netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

27 odpowiedzi12 500 wyświetleńzałożony przez Nadine_, 03.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Mój facet zwariował, to już choroba. Na początku znajomości było super, fajnie, miałam wrażenie że mi ufa, przynajmniej nie okazywał inaczej. A od jakiegoś czasu wpadł w jakąś chorą obsesje. Codziennie się kłócimy, widujemy się co weekend, cały dzień jest ok, ale na wieczór wojna, ostatnio mi wziął tel i wyłączył jak poszłam się myć, a jeszcze wcześniej ja z nerwów że mnie kontroluje i chce sprawdzać tel, to hasło ekranu dałam, to mi go wyrwał i zaczął odblokowywać, tak długo jakieś hasła wpisywał aż mi całkowicie zablokował, tak że trzeba było zresetować w serwisie telefon od nowa, wszystkie dane, aplikacje, poszły w powietrze. Mieliśmy już wiele rozmów, ciągle deklaracja poprawy i przeprosiny, wie że robi źle, ale nie umie nad tym zapanować, kocham go, chce z nim być, chociaż zaczynam się zastanawiać za co ja go w ogóle kocham. Codziennie jestem kłębkiem nerwów, wszystko mnie drażni, na gg piszemy codziennie, chociaż to mnie już lekko męczy, bo on chce pisać bez przerwy, a jak ja chwilę nie piszę, to on już co robisz, czemu nie piszesz, zajęta jesteś, z kim piszesz? normalnie obsesja. Przed chwilą znowu się na gg  z nim pokłóciłam, bo nie czyta mnie uważnie i wymyśla, że niby znowu ja pisze z kimś jeszcze oprócz niego. Ma do mnie pretensje, że ostatnio jest rzadko seks , no kurde ja nie umiem się rozluźnić i kochać, jeśli ciągle jestem podminowana, zła, wściekła za to jak on postępuje. TO dobry chłopak, tyle że ten jego brak zaufania psuje wszystko, a ja naprawdę nic złego nie robię, jestem uczciwa, mówię mu to, ciągle mi mówię, że kocham i jest tylko on, niby wierzy, a za 5 min znowu coś wymyśla. Jest uparty jak osioł, ma swoje rację i można mu mówić a on i tak wie swoje lepiej. Przeprasza ciągle, obiecuje że się zmieni, ale czy naprawdę się zmieni? Jak ja mam mu pomóc, co zrobić, żeby ten związek przetrwał??

2

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Nie zmieni się i według mnie ten związek nie przetrwa. Chora zazdrość to nic dobrego i prowadzi zazwyczaj do rozstania.

3 Ostatnio edytowany przez alpengold (2014-06-03 20:17:43)

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Jak długo jesteście razem?
Ja tutaj widzę toksyczną relację. Też nie widzę tutaj mozliwości zmiany a może być tylko gorzej.

4

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Mój związek rozpadł się przez zazdrość z jej strony. Nieuzasadnioną. Może nie było aż tak jak u Ciebie, ale... w kółko posądzała mnie o to że przy niej smsuję z jakimiś małolatami, wystarczyło że wziąłem telefon do ręki. Nie udało mi się tego jej wyjaśnić jaką krzywdę mi wyrządza, bo mi naprawdę daleko było do zdrady.

Moim zdaniem to się bierze z zaniżonej samooceny, może jesteś bardzo atrakcyjna a on się czuje niepewnie? Nie, nie zmieni się.

5

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

No to mnie pocieszyliście....
Ale ja nie chce się z nim rozstawać, zależy mi, ale tak cholernie mnie boli i czuje się tak bezsilna kiedy mu tłumaczę, że jestem wierna, nie pisze z nikim, a on i tak swoje...

Jesteśmy prawie rok razem, dla niego jestem atrakcyjna, chociaż wcale tak nie uważam, a on.. hmm... ma kompleksy na punkcie swego wyglądu, ale mi to nie przeszkadza, bo liczy się wnętrze... boi się , że pojawi się ktoś fajniejszy, przystojniejszy.. ale mam to w nosie, nie obchodzą mnie inni, tłumaczę mu to ciągle. Był kiedyś w wieloletnim związku, mają dziecko, ona odeszła do innego, boi się ponownego bólu, ale ja nie jestem jego byłą, pytałam też czy do niej też był taki zaborczy, to mówił że nie. Dlaczego ja mam cierpieć za czyjej błędu, ehh..

