netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

17 odpowiedzi5 854 wyświetleniazałożony przez Catwoman, 12.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Pewnie większość z Was jest już w stałych związkach i nawet nie myśli o pierwszej osobie, która spowodowała motyle w brzuchu, nieprzespane noce i dzięki której człowiek się dowiedział w końcu co tak "namacalnie" znaczy ZAKOCHAĆ SIĘ smile
A może się mylę, może pamiętacie? smile

Kto to był? W jakich okolicznościach poznaliście się? Jak potoczyła się ta znajomość? Jak się zakończyła? smile

2

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Moja miłość była na pierwszym roku studiów. Spotkaliśmy się przypadkiem w korytarzu i facet tak mi się spodobał, że sama popytałam kolegów gdzie mieszka i pod jakimś tam pretekstem pożyczenia notatek, pojawiłam się na progu jego pokoju w akademiku. Zaczęliśmy gadać...i tak przegadaliśmy pół nocy. Chodziliśmy przez rok i wspominam to po części jako takie właśnie motylki w brzuchu, a po części jako szybkie uświadamianie sobie, że innych ludzi nie da się zmieniać ani naginać do siebie, i że jak nasze cele się różnią, czasem lepiej się rozstać. Jak stało się właśnie w naszym przypadku.

Dziś on jest żonaty z dwójką dzieci, co mu odpowiada. Ja jestem w związku, bez potomstwa czy ślubu, co dla mnie jest git. Rozmawiamy czasem ze sobą na fejsie, jak koledzy, wspominając szalone czasy, ale z pełną świadomością, że dobrze się stało, że poszliśmy innymi drogami.

3 Ostatnio edytowany przez _Nina_ (2014-02-12 13:06:13)

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Moja pierwsza miłość pojawiła się jak miała 17 lat a On był starszy o 3 lata (student).
Doskonale go pamiętam, wspólne wypady na koncerty... to naprawdę była taka miłość, o której myśli się z uśmiechem
Dzięki niemu pokochałam Hetfielda hehehe big_smile

Ehhh.... Cat, dzięki za przywołanie wspomnieć big_smile

4

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Niepokoicie mnie..... dopiero tak późno przeżyliście pierwsze zakochanie???

5

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Jak późno??
Mówimy o pierwszej miłości, motyle w brzuchu a nie o zauroczeniach smile

Cat, ale pamiętam do tej chwili smile

6

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

No motyle w brzuchu itede to wg mojej definicji zauroczenie smile Bo jak sięgnęłam pamięcią, przypomniała mi się moja pierwsza miłość, gdy miałam coś 11-12 lat i zobaczyłam go w autobusie miejskim big_smile Do dziś pamiętam jego oczy, włosy i twarz, choć go tylko widziałam, ale potem przez chyba rok umierałam z miłości big_smile

7

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Ja napisałam o swojej pierwszej miłości, która wiązała się z wszystkim po raz pierwszy smile Pierwsze zawładnięcie serca, nad którym straciłam kontrolę definitywnie i nieodwołanie smile
Trwała 3 lata...

A takie pierwsze zauroczenie było w podstawówce (klasa 2)  - ciągnął mnie za warkocz, przynosił kwiatki pod drzwi, odprowadzał po lekcjach do domu i zawsze podawał do mnie piłkę na WF-ie big_smile
W 3 klasie wyprowadził się do innego miasta.

Do dziś pamiętam jego imię, kolor włosów i jak wybiegał z bramy po tym, jak zadzwownił do drzwi zostawiając pierwsze kwiatki big_smile

8

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

jako nastolatka byłam bardzo kochliwa, właściwie "czas" gdy moje serce nie było aktualnie przez nikogo zajęte zaliczałam do straconego i zawsze znalazł się ktoś, w kim się zakochiwałam. I tak do 16 roku życia, kiedy zakochano się we mnie, a ja to odwzajemniłam big_smile jednak to był już potem poważniejszy związek, wieloletni,
nijak mający się do tego pierwszego wspomnienia z autobusu big_smile

9

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Ach, to Ty myślisz o pierwszym zauroczeniu! Proszę bardzo, miałam 12 lat i to był kolega z klasy. Nazywał się Sebastian, był wysokim (jak na wiek!) blondynem o niebieskich oczach i kochały się w nim wszystkie dziewczyny. Niestety, o ile mi wiadomo, jak ja, bez wzajemności.

Co jest naprawdę smutne, to to, że już go z nami nie ma. Zginął w wypadku samochodowym, niemal zaraz po swoich osiemnastych urodzinach. Czasem widzę go w snach, i sobie muszę przypominać, jak się obudzę, że nie żyje.

