netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

45 odpowiedzi26 519 wyświetleńzałożony przez nerwuska23, 24.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1

Temat: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Witam! Jestem tutaj nowa.Chciałabym czy ktoś z osób leczących się na silną depresję lękową miał,bądź ma podobne objawy.Mianowicie od 6 miesięcy byłam zmuszona podjąć leczenie Psychiatryczne.Oszukiwałam samą siebie,że będzie lepiej i sama sobie poradzę z tym świństwem jakim jest "nerwica" zażywałam lek o nazwie Relanium, od którego się tylko uzależniłam,Później doszły lęki no i w końcu depresja...finał taki że podjęłam leczenie u prywatnego lekarza.

Moja terapia rozpoczęła się w Czerwcu tego roku z tym,że lekarz zaczął od małych dawek.Powiem szczerze,że czułam poprawę nie od razu dużą lecz minimalną.Może przyczyną było  również to,że wakacje spędziłam za granicą...wiadomo inne powietrze spokój etc. Gdy wróciłam,było już inaczej...z tym,że lekarz zmniejsza mi dawki Relanium na których byłam dobrych kilka lat..co również jest utrudnieniem,ponieważ stwierdził że trudniej leczy się osoby"uzależnione" gdyż trzeba odstawić lek i zastąpić go innym.

Moje samopoczucie jest różne..raz lepiej,raz gorzej.Czasem czuję się wyciszona,czasem wszystko we mnie buzuje i leki trochę pomagają.

Ogólnie nie jest źle,lecz myślałam,że po 6 miesiącach będę czuła się dużo dużo lepiej.Głównie męczą mnie duszności z którymi nadal walczę.

Chciałam dodać..że chodzę do bardzo dobrego lekarza który ma super opinię i pomógł nie jednej osobie-zaznaczyłam "dobry lekarz" ponieważ często czytam żeby zmienić lekarza na innego.

Ja wiem,że lekarz do którego chodzę jest naprawdę bardzo skuteczny...dlatego chciałam zapytać czy ktoś miał podobne objawy i również poprawa samopoczucia przyszła po dłuższym czasie.Dodam,że mój lekarz powiedział mi że każdy pacjent jest inny i zależy to od stopnia nasilenia nerwicy-jedna osoba może poczuć się lepiej już po miesiącu zaś inna po kilku miesiącach.


Leki jakie zażywam to:

Relanium 2 mg (zamiast 5)

na noc Trittico   1 tab.a zaczynałam od 1/2

i Citabax rano...zaczynałam od pół tab.20 mg.teraz zażywam całą 40 mg.(od miesiąca)   

i dorażnie na duszności Hydroxyzinum


Jeśli ktoś też tak długo walczył a poprawę poczuł po dłuższym czasie to bardzo proszę o przybliżenie swoich przeżyć,ponieważ pomału tracę wiarę czy z tego wyjde...

2

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Posty przeniesione:


nerwuska23 napisał/a:

Jak radzicie sobie z silnymi dusznościami i "tzw" gulami w gardle?

i czy macie czasem tak,że czujecie się dobrze,a dolegają wam tylko te męczące duszności?

bozenka125 napisał/a:

hej  własnie też sobie nie radzę  jeszcze mam do tego lęki masakra

nerwuska23 napisał/a:
bozenka125 napisał/a:

hej  własnie też sobie nie radzę  jeszcze mam do tego lęki masakra

a leczysz się u jakiegoś Psychologa,czy Psychiatry? czy w ogóle jesteś na jakiś lekach?

opisz swoje objawy...

U mnie to wrażenie jakbym miała płytki oddech wręcz bezdech..jakby mi ktoś na klatce piersiowej usiadł i często te gule w gardle przy czym nie mogę jeść nawet piję małymi łyczkami.

bjo napisał/a:
nerwuska23 napisał/a:

Dobry wieczór !

Czy ktoś był,lub jest na lekach

Hydroxyzinum,Tricico,Citabax 40.

Jeśli tak,to proszę podzielcie się opiniami na temat tych tabletek.Np.które na was najlepiej działały,czy w ogóle nie działały.Ogólnie proszę o opinię  tych trzech wyżej wymienionych leków.

Odpowiadając tutaj na Twój post, który został zamknięty przez Truskawkę...

