netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

jak zrozumiec faceta...

86 odpowiedzi14 618 wyświetleńzałożony przez beli221, 13.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak zrozumiec faceta...

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 87 ]

1

Temat: jak zrozumiec faceta...

Witam:)
Potrzebuje porady.Poznalam pol roku temu mezczyzne,jest przedstawicielem i przyjezdza do mnie do firmy.Dzwoni do mnie,rozmawiamy przez ponad godzine,jak przyjedzie to nigdy nie mowi o preparatach tylko rozmawiamy na rozne tematy i tez jest u mnie zawsze z godzine.W koncu nie wytrzymalam i zaproponowalam mu wyjscie na kawe poza praca...troche to trwalo i pod moim naciskiem spotkalismy sie.Ostatnio zaproponowalam mu kolacje to powiedzial ze da znac kiedy mu pasuje bo faktycznie ma bardzo duzo zajec roznego typu.Podcza ostatnich rozmow powiedzial ze dla niego to za szybkie tempo,ze on jest inny...nie przystosowany do zycia w stadzie,zamyka sie czesto w sobie i ma nietypowe podejscie do zycia przez co jest roznie odbierany przez ludzi.Jak mu powiedzialam ze mnie jego cechy intryguja i chce go poznac to odp ze to nie trzeba poznawac tylko uciekac.Zdenerwowalam sie i spytalam czy mu sie podobam bo to podstawowe pytanie w relacji...napisal oczywiscie.Napisalam rowniez ze ma pozwolic ze sama zdecyduje czy sie chce sie porwac na takiego faceta jak on...odp ok.Zapytalam rowniez czy mam odpuscic a on....to Ty powiedzialas.Umowilismy sie na srode...na tym spotkaniu zauwazylam ze w troszke inny sposob na mnie patrzy niz wczesniej,na pozegnanie dalismy sobie buziaka w policzek i po spotkaniu napisal smsa,ze dziekuje za mile popoludnie.Ja nie wiele myslac zapytalam sie czy zobaczymy sie w sobote,napisal...mysle ze tak:) tylko ze ja nie wiem czy on traktuje mnie jak kolezanke czy jak kobiete...czy mam u niego szanse?Nie moge go rozgryzc.Kiedys powiedzial ze nie szuka dziewczyny.Jak byscie to wszystko odebrali?Dziekuje za odpowiedz.Pozdrawiam

2

Odp: jak zrozumiec faceta...

Bardzo prosze kogos o odpowiedz...:(

3

Odp: jak zrozumiec faceta...

w jakim on jest wieku , ile razy sie spotkaliscie tylko 2?
moze za szybkie tempo dla niego, moze daj mu troche pokierowac tą znajomosc bo czuje sie moze przytloczony

4

Odp: jak zrozumiec faceta...

Ja osobiście nigdy pierwsza nie proponowałam mężczyźnie spotkania. Są tacy którzy tego nie lubią i taka kobieta na dzień dobry może być skreślona.
Z tego co czytam ty poprostu zaczynasz mu sie narzucać! On może sie do ciebie zrazić lub już to zrobił. Na tą chwile nie wychodziłabym pierwsza z inicjatywą tylko czekała na rowój wydarzeń. Niech on pokieruje tym wszystkim. Gdzie tobie tak sie spieszy?

5

Odp: jak zrozumiec faceta...

Oboje mamy po 30 lat.Spotkalismy sie juz wiele razy,poniewaz tak jak pisalam przyjezdza do mnie do pracy.Mam luzna prace,wiec jest czas porozmawiac.
Zrazic sie chyba nie zrazil,codziennie rozmawiamy,piszemy smsy.Tylko ciezko mi go rozgryzc i nie wiem jak go traktowac.
Przed chwila tez zadzwonil...nie wiem czy do niego pisac czy za kazdym razem czekac jednak az on pierwszy to zrobi...mam lekkie obawy,ze jak odpuszcze to moze ta znajomosc pojsc wlasnie w zlym kierunku....ma chyba dosc przykre doswiadczenia z byla dziewczyna.

6

Odp: jak zrozumiec faceta...

a o czym wy tak dyskutujecie? Po samych rozmowch powinnaś wiedziec jakie ma intencje. Przyjzyj sie im uważnie

7 Ostatnio edytowany przez zenia221 (2014-03-13 17:02:15)

Odp: jak zrozumiec faceta...

Hhehe:) w sumie to o wszystkim:) jest typem wesolego chlopaka
Tylko,ze jesli chodzi o jakies prosto z mostu okazanie zainteresowania to widze,ze nie jest predki.

8

Odp: jak zrozumiec faceta...

Może on jest bardziej typem zdobywcy? Odpuść trochę i zobacz, co zrobi. Może wolałby sam "przejąć ster" w tej relacji, a Ty mu nie pozwalasz.
Mimo wszystko podziwiam Twoją odwagę i bezpośredniość, też bym czasem tak chciała. tongue

9

Odp: jak zrozumiec faceta...

Sama siebie podziwiam...:)
Ale On jakies ma dobre fluidy i mam jakos odwage
Zreszta stwierdzilam,ze nie mam czasu na podchody i zabawe i wole wiedziec czy jest na zainteresowany.
Teraz jak wiem,ze mu sie podobam to moze faktycznie powinnam przestac pisac np.przez weekend i zobaczyc czy sie odezwie pierwszy.
Tylko,ze nigdy nie lubilam takich gierek...:/ i obawiam sie,ze jesli On tez nie lubi to ze sie zrazi do mnie.

10

Odp: jak zrozumiec faceta...

Daje Ci do zrozumienia, ze on "nie jest stadny" i żebyś "uciekała", czyli mówi Ci, że fajna jesteś, ale chleba z tego nie będzie. Jednak widać Cię lubi i pewnie jakoś mu się podobasz więc utrzymuje relacje. Przejęłaś pałeczkę i zaczęłaś wychodzić z inicjatywą, więc on się jej poddał, bo czemu nie? Męczyć się nie musi.