10

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Oj, ja o swojej pierwszej miłości myślę do dziś, gdy zdarza mi się Go spotkać mam przysłowiowe ciary, ręce mi się pocą i jestem całkiem zdezorientowana....
Poznaliśmy się w trzeciej klasie gimnazjum, zaczęło się od szkolnej wycieczki na którą pojechały dwie klasy, moja i właśnie D.
To właśnie wtedy zwróciłam na Niego uwagę, nie pamiętam dokładnie w jaki sposób zdobyłam Jego nr, ale jakoś to zrobiłam:) Pisaliśmy do siebie, aż w końcu zaproponował spotkanie...to było 21.11.2007r ok. godz. 17.00:) Pamiętam, że było naprawdę zimno:) On od razu złapał mnie za rękę, wtedy też przeżyłam swój pierwszy pocałunek:) spotykaliśmy się często, On mieszkał i z tego co wiem nadal mieszka jedynie 6 km ode mnie, spędzaliśmy razem każdą przerwę w szkole...Po wakacjach poszliśmy do tego samego technikum, do tej samej klasy....przez miesiąc było tak samo cudownie, potem jednak On zaczął mnie unikać, nie wiem do tej pory dlaczego:) zostawił mnie:p jejku, jak ja wtedy płakałam!:) nigdy nie zanosiłam się tak przez faceta, to był pierwszy i ostatni związek, który tak przeżyłam, nie spałam nocami...pisałam do Niego, próbowałam rozmawiać...ale nic to nie dało. Po ok. dwóch miesiącach przeszło mi zupełnie, nie płakałam już, wszystko było ok, poznałam nawet innego chłopaka, K. też był fajny,,,i tylko fajny:P nic do niego nie czułam ale chciałam w taki sposób odegrać się na D....przez jakiś miesiąc spotykałam się z K, ale tylko w szkole, nie chciałam żeby przyjeżdżał, nie czułam potrzeby poznawania Go z moimi znajomymi. I pewnego dnia odezwał się D, byłam trochę zdziwiona, ale On chciał do mnie wrócić...hmmmmmmmmmmmmm, byłam niedostępna, wiedziałam od naszych wspólnych znajomych że nie może On patrzeć na mnie i na Kubę, to było miłe:) ale ja byłam tak niedostępna że w końcu odpuścił, ja też....nasze drogi zaczęły się rozchodzić, w szkole nie byliśmy nawet na cześć....ale mimo to zawsze jak Go widziałam miałam "motyle w brzuchu"........rok temu zdobyłam Jego nr, pisaliśmy jak gdyby nigdy nic, myślałam o Nim często, ale przerwałam to bo miałam już chłopaka, ale czułam do Niego taki sentyment, że musiałam mieć z Nim jakiś kontakt, więc znowu się odezwałam.....JAKI ON BYŁ MIŁY! no ale cóż, zżerało mnie poczucie winy, że jestem nie w  porządku wobec "kogoś"....znowu to przerwałam, zmieniłam numer, z przyczyn koniecznych, połamała mi się karta sim przy wyjmowaniu z tel. Nie wiem, może to celowe działanie, bo w końcu straciłam Jego nr.....od czerwca nie mamy kontaktu, ale nadal o Nim myślę, boję się, że już nigdy się tak nie zakocham! Może to się wydawać śmieszne, bo ile ja miałam lat?? 17???? guwniara, ale z ręką na sercu Wam piszę, że jeszcze na niczyj widok nie waliło mi tak serce! Raz spotkałam Go w biedronce:) oj, dobrze że chociaż wtedy tak ładnie wyglądałam:) no ale to było tylko małe, ciche cześć:) szkoda, że wtedy Go "spławiłam", bo jestem pewna, że gdybym wtedy Mu uległa i do Niego wróciła, ciągle bym z Nim była!....jest dla mnie bardzo ważny mimo tego, że się nawet nie widzimy.........

11

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Witam. Moje pierwsze zauroczenie było w przedszkolu, chłopiec miał na imię Piotruś, był mały, ciemne włoski i granatowe oczka. Był w przedszkolu ze dwa razy, nie pamiętam, żeby był stałym przedszkolakiem, pewnie był synkiem jakieś pani..w każdym razie pamiętam moment, jak patrzyliśmy na siebie przez chwile i byłam nim zauroczona. Potem się gdzieś ulotnił, nawet nie przegadałam z nim nigdy chwili...ale taką poważniejszą moją pierwszą miłością był chłopak z podstawówki - Filip....wesoły blondynek, który miał ładne, kolorowe bluzki z Peweksu...Pamiętam że na plastyce rysowałam mu gwiazdy muzyki Pop, a na dyskotece tańczyłam z nim w parze, miałam takie długie czerwone w białe zygzaki podkolanówki. W piątej klasie po wakacjach, zauważyłam że jest mniej mną zainteresowany. Doszły do klasy nowe osoby, w tym dziewczęta, które wzbudziły jego zainteresowanie. To mnie zabolało. Kiedyś na lekcji siedział za mną, obróciłam się i powiedziała mu: "Wiesz , że się w Tobie zakochałam"..coś w tym stylu...nic nie powiedział...następnego dnia już go nie było w szkole. Jego mama, przeniosła go do szkoły językowej. Bardzo to przeżyłam. Przeprowadziliśmy się wtedy do nowego domu. Wróciłam po szkole do domu, siadłam na łóżku w moim nowym pokoju i płakałam jakieś półtorej godziny rzewnymi łzami. Pamiętam nawet, ze miałam wtedy na sobie taką pomarańczowo -spaloną w ciapki bluzkę....Przeszło mi po tym na szczęście..pogodziłam się....w każdym razie, potem parę razy go spotkałam, byliśmy nawet na spacerze z jego psem, mówił mi że uczy się angielskiego...ja wtedy też intensywnie zakuwałam ten język....w każdym razie było minęło..

