netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

44 odpowiedzi6 569 wyświetleńzałożony przez rebel, 25.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45 ]

1

Temat: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Wczoraj byliśm na imprezie. Poszaleliśmy z alko, ale mój mąż bardziej.
Przytulał swoją byłą na oczach moich i swojego męża.
(Nota bene ona ma męża i dziecko).
Ani ja ani jej mąż nie zareagowaliśmy, bo byliśmy dosc podchmieleni, a do mnie dopiero później dotarło, co zrobił.

Jestem taka zła. Na niego. Na siebie.
Zdjęłam już pierścionek i obrączkę.
Mieliśmy się starac o dziecko.
Boże, dla mnie, to jest jak sen. Jakiś koszmar.
Nigdy bym się po nim czegoś takiego nie spodziewała.
Nigdy wcześniej się tak nie zachowywał.

Co ja mam teraz zrobic?
On mówi, że nic nie pamięta - co mnie akurat nie dziwi.

2

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Ale jak przytulał? Za cycki łapał i obcałowywał, czy raczej coś na zasadzie "staaaara, kopę lat, znamy się jak łyse konie"?

No i raczej bym się powstrzymała od przekreślania całego małżeństwa przez jedną sytuację pod wpływem substancji psychoaktywnych wywołujących zmiany w mózgu.

3

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Jeśli ciebie nie dziwi, że mąż nic nie pamięta, to znaczy, że zapewne mówi prawdę. To już coś.

Moim zdaniem po prostu powinniście odebrać z tej sytuacji nauczkę i PIĆ MNIEJ, tak żeby się nie upić i jakiś głupot nie popełnić, bo wiadomo, że po alkoholu może komuś "odbić", a potem lament. I tylko tyle. Lepiej że tylko przytulanie było, a nie coś gorszego, więc możecie się oboje poprawić. Zresztą jak to przytulanie wyglądało? W jakich okolicznościach (nie chodzi mi że po alkoholu, bo to wiadomo, ale o czym wtedy rozmowa była, jeżeli w ogóle była, pamiętasz coś więcej?)? Mam nadzieję, że jasno wyraziłam swoje pytania.

4

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

ale jak ją przytulał?

5

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Stanął za nią i objął ją w pasie. To raczej było takie zwykłe przytulanie.
Nie wiem czemu to zrobił. Straciłam do niego całe zaufanie.

6

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

O kurde, to ja powinienem moją dziewczynę zabić za to, że siedziała na kolanach u kumpla.

7

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Powinien przystopowac z alkoholem Twój mąż/partner skoro nic nie pamięta co robił wcześniej. W zasadzie nie tulił jej za ramiona ale po co dotknął ją w pasie?
thepass siedzenie na kolanach to już przesada nie sądzisz?

8 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-05-25 18:00:07)

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Rebel, ale to jeszcze nic takiego strasznego nie jest! Sama powiedziałaś, że to zwykłe przytulenie, więc czemu ta strata zaufania? Przecież nie całował namiętnie w usta, nie dotykał w intymnych miejscach, nie zdradził i to po pijaku.
Pamiętasz tę sytuację lepiej? Tzn. jaki był kontekst takiego zachowania?

A tobie radziłabym zastanowić się nad własną zazdrością i dla spokoju własnego i męża ograniczyć trochę ilość spożywanego alkoholu. To powinno rozwiązać wasz problem.

PS. A wiesz jak zareagował mąż tamtej?

9

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Tamtej, nie zareagował, bo był straasznie pijany.

10

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
alpengold napisał/a:

thepass siedzenie na kolanach to już przesada nie sądzisz?

Nie sądze. Ani nie była związana z nim emocjonalnie, ani nie zrobiła z nim czynu o charakterze seksualnym. Mogła nawet patrzeć mu w oczy trzymając sie za ręce - i niech robi. Mi to lotto. Nawet mi moze mowic, ze ma na niego ochote (tylko seksualną) i wole zeby mi powiedziała, niz zeby to zrobiła i bym sie nie dowiedział. Mam takie podejscie do zazdrosci. Dziewczyna sie pozniej zastanawia co jest z nią nie tak, ze nie reaguje - bo ona na moim miejscu juz by wpadła w furię.

11

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Mi na pewno też by się nie spodobała ta sytuacja, ale zastanów się jak ochłoniesz czy warto odpuszczać związek. A raczej zazdrość w tym przypadku była uzasadniona, nikt raczej nie lubi jak facet czy dziewczyna tulą się do kogoś innego.