Moja diagnoza? Jakby mu bardzo zależało i faktycznie miał na Ciebie ochotę to sam by zabiegał, sam zaprosił na kolacje i sam zaczął wszystko organizować. On jest teraz bierny i pewnie bierny pozostanie. Odpuść na jakiś czas i obserwuj reakcje, jak on też w tym czasie odpuści to znaczy, że nic z tego nie będzie.

11

Odp: jak zrozumiec faceta...

No wlasnie tez takie mysli zaczynam miec,ze skoro wie ze mi sie podoba i ja zabiegam to on na to jak na lato.Teraz przez weekend sie nie odezwe w ogole...zobaczymy co sie wydarzy...

12

Odp: jak zrozumiec faceta...

Malo tych Waszych opinii...:( szkoda.

13

Odp: jak zrozumiec faceta...

Nikt chyba tego nie czyta,ale napisze sobie...a co tam:)
Dzisiaj przyjechal do mnie do pracy,chociaz wiedzial ze nic nie bede zamawiac.Byl pol godzinki miedzy spotkaniami,porozmawialismy i pojechal.Troszke to dla mnie dziwne,ze przyjechal 20km zeby byc pol godz...
Umowilismy sie wstepnie na niedziele i poniedzialek...zobaczymy czy potwierdzi spotkanie...

14

Odp: jak zrozumiec faceta...

Wydawalo mi sie,ze jest tu sporo osob z ktorymi mozna fajnie pogadac....ale jednak widze ze nie moge za bardzo liczyc na jakies opinie...

15

Odp: jak zrozumiec faceta...

Witam

Nie będę oryginalny. Wg mnie najlepiej jak go zapytasz wprost co on myśli o tym wszystkim. Wtedy będziesz miała czarno na białym, a tak możesz tylko nie potrzebnie cierpieć później. Zanurzysz sie w nim, a on Ci powie, że to tylko przyjaźń i co? Też nie ma co oczekiwać jakichś nie wiadomo jakich deklaracji, wiadomo, ale żeby wiedzieć na czym sie stoi, czy mu zależy, czy masz szanse liczyć na coś więcej. Najlepiej od razu wiedzieć jakie są zamiary.

16

Odp: jak zrozumiec faceta...

powoli, nie spiesz się, tu na forum też brak ci cierpliwości aż ci ktoś odpisze, podobnie pewnie masz z nim. 
Jemu się nie spieszy, a ty wychodzisz aż nadto z tym wszystkim. Za bardzo mu się narzucasz, teraz jego kolej, faceci lubią zdobywać a ty nie dajesz mu takiej możliwości.

17

Odp: jak zrozumiec faceta...
szczęście111 napisał/a:

faceci lubią zdobywać a ty nie dajesz mu takiej możliwości.

Nie wszyscy wink

18 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-03-15 17:46:13)

Odp: jak zrozumiec faceta...
Majki napisał/a:
szczęście111 napisał/a:

faceci lubią zdobywać a ty nie dajesz mu takiej możliwości.

Nie wszyscy wink

większość, niech ci będzie wink

19 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-03-15 17:53:57)

Odp: jak zrozumiec faceta...

Wiesz, mi nie chodzi o to żeby sie sprzeczać o słupki procentowe ilu lubi zdobywać. Nie o to mi chodzi tongue Ktoś tam wcześniej pisał, że niektórzy z marszu skreślają taką kobiete, która to robi pierwsze kroki bo są typami zdobywcy. Ja tam nie wiem jak inni to rozumieją, ale nawet gdybym był takim typem to w żadnym wypadku bym nie skreślał takiej kobiety bo niby dlaczego? Nawet miłe by to dla mnie było. Wiadomo, że jak sie zdobędzie kobiete na której zależy to można być z siebie dumnym, że zdobyłem kogoś na kim mi zależy, ale nie tędy droga. W żaden sposób nie uwłacza to mojej czci, ani kobiety, że to ona podejmuje inicjatywe.

20

Odp: jak zrozumiec faceta...

moim zdaniem powinnaś schłodzić znajomość. Twój wybranek wie już, że Ci na nim zależy ale bawi się w "nie wiem czy chcę". Nie pisz za często, daj mu odpocząć od siebie. Może potrzebuje czasu żeby się przekonać czy naprawdę mu na Tobie zależy. Bo jeśli nie, to raczej nie warto angażować w to uczuć.

21 Ostatnio edytowany przez CiepłySzept (2014-03-15 20:50:59)

Odp: jak zrozumiec faceta...

Już samo to iż jest przedstawicielem. Wiesz co przedstawiciel nie może być osobą zamkniętą w sobie wręcz przeciwnie. Musi być wygadany i bardzo komunikatywny sam nim jestem. Poza tym jak napisałaś potrafisz z nim rozmawiać godzinami, więc to świadczy iż to zwykły blef. Być może nie lubi, gdy kobieta przejmuje inicjatywę w działaniu. Daj mu się z tym oswoić.

22

Odp: jak zrozumiec faceta...

CiepłySzept.....co masz na mysli,ze nasze rozmowy to blef?
Cos w tym jest,ze jestem niecierpliwa...taka beznadziejna moja wada:(
Troszke chyba musze sie zgodzic z tym,ze jak kobieta wyciaga pierwsza reke i robi te kroki to facet sie rozleniwia...
W piatek pisalismy po raz ostatni....zawzielam sie i nie pisze,ale on rowniez...:(
I trudno...stwierdzilam,ze jak sie nie odezwie tzn ze ma mnie w nosie i te wszystkie telefony,smsy,pisanie ze mu sie podobam to zwykla sciema.Moze mu schlebialo,ze kobieta sie o niego stara.
Jak nie zrobi ruchu to nie mam co sie dalej ludzic i liczyc na cos,tracic czas.Przynajmniej bede wiedziec na czym stoje.

