
33 2014-04-08 22:17:19 Ostatnio edytowany przez Michst (2014-04-08 22:17:37)
Jutro gumeczka do portfela zostancie po godzinach dalej wiesz co robic...
No i dziś starałem się jej unikać ,ale co z tego jak tylko wszedlem na stołówkę to dosłownie nie minęła nawet minuta i zaraz niby zaczęła sprzątać na stołówce a nie zleje jej przecież totalnie. Łatwo wam pisac ciekawe jak byscie postawili się w mojej sytuacji i mieli możliwość flirtowania z tak atrakcyjna kobieta tyczy się oczywiście panów.
35 2014-04-09 14:49:10 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-04-09 14:49:37)
po prostu masz ochotę popukać laskę , konkretnie "tą" - idź na dyskotekę jak już ktoś wcześniej mówił. Nie mieszaj się w cudze małżeństwo.
36 2014-04-09 14:51:33 Ostatnio edytowany przez Michst (2014-04-09 14:52:23)
Reycar czym Ty sie przejmujesz? Najwyzej ja zaliczysz. Co z tego ze ma meza? Czy myslisz ze gdyby sytuacje odwrocic na odwrot jej maz nie chcialby przeleciec Twojej zony i to bez wyrzutow sumienia?
Jest dojrzała kobieta i wie co robi,a mąż przecież się o nniczym nie dowie po za tym pracuje od 7 miesięcy w Anglii. Nie jest nic powiedziane ,że ją kręce ,ale miałem trochę kobiet w swoim życiu ,więc to jest chyba logiczne jak sama podchodzi do mnie proponuje przejście na ty,widzę zresztą jak rozmawia ze mną ,a jak z innymi kolegami z pracy każdy facet cZuje takie rzeczy jak kobieta go pragnie.
38 2014-04-09 15:16:11 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-04-09 15:17:03)
wie co robi,a mąż przecież się o nniczym nie dowie po za tym pracuje od 7 miesięcy w Anglii.
Mąż się może dowiedzieć na wiele różnych sposobów np.: ona mu o tym powie w złości albo po alkoholu, ktoś życzliwy mu doniesie, ktoś zazdrosny zrobi Wam zdjęcia albo nagra rozmowę i udostępni na portalu społecznościowym, on sprawdzi jej telefon czy dziecko coś zauważy. Prawda jest taka, że jak będzie chciała to i tak to zrobi z kimś innym. Być może specjalnie zainteresowała się młodszym, żeby skończyło się tylko na niezobowiązującym seksie. Na Twoim miejscu nie wchodziłbym w relację z nią ze względu na dzieci. Męża można olać, bo znajdzie sobie inną, ale dzieciom możesz bezpowrotnie zniszczyć życie,psychikę, pozbawić rodziny, a tego się naprawić nie da. Będziesz miał ich na sumieniu. A energia i karma zawsze wracają...
Reycar coś czuję, że jako uczeń gimnazjum masz obecnie zbyt dużo wolnego czasu ![]()
klasyczny przykład gdzie inteligencja nie idzie w parze z wyglądem.
E tam. Coś może być na rzeczy. Mąż wyjechał, babka sie czuje samotna to sobie szuka flirtu. A jak widzi jeszcze, że młody sie nią interesuje to już w ogóle samoocena idzie w góre i żadna kobieta mi nie powie, że tak nie jest. Co nie zmienia faktu, że kobieta od razu musi chcieć seksu bo nie musi. Ja bym sie w to nie pakował.
Reycar coś czuję, że jako uczeń gimnazjum masz obecnie zbyt dużo wolnego czasu
Oj to muszę Cię rozczarować ,bo masz złe przeczucie
. Po prostu liczyłem na jakieś rozsądne propozycje ,co mam dalej robić,a wina nie leży tylko po mojej stronie ,ja jestem młody,ona przecież nie jest małą dziewczynką wie co robi...Jak Ciebie nie kręcą młodsi faceci to nie znacZy ,że każda kobieta po 30 tak ma. Założyłem wcZoraj specjalnie tu konto,licząc na jakąś rozsądną odpowiedz,najwidoczniej myliłem się...
43 2014-04-09 15:37:20 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-04-09 15:37:40)
Rozsądna rada? Daj sobie siana, albo idź zaliczyć mamuśke gdzie indziej. Troche Cie rozumiem bo też mi sie podobają starsze dziewczyny/kobiety, ale są granice. No chyba, że sie rzuci na Ciebie rozpalona to bierz i korzystaj ![]()
Ale Ty nie chcesz ROZSĄDNEJ rady tylko takiej, która Tobie pasuje. I to niestety jest sprzeczne ![]()
Zabawna sytuacja młody siusiak interewsuje się dorosłą mężatką z 3 dzieci. Gościu masz jakąś spaczoną psychikę, to nie jest normalne. Fuu. Ona tez normalna nie jest skoro interesuje się młodym siuskiem. A biedny mąż tyra ciężko w Anglii, żeby zarobić na rodzinę. Zostaw ją w spokoju i nie rozbijaj rodziny, nawet jeżeli jej to odpowiada.
Ależ jesteście bezduszni, no wiecie co? Przecież on ma takie czyste intencje! Nie chodzi mu tylko o seks! On chce ją przytulić, pogłaskać po policzku, pocałować. Poza tym ona jest samotna przecież i lubi z nim rozmawiać, to jest porozumienie dusz, a wy to chcecie zrujnować przez tak nieistotny drobiazg jak małżeństwo owej damy. Wstyd, moi drodzy, wstyd. Przecież jeśli jej mąż jest gentlemanem, to usunie się w cień, jak tylko przedstawią mu sytuację, któż by chciał stawać na drodze prawdziwemu szczęściu i wielkiej, nieskończonej miłości.
No nie wierzę...
@Eileen
Weź bo jeszcze uwierzy ![]()
Twoje podejście jest niespójne. Z nią nie możesz liczyć na nic poważnego, ma męża i dzieci, co ty sobie wyobrażasz...
Z tą kobitką mógłbyś chcieć niezobowiązującego seksu, a nie czułości.
Chcesz na odwrót, czyli potencjalnie sam, na własne życzenie pakujesz się w dramę. Nie chcesz występować w roli kochanka, tylko opiekuna.
Wiesz, na początku mogłoby być fajnie. Ale z czasem takie układy zaczynają się bardzo komplikować, i w tej dłuższej perspektywie nie będzie z tego żadnej frajdy. Dopiero wtedy będzie Ci trudno jej unikać. Pomyśl o tym.