netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Facet wpędził mnie w kompleksy

5 odpowiedzi3 031 wyświetleńzałożony przez Koto.wronka, 13.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet wpędził mnie w kompleksy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez Koto.wronka (2014-03-13 18:47:41)

Temat: Facet wpędził mnie w kompleksy

Hej,
ostatnio rozstałam się z facetem po kilku latach związku. To ja przecięłam "nić", chociaż widziałam, że on też tego jakoś chciał, ale z jakiś powodów mi pozostawił sięgnięcie po "nożyce". Ogólnie to był raczej monotonny związek, takie "stare małżeństwo", średnio udane. Rozstaliśmy się w zgodzie i wiele dobrych rzeczy mu zawdzięczam (bo abstrahując od tematu jest na prawdę wartościowym człowiekiem), ale jest też coś niefajnego..

On był bardzo zasadniczy i wymagający odnośnie wyglądu. Muszę wspomnieć, że sam o siebie dbał i uprawiał różne sporty. Ja jako dziecko byłam nieprzeciętnie wysoka, chuda i płaska, z nogami jak patyki, trądzikiem i krzywymi zębami. Dzieci mnie przezywały, własna matka mi mówiła niemiłe rzeczy. Przetrwałam to, bo mam do siebie duży dystans. Zęby wyprostowałam, z trądzikiem nie wygrałam (pozostały jedynie antybiotyki, ale według mnie to już przesada). Teraz wyglądam normalnie, mam wagę w dolnej granicy normy, przeciętną figurę. Jedynie to, że przez ostatnie kilka lat dorobiłam się lekkich boczków, pupa nie jest taka jędrna. No piersi też szczególnie nie urosły, ale są:)

Pamiętam te teksty z podstawówki, ale nie obchodziły mnie ani wtedy, ani teraz. Ale przy moim facecie coś się zmieniło, jego słowa bolały, bo pozwoliłam mu być najbliżej. Pamiętam takie rzeczy jak:
- "dlaczego nic nie robisz z tymi pryszczami? przecież to okropnie wygląda". Mam średnio z 3 pryszcze na twarzy, co w porównaniu ze 100 kiedyś jest sporą różnicą. On nigdy nie miał problemu tego typu i pomimo tłumaczenia nie rozumiał.
- kiedyś byliśmy po coś w aptece i on się mnie zapytał czy chcę może takie tabletki/krem. Spojrzałam jakie- na powiększenie biustu.
- raz jak byliśmy na basenie spojrzał się na mnie z takim wstrętem, że aż zachciało mi się płakać. Tego samego dnia powiedział, że mogłabym popracować nad swoją figurą, bo on nie wie jak tak można.
- porównywał mnie do innych kobiet i mówił, że ładne kobiety mają wąskie biodra (no kości miednicy to sobie na siłowni nikt nie zmniejszy) i małe pupy. Patrzył się na inne kobiety przy mnie.
- standardowo słyszałam, że powinnam poćwiczyć itd.

Przypuszczam, że wiem czym mogło być spowodowane nasilenie tego typu tekstów z jego strony.. Od kiedy zaczął mi mówić takie rzeczy prawie nie miałam ochoty na sex. No bo jak, z jednej strony mnie nie akceptuje i mu się nie podobam (coś miłego słyszałam, może w ilości 5% w stosunku do niemiłych rzeczy), a z drugiej chce sexu.. Czułam się jak przedmiot do zaspokajania potrzeb. Tym bardziej, że był bardziej miły właśnie jak czegoś chciał.

Te wszystkie rzeczy mówił, mając już dwadzieścia kilka lat i wydawał się dojrzały. Wiem, że on ma w tym co mówił trochę racji, ale boli mnie fakt, że akurat od niego to słyszałam. Przecież normalnie jest zupełnie na odwrót np. dziewczyna się żali, że jest gruba, a facet zaprzecza i odpowiada, że dla niego jest piękna. A tutaj nie dość, że nie byłam dowartościowywana, to jeszcze ściągana w dół. Obniżyła się moja samoocena, zaczęłam patrzeć na wygląd, czego do tej pory nie robiłam w takim stopniu. I nie podoba mi się taka ja, bo w głębi jestem inna i nie chcę, żeby takie rzeczy się dla mnie tak bardzo liczyły. Teraz się wstydzę chodzić w stroju kąpielowym, albo porównuję się z innymi. Stoję przed lustrem często jak nigdy, widzę, że tutaj za dużo, tam za mało, tak krzywo.. Nigdy tak nie miałam. Jak to odwrócić?

2

Odp: Facet wpędził mnie w kompleksy

Bardzo Ci współczuję. Mi na szczęście żaden facet tak nie powiedział, ale praktycznie od dzieciństwa słyszałam od mojego ojca, że jestem gruba. Dodam, że nigdy nie miałam i nadal nie mam nadwagi, ale warstwę tłuszczu na brzuchu zawsze miałam. Niestety zostało to we mnie. W sumie to śmieszne, bo z powodzeniem u facetów nigdy nie miałam problemów, ale przez takie głupie gadanie ojca nabawiłam się kompleksów. Także wiem jak to boli, choć oczywiście co innego, gdy tak powie Ci rodzic, a co innego, gdy chłopak, którego rzekomo masz pociągać fizycznie. Tego się do końca nie da wymazać z pamięci, ale na pewno Ci pomoże jak sobie znajdziesz fajnego chłopaka, który Cię zaakceptuje taką jaką jesteś. Mnie mój wspiera i ciągle powtarza, że jestem piękna i mu się podobam. Ale tak czy inaczej zaczęłam regularnie ćwiczyć i mam cel zrzucić kilka kg oraz wyrobić sobie trochę mięśni. Tak dla samej siebie, żeby być usatysfakcjonowana. Tobie polecam to samo. Sport fajnie ładuje baterie, można kogoś poznać, a przy tym ciało robi się bardziej jędrne.

3

Odp: Facet wpędził mnie w kompleksy

Jak to odwrócić? Zrób coś dla siebie i tylko dla siebie. Nie słuchaj tego co mówi, nie rozpamiętuj tego co mówił.
A antybiotyki na trądzik to wcale nie taka wielka przesada, a pomaga bardzo smile

4

Odp: Facet wpędził mnie w kompleksy

Kochana. Najlepszym lekarstwem na tego typu rzeczy jest wzięcie się za siebie.
Nie, to nie chodzi o to, aby się zmienić wedle życzenia Twojego ex. Musisz poczuć się lepiej. Może jakieś bieganie? Fitness? Wbrew pozorom to nic trudnego, a to czy się dobrze poczujesz będzie niewiele kosztować smile

Umawiaj się z facetami, którym się podobasz- chłoń komplementy jak najlepsza gąbka smile
Będzie ok! A o tym dupku zapomnij smile

5

Odp: Facet wpędził mnie w kompleksy

Mam taki jeden sport, który uprawiam- niestety sezonowo, więc to mi trochę pomaga. Uprawiam go przede wszystkim dla zabawy, no a przy okazji wzrasta forma i polepsza się sylwetka. Akurat już nadszedł ten czas, więc dobrze się złożyło:)
Wiecie, po prostu mi przykro, że akurat chłopak mnie tak dołował. Tylko on miał szansę to zrobić, bo był na tyle blisko i zrobił to. Ale różni ludzie prawią mi komplementy, więc to też mi trochę pomaga. Grunt, że wciąż pochwalenie wnętrza jest dla mnie ważniejsze, niż pochwalenie wyglądu. Tylko muszę jakoś powstrzymać ten proces przesadzania z oceną wyglądu.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet wpędził mnie w kompleksy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026