netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

wkurzające nie wiem faceta...

39 odpowiedzi6 085 wyświetleńzałożony przez rurq, 13.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » wkurzające nie wiem faceta...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

1

Temat: wkurzające nie wiem faceta...

ciągle mój chłopak o co bym nie zapytała  mówi 'nie wiem'. Na co idziemy do kina...Lubisz to, czy idziemy tam czy nie....Doprowadza mnie to do szału. Powiedziałam mu o tym, to się obraził...Facet powinien być bardziej stanowczy a nie taaaki...niewiedzący...Wkurza Was coś takiego tak jak mnie...Znacie taka sytuację może...

Po  prostu dramat...

2

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Mój mówi "obojętnie". Rozumiem, jak bardzo jest to denerwujące. Zgadzam się, że jest to dramat...

3

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Taki mężczyzna nigdy nie został moim chłopakiem czy mężczyzną. Odpada w przedbiegach.

4 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-03-13 14:36:48)

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Takie "nie wiem", takie rozkładanie rąk i taki brak własnego zdania Was, Drogie Panie irytuje. Zrozumiałe...
I chciałybyście mieć za faceta kogoś z własnym zdaniem, z charakterem, stanowczego. Super smile
Ale większość z Was spotkawszy na swojej drodze takiego stanowczego, z własnym zdaniem - szybko zaczynacie go niszczyć i z nim walczyć, bo ...jakże to? Żeby facet miał własne zdanie (często odmienne od Waszego)? smile
Sumując: lepiej docenić, że jesteście ze spolegliwym, kapciowatym, "nicniewiedzącym" facetem, niż z kimś, z kim musiałybyście toczyć walkę do ostatniej kropli krwi...
Jest też opcja, ze Wasz facet tak reaguje już ...dla świętego spokoju nauczony wcześniejszymi kłótniami. A to oznacza, że został już przez Was ...wykastrowany smile
Bo może, Drogie Panie, same tego nie zauważacie, ale często zdarza się Wam mieć jakieś zdanie w konkretnej kwestii i pytając partnera niekoniecznie chcecie poznać jego punkt widzenia. Pytanie często jest po to, by znaleźć punkt zaczepienia, by nagle własne zdanie zmienić (o ile facet wyraził swoje poglądy zbieżne z Waszymi dotychczasowymi) - i już "się dzieje" smile

5

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

To jest wg mnie trochę takie...może nawet niemięskie...To baby mogą mówić, że nie wiedza a nie...

Hahah nie wiem co z tym zrobić... Teraz nie mówi nie wiem tylko 'jak chcesz' irytujące.
Nie chcę go zmieniać na siłę, ani nic, ale yh...;/

6

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Jego 'kochanie' masz racje 'nie wiem ' może texz jest nudne...Tak brzmi to komicznie...Ani żadnej dyskusji ani nic...Jak ja ciągle mam rację...Pewnie że z chęcia powalczyłabym z takim facetem co ciągle broni swoich racji

7

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

tak znam taki dramat jak kobieta mowi ciagle nie wiem:)

8

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

wydaję mi się, że nie jest zbyt zainteresowany, gdyby chciał sam wychodziłby z propozycjami i nie odpowiadał tak obojętnie

9

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

To nie mezczyzna dla Ciebie smile.

10

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Albo faktycznie jest taki niewyraźny (co jest prawie niemożliwe) albo boi się potencjalnego konfliktu z Tobą, i dla spokoju zajmuje pozycję "neutralną". Czasem wcale to nie wynika z jakiejś dominującej kobiety, co wszystko chce mieć po swojemu, ale z wyuczonego schematu zachowania u faceta, który wyniósł z domu. Przyjrzyj się mu czy ma taki sam stosunek do propozycji kolegów, rodzeństwa, rodziny. Jeżeli tak, to niewiele z tym zrobisz, chyba, że facet będzie się chciał sam zmienić.

Miałam takiego chłopaka, co się zachowywał jak Twój. Niby prawie pięć lat bez jednej sprzeczki, ale szczerze mówiąc, na koniec to prawie mu z liścia chciałam dać, bo mi wybijała ta jego niekonfliktowość. Byłam młoda i głupia, bo wydawało mi się, że jak będę napierać, to go w końcu do jakiejś reakcji zmuszę, a tu dupa wołowa, bo on miał już taki charakter, który opierał się na patologicznym lęku przed konfrontacją. On nawet w sklepie nie potrafił zwrócić uwagi ekspedientce, że wydała mu piątaka zamiast dziesiątki...