6

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..
Nadine_ napisał/a:

Jesteśmy prawie rok razem, dla niego jestem atrakcyjna, chociaż wcale tak nie uważam, a on.. hmm... ma kompleksy na punkcie swego wyglądu, ale mi to nie przeszkadza, bo liczy się wnętrze... boi się , że pojawi się ktoś fajniejszy, przystojniejszy..

No tak myślałem. Nie zmienisz go, ma wielki problem i sam musi go dostrzec i chcieć coś z tym zrobić.

7

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Jeśli on nie pójdzie na jakąś terapię zniszczy Cię i przy okazji Wasz związek. Lepiej nie będzie.

8

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Nie zmieni się i nie miej złudzeń, wiem to z własnego doświadczenia, tacy ludzie mają coś z głową i powinni się leczyć, a chcesz z takim idiotą sie meczyc cale zycie? byc kontrolowana? bo jezeli nie odejdziesz zaufaj ze bedzie coraz gorzej, z roku na rok, wiem cos o tym...
Sama odeszlam teraz od faceta po prawie 5letnim związku i co mi pozostalo ? Synek i nic wiecej niechce pamietac z tych lat, moje dziecko mój swiat i zaluje ejdnego najabrdziej ze jest jego ojcem wiesz? Moj syn ma ojca pojeba i nic wiecej, dlatego trzeba spieprzac od takich ludzi niemiec z nimi kontaktu bo oni sa strasznymi manipulantami i robia nas w konia na kazdym kroku a my glupiutkie naiwne zawsze wierzymy ze to milosc po kres a to jest meczarnia po kres , sama jestem w trakcie zapominania tego wszystkiego i wiem ze kiedys mi sie uda a licza sie chęci, jak w srodku poczujesz i uswiadomisz sobie ze to nie jest ten facet bo cie niszczy to go przezwyciezysz! Trzeba chęci i do dzieła! smile

9

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Mówiłam mu o terapii, to się tylko uśmiechnął i powiedział że nie mam z niego robić wariata. Ja sama kiedyś chodziłam do psychologa, bo mam trudny charakter, czułam się źle sama ze sobą, ale wcale nie uważam że psycholog jest od wariatów.  Skoro chce się zmienić, a nie umie to też uważam że powinien porozmawiać z kimś. Ja chcę dla nas dobrze, chce stworzyć z nim rodzinę, ale brakuje mi sił i słów jak do niego dotrzeć.. teraz też rozmawiam z nim na gg, obiecuje poprawę...
On
-Dobrze,zrobię coś  ze sobą i z tą zazdrością,ile będe w staniee
Ja
-powiedziales ze jak cie skrzywdze to nie wybaczysz,,, a ty mnie krzywdzisz tymi oskarzeniami bez powodu a ja ci wybaczam, wiec moze powinnam powiedziec jak Ty?
On
nie wiem
21:26
kocham cię i nie chce stracic, cały czas chce coś budowac z Tobą razem, nie rywalizowac itd....
chce byc razem zawsze,wspólnie podejmowac decyzje,wspierac Cię ..

10

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Kochana, nie łudź się. Choćbyś cuda na kiju wyprawiała zawsze będziesz podejrzewana, zrozum. Teraz nawinie Ci makaron na uszy, a jutro od nowa - stara śpiewka. Wiesz przecież o tym.

11

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Ja bym dała facetowi szansę. Według mnie on oszalał..z miłości do Ciebie. To znaczy, bardziej z zakochania. Niektórzy po prostu jak się zakochają mocno, to im odpala...W niektórych klasyfikacjach zaburzeń psychiatrycznych nawet zamieszczają takie intensywne zakochanie jako zaburzenie nastroju.
A ja bym ci radziła, zebyś przez kilka najbliższych miesięcy traktowała go troche jak "niegroźnego wariata". On nie jest w tej chwili sobą i się słabo kontroluje. Najlepiej by się do ciebie przykleił jak huba. Ale to mu przejdzie i wtedy dopiero okaże się, czy on tak naprawdę ma problem z patologiczną zazdrością. Teraz to on jest pod wpływem chemii i jak widać jest wrażliwy na działanie dopaminy. Jak po kilku miesiącach mu nie zacznie mijać to będzie znaczyło, że to poważnejszy problem.