12

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Nie rozumiem tego całego przekreślenia małżeństwa i to głównie z powodu alkoholu a nie tego przytulenia. Wszyscy wypiliście dużo - Twój mąż jednak więcej. Wszyscy wiemy, że pod wpływem tak dużej ilości alkoholu się zwyczajnie nie myśli. Przytulił swoją byłą tak zwyczajnie, zwykłe przytulenie, którego na drugi dzień nie pamięta, a Ty już zdjęłaś obrączkę i pierścionek... to trochę przesada, przecież nic się nie stało. Nie poszedł z nią do łóżka, nie pocałował tylko przytulił. Był pijany i to bardzo skoro urwał mu się film i na pewno nie zrobiłby tego gdyby był trzeźwy. Nie widzę tu u niego żadnej winy. Wystarczy jak z nim porozmawiasz o tej całej sytuacji i oboje ograniczycie alkohol.

13

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
thepass napisał/a:
alpengold napisał/a:

thepass siedzenie na kolanach to już przesada nie sądzisz?

Nie sądze. Ani nie była związana z nim emocjonalnie, ani nie zrobiła z nim czynu o charakterze seksualnym. Mogła nawet patrzeć mu w oczy trzymając sie za ręce - i niech robi. Mi to lotto. Nawet mi moze mowic, ze ma na niego ochote (tylko seksualną) i wole zeby mi powiedziała, niz zeby to zrobiła i bym sie nie dowiedział. Mam takie podejscie do zazdrosci. Dziewczyna sie pozniej zastanawia co jest z nią nie tak, ze nie reaguje - bo ona na moim miejscu juz by wpadła w furię.

Wcale się jej nie dziwię. Ja na jej miejscu już bym była pewna że mnie nie kochasz big_smile

14

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

I bardzo dobrze. Nigdy nie daj kobiecie poznać co czujesz, a będzie o tobie myśleć, zadręczać sie, cierpieć i ganiać za tobą z mętlikiem w głowie;p

15

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

No i po co te kontakty i spotkana z byłymi? Potem tylko krzywe akcje i płacze na forum. Przeszłość to przeszłość, nie pozwólmy, żeby na własne życzenie wpływała na teraźniejszość.

16 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-05-28 15:54:26)

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
thepass napisał/a:

I bardzo dobrze. Nigdy nie daj kobiecie poznać co czujesz, a będzie o tobie myśleć, zadręczać sie, cierpieć i ganiać za tobą z mętlikiem w głowie;p

Współczuje dziewczynie...
Na tym niby polega związek? żeby ganiać za kimś, zadręczać się?

17

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
rebel napisał/a:

Wczoraj byliśm na imprezie. Poszaleliśmy z alko, ale mój mąż bardziej.
Przytulał swoją byłą na oczach moich i swojego męża.
(Nota bene ona ma męża i dziecko).
Ani ja ani jej mąż nie zareagowaliśmy, bo byliśmy dosc podchmieleni, a do mnie dopiero później dotarło, co zrobił.

Jestem taka zła. Na niego. Na siebie.
Zdjęłam już pierścionek i obrączkę.
Mieliśmy się starac o dziecko.
Boże, dla mnie, to jest jak sen. Jakiś koszmar.
Nigdy bym się po nim czegoś takiego nie spodziewała.
Nigdy wcześniej się tak nie zachowywał.

Co ja mam teraz zrobic?
On mówi, że nic nie pamięta - co mnie akurat nie dziwi.

Co masz robić?
Unikać alkoholu, i Ty i Twój mężuś...alkohol jest dla dorosłych i odpowiedzialnych ludzi.

18 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-28 16:26:55)

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
moniaCo napisał/a:
thepass napisał/a:

I bardzo dobrze. Nigdy nie daj kobiecie poznać co czujesz, a będzie o tobie myśleć, zadręczać sie, cierpieć i ganiać za tobą z mętlikiem w głowie;p

Współczuje dziewczynie...
Na tym niby polega związek? żeby ganiać za kimś, zadręczać się?