23

Odp: jak zrozumiec faceta...

Ciezki przypadek ci sie trafil , moglabys niby sie zapytac czy chce stworzyc kiedys jakis zwiazek i czy jestes dla niego tylko kolezanka czy chcialby cos wiecej. Ale tak naprawde gdybyu chcial to by sam sie odzywal. Moze poprostu nie chce wogole albo teraz bo niesmialy to raczej nuie jest nie w takiej pracy.

24

Odp: jak zrozumiec faceta...

Dokladnie...ciezki przypadek i to bardzo....ciezki do rozszyfrowania...
Wyszlo na to ze poki ja sie staralam to wszystko jakos szlo,a jak odpuscilam to od piatku cisza.Mial sie odezwac i nic...Mozliwe ze jutro sie odezwie,ale nie wiem czy powinnam to ciagnac...skoro mnie olal to jaki jest sens tej znajomosci.
Watpie czy cos wiecej chce...bardziej chyba mnie zwodzi za nos bo mu sie podoba adorowanie.
Jak facetowi zalezy to sie stara...tak mi sie wydaje.

25

Odp: jak zrozumiec faceta...

Witajcie:)
No i nie pomylilam sie,weekend minal...mielismy w piatek wstepnie umowione ze sie widzimy w niedziele tylko da mi znac co i jak....oczywiscie cisza
Tak jak myslalam...dzisiaj z samego rana sms...nie wiem jak juz sie zachowywac wobec niego.
Nie wiem co odpisac....to jest sms taki na dzien dobry...zastanawiam sie czy w ogole odpisac...
Doradzcie cos....:(

26

Odp: jak zrozumiec faceta...

Wiesz co daj sobie z nim spokój,tzn ja bym sobie dała.
Facet umawia się z Tobą a pózniej się nie odzywa to nie jest poważne traktowanie,poza tym dziwne jest to,że w tygodniu z Tobą pisze a w week milczy może ma kogoś i dlatego to tak wygląda?
Ja wiem,że jak facetowi zależy to się będzie starał.

27 Ostatnio edytowany przez zenia221 (2014-03-17 16:56:25)

Odp: jak zrozumiec faceta...

Dodladnie tak...tez wlasnie mi sie to nie podoba,ze przez caly weekend sie nie odezwal...taka ignorancja.Tylko po co ten sms z samego rana??Jaki on ma cel w tym wszystkim...
Miec to chyba nie ma,bo jego koledzy do mnie przyjezdzaja i wiedza ze sie spotykamy.
Radzili byscie odpisac na tego smsa od niego czy lepiej sie nie odzywac??

No sluchajcie...nie odpisalam i przed chwila zadzwonil i sie tlumaczyl dlaczego sie nie odzywal...wyczul mojego "focha" i bylo slychac, ze jest mu dosc glupio...
Co o tym sadzicie???
Nie wiem...czy go zapytac wprost czy mam u niego szanse czy lepiej wlasnie ochlodzic wszystko i zobaczyc czy on cos zrobi...?
Fajnie jakby sie jakis mezczyzna wypowiedzial jak z takim osobnikiem postepowac...zaczyna mi zalezec i nie wiem co robic...:(:(

28

Odp: jak zrozumiec faceta...

Ja bym nie pokazywała fochów przez to, że się z Tobą nie spotkał. Raczej starałabym się pokazać tym bardziej, że czy z nim, czy bez niego spędziłaś świetnie weekend i tryskałabym energią. Żeby nie myślał, że to spotkanie było dla Ciebie nie wiadomo jak wyczekiwanym punktem dnia i żeby nie czuł się zbyt pewnie, że jest dla Ciebie aż tak ważny, że masz zły humor, kiedy się nie spotkacie. I zajęłabym się czymś na tyle, żeby na następne spotkanie to on czekał, a nie Ty.

29

Odp: jak zrozumiec faceta...

Hej moze sie odezwal poprostu dlatego zeby nie stracic kontaktu z toba i tyle poprostu ze ty tego chcesz. Nie pytaj sie wprost czy masz u niego szanse mozesz sie zapytac poprostu czym jest dla niego wasza relacja czy widzi cie jako kolezanke czy chcialby cos wiecej ale z drugiej strony mozna tez poczekac i popatrzec niz pytac. Widac ze nie trafila dobrze ty chcesz zwiazku a on jakos nie zbyt ja jakbym byl zainteresowany i sam to kontalt by byl od pocatku i to dzien w dzien a nie raz na kilka dni nie wytrzymal bym zeby sie nie skontaktowac kazdego dnia zeby sie znajomosc rozwijala. Jest jakis troszke dziwny wrzuc troszke na luz poobserwuj go. I pisz co sie dzieje moze bardziej bedzie mozna go rozgrysc.

30

Odp: jak zrozumiec faceta...

Macie racje...powinnam to olac i sie nie denerwowac tylko ze ja staralam sie nie okazywac nerwow tylko nie umiem skrywac w sobie emocji i jakos latwo mu poszlo z rozszyfrowaniem mnie.
Zaczynam podejrzewac ze chyba faktycznie mnie lubi,nie chce stracic kontaktu ale chyba pod wzgledem kolezenstwa.
Facet ktoremu zalezy chociaz w malym stopniu chyba inaczej sie zachowuje...
Napisalam z pytaniem jak on to traktuje...czy traktuje nas jak dobrych znajomych...poki co cisza...wiec latwo idzie wywnioskowac wszystko:(
Dokladnie mar3 ja chciala bym zwiazku,a o tak jak by sam nie wiedzial co chce...dzisiaj zazartowal do mnie "i co ja mam Paulinko z Toba zrobic,zabic to malo":)

31 Ostatnio edytowany przez Remi (2014-03-17 21:04:52)

Odp: jak zrozumiec faceta...
CiepłySzept napisał/a:

Już samo to iż jest przedstawicielem. Wiesz co przedstawiciel nie może być osobą zamkniętą w sobie wręcz przeciwnie. Musi być wygadany i bardzo komunikatywny sam nim jestem. Poza tym jak napisałaś potrafisz z nim rozmawiać godzinami, więc to świadczy iż to zwykły blef. Być może nie lubi, gdy kobieta przejmuje inicjatywę w działaniu. Daj mu się z tym oswoić.

