Hej Dziewczyny! Około mc temu poznałam w necie faceta, wymieniliśmy kilka wiadomości i zaproponował spotkanie, zazwyczaj nie spotkałam się z nikim tak szybko, wolałam trochę popisać i poznać kogoś zanim się spotkam, ale on w jakiś sposób mnie zauroczył i stwierdziłam, że czemu nie. Generalnie randek było 5, na 3 pocałował no i juz na kolejnych dwóch były pocałunki, przytulanie. Problem polega na tym, że on daje mi sprzeczne sygnały i w żaden sposób nie potrafię odczytać jego zamiarów. Np pomiędzy tymi spotkaniami kompletnie nie ma kontaktu, kiedy wysyłam mu sms potrafi kilka dni nie odpisywać, telefonów to już wcale nie odbiera. Ostatnio próbowałam go trochę wypytać, nawet zapytałam czy sie spotyka z kimś jeszcze i odpowiedział, ze tak ale nie całuje sie z nią itp, po czym dodał ze mam powiedzieć jesli mi to przeszkadza, byłam w takim szoku, że nie powiedziałam nic... Dodał jeszcze że sam nie wie czego chce.. ale kurcze, jeśli nie wie, to po co poznaje kobiety, umawia się?? z jednej strony proponuje spotaknia, chce się widzieć, ale z drugiej jakby olewa.. co o tym myślicie??
Podobne tematy
Anima, jak dla mnie to on spotyka się z niejedną dziewczyną, chce wyczuć grunt z każdej strony, więc dla żadnej nie ma czasu. Bawi się chłopak i tyle. Nie spodziewałabym się po tej znajomości zbyt wiele. Zastanów się w międzyczasie "czy Ci przeszkadza" że spotyka się z innymi i odpowiedz mu przy najbliższej okazji. Wtedy sprawa się wyjaśni.
Chce tylko seksu.
http://www.youtube.com/watch?v=6zXDo4dL7SU
No właśnie wydaje mi się, że nie chodzi o seks, żadnych podtekstów, ani "dobierania się"
Anima, znasz go od miesiąca, widziałaś 5 razy, więc tak na prawdę nie wiesz jeszcze tego, czy chce tylko seksu, czy nie.
Spotkaj się z nim jeszcze parę razy, ogranicz przytulanki i całowanie do minimum, bądź za to miła i urocza. Powiedz, że chcesz go lepiej poznać. Zobaczysz czy się nie zniechęci. ![]()
Hej Dziewczyny! Około mc temu poznałam w necie faceta, wymieniliśmy kilka wiadomości i zaproponował spotkanie, zazwyczaj nie spotkałam się z nikim tak szybko, wolałam trochę popisać i poznać kogoś zanim się spotkam, ale on w jakiś sposób mnie zauroczył i stwierdziłam, że czemu nie. Generalnie randek było 5, na 3 pocałował no i juz na kolejnych dwóch były pocałunki, przytulanie. Problem polega na tym, że on daje mi sprzeczne sygnały i w żaden sposób nie potrafię odczytać jego zamiarów. Np pomiędzy tymi spotkaniami kompletnie nie ma kontaktu, kiedy wysyłam mu sms potrafi kilka dni nie odpisywać, telefonów to już wcale nie odbiera. Ostatnio próbowałam go trochę wypytać, nawet zapytałam czy sie spotyka z kimś jeszcze i odpowiedział, ze tak ale nie całuje sie z nią itp, po czym dodał ze mam powiedzieć jesli mi to przeszkadza, byłam w takim szoku, że nie powiedziałam nic... Dodał jeszcze że sam nie wie czego chce.. ale kurcze, jeśli nie wie, to po co poznaje kobiety, umawia się?? z jednej strony proponuje spotaknia, chce się widzieć, ale z drugiej jakby olewa.. co o tym myślicie??
A może chłopak po prostu trenuje podryw, jak można uzależnić kobietę...?
