Na studiach masz szansę poznać mnóstwo nowych ludzi, przede wszystkim wyluzuj i nic na siłę!
Podobne tematy
dopiero teraz skończyłem szkołę. ...Wybieram się oczywiście gdzieś dalej na studia (gdzie to jeszcze nie wiem) .
Myślę że w powyższym zdaniu kryje się spora część wytłumaczenia dla Twojego problemu.
Dziewczyny raczej omijają kolesi którzy nie mają pojęcia czego chcą od życia.
Proponuję też zapuścić grzywkę, gdyż napis na czole ''SZUKAM DZIEWCZYNY'' przez wiele uznawany jest za szpetny.
Nie mogę mieć panny w dalszym ciągu.
HEJ JESTEM JUŻ NA STUDIACH I ŻADNEJ DZIEWCZYNY TAM NIE POZNAŁEM
HEJ JESTEM JUŻ NA STUDIACH I ŻADNEJ DZIEWCZYNY TAM NIE POZNAŁEM
A wogóle rozmawiasz z dziewczynami? Zakładam że nie chowasz się po kątach na wykładach i innych zajęciach
Rozmawiam w drodze na uczelnie z jedną dziewczyną z którą jeżdżę wspólnie autobusem, z innymi nie specjalnie. Nie ma okazji ani wspólnych tematów. Kiedyś chciałem zagadać do innej po szkole ale weszła do przejścia podziemnego i tyle ją widziałem.
Znalazłyby się wspólne tematy , choćby całe studia to wspólny temat, nikt z was tam przecież z przypadku się nie znalazł, z łapanki też nikogo tam nie ma
, próbuj dalej tylko praktyką coś osiągniesz
A po co ci dziewczyna? Może wszystkie widzą, że zależy ci na tym, żeby sobie życiowe problemy rozwiązać posiadaniem dziewczyny, więc nie mają ochoty na kontakt?
Zresztą, jest wiele innych powodów. Wygląd zewnętrzny? A może brzydko ci pachnie z ust i nie wiesz, że masz z tym problem?
A może uważasz się za tak nieszczęsnego człowieka, że inni z miejsca też za takiego cię uważają?
Wiesz, jak więcej nie napiszesz, to możemy tu sobie strzelać do przyszłego roku.
Ale kto inny te wspólne tematy wyczerpuje...
Ja nie mam takich kontaktów żeby ktoś mnie oceniał albo coś we mnie widział. Ja nie wiem czemu jestem samotny i co jest grane że się ten stan utrzymuje.
Na moje oko to w twojej osobowości jest coś nie tak, skoro dziewczyny cię omijają. Uwierz sposób zachowania dla dziewczyny jest najważniejszy, skoro cię faktycznie omijają musisz je czymś przerazac, zniechęcać. A może to ty nieświadomie omijasz dziewczyny? Może jesteś zbyt nieśmiały? Spróbuj sobie odpowiedzieć na pytanie przedewszystkim co jest w tobie czego ty u siebie nieakceptujesz i postaraj się nad tym popracować. Może to tu tkwi problem ![]()
Ty w seminarium studiujesz?
W PWSZ-ce studiuje.
A ja myślę, że po prostu jesteś zbyt nieśmiały. Masz też negatywne podejscie, one to widzą i przytlaczasz je swoim podejściem. Wydajesz się też zestresowany.
Postaraj się o więcej luzu w zachowaniu i pewnie znajdzie się taka, która będzie chciała bliżej Cię poznać... W końcu, każda potwora znajdzie swojego amatora ![]()
Nikt tego nie widzi i tak wcale nie jest.