Brałam 25 mg Hxz na noc (na uspokojenie i regulacje snu) i 150mg Trittico (nie tricico...błagam), na dręczący niepokój. Hxz w szalenie malej dawce, a powodowała tyle, że byłam zmulona kolejny następny dzień (bo mi się chyba wszystko wolno wchłania i zaczyna działać z opóźnionym zapłonem). O wiele lepiej czułam się jako dziecko po syropie (na lęki przed spaniem, jak matka mnie faszerowała XD). Do trazodonum chciałabym wrócić, bo mnie fajnie pobudzał w mieszance z sertraliną. Teraz jadę na topiramacie i wenlafaksynie, a w efekcie mogłabym przespać całą dobę.
Z Citabaxem nie mam doświadczenia smile.
Pozdrawiam.

3

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

no hej biorę paro Gen 1 tabletke rano i dorażnie mam hydroxyzinum czułam się w miare dobrze ale od 2 tygodni masakra ciągły niepokój lęk niewiadomo przed czym tak chodze do psychiatry  pozdrawiam

4

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

a możesz napisać od kiedy się leczysz? bo ja od 6 miesięcy i poprawa hmm taka sobie.Nie wiem,czy to tyle trwa? ogólnie leki dobrze toleruję....nie jestem przymulona.,mawet lepiej sypiam.Mecza mnie jeszcze duszności.

5

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

leczę sie od 2 lat było w miare dobrze ale własnie od niedawna zle się czuje pije  te leki do tego melise  i jakos cos mi nie moze się poprawic ciągły lęk niepokój no poprostu masakra

6

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.
bozenka125 napisał/a:

leczę sie od 2 lat było w miare dobrze ale własnie od niedawna zle się czuje pije  te leki do tego melise  i jakos cos mi nie moze się poprawic ciągły lęk niepokój no poprostu masakra

piszesz,że leczysz się od dwóch lat.Od kiedy poczułaś poprawę...i na jakich lekach jesteś? czytam niektóre wypowiedzi i jedna osoba pisze,że poprawę odczuła już po 2 miesiącach,zaś inna aż po ośmio tyg.Jak to wygląda w Twoim przypadku? Pozdrawiam,

7

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

no hej  nie było to takie proste  na początku nie mógł mi dopasowac leku i zmieniał dostałam nawet depakine to lek na padaczke  bo miałam takie drgawki nawet całą głową mi ruszało do tego pózniej dał mi paro Gen 20 mg  jak to razem zaczełam zażywac to zaczynało pomagac mysle ze do miesiąca  od zażywania tych leków było już lepiej i coraz lepiej  ale depakine odstawiłam po roku do tej pory biorę tylko ten paro Gen i hydroxyzinum  10mg dorażnie ale powiem ci że czułam się naprawde dobrze a teraz niewiem co się dzieje  że mam te lęki niepokój dodam że pije jeszcze melise, magnez  biore validol ale cos to słabo pomaga boję się jezdzic sama samochodem bo wpadam w panike że cos mi się stanie i nikt mnie nie uratuje masakra

8 Ostatnio edytowany przez nerwuska23 (2013-11-28 21:17:46)

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

No hej ! U mnie to wygląda następująco.Leki,kóre mój lekasz mi przepisał dobrze toleruję.Z tym,że jestem na etapie "odstawiania" relanium,ponieważ to lek,na którym byłam kilka lat...trochę ciężko,ponieważ lekarz stwierdził,że ciężej leczy się osoby "uzależnione"

Co do melisy-równiez piję,lecz pytałam lekarza na ile pomaga-powiedział,że melisę można pić jako herbatkę -dodatek do tabletek...ja sobie piję z cytryną i miodem.Właśnie dziś miałam wizyte i znów mam zmniejszone dawki relanium....odstawianie trwa już od Czerwca.Nie jest lekko,W marcu chce mi całkowicie odstawić i zastąpić Hydroksyzyną plus rano biorę Citabax 40 (1 tabl),i na spanie Tritico 1 tab.

Truskaweczka pisała tylko nie tritico -hmm,ja bardzo dobrze toleruję ten lek.

9

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Nerwuska23 , musisz koniecznie odstawić relanium . Benzodiazepiny wbreb pozorom pogarszają stan chorego .

10

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Piecyk 45- Jestem w trakcie odstawiania.Jest ciężko.lecz jakoś daję radę.Już zrobiłam duże postępy wg.mojego lekarza,ponieważ byłam na Relanium 5mg.(3 do 4 tabletek dziennie).Z każdą wizytą mam zmniejszane dawki.Obecnie jestem na Relanium 2mg.(1 tab.i pół) w Marcu lekarz całkowicie chce mi je odstawić i przerzucić na Hydroksyzynę.Robimy to stopniowo,leczę się u Prywatnego lekarza.Nie mogę od razu rzucić relanium bo to cios dla organizmu powiedział mój Psychiatra.Tym bardziej,że byłam na nim dobrych parę lat i jestem od nich uzależniona. Mam nadzieję że wytrzymam bo lekkie to odstawianie nie jest.