Suma summarum, chyba się po prostu nie dobraliście charakterami.

11

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

ten typ tak ma;) Dla pocieszenia- facet mojej koleżanki też tak zawsze mówi, cokolwiek ona zaproponuje to on na to "mnie to obojętne", "jak chcesz", mnie to strasznie wkurza, ona uważa, że to urocze, że pozwala jej decydować, co kto woli;D

No niestety są faceci, którzy nie potrafią sami wyjść z inicjatywą, niestety jak dla mnie to dużo tracą, bo jednak facet powinien od czasu do czasu wziąć sprawy w swoje ręce i coś zadecydować. Może jak będzie się Ciebie o coś pytał to też mu tak odpowiadaj? Wtedy się przekona jakie to jest denerwujące.

12

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Dla mnie to nie wada, ale zaleta. Pod warunkiem, że on ma zdanie w ważnych sprawach ("chcesz mieć dzieci?" - "nie wiem"). Rozumiem, że to może uznawane, za brak charakteru itd. ale ja się cieszyłam, że mogę przejąć dowodzenie i bardzo mi to pasowało. Pantoflarze są w dechę smile

13

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Masz dwa wyjścia:

1. Przyjąć pozycję dominującą, przestać się go pytać o cokolwiek i decydować samej, a jemu tylko oznajmiać.

2. Zmienić faceta i poszukać takiego, który Ci odpowiada.

14

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Być może wcześniej dałaś mu do zrozumienia, że jego zdanie zwykle jest głupie. To znaczy... Przykładowy dialog:

Babeczka: Co chcesz zjeść na obiad?
Facet: Frytki z kurczakiem.
Babeczka: Nieee ja nie lubię kurczaka, coś innego.
Facet: No to makaron z serem.
Babeczka: Coo? Nie, fuj, nie lubię.
Facet: Schabowego?
Babeczka: Nie mam ochoty, coś innego.
Facet: No to nie wiem.
Babeczka: Jak nie wiesz?! Ty nigdy nie masz swojego zdania! Po prostu zdecyduj nooo!

Po paru takich sytuacjach facet może dać za wygraną, bo wie, że każda jego propozycja będzie negowana. Więc "nie wie" i mu "obojętne". Nie wiem czy tak było u was, ale to BARDZO częste u kobiet. "Ty zdecyduj, ale masz mieć takie zdanie jak ja i wybrać to co ja bym chciała."

15

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Ano denerwujące... smile Wiesz, u mnie najlepszą metodą na takie nie wiem, albo obojętnie była ta sama metoda smile

Proponował wyjście do kina, pytał na co idziemy- NIE WIEM smile

Ogarnął się po jakimś czasie smile I wziął sprawy w swoje ręce

16

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Beyondblackie dokładnie jest tak jak piszesz....

Ale troszkę lubię jak dominuję że tak powieeeeeeeem. xd

Taki typ, ale już teraz też idziemy gdzieś to mówię 'prowadź' itd. A zazwyczaj to ja podejmuje decyzję, nie przeszkadza mi to, ale czasami chciałbym się z nim pokłócić tak fest. Boi  się odrzucenia totalnie...Chociaż tyle razy go zapewniałam itd, on swoje...I taki nieśmiały w sklepie, wszędzie...

Palę papierosy on tego nie lubi bardzo, ale nic nie moiw..Więc co palę...Nie tyle żeby mu zrobić na złość może troszkę ile dla swojej przyjemności. Czekam na jakiś odzew z jego strony cokolwiek. Nic.

17

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Ale znowu jakby facet byl taki że jest ma byc tak jak on chce to tez bym się buntowała xd

18

Odp: wkurzające nie wiem faceta...
rurq napisał/a:

Ale znowu jakby facet byl taki że jest ma byc tak jak on chce to tez bym się buntowała xd

Czyli chcesz, żeby miał swoje zdanie, ale ma być ono w 100% zgodne z Twoim. Typowe. Psa sobie kup.

19

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Też tak myślę Teo.

Albo bierz za wszystko odpowiedzialność i kieruj związkiem, albo zmień chłopaka. Nie można mieć dwóch opcji naraz, że jak chcesz, to on będzie potulnie się zgadzał, a jak Ci się odwidzi, to nagle urosną mu jaja.