Zgadzam się. Przedstawiciel handlowy to komunikatywna i energiczna osoba, inaczej by w tym fachu nie pracowała. Na moje to Zenia się zauroczyła, a on wcale. Do znajomości podchodzi olewacko i raczej tak już zostanie. Biznes to biznes, po co robić sobie z Zenii wroga, jak można miło spędzić czas, a może ona w czymś kiedyś pomoże... Prawdopodobnie również ma kogoś, stąd weekendowa cisza. Niemniej jeśli autorka będzie dalej się narzucać, to o ile jest w typie jego a chyba jest, bo jakieś tam spotkanko było to pewnie na kochankę czy jednorazowy seks się nadaje... To logiczne, skoro On żadnych nadzieji nie robi, rzuca teksty jaki to inny, nie ma czasu na nic i olewa umówione spotkania.

Smski - ja również potrafię wysłać kilku paniom i jakoś nie musi mi zależeć, choć alternatywy warto mieć wink

32 Ostatnio edytowany przez zenia221 (2014-03-18 12:54:28)

Odp: jak zrozumiec faceta...

Hej wszystkim.
Wczoraj nie odpisal mi na mojego smsa,ale dzisiaj przyjechal niespodziewanie do mnie do pracy z kawka i ciastem wlasnej roboty....
Przypominam,ze wczoraj mu napisalam ze chyba woli zebysmy byli znajomymi.
Co o tym sadzicie??Bo ja juz kompletnie zglupialam...
Moze faktycznie chodzi mu o biznes...tylko,ze ja bardzo malo od nich biore...praktycznie wcale.Zamowienie jest raz na 3 miesiace...

33

Odp: jak zrozumiec faceta...
beli221 napisał/a:

Hej wszystkim.
Wczoraj nie odpisal mi na mojego smsa,ale dzisiaj przyjechal niespodziewanie do mnie do pracy z kawka i ciastem wlasnej roboty....
Przypominam,ze wczoraj mu napisalam ze chyba woli zebysmy byli znajomymi.

Napisałaś mu, że chyba woli, żebyście byli przyjaciółmi, co odczytał jako twoją rezygnację lub wstęp do rezygnacji ze znajomości. Nie odpisał na smsa, ale doszedł do wniosku, że warto się odezwać tak, by ten sms nie miał znaczenia. Więc niespodziewana wizyta i ciasto, i jest super i co tam jakiś sms smile Ewidentnie chce facet kontakt utrzymać, ale w ramach tego jak mu pasuje, na razie karmi Cię tymi tak ważnymi drobnostkami...
Ja bym rozliczał z tego, czemu nie było odpisania na sms a nie tym, że nagle przyjechał z ciastem, własnej roboty, a było takie i akurat dla ciebie tylko, czy kawałek dostałaś zamiast całej blachy?

34 Ostatnio edytowany przez Tómek (2014-03-18 21:51:34)

Odp: jak zrozumiec faceta...

@beli221, kilka miesięcy temu byłem w podobnej sytuacji... tylko z drugiej strony:P

chyba przesadziłem z iloscią tekstu wczesniej

po smsie z informacja ze jej sie spodobałem było calkiem fajnie później z dnia na dzień było gorzej:P pomimo ciągłego kontaktu telefonicznego(mieszka na drugim końcu kraju) jednak nie było tak fajnie, zacząłem zdawać sobie sprawę z tego ze dupa ze mnie a nie facet...
utrzymywałem z nią jeszcze kontakt około 2 miesiące... sporo o niej się dowiedziałem jak i ona o mnie... ostatecznie doszedłem do wniosku ze nie podołam, ze przerasta mnie takie tempo jakie ona narzuciła...
od października się nie odezwałem do niej... ona do mnie tez... kontakt urwał się z dnia na dzień.

w głowie mętlik

35 Ostatnio edytowany przez beli221 (2014-03-18 21:17:29)

Odp: jak zrozumiec faceta...

Remi dokladnie to mu napisalam ze dlaczego mi wprost nie powie ze widzi nas tylko jako dobrych znajomych...myslisz zeby drazyc temat dlaczego mi nie odpisal??Nie bedzie to zbyt nachalne??
Twoim zdaniem po prostu olal tego smsa i woli kontynuowac znajomosc jako przyjaciele,tak??
Ozywiscie,ze kawalek ale dosc spory:) hehehe:)
A ta wizyta waszym zdaniem jest bez znaczenia?...specjalnie przyjechal 30 km niby na kawe.

36

Odp: jak zrozumiec faceta...
Tómek napisał/a:

@beli221, kilka miesięcy temu byłem w podobnej sytuacji...

ogólnie jestem zabawną i otwarta osoba, zawsze byłem sam i nigdy żadna kobieta nie okazała mi zainteresowania do ostatnich wakacji...
od kolegi kuzynka przyjechała na wakacje. Ja zachowywałem się jak zawsze, z kolega zorganizowaliśmy kilka wycieczek tu i tam... nie będę wdawał się w szczegóły...w przeddzień jej wyjazdu pożegnałem się z nią chwile rozmawiając i podaliśmy sobie ręce na do widzenia, następnego dnia nie mogliśmy się widzieć ale dostałem od niej sms który mnie bardzo zdziwił... napisała mi ze żałuje ze musi już wracać i ze nie miała odwagi mi powiedzieć mi co do mnie czuje...
ja pod koniec jej pobytu podejrzewałem coś... ale po prostu nie byłem pewny.

po smsie zdziwienie, niedowierzanie a następnie byłem bardzo zmieszany chociaż szczęśliwy
później z dnia na dzień było gorzej:P pomimo ciągłego kontaktu telefonicznego(mieszka na drugim końcu kraju) jednak nie było tak fajnie, zacząłem zdawać sobie sprawę z tego ze dupa ze mnie a nie facet...
utrzymywałem z nią jeszcze kontakt około 2 miesiące... sporo o niej się dowiedziałem jak i ona o mnie... ostatecznie doszedłem do wniosku ze nie podołam, ze przerasta mnie takie tempo jakie ona narzuciła...
od października się nie odezwałem do niej... ona do mnie tez... kontakt urwał się z dnia na dzień.

w głowie mętlik i nie potrafię psychicznie dojść do ładu...

