Witam mam pytanko może ktoś będzie wiedział coś na ten temat i mi doradzi pracuje kilka lat na same nocki nieraz jestem senna a nieraz systarczą mi 2-3 godziny jestem nerwowa nieraz nie mam ochoty na nic gdy zaczyna mnie boleć głowa to min 2 tyg ale normalnie jak normalnie można to nazwać funkcjonuję kłuje mnie pod lewą piersią bardzo żadko się można ze mną dogadać nie wiem czy mogę iść z tym do lekarza czy mnie nie wyśmieje nie chcę męczyć się i swojejrodzkiny mam dwóch synów i męża który nie może ze mną wytrzymać pozdrawiam macie jakieś pomysły to piszcie
Podobne tematy
2 2014-03-03 19:12:05 Ostatnio edytowany przez nerwuska23 (2014-03-03 19:15:24)
Witaj,bardzo źle się czyta Twój post-strasznie chaotycznie to opisałaś.
Nocki są bardzo męczące,i gorzej działają na układ nerwowy,ponieważ cały organizm lepiej odpręża się właśnie podczas snu nocnego..Prawie wszystkie osoby,które znam są bardzo znerwicowane,w tym mój ojciec( górnik)
Jeśli jest taka możliwość,to poproś szefostwo o zmianę na ranną ,bądź popołudniową..-jeśli to oczywiście w ogóle jest możliwe,ponieważ nie wiem gdzie pracujesz.
Poza tym,dobrze by było się wyciszać,może jakieś leki wyciszające,relax np.ciepła kąpiel po pracy z dodatkiem olejku(sa takie do kąpieli) gorący kubek mleka z miodem,meliska,,,...coś co usunie tą nerwowość.Lecz tak szczerze,to najlepszym rozwiązaniem byłoby zrezygnować z nocek- tym bardziej,że jesteś kobietą i wiadomo,iż większość obowiązków domowych spoczywa na Twoich barkach.