Tak napisałem to trochę ironicznie (emotka na koncu). Tzn powiem tak - jeśli działa to na konkretną dziewczynę (na początku nie jestesmy swiadomi, pozniej np ja to odkrywam) to często z automatu nawet robimy takie rzeczy. Jak to dziewczyny uwielbiają - gonic króliczka. To są typowo "draniowe" zachowania, więc jeśli tak lubią to czemu nie? Ty tak byś nie chciała (logicznie), ale gdybyś to poczuła to tez mogłabys zmienic zdanie (choc moze akurat typ drania w typ wieku juz Ci nie odpowiada). Nawet nie chodzi, że sie udaje, ale pewne rzeczy wchodzą w nawyk bo dziewczyna to uwielbia i sie nakręca... Nie na każdą to zadziała wszakże. Jedna lubi zazdrosnikow, jedna kompletnie "olewających".

19

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
thepass napisał/a:
moniaCo napisał/a:
thepass napisał/a:

I bardzo dobrze. Nigdy nie daj kobiecie poznać co czujesz, a będzie o tobie myśleć, zadręczać sie, cierpieć i ganiać za tobą z mętlikiem w głowie;p

Współczuje dziewczynie...
Na tym niby polega związek? żeby ganiać za kimś, zadręczać się?

Tak napisałem to trochę ironicznie (emotka na koncu). Tzn powiem tak - jeśli działa to na konkretną dziewczynę (na początku nie jestesmy swiadomi, pozniej np ja to odkrywam) to często z automatu nawet robimy takie rzeczy. Jak to dziewczyny uwielbiają - gonic króliczka. To są typowo "draniowe" zachowania, więc jeśli tak lubią to czemu nie? Ty tak byś nie chciała (logicznie), ale gdybyś to poczuła to tez mogłabys zmienic zdanie (choc moze akurat typ drania w typ wieku juz Ci nie odpowiada). Nawet nie chodzi, że sie udaje, ale pewne rzeczy wchodzą w nawyk bo dziewczyna to uwielbia i sie nakręca... Nie na każdą to zadziała wszakże. Jedna lubi zazdrosnikow, jedna kompletnie "olewających".

Ciekawe teorie opisujesz..
"draniowe" zachowania jakoś nigdy nie były w moim guście. Lubie jasne i klarowne sytuacje.
A takie zabawy, to chyba faktycznie dla ludzi w "szczenięcym" wieku...:D
Nie dla takich emerytów jak ja big_smile

20 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-28 16:49:06)

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Jasne i klarowne sytuacje są przecież nudne, wszystko staje sie dostępne i iskra ginie.
Kto by tam w młodym wieku chciał stabilizacji. Sam np prezentuje 2/10 draniowych zachowań, a jeśli kobieta wyczuwam, że "docenia" bardziej te wg mnie gorsze cechy, to one nagle stają się tymi dominującymi w charakterze. I to przez tą kobietę, bo w koncu pragnie sie by była szczęśliwa. A że niektórym do szczęścia potrzeba cierpienia... smile

A w koncu "jawnie" nie krzywdzę, bo po prostu nie jestem zazdrosny. To ona sama nakręca sobie cierpienie w głowie, a mi dodaje atrakcyjnych cech podświadomie.

Zaraz ktos wyskoczy, ze tylko niedojrzałe i toksyczne kobiety uganiają się za niegrzecznymi chłopcami... a nie jedna zdrowa z tego forum mogłaby spokojnie temu zaprzeczyć.

21

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

A ja chyba rozumiem autorke. Jest takie przyslowie (moge nieco przekrecic):  Co w czyim sercu na dnie, to wódka wywiedzie snadnie. Chyba kazdy domysla sie o co chodzi. Ludzie czesto pokazuja to, co mysla, czuja po alkoholu wlasnie. Nie zycze tego autorce i mam nadzieje, ze to przyslowie okaze sie nieprawdziwe w jej przypadku (a raczej jej meza), ale rozumiem, dlaczego sie zaniepokoila i stracila poniekad zaufanie do partnera...

22

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
thepass napisał/a:

Jasne i klarowne sytuacje są przecież nudne, wszystko staje sie dostępne i iskra ginie.
Kto by tam w młodym wieku chciał stabilizacji. Sam np prezentuje 2/10 draniowych zachowań, a jeśli kobieta wyczuwam, że "docenia" bardziej te wg mnie gorsze cechy, to one nagle stają się tymi dominującymi w charakterze. I to przez tą kobietę, bo w koncu pragnie sie by była szczęśliwa. A że niektórym do szczęścia potrzeba cierpienia... smile

A w koncu "jawnie" nie krzywdzę, bo po prostu nie jestem zazdrosny. To ona sama nakręca sobie cierpienie w głowie, a mi dodaje atrakcyjnych cech podświadomie.