A jaki to ma zwiazek ze mna??Chcesz mi cos przekazac....ze nie warto narzucac tempa i czekac czy co...?
Nie zalujesz swojej decyzji?Co Twoim zdaniem powinnam zrobic??

37

Odp: jak zrozumiec faceta...

może własnie nie warto się tak spieszyć? może on czuje się osaczony

ja żałuje swojej decyzji...

może powinnaś trochę zwolnic

38

Odp: jak zrozumiec faceta...
Tómek napisał/a:

może własnie nie warto się tak spieszyć? może on czuje się osaczony

ja żałuje swojej decyzji...

może powinnaś trochę zwolnic

Czyli co robic  lub nie robic??
Nie pisac,nie dzwonic...czekac zawsze na jego ruch??
Dzisiaj tak jak pisalam byl u mnie i dal mi cos dla mamy z firmowych rzeczy.
Podziekowalam mu smsem przed chwila w imieniu mamy i napisalam milego wieczorku,a on zaczal ciagnac rozmowe pytaniami...
Dac mu pole do popisu??Boje sie ze jak ja przestane to on tez,tyle ze wtedy okaze sie ze nie byl wart zachodu...

p.s.dlaczego sie do niej nie odezwiesz??

39

Odp: jak zrozumiec faceta...

tak dać mu pole do popisu, pisz do niego i dzwon tez... nawet proponuj spotkania od czasu do czasu... tylko nie dominuj... i nie narzucaj się

całkowicie kontaktu tez nie urywaj... ale daj mu trochę więcej swobody działania


jeżeli chodzi o mnie to wczoraj i dziś nawet chciałem się odezwać do niej... ale to trochę bardziej skomplikowane...


pozdrawiam

40 Ostatnio edytowany przez beli221 (2014-03-18 22:18:06)

Odp: jak zrozumiec faceta...

No to ja tak wlasnie robie...wiec o co chodzi z tym zwolnieniem tempa??
Spytalam go w smsie dlaczego mi wprost nie powie ze widzi nas tylko jako dobrych znajomych...nie odpisal mi i dzisiaj przyjechal...
Jak to zrozumiec??
Spytac sie go czy mam u niego szanse??Proponowac spotkania skoro on nie proponuje??
Jak Ty jako facet odbierasz jego zachowanie??

p.s.dlaczego skomplikowane?Chyba ze nie chcesz o tym rozmawiac...Moim skromnym zdaniem powinienes napisac,ona napewno sie ucieszy...moze czeka tak jak ja na jakas wiadmosc:)

41

Odp: jak zrozumiec faceta...

moim zdaniem on się bije z myślami...

chce ale coś go blokuje... napisał ze powinnaś uciekać a nie poznawać... być może poprzednia dziewczyna go bardzo zraniła i boi się angażować, dlatego stara się w dyskretny sposób Ciebie odstraszyć?
jakieś niedoskonałości/blizny przez które miał przykrości sprawiają ze się blokuje.

masz dwa wyjścia... albo dyskretnie przez telefon wypytać o to i owo, jednocześnie dając mu do zrozumienia ze Ty CHCESZ go poznać bliżej i ma się nie bać... (być może swobodniej czuje się pisząc smsy z Toba w tej chwili)
albo na spotkaniu face2face bez świadków wywalić mu kawę na ławę, jeżeli przyjedzie autem to skonfiskować mu kluczyki i nie oddać dopóki nie wyjaśni wszystkiego i się nie określi

jeżeli wyczujesz ze coś go trapi (kompleks, tajemnica) to może zacznij od opowiedzenia mu jakiejś swojej tajemnicy aby mógł poczuć się bezpieczniej


beli221 napisał/a:

p.s.dlaczego skomplikowane?Chyba ze nie chcesz o tym rozmawiac...Moim skromnym zdaniem powinienes napisac,ona napewno sie ucieszy...moze czeka tak jak ja na jakas wiadmosc:)

Ja mam zbyt dużo problemów na głowie i jej będzie lepiej beze mnie. Znajdzie sobie lepszy model:) po 2 próbując mogę więcej zniszczyć niż zyskac

42 Ostatnio edytowany przez beli221 (2014-03-18 23:24:30)

Odp: jak zrozumiec faceta...

