Hej. Jest taka sprawa jak w temacie.. Jesteśmy ze sobą 10 miesięcy i chodzimy do szkoły średniej. Chodzi o to, że on nie pokazuje tego, że mu jakoś specjalnie na mnie zależy. Jedyną czynnością w jakiej to dostrzegam to słowa, które powtarza często, ale tylko to i nic więcej... no i jeszcze pocałunki. To już w sumie stało się trochę monotonne.. mi brakuje jakichś odstępstw od rutyny, żeby czasami poświęcił się dla mnie, zrobił coś szalonego, romantycznego.. nawet te komplementy ciągle takie same, nie stara się specjalnie żeby coś wymyślić. Jak idziemy na spacer to jak zwykle ciągle w te same miejsca.. czuję, że to ja się bardziej staram od niego.. ja do niego zawsze piszę, wybaczam mu różne rzeczy, poświęcam się i robię wszystko, żeby się z nim zobaczyć.. co zrobić, żeby zaczął o mnie zabiegać, żeby go trochę "obudzić"? bo wiecie, że monotonia w związku jest uciążliwa... no, i do tego ja mu czasami sugeruję czego oczekuję, ale jakoś rezultatów nie widzę. Chciałam go spróbować jakoś "podejść" od bardziej niejednoznacznej strony, tzn jakoś może inaczej się zachowywać?
Podobne tematy
Hej. Jest taka sprawa jak w temacie.. Jesteśmy ze sobą 10 miesięcy
To już w sumie stało się trochę monotonne...
... mi brakuje jakichś odstępstw od rutyny, żeby czasami poświęcił się dla mnie, zrobił coś szalonego, romantycznego.. nawet te komplementy ciągle takie same, nie stara się specjalnie żeby coś wymyślić.
A JAK TY się starasz?
3 2013-12-08 17:17:21 Ostatnio edytowany przez xYxAngelxYx (2013-12-08 17:18:15)
Jesteście 10 miesięcy ze sobą i już rutyna
hehe
Może nie dojrzeliście oboje do związku.
Wiesz że związek nie polega na stawianiu przez Ciebie żądań?Powinnaś czerpać przyjemność z dawania,a nie brania.
Jeżeli się z nim nudzisz ,jest Ci źle,zrób mu przysługę i go zostaw ,może trafi na kogoś kto go bardziej doceni.
Niektórzy faceci nie okazują uczuć w ogóle,a rozmowa w związku to klucz do sukcesu.
PS.Za dużo chyba się bajek naoglądałaś stąd taki wyimaginowany obraz związku ![]()
Hej. Jest taka sprawa jak w temacie.. Jesteśmy ze sobą 10 miesięcy i chodzimy do szkoły średniej. Chodzi o to, że on nie pokazuje tego, że mu jakoś specjalnie na mnie zależy. Jedyną czynnością w jakiej to dostrzegam to słowa, które powtarza często, ale tylko to i nic więcej... no i jeszcze pocałunki. To już w sumie stało się trochę monotonne.. mi brakuje jakichś odstępstw od rutyny, żeby czasami poświęcił się dla mnie, zrobił coś szalonego, romantycznego.. nawet te komplementy ciągle takie same, nie stara się specjalnie żeby coś wymyślić. Jak idziemy na spacer to jak zwykle ciągle w te same miejsca.. czuję, że to ja się bardziej staram od niego.. ja do niego zawsze piszę, wybaczam mu różne rzeczy, poświęcam się i robię wszystko, żeby się z nim zobaczyć.. co zrobić, żeby zaczął o mnie zabiegać, żeby go trochę "obudzić"? bo wiecie, że monotonia w związku jest uciążliwa... no, i do tego ja mu czasami sugeruję czego oczekuję, ale jakoś rezultatów nie widzę. Chciałam go spróbować jakoś "podejść" od bardziej niejednoznacznej strony, tzn jakoś może inaczej się zachowywać?
Wiesz, ale nie wiem w sumie co napisać. Jako, że jestem facetem z pewnością nie dałbym dziewczynie powodów do tego, by czuła się podobnie jak Ty, ale każdy z nas jest inny jak wiesz i nie zawsze jest tylko kolorowo. Pogadaj z nim o tym szczerze, powiedz, że to się wokół Ciebie dzieje nie jest przyjemne i powinien Cię zrozumieć. Chyba, że jest z Tobą, tylko dla samego bycia i nie czuje potrzeby starania się, to wtedy musisz sama wybadać o co konkretnie chodzi i podjąć jakieś bardziej drastyczniejsze kroki, bo jak on Ci nie daje szczęścia, to wiesz.. Problem może leżeć także u Ciebie i musisz się zastanowić, czy Ty jesteś wobec niego taka fair. Może on czuje dokładnie to samo co Ty teraz i sam nie wie co robić.. Jak dla mnie to trzeba spojrzeć na tę sprawę od każdej możliwej strony i przyjrzeć się również sobie, a nie tylko drugiej osobie.
jak ja się staram.. więc zawsze pierwsza do niego dzwonię, bo wiem, że on nie zadzwoni, zawsze z mojej inicjatywy się spotykamy, bo on nie zapyta pierwszy.. niby takie nic, ale jakoś miło byłoby, gdyby sam czasami okazał chęć spotkania albo zadzwonił tak bez przyczyny, zapytać się co u mnie.
no i ja nie stawiam żadnych żądań. kocham go bardzo i nie chcę, żeby coś się kiedyś zepsuło, więc chciałabym włączyć w to znowu chociaż po części taką "gierkę" jak na początku.. po prostu boję się o to, że on uważa mnie już za zdobytą, taką, która już na pewno nie odejdzie..