Zaraz ktos wyskoczy, ze tylko niedojrzałe i toksyczne kobiety uganiają się za niegrzecznymi chłopcami... a nie jedna zdrowa z tego forum mogłaby spokojnie temu zaprzeczyć.

Nie, nie tylko niedojrzale kobiety lubia niegrzecznych chlopcow... Tylko ze roznica miedzy Toba a autorka jest taka, ze Ty masz DZIEWCZYNE, a ona ma MEZA. Dwa rozne etapy zwiazku. I to, co podczas chodzenia/narzeczenstwa jest fajne, podnosi adrenaline, w malzenstwie nie przejdzie. W malzenstwie juz inaczej ludzie walcza a rutyna. I nie pytaj jak, i co to za roznica, bo jezeli nie zrozumiesz to znaczy, ze jestes niedojrzaly.

23

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Sama bym byla wsciekla gdyby tak przytulił mój facet byla pannę. Pogadaj z nim. Ile jesteście razem juz ? Pierwszy raz to mu sie zdarzylo ?

24

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
Ewika99 napisał/a:

W malzenstwie juz inaczej ludzie walcza a rutyna.

Oj to czemu to przez tą rutynę i stabilizacje rozpadaja sie zwiazki? Czemu jest tyle zdrad? Bo adrenaliny i w malzenstwie trzeba. To sie nigdy nie zmienia. Jak daną osobe kręcą niegrzeczne rzeczy to niby czemu w malzenstwie/po ślubie miałyby sie preferencje zmienić? Bo logicznie tak trzeba? Nie sądze. Wlasnie do tego trzeba dojrzeć i wiedziec czego się chce. A jak sie zakochało w draniu to tylko drania sie bedzie kochało, a nie zmienionego po slubie w dobrego mężusia.

25

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Thepass, a dokładniej to co masz na myśli? smile Chodzi mi o tę adrenalinę (jako walkę z rutyną)... co oprócz tego "gonienia króliczka"? big_smile

26

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Jest tyle wyznaczników atrakcyjności dla kobiet, że nie sposób tego opisać w kilku zdaniach. Jak kobieta leci na drani to trzeba opisac jego sposob działania, a sporo tego opisałem w innym temacie, bo i inaczej jest w związku z kimś takim, a inaczej w romansie dla którego kobiety uciekają z ułożonego i stabilnego związku (czyli rutyny zwanej nudą).

27

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

To też idzie w drugą stronę. wink

Co do tej rutyny w związkach, to ja odnoszę wrażenie, że wina rozpadających się związków leży nie tyle w rutynie (przecież życie samo w sobie jest rutynowe i monotonne - no z pewnymi wyjątkami - więc to hasło "rutyna" wydaje mi się stanowczo przereklamowane big_smile), co w tym, że ludzie przestają się starać o siebie i co raz mniej jest szczerych rozmów, no że po prostu wkrada się myślenie, że coś jest dane "na zawsze", choć przecież logicznie myśląc nie może to być dane "na zawsze". tongue

28 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2014-05-28 19:55:07)

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
thepass napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

W malzenstwie juz inaczej ludzie walcza a rutyna.

Oj to czemu to przez tą rutynę i stabilizacje rozpadaja sie zwiazki? Czemu jest tyle zdrad? Bo adrenaliny i w malzenstwie trzeba. To sie nigdy nie zmienia. Jak daną osobe kręcą niegrzeczne rzeczy to niby czemu w malzenstwie/po ślubie miałyby sie preferencje zmienić? Bo logicznie tak trzeba? Nie sądze. Wlasnie do tego trzeba dojrzeć i wiedziec czego się chce. A jak sie zakochało w draniu to tylko drania sie bedzie kochało, a nie zmienionego po slubie w dobrego mężusia.

"...Jestem taka zła. Na niego. Na siebie.
Zdjęłam już pierścionek i obrączkę.
Mieliśmy się starac o dziecko.
Boże, dla mnie, to jest jak sen. Jakiś koszmar.
Nigdy bym się po nim czegoś takiego nie spodziewała.
Nigdy wcześniej się tak nie zachowywał..."

No i tu masz caly opis, jak autorke bawi takie "podkrecanie adrenaliny"...i jaki to dran z niego byl wczesniej ("...Nigdy wcześniej się tak nie zachowywał...")