20

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Nie nie o to chodzi..Myślę że i tak źle i tak niedobrze..Zbyt potulny źle i na odwrót niedobrze xd ze skrajności w skrajność co nie...A gdzie równowaga... ;p

Juz wolę go takiego mimo że czasami mnie to irytuje... Wieczne kłótnie zakończyłyby nasz związek bo bywam wybuchowa xd

21

Odp: wkurzające nie wiem faceta...
rurq napisał/a:

Nie nie o to chodzi..Myślę że i tak źle i tak niedobrze..Zbyt potulny źle i na odwrót niedobrze xd ze skrajności w skrajność co nie...A gdzie równowaga... ;p

Juz wolę go takiego mimo że czasami mnie to irytuje... Wieczne kłótnie zakończyłyby nasz związek bo bywam wybuchowa xd

Gdzie równowaga? W innym związku z innym facetem.

22

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Kiedyś pewnie wybuchnę, ale nie chcę go krzywdzić, a kocham go tylko po prostu czasami to zachowanie mnie wkurza. Mam nadzieję ze będzie lepiej...;p

23

Odp: wkurzające nie wiem faceta...
rurq napisał/a:

Kiedyś pewnie wybuchnę, ale nie chcę go krzywdzić, a kocham go tylko po prostu czasami to zachowanie mnie wkurza. Mam nadzieję ze będzie lepiej...;p

Ja myślę, że już jest dobrze. Facet odrobinkę powinien działać na kobiece nerwy. Choćby po to, by potem się ładnie pogodzić lub zaakcentować, że jest inny.
A czy on czasami zachowuje się tak, że jesteś wniebowzięta lub super zadowolona, czy tylko wkurza?

Co do tego nie wiem. Mój tata zawsze mawia, że facet to mieć 5, a jak nie wystarczy to i 10 opcji gdzie wyjść lub co zrobić. I przyznaję mu rację, bo nic tak dobrze nie wpływa na kobietę, jak inwencja faceta lub jego pozytywne niespodzianki smile

24

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Remi, ale bzdury gadasz, że się aż piącha zaciska... Autorka jasno i wyraźnie potrzebuje KOGOS INNEGO niż jej facet. W sposób widoczny nie trawi jego zachowania.

Pamiętam mojego L. i żałuję, że nie rozstaliśmy się po roku, nie po prawie pięciu latach. Też nie chciałam go skrzywdzić, też se wmawiałam, że on taki fajny i, że wszystko będzie cacy, ale rzeczywistość jest twarda- ludzie albo do siebie pasują albo nie.

25

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Co będzie to będzie...

26

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Rurq, będzie co sama sobie nawarzysz...

27

Odp: wkurzające nie wiem faceta...
rurq napisał/a:

ciągle mój chłopak o co bym nie zapytała  mówi 'nie wiem'. Na co idziemy do kina...Lubisz to, czy idziemy tam czy nie....Doprowadza mnie to do szału. Powiedziałam mu o tym, to się obraził...Facet powinien być bardziej stanowczy a nie taaaki...niewiedzący...Wkurza Was coś takiego tak jak mnie...Znacie taka sytuację może...

Po  prostu dramat...

Czy dramat...? no nie wiem...

28

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Czasami, Drogie Panie same chyba nie wiecie czego chcecie...
Macie za partnera faceta "zgodnego", układnego i spolegliwego - przestajecie TO  w nim cenić. Ba! ...drażni Was to już po jakimś czasie. Fakt, facet bez własnego zdania i mówiącego w sytuacji, gdy trzeba podjąć jakąś decyzję: "jak zrobisz - tak bedzie dobrze", "nie wiem", "wszystko jedno" to już typowe ciepłe kluchy... Często tak ich same wychowujecie (pisałem uprzednio), albo takiego szukacie na partnera. I po krótkim czasie macie już torsje na takie ich ...zdecydowane odpowiedzi smile I zaczynacie rozgladać się za jakimś konkretnym, zdecydowanym facetem smile Czyż nie?
A te, co zmieniły takie ciepłe na takiego "zdecydowanego" po krótkiej walce albo się poddają (w co wątpię) albo kończą związek (tzn rejterują z pola walki)... Bo nie potrafią dłuzej.
Ceńcie, Drogie Panie swoje kapciowate kluchy, bo widać z innymi chyba nie dałybyście rady być dłużej smile

29

Odp: wkurzające nie wiem faceta...
Teo napisał/a:

Masz dwa wyjścia:

1. Przyjąć pozycję dominującą, przestać się go pytać o cokolwiek i decydować samej, a jemu tylko oznajmiać.

2. Zmienić faceta i poszukać takiego, który Ci odpowiada.

3. Przyjąć pozycję uległą, pytać go o wszystko i czekać na jego decyzję, a jak jej nie będzie to się wycofywać.

Dla przykładu jeżeli facetowi jest obojętne na jaki film pójdziecie to nie idziesz z nim na żaden itp. Trzeba mu dać przestrzeń i przydałoby się wepchnąć na jakiś czas w męskie środowisko np.: niech pójdzie na krav magę. Nie wiadomo na ile ta cipowatość jest cechą jego charakteru, a na ile została mu zaszczepiona w związku. Mój sposób działa perfekcyjnie na ten drugi typ. Inna sprawa czy autorka chce rezygnować ze swojej dominacji...

30

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Marioosh jak bym tak zrobiła z moim byłym, to by on po prostu ze swojego pokoju przez miesiąc nie wyszedł. Nie ma bata, niektórzy są tak zbudowani, że przewodzić nie chcą, a konfliktu się boją jak wody święconej, i jedyną obroną status quo jest inercja i zaparcie się.

Nie mogą się charakterologicznie dogadać, powinni się rozstać.

31

Odp: wkurzające nie wiem faceta...
Beyondblackie napisał/a:

Remi, ale bzdury gadasz, że się aż piącha zaciska... Autorka jasno i wyraźnie potrzebuje KOGOS INNEGO niż jej facet. W sposób widoczny nie trawi jego zachowania.

Pamiętam mojego L. i żałuję, że nie rozstaliśmy się po roku, nie po prawie pięciu latach. Też nie chciałam go skrzywdzić, też se wmawiałam, że on taki fajny i, że wszystko będzie cacy, ale rzeczywistość jest twarda- ludzie albo do siebie pasują albo nie.

Ale Rurq napisała, że go kocha i tylko czasami wkurza... Ja uważam, że emocje dobre i złe są zawsze w związku potrzebne, gdyż kobieta to taki stwór, że nie lubi nudy. A nuda to zbytnie przegięcie w stronę kluchowatości lub bycia macho.

Dla mnie szczytem debilizmu jest myślenie takie jak faceta Rurq - nie wiem, ty decyduj, bo to prowadzi na dłuższą metę do rozkładu związku. Jeśli Rurq sobie od czasu do czasu ponarzeka i powkurza się, jest ok, ale gdy jest to stała sytuacja to już nie jest ok, tylko bardzo źle. I inteligentny facet sam wpadnie na to, by troszkę podecydować, nawet jak nie ma tego we krwi.

32

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Mój czesto mówi -jak chcesz- - jak uwazasz- ale tez czesto pokazuje pazura w takich bardziej życiowych sprawach wink

33

Odp: wkurzające nie wiem faceta...
Beyondblackie napisał/a:

Marioosh jak bym tak zrobiła z moim byłym, to by on po prostu ze swojego pokoju przez miesiąc nie wyszedł. Nie ma bata, niektórzy są tak zbudowani, że przewodzić nie chcą, a konfliktu się boją jak wody święconej, i jedyną obroną status quo jest inercja i zaparcie się.

OK, ale wtedy (po tym miesiącu) można się rozstać ze spokojnym sumieniem bez zastanawiania się za jakiś czas, że szkoda, bo mógł się zmienić.

34

Odp: wkurzające nie wiem faceta...
rurq napisał/a:

ciągle mój chłopak o co bym nie zapytała  mówi 'nie wiem'. Na co idziemy do kina...Lubisz to, czy idziemy tam czy nie....Doprowadza mnie to do szału. Powiedziałam mu o tym, to się obraził...Facet powinien być bardziej stanowczy a nie taaaki...niewiedzący...Wkurza Was coś takiego tak jak mnie...Znacie taka sytuację może...

Po  prostu dramat...

