Witajcie.
Ostatnio bardzo często zastanawiam się, czy nie wziąć udziału w warsztatach rozwojowych. Jednak wpierw chciałabym dowiedzieć się jak tam jest. Może wśród Was są osoby, które miały okazję lepiej poznać własne ja, własne zalety i wady dzięki takim warsztatom?
Nie wiem czy tego wątku nikt już nie poruszał wcześniej, więc co złego to nie ja ![]()
Dziękuję za odpowiedzi.
Podobne tematy
Jeśli masz taką możliwość to nawet nie zastanawiaj się tylko idź. Brałam udział w kilku. Były to głównie warsztaty w systemie Gestaltu, dla osób mających problemy w związkach (więc warsztat dla każdego
), grupa zamknięta, spotkania przez pół roku, raz w tyg. prowadzone przez świetnego terapeutę. Dodatkowy atut- bezpłatne, bo finansowane ze środków unijnych.
Na pytanie "jak tam jest" nie ma jednej odpowiedzi. To wszystko zależy od ludzi, którzy biorą w tym udział, od dynamiki grupy, od tematów, które są poruszane, od prowadzącego. Dla mnie wielkim atutem takich spotkań jest to, że dają możliwość spojrzenia na siebie oczami innych ludzi. To właśnie na warsztatach dowiedziałam się jak postrzegają mnie mężczyźni.
Chociaż- dla osób, które są nieśmiałe, wycofane może być trudno.
Idz ![]()
Bardzo energetyzujace doswiadczenie. Jak tam jest, to zalezy od rodzaju warsztatow - zalezy czego Ci brakuje
Sa warsztaty tylko dla kobiet, sa grupy otwarcia lub zaawansowane dla wszystkich. Moga byc jednodniowe oraz kilku - wyjazdowe - te polecam zwlaszcza.
Bralam udzial i pewnie jeszcze sie wybiore, daly mi ogromnie duzo. Jesli chcesz, wiecej moge napisac Ci na priv, ewentualnie cos polecic.
Chociaż- dla osób, które są nieśmiałe, wycofane może być trudno.
Hmhm... Może być trudno, ale warto
Czasem chwila trudnych emocji, a później całe życie z górki.
Wiem, że Ewa Foley robi warsztaty dedykowane specjalnie dla kobiet, ale przy wyborze trzeba kierować się intuicją ![]()
Jakiś czas temu byłam na warsztatach dla terapeutów.
Spotkałam na nich kilku "świrów"wymagających pilnie terapii.
Tak jak w każdym zawodzie są ludzie i "parapety".
Uwaga na manipulacje-tam to się dopiero dzieje.
Najlepiej sprawdzać kim jest osoba prowadzaca takie warsztaty./Ewa Foley-świetnie!/
Suzan444-życzę Ci abyś spotkała na swej drodze samych najlepszych!
Kiedyś byłem na medytacjach Osho, a Ewa Foley prowadziła konkurencyjną grupę i wszyscy, którzy ją poznali wypowiadali się o niej dobrze. Poza tym napisała kilka książek, więc można wcześniej wziąć do ręki i zobaczyć co oferuje. Jasne, że niektórzy mogą namieszać w głowie, więc trzeba uważać.
Dziękuję Wam serdecznie, za wszystkie odpowiedzi ![]()
Osobiście chciałabym iść na warsztaty, gdzie byłaby grupa zamknięta, a same warsztaty dotyczyłyby po prostu samorozwoju. I kompletnie nie wiem do kogo się zwrócić, chcąc wziąć udział
Chciałabym, aby warszttay najlepiej odbywały się w Gdańsku ![]()
8 2013-12-09 20:28:50 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2013-12-09 20:29:21)
Benita a mogłabyś mi przybliżyć jak wyglądają warsztaty wyjazdowe? ![]()
I jakie są ceny-ale już ogólnie- warsztatów ![]()
Wyjazdowe - np. 4/5 dniowe. Sa o tyle fajne, ze na ten czas odcinasz sie od codziennego zycia i wchodzisz miedzy zupelnie nieznanych Ci ludzi (czyli tak troche na gleboką wode), pieczę jednak nad caloscia ma trener czy terapeuta, czyli sytuacja taka rozni sie zasadniczo od "zwyklej" rozmowy miedzy ludzmi. Opowiadasz o sobie, ale tez sluchasz innych, co jest o tyle fajne, ze czasem u kogos łatwiej rozpoznac "swoj" problem, bo widzisz go niejako "na zewnatrz". Sluchasz, co na to terapeuta. Sluchasz o zyciu i bardzo glebokich przezyciach, bo ludzie na takich sesjach b mocno sie otwieraja. Czasem jest trudno (z roznych wzgledow), ale i to potem obraca sie na Twoja korzysc.
Najwiecej sie korzysta, jesli nastawisz sie, ze jedziesz z otwarta glową
Ale i ze zdefiniowanym problemem, co bys chciala np w swoim zyciu zmienic - lub tez zdazra sie, ze dopiero tam trafiasz na jakis trop
.
Co jeszcze - organizatorzy dbaja, zeby odbywalo sie to w ladnym otoczeniu, ja akurat bylam w przepieknym dworku w Kazimierzu Dnl. Przyjemny pensjonat, piekny ogrod, altana do medytacji (rano dla chetnych byly medytacje), tam tez odbywaly sie zajecia. Basen, no, basenik, ale ochlodzic sie mozna bylo
Kuchnia pyszna, choc wegetarianska (ogolnie nie przepadam).
Poza wszystkim innym po prostu super wypoczelam w bardzo fajnym towarzystwie. Warto.
Ceny, hm...
do ceny kursu tzreba doliczyc koszt wyzywienia, zakw, dojazdu, nie chcialabym sklamac, wiec nie napisze, bo nie pamietam. Ale moim zdaniem to bardzo dobzre wydana kasa, taka inwestycja w siebie ![]()
Dziękuję bardzo za tę odpowiedź
Chyba się przekonałam i poszukam ciekawych ofert.
Pozdrawiam.