Tez tak pomyslalam ze cos go blokuje...byl z dziewczyna 8 lat,mieszkali razem.Nie wiem co sie wydarzylo,ze nie sa razem.Potem byl w zwiazku gdzie dziewczyna byla pod wplywem rodzicow.Teraz zajal sie soba...ma tak zaplanowany tydzien ze nie ma na nic czasu i on sam mi powiedzial ze ma w tym momencie zycie zorganizowane pod siebie...praca,biega,boks,weekendy wyklada w szkole...mam wrazenie ze wszystko byle miec jak najmniej czasu.Jak by nie chcial za wiele myslec.
Niektorzy tu pisali ze moze kogos ma...mnie sie wydaje ze nie...czasami rozmawiamy wieczorami,mielismy sie spotkac w sobote,ale ja nie moglam i nie doszlo do spotkania.
Skoro stara sie mnie odstraszyc tzn ze nic nie chce??Jak mi napisal ze mam uciekac a nie poznawac to ja mu odpisalam ze mnie jego cechy intryguja i chce go poznac.A poza tym zeby dal mi szanse samej zadecydowac czy chce...odp tylko ok.
Jak mam w subtelny a nie nachalny sposob pokazac ze mi zalezy...chociaz juz powinien to wiedziec po moich roznych znakach.
Spytac go dlaczego nie odpisal mi na smsa czy mam u niego szanse i czy widzi nas tylko jako znajomych??
Wczoraj mu napisalam,nie odpisal,a dzisiaj przyjechal.
p.s.nie decyduj za nia ze bedzie jej lepiej bez Ciebie...robisz to samo co moj wybranek:p
Co mozesz ziszczyc...wcale sie do siebie nie odzywacie...gorzej byc nie moze



Tak jak pisalam...podzikowalam mu w imieniu mamy...ciagnal rozmowe.O 21 poszedl biegac,ledwo wrocil i znow piszemy.Nie wiem co o tym wszystkim sadzic...w jaki sposob o niego zabiegac zeby go nie wystraszyc...

43

Odp: jak zrozumiec faceta...

jeżeli ma czas zorganizowany pod siebie to tak jak piszesz żeby mieć jak najmniej czasu na myślenie.
"Skoro stara sie mnie odstraszyc tzn ze nic nie chce??"
raczej nie... został zraniony i wytworzył sobie taką barierę obronna... boi się zostać zraniony. Może jest facetem który jak już się angażuje to na 120% i rozstanie miało na niego destruktywny wpływ
"Jak mam w subtelny a nie nachalny sposob pokazac ze mi zalezy...chociaz juz powinien to wiedziec po moich roznych znakach." Pokazywanie ze Ci się podoba może nie jest najlepszym wyjściem, bo on juz wie o tym, być może lepiej będzie jeżeli zaczniesz z nim rozmawiać... dojść do tego co go blokuje i dlaczego. Bądź dla niego jak przyjaciółka której może bez skrepowanie powiedzieć o wszystkim.
nie odpisuje na smsa ale przyjeżdża z ciastem... coś w tym musi być.

"p.s.nie decyduj za nia ze bedzie jej lepiej bez Ciebie...robisz to samo co moj wybranek:p
Co mozesz ziszczyc...wcale sie do siebie nie odzywacie...gorzej byc nie moze"

ja znam siebie, wiem ze przez moje problemy mam destruktywny charakter. Lepiej będzie jak ja będę sam a ona znajdzie kogoś ze swojej okolicy. Odległość trochę tez duża 600km ponad.

pewnie pewne cechy mam podobne do Twojego wybranka;P... tez pisałem ze lepiej się mną nie interesować i uciekać jak najdalej:P

pozdrawiam

44

Odp: jak zrozumiec faceta...

o matko no to sie zapytaj jego wyegzekwuj odpowiedz, skoro to dla Ciebie wazne a on wprost nie odpowiedzial . bez przesady co w tym trudnego , napisac, podobasz mi sie zobaczmy jak sie potoczy ta relacja. przeciez nie musi tu Ci skladac od razu jakis deklaracji. powiem Ci nie zwalalabym na zranienie , bo nawet jak ktos jest poraniony a sie trafi jakas osoba ktora nas zauroczy to wtedy sie o tym nie mysli, sama to przechodzilam , wiec co jak co ale widocznie tak go nie zauroczylas. na moje tez chcesz uslyeszc tutaj tylko jedno ze on Ciebie chce ale w jakis sposob sie boi blokuje , niestety od nas tego nie uslyszysz a zycie samo Ci pokaze jak jest. faceci sa sprytni jak cos chca a on pewnie niezle kombinuje , jest sprytny to widac dobrze Cie podchodzi, nie chce dac odpowiedzi ale CIe lagodzi ciastem bo wie jak kobiety dzialaja, wie ze TY to odbierzesz jako cos znaczacego i sprawa zalatwiona nawet slowami nie musi nic mowic TY sama sobie dodajesz ze to cos znaczy. moim zdaniem Cie rozgryzl a tylko on wie jakie ma wobec CIebie zamiary, skoro jestes taka bezposrednia to sie zapytaj masz prawo wiedziec jak postrzega ta relacje, w koncu o deklaracje go nie prosisz tylko o zwykle przedstawienie jak widzi to jego osoba.

45 Ostatnio edytowany przez beli221 (2014-03-19 00:39:15)

Odp: jak zrozumiec faceta...

Wlasnie...i po co takie rzeczy mowic,a potem zalujecie:p
Ja nie oczekuje ze powiecie mi,ze napewno mu sie podobam...po prostu jak kazdy tutaj szukam jakiejs rady czy dac sobie z nim spokoj.Nie moge go rozszyfrowac,a nie chce tez bledu popelnic.
Mysle tez ze jesli ktos nam jest obojetny to nie piszemy z taka osoba przez dwie godz smsow...moze moje myslenie jest bledne,ale ja akurat bym nie pisala:)

Tomek...moze jednak warto by bylo sprobowac...podobno lepiej zalowac ze sie sprobowalo niz zalowac ze sie nie sprobowalo:) jakos tak to szlo:)

p.s.napislam i zapytalam....odp mi tak jak Tomku mi pisales...ze dziwnie to zabrzmi ale ze dostal mocno w kosc i strasznie nie chce,blokuje sie przed zaangazowaniem,zaufaniem.I ze wie ze to nie fair i nie wie czy to kwestia czasu czy jego osoby...

46

Odp: jak zrozumiec faceta...

napewno mu nie jestes obojetna, ale czy widzi CIe w ten szczegolny sposob? no nie wiem. moze jestes super kobieta do pogadania i szkoda przerywac znajomosc?

