netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Dość zakręcone

3 odpowiedzi1 730 wyświetleńzałożony przez newtry100, 30.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Dość zakręcone

Nie bardzo mam się komu wyżalić, ale nie wiem co robić... To trochę głupie szukać w takim wypadku pomocy w internecie, ale nie mam właściwie żadnego doświadczenia i nie wiem sama co myśleć.

6 tygodni temu poznałam przez internet pewnego chłopaka. Bardzo mi się spodobał jego tok myślenia, jego poczucie humoru, jest niesamowicie sympatyczny.
Na początku flirtował ze mną dość bezczelnie - słodke słówka, liczne aluzje i tak dalej. Ale w pewnej rozmowie powiedział mi, że lubi towarzystwo kobiet i często flirtuje z nimi dla żartu. Powiedziałam, że nie podoba mi się takie żartowanie ze mnie i odpuścił.
Oczywiście nadal rozmawiamy raczej sporo. Bo właściwie najczęściej jest tak, że włączam komunikator rano i rozmawiamy aż do momentu kiedy pora spać. W ciągu tych tygodni tylko raz powiedział mi, że przecież nie musimy rozmawiać codziennie...
Rozmawialiśmy na skype 3 razy w ciągu tego czasu. Tłumaczył się, że mieszka z rodzicami i przeszkadza im kiedy zbyt głośno gada w pokoju. Nie przeszkodziło mu to jednak rozmawiać na videochacie ze znajomymi. Najwyraźniej ze mną rozmawia głośniej niż z nimi ;/
W piątek w końcu spotkaliśmy się pierwszy raz na żywo. Nasze miasta dzieli ponad 200 km, więc to była taka jakby okazja jedna na milion. Ledwo wyszedł z pociągu rzucił mi się na szyję, cały dzień milutko i bez problemowo, na do widzenia też mnie przytulił... W trakcie drogi powrotnej wysłał mi 40 smsów w ciągu 2 godzin. Oczywiście liczne zapewnienia, że było fajnie że liczy na jeszcze, że ma nadzieje na powtórkę itd...
W takim razie postanowiłam iść za ciosem - jeżeli coś ma z tego wyjść to trzeba to kontynuować i albo wóz albo przewóz.
Dlatego też wczoraj w żartach zaproponowałam, że przyjadę do niego... Tak na dobrą sprawę zrobiłam to tylko po to żeby zobaczyć co powie ( głupie ze mnie babsko wink). Cóż... zaniemówił, dopiero jak powiedziałam, że ma się nie bać bo żartuję to odpisał że się przecież nie boi i zmienił temat.
Niby głupota, ale czuję się diabelnie odrzucona.
Wydaje mi się, że w takim razie powinnam po prostu dać spokój. Niech robi co chce. Jeśli jest zainteresowany ( w co strasznie wątpię, bo jak mógłby chcieć takiego paszczura jak ja) to sam powinien się odezwać. A z drugiej strony bardzo nie chcę odpuszać.
Czy ktoś może ma jakąś dobrą radę?

2

Odp: Dość zakręcone

Po jednym spotkaniu to trudno stwierdzić zakres jego zainteresowania. Czas naświetli Ci sytuacje. Tak było ze mną. Poczatkowo jak mu nie zależało też nie chciał się spotykać ale gdy go może trochę rozkochasz, bardziej się poznacie to też będzie inaczej i sama zaobserwujesz różnicę w jego zachowaniu. W takiej sytuacjii nie ma znaczenia ile km bo zrobi wszystko by do Ciebie przyjechać.
A faktycznie na takim początkowym etapie może się wykręcać dziwnymi powodami. Ah Ci faceci.

3

Odp: Dość zakręcone

Radzilbym zmienić nastawienie do siebie samej, możesz nawet glośno tego nie mówić ale skoro uważasz za się jak to mówisz "paszczura" to tak czy siak swoim zachowaniem ,niewerbalnie to komunikujesz. Pomyśl sama dlaczego ktoś mialby Cię kochać skoro Ty sama się nie kochasz ? Z pustego i Salomon nie naleje. Dlatego zacząłbym od zmiany spojrzenia na siebie a dopiero później myślałbym o związkach. Mówię z własnego doświadczenia bo sam dałem sobie wtłoczyć spoleczny matrix jaki to jestem do dupy i w ogóle. Pozdrawiam serdecznie

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026