12

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..
Nadine_ napisał/a:

Mój facet zwariował, to już choroba. Na początku znajomości było super, fajnie, miałam wrażenie że mi ufa, przynajmniej nie okazywał inaczej. A od jakiegoś czasu wpadł w jakąś chorą obsesje. Codziennie się kłócimy, widujemy się co weekend, cały dzień jest ok, ale na wieczór wojna, ostatnio mi wziął tel i wyłączył jak poszłam się myć, a jeszcze wcześniej ja z nerwów że mnie kontroluje i chce sprawdzać tel, to hasło ekranu dałam, to mi go wyrwał i zaczął odblokowywać, tak długo jakieś hasła wpisywał aż mi całkowicie zablokował, tak że trzeba było zresetować w serwisie telefon od nowa, wszystkie dane, aplikacje, poszły w powietrze. Mieliśmy już wiele rozmów, ciągle deklaracja poprawy i przeprosiny, wie że robi źle, ale nie umie nad tym zapanować, kocham go, chce z nim być, chociaż zaczynam się zastanawiać za co ja go w ogóle kocham. Codziennie jestem kłębkiem nerwów, wszystko mnie drażni, na gg piszemy codziennie, chociaż to mnie już lekko męczy, bo on chce pisać bez przerwy, a jak ja chwilę nie piszę, to on już co robisz, czemu nie piszesz, zajęta jesteś, z kim piszesz? normalnie obsesja. Przed chwilą znowu się na gg  z nim pokłóciłam, bo nie czyta mnie uważnie i wymyśla, że niby znowu ja pisze z kimś jeszcze oprócz niego. Ma do mnie pretensje, że ostatnio jest rzadko seks , no kurde ja nie umiem się rozluźnić i kochać, jeśli ciągle jestem podminowana, zła, wściekła za to jak on postępuje. TO dobry chłopak, tyle że ten jego brak zaufania psuje wszystko, a ja naprawdę nic złego nie robię, jestem uczciwa, mówię mu to, ciągle mi mówię, że kocham i jest tylko on, niby wierzy, a za 5 min znowu coś wymyśla. Jest uparty jak osioł, ma swoje rację i można mu mówić a on i tak wie swoje lepiej. Przeprasza ciągle, obiecuje że się zmieni, ale czy naprawdę się zmieni? Jak ja mam mu pomóc, co zrobić, żeby ten związek przetrwał??

Chora zazdrosc zniszczy kazdy zwiazek niestety.Bardzo Ci wspolczuje takiej sytuacji w zwiazku,ale to nigdy sie nie zmieni na lepsze.

13

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Ja bym dała facetowi szansę. Według mnie on oszalał..z miłości do Ciebie. To znaczy, bardziej z zakochania. Niektórzy po prostu jak się zakochają mocno, to im odpala...W niektórych klasyfikacjach zaburzeń psychiatrycznych nawet zamieszczają takie intensywne zakochanie jako zaburzenie nastroju.
A ja bym ci radziła, zebyś przez kilka najbliższych miesięcy traktowała go troche jak "niegroźnego wariata". On nie jest w tej chwili sobą i się słabo kontroluje. Najlepiej by się do ciebie przykleił jak huba. Ale to mu przejdzie i wtedy dopiero okaże się, czy on tak naprawdę ma problem z patologiczną zazdrością. Teraz to on jest pod wpływem chemii i jak widać jest wrażliwy na działanie dopaminy. Jak po kilku miesiącach mu nie zacznie mijać to będzie znaczyło, że to poważnejszy problem.

Ty tak na poważnie?

14

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Ja bym dała facetowi szansę. Według mnie on oszalał..z miłości do Ciebie. To znaczy, bardziej z zakochania. Niektórzy po prostu jak się zakochają mocno, to im odpala...W niektórych klasyfikacjach zaburzeń psychiatrycznych nawet zamieszczają takie intensywne zakochanie jako zaburzenie nastroju.
A ja bym ci radziła, zebyś przez kilka najbliższych miesięcy traktowała go troche jak "niegroźnego wariata". On nie jest w tej chwili sobą i się słabo kontroluje. Najlepiej by się do ciebie przykleił jak huba. Ale to mu przejdzie i wtedy dopiero okaże się, czy on tak naprawdę ma problem z patologiczną zazdrością. Teraz to on jest pod wpływem chemii i jak widać jest wrażliwy na działanie dopaminy. Jak po kilku miesiącach mu nie zacznie mijać to będzie znaczyło, że to poważnejszy problem.