47

Odp: jak zrozumiec faceta...

martaaaa odp wyzej:)
Teraz doradzcie mi bo normalnie go zabije:)

48

Odp: jak zrozumiec faceta...

I jeszcze ze ostatnio jest mocno zblokowany...ze sie zobaczymy w tym tygodniu jeszcze i ze mu sie podobam...
I co tu dalej robic zeby sie zblizyc...
On na zywo widac ze jest niesmialy i jak ja tego nie posune w przod to bedziemy chyba przez rok w tym punkcie

49

Odp: jak zrozumiec faceta...

A ja chciałabym Cię zapytać czy Wasze relacje zawodowe mają jakiś wpływ na jego pracę?
Czy jesteś jego klientem, bądź Twoja firma? Podejrzewam, że tak. Może tylko z tego względu stara sie być miły i nie spławić Cię zbyt "ostro".
Wielu przedstawicieli handlowych próbuje osiągnąć cel flirtując z klientami, bądź pracownikami danej firmy, aby mieć jak najlepszy kontakt.
Są gotowi do wielu poświeceń, ponieważ ich praca jest dla nich jak uzależnienie - tylko wzrastający obrót się liczy.
Znam osobiście wielu takich, którzy umawiają się z kobietami z biura regularnie przez wiele miesięcy nawet lata (zazwyczaj z paroma na raz), tylko aby utrzymywać dobre kontakty z firmą. A kobiety te wierzą im ślepo, ponieważ oni grają wręcz perfekcyjnie. Dlatego też przedstawicielami są zazwyczaj atrakcyjni ludzie.

Jeśli jest tym typem (a 95% przedstawicieli właśnie tak działa) to musisz sie z tym liczyć, że on nigdy nie potwierdzi Ci tej znajomości, ale tez zawsze będzie się ubiegał o to aby mieć z Tobą jak najlepsze relacje. Nigdy nie usłyszysz od niego, że to "tylko znajomość", bo wtedy zaryzykuje dobre względy u Ciebie.

50 Ostatnio edytowany przez beli221 (2014-03-19 11:06:47)

Odp: jak zrozumiec faceta...

Jestem jego klientka ale baaardzo mala.Tak jak juz pisalam,malo by ucierpial na tym jak bym przestala zamawiac.
Ale to nie wydaje Wam sie,ze bylby mily ale nie az tak...skoro ja sie nie odzywam to normalnie powinien to olac a on jednak sie odzywa...

51

Odp: jak zrozumiec faceta...

Nieważne czy dużą czy małą, ale klientką.
Dla nich każda sprzedaż się liczy.
I tez każdy klient - bo to też wchodzi w statystyki, ilu się ma klientów, ilu sie straciło.
Wg mnie typowe zachowanie kogoś kto ma inne intencje.
Mężczyźni nie są tak skomplikowani jak kobiety.
Albo jest zainteresowany i wyraźnie to pokazuje, albo nie jest.
Na pewno Twoje zachowanie na początku było zbyt nachalne i powinnaś teraz całkowicie odpuścić i zdać się na niego.
Już zrobiłaś wystarczająco, teraz niech on pokaże czy chce, czy nie.
A historie o nieudanych związkach i zrażeniu do kobiet są tylko przykrywką i wytłumaczeniem, aby nie powiedzieć zdecydowanie "nie", ale nadal nie spuszczać Cię z haczyka.

52

Odp: jak zrozumiec faceta...

Dzień dobry,

@MysteriousLady, czarne scenariusze rysujesz:) z tego co Beli napisała to on z nia raczej nie flirtował... to ona go chce poderwać.

@beli221, on teraz może być po prostu jak taki jeleń/sarna w lesie... kiedy podejdziesz od razu to ucieknie... ale jak powolutku przyzwyczaisz go do siebie to będziesz mogła podejść...:) Widać ze jesteś niecierpliwa... ale trochę cierpliwości nie zaszkodzi:) daj mu trochę czasu na oswojenie się z sytuacja... sama napisałaś ze lepiej spróbować niż żałować

"Wlasnie...i po co takie rzeczy mowic,a potem zalujecie:p"
w moim przypadku była to tylko dobra rada:)
"Tomek...moze jednak warto by bylo sprobowac...podobno lepiej zalowac ze sie sprobowalo niz zalowac ze sie nie sprobowalo:) jakos tak to szlo:)" tak mawiają... ale ja wole żałować ze nie spróbowałem niż się rozczarować... po prostu wiem ze tak jest lepiej. jak pisałem to trochę bardziej skomplikowane;P

pozdrawiam.

53

Odp: jak zrozumiec faceta...

Tomek fajne porownanie do tego jelenia/sarny:)
W sumie przyznam Ci w tej kwestii racje:)

54

Odp: jak zrozumiec faceta...

daj czasami znać jak się sprawy potoczyły.

Życzę powodzenia:)

55

Odp: jak zrozumiec faceta...

Dziwny przypadek. Miewałam nieśmiałych chłopaków, ale nie aż do takiego stopnia.
Słuchaj, a może On "nie lubi" ... kobiet ?

56

Odp: jak zrozumiec faceta...

Dafne tez mi to przeszlo przez mysl:)
Tomek bede pisac napewno co sie dzieje:)
Pozdrawiam

57

Odp: jak zrozumiec faceta...
beli221 napisał/a:

Remi dokladnie to mu napisalam ze dlaczego mi wprost nie powie ze widzi nas tylko jako dobrych znajomych...myslisz zeby drazyc temat dlaczego mi nie odpisal??Nie bedzie to zbyt nachalne??
Twoim zdaniem po prostu olal tego smsa i woli kontynuowac znajomosc jako przyjaciele,tak??
Ozywiscie,ze kawalek ale dosc spory:) hehehe:)
A ta wizyta waszym zdaniem jest bez znaczenia?...specjalnie przyjechal 30 km niby na kawe.