Wiesz, ale nie wiem w sumie co napisać. Jako, że jestem facetem z pewnością nie dałbym dziewczynie powodów do tego, by czuła się podobnie jak Ty, ale każdy z nas jest inny jak wiesz i nie zawsze jest tylko kolorowo. Pogadaj z nim o tym szczerze, powiedz, że to się wokół Ciebie dzieje nie jest przyjemne i powinien Cię zrozumieć. Chyba, że jest z Tobą, tylko dla samego bycia i nie czuje potrzeby starania się, to wtedy musisz sama wybadać o co konkretnie chodzi i podjąć jakieś bardziej drastyczniejsze kroki, bo jak on Ci nie daje szczęścia, to wiesz.. Problem może leżeć także u Ciebie i musisz się zastanowić, czy Ty jesteś wobec niego taka fair. Może on czuje dokładnie to samo co Ty teraz i sam nie wie co robić.. Jak dla mnie to trzeba spojrzeć na tę sprawę od każdej możliwej strony i przyjrzeć się również sobie, a nie tylko drugiej osobie.
Uważam, że po jego stronie właśnie wszystko jest w porządku, nigdy nie skarżył się, żebym jakoś mało się starała. Wydaje mi się, że jemu taki związek bez starania się po prostu odpowiada...
7 2013-12-08 17:42:04 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-12-08 17:44:53)
jak ja się staram.. więc zawsze pierwsza do niego dzwonię, bo wiem, że on nie zadzwoni, zawsze z mojej inicjatywy się spotykamy, bo on nie zapyta pierwszy.. niby takie nic, ale jakoś miło byłoby, gdyby sam czasami okazał chęć spotkania albo zadzwonił tak bez przyczyny, zapytać się co u mnie.
...on nie pokazuje tego, że mu jakoś specjalnie na mnie zależy. Jedyną czynnością w jakiej to dostrzegam to słowa, które powtarza często, ale tylko to i nic więcej... no i jeszcze pocałunki. To już w sumie stało się trochę monotonne.. mi brakuje jakichś odstępstw od rutyny, żeby czasami poświęcił się dla mnie, zrobił coś szalonego, romantycznego.. nawet te komplementy ciągle takie same, nie stara się specjalnie żeby coś wymyślić.
Czyli OBOJE robicie to samo. Ani jedno ani drugie NICZEGO nadzwyczajnego?
Tylko, że Ty oczekujesz, że on będzie...czytał CI w myślach...?
On się nie skarży... a Ty się poskarżyłaś. Tylko czy właściwemu adresatowi? BO twe oczekiwania powinny trafić do niego a nie do "magla" ![]()
Mam nadzieję, że uwagę tę przyjmiesz z odpowiednią dozą poczucia humoru?
chciałabym właśnie robić COŚ NADZWYCZAJNEGO, ale myślałam, że to faceci chcą zdobywać.. nie chcę w związku czuć się jak facet
i jak mówiłam, sugerowałam mu czego oczekuję, czasami nawet staram się mówić to wprost ale to nic nie daje ![]()
TO go zaskocz JAKOŚ ![]()
W sposób dowcipny najlepiej... I lepiej nie myśl "za facetów" (o tym zdobywaniu) ![]()
TO go zaskocz JAKOŚ
W sposób dowcipny najlepiej... I lepiej nie myśl "za facetów" (o tym zdobywaniu)
no ale co miałabym zrobić, jak go zaskoczyć? mogłabyś coś zasugerować, bo nie do końca wiem o co chodzi? ![]()
Nie przerobisz nudziarza na mega-spontanicznego zaskakiwacza chocbys sie nie wiem jak postarala.Decyduj: chcesz go w obecnej wersji albo zostawiasz.Innych opcji brak.
chodzi o to, że on na ogół jest człowiekiem mega spontanicznym wobec innych ludzi, ale nie zaskakuje mnie jako chłopak w związku
Zacznij być baardzo mila dla jakiegoś losowo wybranego chłopaka.Zazwyczaj dziala.
Konsekwencją będzie:
*całkowita zmiana,zabieganie o Twoje względy
lub
*kopnięcie Cię w tyłek przy pierwszej takiej sytuacji
Wszystko zależy od typu faceta.
a ktora jego dziewczyna jestes? moze jest skrepowany , oniesmielony Twoja osoba nieco?nie macie doswiadczenia w temacie zwiazkow i partnerstwa ,troche za wczesnie zaczynasz naprwianie zwiazku, 10 miesiecy to niewiele ,nie pajacuje jak z kumplami bo moze nie chce wygladac jak niepowazny dzieciak ,moze razem wymyslcie cos co da Ci troche adrenalinki w zwiazku ,jakies wspolne wypady , moze wspolne hobby , wspinaczka albo kregle albo cokowliek co pozwoli sie nie nudzic i da wspolny temat do rozmow , facet najwyrazniej stawia pierwsze kroki w zwiazkach damsko meskich, dodam ze jesli oczekujesz ze bedzie jak w TV to rzeczywistosc tak nie dziala ,powodzonka:)
Zacznij być baardzo mila dla jakiegoś losowo wybranego chłopaka.Zazwyczaj dziala.
Łatwo napisać, ale zazwyczaj jak to napisałeś, działa to w dwie strony.