Wczoraj byliśm na imprezie. Poszaleliśmy z alko, ale mój mąż bardziej.
Przytulał swoją byłą na oczach moich i swojego męża.
(Nota bene ona ma męża i dziecko).
Ani ja ani jej mąż nie zareagowaliśmy, bo byliśmy dosc podchmieleni, a do mnie dopiero później dotarło, co zrobił.
Jestem taka zła. Na niego. Na siebie.
Zdjęłam już pierścionek i obrączkę.
Mieliśmy się starac o dziecko.
Boże, dla mnie, to jest jak sen. Jakiś koszmar.
Nigdy bym się po nim czegoś takiego nie spodziewała.
Nigdy wcześniej się tak nie zachowywał.
Co ja mam teraz zrobic?
On mówi, że nic nie pamięta - co mnie akurat nie dziwi.