Ludzie nie odpisują, gdyż tak im wygodnie, to lepsze niż odpowiadać na niewygodne pytania. Bo wtedy trzeba albo kłamać albo się produkować. Omijanie tematu to rzecz najprostsza i skuteczna.

Placek, niby nic, ale gdyby upiekł dla ciebie i przywiózł całą nienaruszoną  blachę, to masz pewność, że dla ciebie, a tak - tylko kawałek dostałaś, a kto zjadł tą większą część?

30km - to jakieś 20 minut autem i koszt 15 zł, to nic zupełnie, by utrzymać dobre relacje i załagodzić napiętą sytuację. Zrobił to, bo widać czuł, że może być nieciekawie w relacji z tobą.

Faceci są konkretni i wiedzą kogo chcą, a ci co nie wiedzą, to po co się nimi zajmować?

58

Odp: jak zrozumiec faceta...

Druga polowe pewnie zjadl on i jego rodzice.
Z tym ze sie nie odpisuje z wygody masz racje...tez tak podchodze do tego typu spraw.
Skoro czul nie ciekawa relacje ze mna i zrobil to zeby zalagodzic sytuacje to wytlumacz mi po co??

59

Odp: jak zrozumiec faceta...
beli221 napisał/a:

Druga polowe pewnie zjadl on i jego rodzice.
Z tym ze sie nie odpisuje z wygody masz racje...tez tak podchodze do tego typu spraw.
Skoro czul nie ciekawa relacje ze mna i zrobil to zeby zalagodzic sytuacje to wytlumacz mi po co??

Pewnie zjadł z rodzicami... A to nie mógł podjechać te 30 km, powiedzieć - chcę spędzić z tobą troszkę czasu, możesz? Wiesz, mam włączony piekarnik i tam jest coś pysznego dla ciebie. Zjemy razem?

Poznałem sporo osób i wiem, że omija się niewygodne sprawy, ale one są cieniem i zawsze wyjdą prędzej lub później.

Po co załagodził sytuację? Podobasz mu się. To proste. W jakim charakterze cię widzi, to i tak nadal nie wiesz, mnie by to zastanowiło?

60

Odp: jak zrozumiec faceta...

Nie bardzo mogl bo on do mnie nie ma 30 km tylko ponad 50km.
No wlasnie w jakim charakterze to nie wiem i tez mnie to zastanawia...najgorsze jest to ze nawet od niego nie bardzo mozna sie dowiedziec...twierdzi ze ma blokade po ostatnim zwiazku i nie wiem czy w to wierzyc...?!

61

Odp: jak zrozumiec faceta...
beli221 napisał/a:

Nie bardzo mogl bo on do mnie nie ma 30 km tylko ponad 50km.
No wlasnie w jakim charakterze to nie wiem i tez mnie to zastanawia...najgorsze jest to ze nawet od niego nie bardzo mozna sie dowiedziec...twierdzi ze ma blokade po ostatnim zwiazku i nie wiem czy w to wierzyc...?!

Zobrazuję Ci to tak.
Jest facet, podoba mu się dziewczyna, działa na niego a więc i jego ciało. Zauważa, że jak myśli o niej, lub jest ona w pobliżu to część jego ciała samoczynnie się powiększa. I wtedy patrzy na tą część ciała i pyta - czy ja mam blokadę? A część owa mówi - zgłupiałeś do reszty?
smile

Gdy facet poznaje kobietę, to wierz mi, że doskonale wie kim ona może być dla niego.  Jeśli mówi, że nie wie, to po prostu kłamie.

62

Odp: jak zrozumiec faceta...

Hehehe:) Usmialam sie:) fajnie to zoobrazowales:)
Czyli jak mowi ze nie wie lub ze ma blokade czy cos w tym stylu to najzwyczajniej oznacza "nie"...to chcesz mi powiedziec??
To po cholere te smsy ze mu sie podobam...i jak milcze to po cholere sie odzywa...

63

Odp: jak zrozumiec faceta...
beli221 napisał/a:

Hehehe:) Usmialam sie:) fajnie to zoobrazowales:)
Czyli jak mowi ze nie wie lub ze ma blokade czy cos w tym stylu to najzwyczajniej oznacza "nie"...to chcesz mi powiedziec??
To po cholere te smsy ze mu sie podobam...i jak milcze to po cholere sie odzywa...

Co działa, już wiesz chyba. Ano, że milczysz, że nie odzywasz się. Słuchaj, jesteś kobietą, dobrze myślisz, masz swoje plusy, zależy Ci na facecie, a on jakiś taki co się miga i to cię denerwuje...
To dowiedz się gdzie mieszka, jedź do niego do domu i sprawdź to. Bo jeśli On nie daje odpowiedzi, to trzeba samemu dać sobie, by zyskać spokój ducha.

64

Odp: jak zrozumiec faceta...

Ale co mi to da ze pojade...jesli chodzi Ci o to ze moze kogos ma to nie wydaje mi sie bo mnie zapraszal do siebie.
Czyli odzywa sie bo ja sie nie odzywam...tak to dziala??Tylko jaki sens w tym Twoim zdaniem??
To fakt to ze sie miga strasznie mnie denerwuje...

65

Odp: jak zrozumiec faceta...
beli221 napisał/a:

Ale co mi to da ze pojade...jesli chodzi Ci o to ze moze kogos ma to nie wydaje mi sie bo mnie zapraszal do siebie.
Czyli odzywa sie bo ja sie nie odzywam...tak to dziala??Tylko jaki sens w tym Twoim zdaniem??
To fakt to ze sie miga strasznie mnie denerwuje...

Tak to działa właśnie. Jaki w tym sens? Ano sens, byś była. Co do tego w jakim znaczeniu to ja nie wiem. Wiem, że obecnie nie jesteś jedyna w jego życiu...

Posty [ 1 do 65 z 87 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak zrozumiec faceta...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026