To ironia co nie?

15 Ostatnio edytowany przez Nadine_ (2014-06-04 19:58:37)

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Ja już jestem zmęczona sad Jedna osoba widzi szanse na związek, dała mi nadzieję, a za chwile piszecie czy to ironia.. już sama nie wiem co myśleć. Znowu kłótnia z nim na gg, że on się stresuję że mnie tyle nie widzi, że tęskni i dlatego chce wiedzieć co robię. Ja chwilę na gg nei odpisze, bo np poszłam do toalety, czy na podwórko, a ten już mi sceny robi czy zajęta jestem.... codziennie mu tłumaczę to samo, mam dość, nie wiem co robić, cały czas liczę na zmiany z jego strony, przeprasza, płakał już raz, obiecuje, a za chwilę to samo, kurde no, nie wiem czy mu wierzyć, chyba jestem naiwna...

Ja już nie umiem z nim normalnie rozmawiać, każdy jego gest, słowo działają na mnie drażniąco, on tego nie rozumie, ma do mnie pretensje czemu ciągle się wściekam na niego i krzyczę, ale to wszystko przez te jego paranoje, jestem jeden wielki nerw, każdy ruch muszę kontrolować, tel mi zadzwoni jak rozmawiamy na skype, a on zaraz.. kto tam do Ciebie pisze....
Mam odejść? znowu zaczynać od nowa? miałam kilka nieudanych związków, każdy mną pomiatał, a ten jest inny, jest spokojny, nie krzyczy, nie ma nałogów, jest dobry dla mojej córki, pomocny, jak o coś poproszę to zrobi.. tylko ta jedna wada...
Ja chce mieć rodzinę, ustatkować się, chciałam, chce z obecnym partnerem tworzyć dom, jak pomyślę że mam może znowu szukać kolejnego partnera... ja mam 30 lat, jestem za stara na ekscesy miłosne....

16

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Chcesz się męczyć, to męcz dalej. Chłopak bardzo niedowartościowany i sam sobie nie poradzi. Ty mu też nie pomożesz, jeśli taki masz cel w tym zwiazku.

17

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Nadine.
Z mojej strony to nie była ironia, lecz alternatywny punkt widzenia, może faktycznie trochę kontrowersyjny...Ja po prostu uważam, że na liście poważnych męskich przywar zazdrość jedną z mniej szkodliwych, ale...pod warunkiem,,że kobieta umie stawiać granice. Moja teza jest taka, że zachowanie twojego chłopaka nie mieści się w normie, ale może to być stan przejściowy, albo nie. Jeśli nie to nie ma co  brnąć w taką relację,bo to znaczy, że facet jest zaburzony. Ale jeśli facet ma wiele zalet, to tak z miejsca bym go nie skreślała. Zawsze możesz go zostawić, lecz warto się najpierw upewnić, ze nic się nie da zrobić w tej materii.

Chciałabym ci też zwrócić uwagę, na fakt, że wedłług mnie to nie tylko on ma ze sobą w tej relacji. Z tego co opisujesz jesteś osobą, która nie umie stawiać granic i ich egzekwować.On cię nie słucha. Może warto, żebyś sie sama nauczyła być bardziej asertwna i stanowcza. To że twój chłopak się od ciebie uzależnił to jedno, a to że czujesz się w obowiązku poświecania nie wiadomo ile czasu na przekonywaniu go, że nie odebrałaś telefonu , bo poszłaś do toalety to co innego. Gdybyś była stanowcza , to on by musiał to respektować, a jeśli by nie uszanował tego to już byś go dawno zostawiła. To, zę on jest uzależniony emocjonalnie od ciebie, to  nie znaczy, zę ty musisz być współuzależniona.

Twój chłopak twierdzi, że w stosunku do swojej wielolelniej partnerki nie był tak zaborczy, jeśli to jest prawdą, to problem nie leży bezpośrednio w nim, tylko w intereakcji między wami. Tamta kobieta może po prostu nie dawała się mu wkręcać.
Owszem są faceci, którzy są patologicznie zazdrośni i życie z nimi jest nie do wytrzymania, ja jednak po twoim opisie nie jestem do końca przekonan, że twój chłopak jest kimś takim.