12

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Miałam 16 lat. Podrywali mnie wtedy przeważnie chłopcy w wieku 18,19 lat. Jednak czułam, że traktują mnie jak smarkulę. Moją uwagę zwrócił pewien 14-latek. Ja byłam w I klasie liceum, on w VII klasie podstawówki. W przeciwieństwie do tych starszych traktował mnie z dużym szacunkiem. Na trzeciej randce całowaliśmy się, a po 3 miesiącach straciłam z nim dziewictwo (dla niego też to był pierwszy raz).
Po roku zakochałam się w innym, z którym mi nie wyszło i bardzo szybko się rozstaliśmy, ale już nie wróciłam do pierwszego, choć bardzo miło go wspominam do dziś.

13

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Moja pierwsza milosc poznalam gdy mialam 13 lat.
Poznalismy sie w sumie na rekolekcjach w Domu Misyjnym.
Znajomosc skonczyla sie slubem i po 11 latach sie rozstalismy.

14

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Pamiętam.
Miałem jakieś 15 lat, byłem zaciekawiony, zainteresowany na początku, troszkę też nieufny, bo to wszystko wydawało się nie do ogarnięcia. Pamiętam te chwile emocji, ten dreszczyk gdy nie wiedziałem co wydarzy się, gdy była spontaniczność, z drugiej strony człowiek młody, niedoświadczony, to byłem obserwowany. Te rady, te słowa otuchy, gdy wątpiłem lub nie wiedziałem co robić...Najbardziej pamiętam moment, gdy był jakiś koleś, ileż on mi krwi napsuł, chyba wtedy straciłem parę minut życia ze stresu, ale karta w pewnej chwili się odwróciła i było super. Pamiętam jak po wszystkim ze złości miał czerwoną twarz, bo myślał, że ja nikim, było inaczej.

Dziś, gdy otwieram pudełko z szachownicą, gdy widzę figurki wracam myślami do tego co było, do tych zwycięstw, do emocji - po prostu do szachów.
Pozdrawiam.

15

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Takich rzeczy sie nie zapomina:) Moja pierwszą i najwieksza milością byl chlopak który mnie niszczył psychicznie , byl to niestety toksyczny zwiazek i bardzo trudny. Cięzko było mi z niego wyjsc .  Mialam 16 lat wtedy , dziś mam 22 i wspominam czasami , zapamietałam tylko  te miłe chwile chodz było ich mało. Nie jestesmy razem od 5 lat lecz jednak kontakt mamy sporadyczny , piszemy ze soba raz na pół roku albo raz  na rok . Nikogo jeszcze nie pokochalam tak mocno jak chlopaka który mnie ranil , mam jednak nadzieje ze to sie zmieni niebawem .

16

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

pamiętam moje prawdziwe zauroczenie,było to w przedszkolu
a zakochałam się w koledze z klasy chyba w 6 klasie podstawówki,oj dlugo to zakochanie trwało ,jakieś 3 lata chyba,do dzisiaj mam jakiśsentyment do tego chłopaka chociaż ok 10 lat się nie widzieliśmy wink nic między nami nie było,bo on z kolei kochał się w mojej przyjaciółce bez wzajemności
jak już byliśmy dorośli wyznał że żałuje  że  nie spróbowaliśmy być razem wink

17

Odp: Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Pierwszego chłopaka miałam w wieku 6 lat. On miał z 9, przynosił mi kwiaty w doniczkach. Dostałam nawet pierścionek (do dzisiaj płaczę, że się zgubił bo był na prawdę śliczny), ale rozdzieliła nas odległość i inne cele w życiu..
Pierwsze zakochanie z motylkami to miałam z 9 lat, kolega z klasy. Ale on zakochał się w Aśce i to ją ciągnął za włosy i pluł przez długopis obślinionymi papierkami. Nic chciałam im wchodzić w paradę.
A takie pierwsze prawdziwe kochanie kogoś to 16. Razem dojrzewaliśmy i to były na prawdę klawe czasy.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Twoja pierwsza miłość - pamiętasz ją jeszcze? :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026