11

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

bozenka125- Ja też miałam na paro załamanie działania. No, ale po CIĘŻKIEJ JESIENI już jest lepiej. biorę 1,5 roku.

12

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

a masz też lęki taki niepokó w sobie przy tym paro

13

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

bozenka125- nie mam niepokoju, z tych negatywnym miewam uczucie obezwładniającego smutku, bóle głowy i rozleniwienie. Teraz jest już lepiej, ale jesień dała mi popalić.
No i te + 7kg ;-((((

14

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

a jak miałas te lęki jak sobie radziłas z nimi to jest okropne

15

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

A co na to lekarz? Nie zmienia leków?

16

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

nie zmienia nic mówi że na jesien zawsze jest gorzej  sama niewiem to nie tak że cały czas mam niepokój tylko takie napady  jak mam zostac sama w domu to od razu zaczynam się trząs i  mam niepokój

17

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

bozenka125- może zmień tego lekarza?

18

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

myslałam o tym ale ma dobrą opinie jako lekarz zobaczę co będzie dalej pozdrawiam

19

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

witam wszystkich jak samopoczucie dzisiaj bo ja masakra od rana cisnienie w góre chodz u mnie to rzadko ogólnie rozstrój nerwowy  masakra a tu do pracy trzeba isc pozdrawiam

20

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

bozenka125- oh kochana, głowa mi dziś pęka. No ale półmetek w pracy już jest.

21

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Leki jakie zażywam to Relanium"

Relanium podobnie jak środki przeciwbólowe,nie jest lekarstwem

To się bierze w drodze do lekarza aby zmniejszyć ból w czasie gdy czekasz na badanie.

Relanium podobnie,gdy nie masz wyjścia to je bierzesz,doraźnie,ale niczego nie leczysz w ten sposób.
Nie dość ze nie leczysz to jeszcze wpędzasz się w chorobę.

Na nerwicę najlepsza jest literatura fachowa smile
Poznaj wroga i zobaczysz jak się uspokoisz big_smile

Zmień dietę,unikaj zakwaszania organizmu,czyli mięs i słodyczy
Jeśli mięso to tylko białe i gotowane.
Sprawdź sobie czy równowaga hormonalna nie jest zachwiana.
Czasem wystarczy zmienić dietę i regularnie się gimnastykować
Wysiłek wyrównuje ciśnienie a dieta poziom dopaminy i serotoniny.

22

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Przyczłapka- hej,
No tak Relanium, xanaxs, afobam, hydroksyzyna to leki doraźne po które sięga się w razie nagłej potrzeby. Na dłuższą metę uzależniają.

23

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.
Przyczłapka napisał/a:

Leki jakie zażywam to Relanium"

Relanium podobnie jak środki przeciwbólowe,nie jest lekarstwem

To się bierze w drodze do lekarza aby zmniejszyć ból w czasie gdy czekasz na badanie.

Relanium podobnie,gdy nie masz wyjścia to je bierzesz,doraźnie,ale niczego nie leczysz w ten sposób.
Nie dość ze nie leczysz to jeszcze wpędzasz się w chorobę.

Na nerwicę najlepsza jest literatura fachowa smile
Poznaj wroga i zobaczysz jak się uspokoisz big_smile

Zmień dietę,unikaj zakwaszania organizmu,czyli mięs i słodyczy
Jeśli mięso to tylko białe i gotowane.
Sprawdź sobie czy równowaga hormonalna nie jest zachwiana.
Czasem wystarczy zmienić dietę i regularnie się gimnastykować
Wysiłek wyrównuje ciśnienie a dieta poziom dopaminy i serotoniny.

Witaj !

Co do leku "relanium" to się zgadzam.Byłam na tym leku kilka lat-on mi pomógł,lecz tylko się uzależnić-działa na chwilę-po czym organizm już domaga się następnej tabletki.Ja oszukiwałam nerwicę kilka lat-a właściwie relanium pomagał mi ją oszukać,Efekt taki,że zaczęłam od 5 mg,po 1 tabl.a zakończyłam na 3 tab,dziennie,a i czasem była 4 na noc.Brałam coraz częściej czasem w odstępach godziny,a czasem od razu 2 tabletki-czyli 10 mg.

zamiast być lepiej-było gorzej.Czułam się chwilkę dobrze,i bach znów źle-doszły problemy ze spaniem i zaczęły mi się srzes ręce,

To był znak,że najwyższy czas podjać leczenie.Leczenie jest trudne,poniewa z "relanium" jest bardzo uzależniającym lekiem,ale chyba sobie radze,skoro już jestem na 2 mg.