Zresztą twój chłopak jak o tym piszesz, trochę mi przypomina jednego mojego byłego, który może nie był aż tak bardzo zazdrosny, ale chciał  mieć ze mną prawie stały kontakt i ingerować w każdy aspekt mojego życia. Też się strasznie zakochał,a jego zachowanie  było często nachalne i nadmiarowe,tylko, że ja akurat nie pozwalałam mu wejść na głowę,szczególnie, że byłąm mniej zaangażowana.

18

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Przestań się spinać i nie dawaj mu powodów do zazdrości. Jeżeli nie masz nic do ukrycia to w czym jest taki problem, że trzeba się chować z telem i jakieś hasła zakładać? Też bym się na jego miejscu wkurzyła.

19

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..
kejter napisał/a:

Przestań się spinać i nie dawaj mu powodów do zazdrości. Jeżeli nie masz nic do ukrycia to w czym jest taki problem, że trzeba się chować z telem i jakieś hasła zakładać? Też bym się na jego miejscu wkurzyła.

Ja mu nie daje powodów do zazdrości, nie mam nic na sumieniu, a co do tel, to po prostu nie lubię takiego grzebania, telefon to jest prywatna sprawa i sama mu nie sprawdzam tel, bo mu ufam. Uważam że on przegina i to sporo... ostatnio wyłączył mi tel jak szedł się myć, żebym ja w tym czasie nie pisała z nikim albo nie usunęła niby jakiś tajemniczych smsów.

Wczoraj było bardzo źle, bardzo. Znowu mnie wkurzył, w każdym słowie widzi coś , nawet jak spytałam kiedy przyjedzie, czy w piątek czy w sobotę, a on a co? jesteś umówiona z kimś że pytasz? No chryste, przesada. Od słowa do słowa i znowu wojna, w końcu na skype mu wykrzyczałam że to koniec, to powiedział że jedzie do mnie... Dzwoniłam, pisalam smsa żeby nie jechał, bo ma do mnie 40km, a jeździ skuterem...w końcu w połowie drogi zadzwonił i uprosiłam go żeby pojechał do domu, gadaliśmy na skype, próbowałam mu tłumaczyć jak mnie rani, że chce więcej swobody, że się duszę a on chce trzymać mnie w klatce, że dla niego zrezygnowałam z każdej znajomości, nie mam już nikogo. Niby rozumie, dałam nam szanse, nie mówię że to koniec... całą noc nie spałam, ciągle myślę o nas, ja już nie wiem nic, jest mega niedojrzały i uparty, ja go o coś proszę, a ma to gdzieś, mówiłam że jak jest w pracy to możemy popisać jak ma przerwę, a on się nie zgadza, on chce pisać co godz lub dwie, dla mnie to za często, czuję się osaczona. Ale on tego nie rozumie, po pracy możemy pisać, czy gadać na skype, ale nie cały dzień w pracy, przegina. Dziś od rana mi wypisuje, że mnie kocha, że mu zależy, że nie wie co w niego wstąpiło,że nie chce być taki.. Powiedział też, że on mi nie ufa, bo się boi że jak zaufa to ja to wykorzystam, no ludzie złoci, przecież zaufanie to podstawa, jak on chce tworzyć związek bez zaufania, jest miłość jest zaufanie.

Szarlotkanagorąco  Dziękuje smile

20

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Nadine
Porozmawiaj z nim poważnie,nie przez skypa i powiedz, że tak dalej być nie może. I że rozważasz rozstanie z nim w przypadku jeśli nic się nie zmieni,jesteś w stanie dać mu szansę na zmianę w ciągu kilku tygodni, ale ma przestrzegać pewnych zasad.
I ustal z nim te zasady. Jasno i wyraźnie.  Że np. ma do nie przeszkadzać ci w pracy, ma bez mrugnięcia przyjąć do wiadomości, kiedy mówisz , że jesteś zajęta, itd. I upewnij się, że zrozumiał co do niego mówisz i że to potraktował poważnie a nie jako smęcenie. Nie wolno ci dla niego rezygnować ze swoich znajomości. On musi też czasem akceptować, że masz życie poza nim.
A potem powinnaś być konsekwentna, jeśli nie wykaże poprawy znaczy, że jest niereformowalny, ale według mnie spróbować warto,chociażby tylko po to żeby mieć poczucie, że zrobiłaś co mogłaś , żeby ten związek się udał.