29

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Tu nie ma mowy o zadnym draniowym schemacie - przytulił byłą "po kolezensku" i po alkoholu. Mozna to podpiąć pod przesadzanie.

30

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

No wiec skoro tak autorka zareagowala na "przyjacielski uscisk", to jaka bylaby jej reakcja na owy Twoj "draniowaty schemat"?

31

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Najpierw to wypadałoby sie dowiedzieć, czy autorka tematu w ogóle leci na tych drani i czy jest tego świadoma. Jeśli tak, to cierpienie spowodowane jego uściskiem spowoduje pogłębienie uczucia. W koncu tacy ludzie myślą, że jak sie kłócą, znaczy że im zależy. Jak boli, a nadal chce z nim być - znaczy, że kocham. Emocje najwazniejsze w koncu.

32 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2014-05-28 21:52:10)

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

No chyba wyraznie napisala w pierwszym poscie, ze jej partner NIGDY WCZESNIEJ TAK SIE NIE ZACHOWYWAL, a skoro zostala jego zona to raczej do drani nie nalezal.

Twoja teoria mnie nie powala, choc troche prawdy w tym jest. Teraz podazam Twoim tokiem rozumowania i wychodzi na to, ze jednak co do zwiazku autorki, jakoby miala sie lubowac w niegrzecznych chlopcach, nie masz racji.

33

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Niepokój rozumiem, ale żeby od razu zdejmować obrączkę? smile przyszło mi na myśl jedno skojarzenie - tzw. foch z przytupem
Nie popadajmy w takie skrajności.
Moja rada to poczekać aż opadną emocje i wtedy porozmawiać. W każdym bądź razie przekreślanie małżeństwa z takiego powodu uważam za dziecinne

34

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
Ewika99 napisał/a:

No chyba wyraznie napisala w pierwszym poscie, ze jej partner NIGDY WCZESNIEJ TAK SIE NIE ZACHOWYWAL, a skoro zostala jego zona to raczej do drani nie nalezal.

Twoja teoria mnie nie powala, choc troche prawdy w tym jest. Teraz podazam Twoim tokiem rozumowania i wychodzi na to, ze jednak co do zwiazku autorki, jakoby miala sie lubowac w niegrzecznych chlopcach, nie masz racji.

Ależ ja w ogóle nie pisałem tego w kontekście autorki. Płynnie przeszliśmy z samego tematu zazdrości na schematy drani, bo zazwyczaj się to łączy (autorka tematu jednak nigdy takich zachowan nie ujrzała, więc jej to nie tyczy prawdopodobnie).

35

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Mysterious, zdjecie obraczki to jeszcze nie przekreslenie malzenstwa. O takowym moglibysmy rozmawiac, gdyby autorka zlozyla papiery rozwodowe. To, ze autorka ja zdjela jest zwyklym manifestem jej rozczarowania i zlosci.

P.S- ja swojej rowniez nie nosze. Moj maz zreszta tez nie. Mnie spuchly palce po porodzie i tak juz zostalo, a mezowi przeszkadza w pracy. A przynajmniej wydaje mi sie, ze to sa prawdziwe powody, dla ktorych nie nosimy obraczek wink

36

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
thepass napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

No chyba wyraznie napisala w pierwszym poscie, ze jej partner NIGDY WCZESNIEJ TAK SIE NIE ZACHOWYWAL, a skoro zostala jego zona to raczej do drani nie nalezal.

Twoja teoria mnie nie powala, choc troche prawdy w tym jest. Teraz podazam Twoim tokiem rozumowania i wychodzi na to, ze jednak co do zwiazku autorki, jakoby miala sie lubowac w niegrzecznych chlopcach, nie masz racji.

Ależ ja w ogóle nie pisałem tego w kontekście autorki. Płynnie przeszliśmy z samego tematu zazdrości na schematy drani, bo zazwyczaj się to łączy (autorka tematu jednak nigdy takich zachowan nie ujrzała, więc jej to nie tyczy prawdopodobnie).

Wiec nie rozumiem, po co ta cala nasza wymiana zdan, skoro nie dotyczyla ona glownego tematu... Przynajmniej z Twojej strony.

37

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Po prostu odpisałem na Twój post. Nie musiał on mieć treści dokładnie związanej z tematem, stąd cytat.

