Witam. Mam 20 lat i przez ostatni rok coraz częściej wpadam w furię. Ogólnie jestem bardzo nerwowa, ale teraz się to bardzo nasiliło. Najmniejsza drobnostka powoduje u mnie coś w rodzaju ataku histerii. Mam ochotę komuś przywalić, rzucam wszystkim co się znajdzie pod ręką, trzaskam drzwiami, krzyczę a na końcu płaczę. Po kilku minutach mi przechodzi.
Chciałabym być bardziej spokojna, ale nie mogę się opanować. Dawniej pomagała muzyka, ale teraz tylko nasila we mnie gniew.
Nie wiem co robić. Może wizyta u psychologa by mogła pomóc? Znajomi twierdzą, ze każdy się denerwuje i przesadzam.
Wydaje mi się to jednak troszkę poważniejsze.
Dziękuję za odpowiedzi