21

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Dziewczyno, daj sobie spokój. Znajdź sobie normalnego faceta, bo ten jest osobnikiem potencjalnie niebezpiecznym. Teraz tylko się kłóci i Cię sprawdza, ale skąd wiesz jak daleko to zajdzie jeżeli mu pozwolisz? Moim zdaniem wariat i szajbus uwielbiający kontrolować - spieprzałabym i to szybko.

22

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Skoro dla Cb 'prywatne sprawy' to taki problem to sobie znajdź innego faceta, kóremu postawisz od razu warunek nie grzebania w telu i po sprawie.

23

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..
kejter napisał/a:

Skoro dla Cb 'prywatne sprawy' to taki problem to sobie znajdź innego faceta, kóremu postawisz od razu warunek nie grzebania w telu i po sprawie.

'Taki problem' to nie jest, ale zobaczymy czy jak Ciebie będzie kontrolować partnerka 24h to czy będzie Ci to odpowiadać, zaufanie to podstawa związku, można wziąć tel np żeby zadzwonić, ale nie po to by kontakty prześwietlać i czytać smsy.

24

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Nie mam partnerki:P Jak już, to partnera.

Zaufanie z nieba nie spada, to po pierwsze, po drugie łatwo je zniszczyć i bardzo trudno odzyskać.
Nie zawsze obie strony są wobec siebie w porządku- zaufanie jest nadszarpnięte i pojawia się kontrola. I to nie jest powód,żeby od razu ze sobą zrywać. Bo jeżeli ludzie się dogadają, to takie sprawdzanie powinno być sytuacją przejściową- ufałam, przejechałam się, nie ufam, sprawdzam, teren czysty to i staram się żyć dalej.

25

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..
kejter napisał/a:

Nie mam partnerki:P Jak już, to partnera.

Zaufanie z nieba nie spada, to po pierwsze, po drugie łatwo je zniszczyć i bardzo trudno odzyskać.
Nie zawsze obie strony są wobec siebie w porządku- zaufanie jest nadszarpnięte i pojawia się kontrola. I to nie jest powód,żeby od razu ze sobą zrywać. Bo jeżeli ludzie się dogadają, to takie sprawdzanie powinno być sytuacją przejściową- ufałam, przejechałam się, nie ufam, sprawdzam, teren czysty to i staram się żyć dalej.

Masz rację, zgadzam się z Tobą. Najłatwiej jest przy problemie odwrócić się i uciekać jak piszą wyżej. Dobrze że nie wszyscy tacy są

26

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Nie ma co się oszukiwać on się nie zmieni będzie jeszcze gorzej. Wiem coś o tym i powiem Tobie jedno w pewnym momencie nie wytrzymasz i obudzisz się z ręka w nocniku i nikt Tobie nie pomoże skoro dla niego poświeciłaś wszystko. To nie jest związek to jest dziecinada z jego strony i jeśli sama sobie na to pozwalasz to widocznie nie wiesz co to jest prawdziwy związek( nie chce Ciebie obrażać ale trzeba w końcu się obudzić i zerwać z nim jeśli chcesz żyć normalnie takie jest moje zdanie

27

Odp: OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

A ja bym zrobił tak że dałbym warunek - albo idziesz się leczyć albo nie będziemy razem. I powiedzieć - wybieraj co jest dla Ciebie ważniejsze. Bo z tego co pamiętam u autorki padły juz takie słowa.
Jeśli się się kogoś kocha to warto spróbować wszystkiego co możliwe żeby naprawic relację w związku a nie brac nogi za pas i uciekać, bo później przy kadym problemie pojawi się mysl że zmienie na innego.

Autorko zrób tak jak mówie jeżeli Ci na nim zależy. A jeżeli nie będzie chciał współpracować to znaczy że mu na Tobie nie zależy

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » OBSESYJNA ZAZDROŚĆ, BRAK ZAUFANIA, WIECZNA KONTROLA, NERWY..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026