Sprzeczne sygnały, nie odpisywanie na sms, nie odbieranie telefonów, ale 5 randek, tekst, że spotyka się z kimś, ale się nie całuje... To takie wpływanie psychicznie = jeśli chcesz być, to chętnie, ale na moich warunkach.
Od razu widać kto ma przewagę, kto dominuje, a może by rozegrać inaczej. Umówić się i nie przyjść na spotkanko, to utrze nosa, wprowadzi u niego dezorientację.
Wszystko można, ale autorce raczej bym radził odpuścić, widzę braki w doświadczeniu.
Remi zgadzam się z tym co napisałeś. Chłopak może badać teren, sprawdzać na ile ma kontrole nad tym, co dzieje się w jego relacjach z dziewczynami. Na ile może sobie pozwolić.
Lovelas tyle w temacie. ![]()
Hmm nawet nie wiesz jak rozumiem Twój problem, niby Cię całuje , widać ,że mus się podobasz ale później nie odzywa się i nie wiadomo czy prowadzi sobie z daleka ode mnie 55 km drugą pannę za rękę czy po prostu jest zajęty maturą . U mnie jest tylko ten problem ,że nie odzywa się po pierwszej randce , bo wyraziłam wyraźną dezaprobatę do picia alkoholu na imprezach więc chyba uciekł...
Hmm nawet nie wiesz jak rozumiem Twój problem, niby Cię całuje , widać ,że mus się podobasz ale później nie odzywa się i nie wiadomo czy prowadzi sobie z daleka ode mnie 55 km drugą pannę za rękę czy po prostu jest zajęty maturą . U mnie jest tylko ten problem ,że nie odzywa się po pierwszej randce , bo wyraziłam wyraźną dezaprobatę do picia alkoholu na imprezach więc chyba uciekł...
postępuje tak z niejedną, bada teren, bawi się, na tobie mu jakoś znacznie nie zależy skoro nie odpisuje przez parę dni.
Daruj sobie tego chłopaka, moim zdaniem po prostu szuka dziewczyny, ale póki nie ma pewności co do jednej, to nie ogranicza się tylko do Ciebie, ale pewnie tak samo traktuje spotkania z innymi, czyli nie zdziwiłabym się, jakby te pocałunki były takie same z innymi dziewczynami. Inna sprawa, że może po prostu się bawić i ćwiczyć sobie podrywanie, jak ktoś zasugerował, ale może też po prostu liczy na jakieś ciekawe przygody. Z tego co zorientowałam się po Twoich postach, to chyba taka sytuacja Tobie nie pasuje, powiedz mu to. I moim zdaniem albo powie Tobie, że w takim wypadku musicie zerwać kontakt, albo powie, że w takim razie zrywa kontakt z tamtymi dziewczynami - ale w to do końca bym nie wierzyła...
Ja sama jestem z facetem poznanym przez internet, także nie krytykuję ogólnie tej metody poznawania facetów, ale mam doświadczenie z kilku portali i moim zdaniem to jest gość, który szuka w kilku miejscach i sam nie wie czego chce albo wie i chce czegoś innego niż Ty, bo chodzi mu o przelotną znajomość. Spotkałam się z kilkoma takimi przypadkami, też pisali mi, że fajnie jest, że się spotykamy, ale nie ograniczają kontaktów z innymi dziewczynami, bo albo wcześniej je rozpoczęli albo same się odezwały na portalu i chcą sprawdzić co i jak. Na szczęście nie wszyscy faceci tacy są i na mydwoje znalazłam takiego, który skoncentrował się tylko na mnie:) Swoją drogą tak jak i ja na nim. Ale moim zdaniem powinnaś sobie odpuścić tego faceta, bo chyba nie ma czystych zamiarów wobec Ciebie...
Jeśli facet mówi: "Nie wiem, czego chcę", to znak, byś dała sobie z nim spokój. On nie traktuje Cię poważnie, umawia się z innymi dziewczynami, nie dba nawet o podtrzymywanie kontaktu. Nie daj mu tej satysfakcji I po prostu zerwij tę znajomość.