netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Problem z podjęciem decyzji

6 odpowiedzi1 532 wyświetleniazałożony przez larita, 26.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Problem z podjęciem decyzji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Problem z podjęciem decyzji

Witajcie, bardzo proszę o radę. Wiem, że w tym temacie idealnego rozwiązania nie ma ale szukam czegoś co mi pozwoli wybrać jedno rozwiązanie bez żałowania drugiego.

Problem w tym, że borykam się z podjęciem decyzji czy wynająć komuś pokój czy mieszkać sama.
Niestety nie do końca stać mnie na samodzielne wynajmowanie mieszkania a na zakup mieszkania na kredyt w pojedynkę nie zdecyduję się. Obecne mieszkanie jest w bardzo dobrej lokalizacji co sprawia, że jeden z pokoi mogę wynająć za super cenę. Daje mi to bezpieczeństwo finansowe i to, że mój wkład finansowy jest znacznie mniejszy. Za sobą mam już z 4 współlokatorki i teraz gdy kolejna znika nie mam siły psychicznie szukać kolejnej obcej osoby. Mój pokój ma tylko przepierzenie i moja prywatność równa się zeru.. Zależy mi posprzątaniu, płaceniu na czas i nie wtykaniu nosa w moje sprawy.

Tak nie jest, nie mogę się zamknąć w pokoju, zaprosić koleżanek aby z nimi spokojnie pogadać, już o mężczyźnie nie wspomnę. Słyszę wszystko co się dzieje w mieszkaniu łącznie np. z otwarciem lodówki. To męczy ale rekompensuje znaczny wpływ na konto. Teraz czuję się już wymięta psychicznie, wiem, że ktoś kto płaci wymaga też ( sama kiedyś też byłam w podobnej sytuacji ) ale dochodzi do tego, że muszę chuchać i dmuchać na nie, zwrócenie uwagi np. na zapełnioną wiecznie suszarkę napotyka foch i obrazę wielką. Ta cała sytuacja ma też jakiś wpływ na moje poczucie wartości.. nie jest mi z tym dobrze.
Teraz gdy mam podjąć decyzję nie wiem co robić. Oba rozwiązania mają plusy i minusy. Nie chcę po wyborze męczyć się z ograniczonymi finansami ale i brakiem spokoju psychicznego.
Czy możecie mi coś doradzić ? Będę wdzięczna smile

2

Odp: Problem z podjęciem decyzji

larita, czy wynajęcie pokoju i zmniejszenie kosztów, to sprawa życia i śmierci? Czy jak tego nie zrobisz, to umrzesz z głodu, wyrzucą Cię i wylądujesz pod mostem? Czy jest to kwestia tylko tego, że będziesz musiała zacisnąć nieco pasa?

Ja myślę, że komfort psychiczny jest bardzo ważny. Na razie odpocznij, nie wynajmuj, odetchnij i może rozejrzyj sie za jakąś dodatkową pracą dorywczą, zeby tak tylko o chlebie i wodzie nie żyć. A jeśli uznasz, że jednak nie dajesz rady, to zawsze ktoś się znajdzie chętny na pokój w dobrej lokalizacji smile

3

Odp: Problem z podjęciem decyzji

Fakt.. to nie jest sprawa życia i śmierci. Będę musiała po prostu bardziej kontrolować wydatki tak aby starczyło od pensji do pensji. Pewnie uda mi się nawet małą kwotę odłożyć ale np. o urlopie za granicą, kosmetyczce, rozrywkach czy zakupach bez sprawdzania ile mam jeszcze na koncie mogę zapomnieć.

Skłaniam się teraz tak jak piszesz w stronę odpoczynku, otworzenia mieszkania z myślą, że mam sypialnię, pokój dzienny.. Poczułabym się znacznie lepiej.

Mam nawet pomysł aby wynajmować w przyszłości pokój na weekend jakiejś studentce studiów zaocznych... Raz w miesiącu chyba dałabym radę wink

4

Odp: Problem z podjęciem decyzji
larita napisał/a:

Fakt.. to nie jest sprawa życia i śmierci. Będę musiała po prostu bardziej kontrolować wydatki tak aby starczyło od pensji do pensji. Pewnie uda mi się nawet małą kwotę odłożyć ale np. o urlopie za granicą, kosmetyczce, rozrywkach czy zakupach bez sprawdzania ile mam jeszcze na koncie mogę zapomnieć.

Skłaniam się teraz tak jak piszesz w stronę odpoczynku, otworzenia mieszkania z myślą, że mam sypialnię, pokój dzienny.. Poczułabym się znacznie lepiej.

Mam nawet pomysł aby wynajmować w przyszłości pokój na weekend jakiejś studentce studiów zaocznych... Raz w miesiącu chyba dałabym radę wink

2x w miesiącu jeśli już smile

Tak jak pisałam, możesz poszukać dodatkowej pracy dorywczej właśnie na tą kosmetyczkę. Nie każdy urlop trzeba spędzać za granicą smile

Ale z tego co piszesz to trochę dziwnie wygląda, że do tej pory miałaś kupe kasy, a teraz Ci się nagle urwało bo nie współlokatorów? No mniejsza o większość. Teraz jest czas dla Ciebei na odpoczynek i postanowienie co możesz robić, aby zarobić więcej i nie wynajmować. Bo chyba nie zamierzasz do końca życia wynajmować komuś pokoju?

5

Odp: Problem z podjęciem decyzji

Bardzo trafna uwaga jeżeli chodzi o zastanowienie się co zrobić aby zarobić więcej i nie wynajmować.
Oczywiście, że nie zamierzam do końca życia wynajmować komuś pokoju...
To nie była kupa kasy... nie chcę tu rzucać kwotami ale za wynajem otrzymywałam równowartość prawie 40 % mojej obecnej pensji. Więc teraz adekwatnie będę miała mniej o tę kwotę.

Praca dorywcza to także jest fajna myśl, nie za bardzo widzę możliwość ale to już temat do przemyśleń i poszukiwań..

Dziękuję smile

6

Odp: Problem z podjęciem decyzji
larita napisał/a:

Bardzo trafna uwaga jeżeli chodzi o zastanowienie się co zrobić aby zarobić więcej i nie wynajmować.
Oczywiście, że nie zamierzam do końca życia wynajmować komuś pokoju...
To nie była kupa kasy... nie chcę tu rzucać kwotami ale za wynajem otrzymywałam równowartość prawie 40 % mojej obecnej pensji. Więc teraz adekwatnie będę miała mniej o tę kwotę.

Praca dorywcza to także jest fajna myśl, nie za bardzo widzę możliwość ale to już temat do przemyśleń i poszukiwań..

Dziękuję smile

Zastanów się co możesz robić, nawet jakbyś się dorywczo na 1 czy 2 razy w tygodniu do sprzątania najęła. Zwykle płacą minimum 10 zł za godzinę to jak sobie zarobisz dodatkowe 50-60 zł na tydzień to na miesiąc już jest minimum 200 zł, na kosmetyczkę starczy smile

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Problem z podjęciem decyzji

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026