38 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-05-28 22:07:57)

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
Ewika99 napisał/a:

Mysterious, zdjecie obraczki to jeszcze nie przekreslenie malzenstwa. O takowym moglibysmy rozmawiac, gdyby autorka zlozyla papiery rozwodowe. To, ze autorka ja zdjela jest zwyklym manifestem jej rozczarowania i zlosci.

P.S- ja swojej rowniez nie nosze. Moj maz zreszta tez nie. Mnie spuchly palce po porodzie i tak juz zostalo, a mezowi przeszkadza w pracy. A przynajmniej wydaje mi sie, ze to sa prawdziwe powody, dla ktorych nie nosimy obraczek wink

może i nie, mimo wszystko moim zdaniem takie manifesty nie przystoją dojrzałym osobom, dlatego moje skojarzenie jest takie a nie inne. Poza tym niezadowolenie można okazywać w inny sposób. Tak uważam.

A to czy Ty nosisz swoją obrączkę to Twoja sprawa, mnie to nie interesuje smile

39

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
mysterious_chocolate napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Mysterious, zdjecie obraczki to jeszcze nie przekreslenie malzenstwa. O takowym moglibysmy rozmawiac, gdyby autorka zlozyla papiery rozwodowe. To, ze autorka ja zdjela jest zwyklym manifestem jej rozczarowania i zlosci.

P.S- ja swojej rowniez nie nosze. Moj maz zreszta tez nie. Mnie spuchly palce po porodzie i tak juz zostalo, a mezowi przeszkadza w pracy. A przynajmniej wydaje mi sie, ze to sa prawdziwe powody, dla ktorych nie nosimy obraczek wink

może i nie, mimo wszystko moim zdaniem takie manifesty nie przystoją dojrzałym osobom, dlatego moje skojarzenie jest takie a nie inne. Poza tym niezadowolenie można okazywać w inny sposób. Tak uważam.

A to czy Ty nosisz swoją obrączkę to Twoja sprawa, mnie to nie interesuje smile

Pewnie, ze mozna w inny sposob okazywac rozczarowanie. Tylko ze autorka okazala je w chwili duzych emocji.

Co do dalszej czesci moejgo postu- nie byla kierowana wylacznie do Ciebie, wiec moze jednak kogos zainteresowala smile

40

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach
Ewika99 napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Mysterious, zdjecie obraczki to jeszcze nie przekreslenie malzenstwa. O takowym moglibysmy rozmawiac, gdyby autorka zlozyla papiery rozwodowe. To, ze autorka ja zdjela jest zwyklym manifestem jej rozczarowania i zlosci.

P.S- ja swojej rowniez nie nosze. Moj maz zreszta tez nie. Mnie spuchly palce po porodzie i tak juz zostalo, a mezowi przeszkadza w pracy. A przynajmniej wydaje mi sie, ze to sa prawdziwe powody, dla ktorych nie nosimy obraczek wink

może i nie, mimo wszystko moim zdaniem takie manifesty nie przystoją dojrzałym osobom, dlatego moje skojarzenie jest takie a nie inne. Poza tym niezadowolenie można okazywać w inny sposób. Tak uważam.

A to czy Ty nosisz swoją obrączkę to Twoja sprawa, mnie to nie interesuje smile

Pewnie, ze mozna w inny sposob okazywac rozczarowanie. Tylko ze autorka okazala je w chwili duzych emocji.

Co do dalszej czesci moejgo postu- nie byla kierowana wylacznie do Ciebie, wiec moze jednak kogos zainteresowala smile

To prawda, jednak zdjęcie obrączki i pierścionka nie rozwiązuje problemu niestety.

Może i tak, w każdym bądź razie to Twoja i Twojego męża decyzja i innym nic do tego smile

41

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

A no nie rozwiazuje. Ciekawe, jak autorka to rozegrala?

42

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Mam nadzieję, że jednak sobie to wyjaśnili i będzie dobrze. Szkoda by było gdyby to miało wszystko zepsuć.

43

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Witam ponownie. Pogodziliśmy się.
Mąż przeprosił, ja wybaczyłam.
To jednorazowy wyskok ( mam nadzieję) nigdy przedtem się tak nie zachowywał.
Nigdy mnie świadomie swoim zachowaniem nie uraził, a już na pewno nie w stosunku do byłej.

Dziękuję za jakże barwną dyskusję.:)

44

Odp: Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Super. Powodzenia:)

Posty [ 45 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mąż po pijanemu przytulał swoją byłą na moich oczach

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026