Nie ma się o co zaraz wkurzać,taki ma sposób bycia i już,założę się,że z kolei Ty masz inne wady i chłopak Ci ich nie wytyka,a zamiast się z nim kłócić,poproś go aby zmieniał od czasu do czasu swoje wyrażonka. Jeśli podejdziesz do tego spokojnie,to chłopak też inaczej będzie reagował. smile Ja wiem,że może on jest za mało stanowczy,niepewny,ale może się jeszcze wyrobi,tylko trzeba nad nim ciut popracować, a dziewczyna jak zechce to wow..... potrafi,ale spokojnie i rzeczowo.Powodzenia. smile Pa

35

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

A ja lubię z moim iść na kompromisy jeśli każde z nas ma odmienne zdanie, to zazwyczaj spotykamy się w polowie drogi smile
I zdecydowanie wole  jak mężczyzna wygłosi swoją idee, nawet nie zgodną z moją niż takie  na odczepnego "nie wiem, rob co chcesz  etc... no cholera mnie brała zawsze .
Stokroć bardziej preferuje wymianę poglądów, gustów ,preferencji i coś w tym kierunku robic, aby uzyskać satysfakcjonujący rezultat dla dwóch stron , niż wszystko na każdym kroku na moim plecach jest decydowanie co ,gdzie i jak hmm
Partner ma tworzyć układ partnerstwa , rządzić to ja sobie mogę psiakiem. albo dzieckiem (choć u dziecka  z wiekiem smycz się popuszcza  i brać pod uwagę jego zdanie również trzeba im starsze  )

36

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Rurq, ile Twój facet ma lat? wydaje mi się, że to takie duże dziecko, które by chciało żeby ciągle za niego podejmować decyzje, bez własnego zdania. Czasem to może i dobre, ale na dłuższą metę bywa irytujące, zwłaszcza że jak pisałaś potrafił się obrazić gdy zwróciłaś mu uwagę. Jeśli jest jeszcze młody, może z czasem się "wyrobić", ale sam musi chcieć stać się bardziej stanowczy. Pewne doświadczenia życiowe mogłyby go tego nauczyć, ale na siłę się nie da.
Zawsze potrzebna jest szczera rozmowa, mów mu to co Cię razi, ale nie pretensjonalnie.


Kosmiczny nick - fajny kot smile

37

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

Mamy po 20 lat w tym roku 21, być może jest trochę nieporadny, ale jak będzie trzeba to się zepnie i będzie okej. Jakby tego mało...podpada w dodaotku pod maminsynka, ale to już drobiazg, o tyle dobrze że jego mam jest spoko. Tylko 'mamunia nie odbiera' to dramat. Też sam nie wie np jak się ubrać na egzamin tylko mama mu szykuje...Po prostu nie ma kiedy rozwinąć swoich skrzydeł i 'porządzić'. Mam zrobi obiad, wypierze powie co ubrać itd. Tak jest łatwo... Ale staram się wciągać go w dyskusję, małymi kroczkami coś osiągniemy...A jest najmłodszy i najbardziej przy spódnicy...

Nie dyskutuje ze mną tez za dużo bo byc może boi sie odrzucenia, tego że jak będzie miał inne zdanie to się obrażę i rzucę go od razu czy coś...Taki wrażliwiec...;p

38

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

20 lat  - to jeszcze młody, ale nie zmienia to faktu że najwyższa pora się chociaż trochę oderwać od mamy. Skoro mama za niego wszystko robi i przyzwyczaja go do tego, później będzie tego wymagał od Ciebie. Pomagaj mu się oderwać - tak jak piszesz "małymi kroczkami", a wyjdzie na porządnego faceta smile

Może powiedz czasem (tak niby żartem) jego mamie, żeby np. pozwoliła mu wyprasować sobie koszulę lub dawała mu jakieś zadania do wykonania np. zmywanie.

39 Ostatnio edytowany przez mar3 (2014-03-17 21:07:44)

Odp: wkurzające nie wiem faceta...

A ja sie zgadzam z missF dobrze ujete. Ogolnie jak jej to nie odpowiada to niech szuka inbnego moze lubi jak sie za nia decyduje bo moze sama nie potrafi podjac decyzji. Po drugie nie wiemy dlaczego on tak ma albo ze naprawde nie wie i jest mu obojetne albo tylko tak mowi bo jak sam wybierze bedzie znowu zle bo jej sie nie podoba. Jezeli raz na jakis czas to powie to ok nie zawsze musi wiedziec co chce obejrzec ale jak jesty to ciagle to juz troche trzeba szukac powodu. Ja wychodze z zalozenia ze oboje mowimy co chcemy zobaczyc i wybieramy jakos wspolny film zeby dwojgu sie podobalo a nie ze tylko jednej ze stron bo to nie ma sensu isc tylko tyle zeby z kims pojsc do kina a film nam sie nie podoba.

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » wkurzające nie wiem faceta...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026