Jakoś się trzymam i walczę. W marcu całkowicie lekarz chce go odstawić...pomału zaczynam się z nim żegnać.

24

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.
sluuu napisał/a:

Przyczłapka- hej,
No tak Relanium, xanaxs, afobam, hydroksyzyna to leki doraźne po które sięga się w razie nagłej potrzeby. Na dłuższą metę uzależniają.

Ja właśnie jestem teraz na Hydroksyzynie,,,z tym,że mam dodatkowo Citabax 1 tab.na rano.i Tritico 1 na noc. Na razie biorę 1/2 Hydroksyzyny,żeby przyzwyczaić organizm,,,mimo,że prawdopodobnie one są słabe.No,ale organizm jeszcze przyzwyczajony do tych nieszczęsnych "relanium" taraz muszę walczyć..Mam nadzieję,że dam radę.:-)

25

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

nerwuska23- dasz radę, jeśli będziesz słuchała się lekarza. Ja nie uważam że relanium i inne nie pomagają. Sama w fazie pierwszej byłam na mocnym doraźnym przez ponad pół roku i to było zalecone przez lekarza. Odstawiłam razem z lekarzem i ani razu od tamtej pory <rok> nie potrzebowałam już tego leku doraźnie. Nie demonizuje więc tych leków, bo w złych stanach pomagają wrócić do równowagi, ale uważam że powinny iść w parze z jakimiś SSRI i będzie dobrze.

26

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.
sluuu napisał/a:

nerwuska23- dasz radę, jeśli będziesz słuchała się lekarza. Ja nie uważam że relanium i inne nie pomagają. Sama w fazie pierwszej byłam na mocnym doraźnym przez ponad pół roku i to było zalecone przez lekarza. Odstawiłam razem z lekarzem i ani razu od tamtej pory <rok> nie potrzebowałam już tego leku doraźnie. Nie demonizuje więc tych leków, bo w złych stanach pomagają wrócić do równowagi, ale uważam że powinny iść w parze z jakimiś SSRI i będzie dobrze.

leki które wymieniłam,a przynajmniej Citbax jest właśnie na stany depresyjno-lękowe,a hydroksyzyna, to chyba tak doraźnie na uspokojenia.

27

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

nerwuska23-wiem kochanie ;-)

28

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.
sluuu napisał/a:

nerwuska23-wiem kochanie ;-)

sluu-widze,że jesteś trochę obeznana w tych lekach -zażywałaś je?  poza tym ,jesteś na jakich lekach w ogóle?

Co do leków,które wymieniłaś to przypomniała mi się moja przygoda z "Afobam"

Było to dość dawno,zabrakło mi "relanium" i zapytałam mamę,czy zna kogoś,kto zażywa jakieś tablety na uspokojenie.Mama powiedziała,że jej sąsiadka.Więc poprosiłam o dwie sztuki-dała mi właśnie afobam.

Miałam taką jazdę po 1 tabletce,że przyszedł do mnie tata na kawę,a ja stałam nad kuchenką i bełkotałam coś hehe- tata zapytał,czy ja coś piłam.Od tej pory nawet słyszeć nie chc e o tych tabletkach.

29

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Jestem na paroksetynie. Ja afobam dobrze wspominam, ale wzięłam tylko dwie w życiu. Jazdę to miałam po Tricico jak mi obraz nie nadarzał  za wzrokiem. O efektach ubocznych Ssri tez mogłabym książkę napisać i to bylaby powieść grozy.

30

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.
sluuu napisał/a:

Jestem na paroksetynie. Ja afobam dobrze wspominam, ale wzięłam tylko dwie w życiu. Jazdę to miałam po Tricico jak mi obraz nie nadarzał  za wzrokiem. O efektach ubocznych Ssri tez mogłabym książkę napisać i to bylaby powieść grozy.

heh,a ja znów na tricico czuję się dobrze,a dziwne jest to,że nie łatwo dobrać do mnie lek-tym bardziej,że jestem nisko-ciśnieniowcem. Ani Citabax,ani tricico mnie przymulają-przymula mnie troszeczkę hydroksyzyna.

31

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Sluuu-a napisz proszę jak zażywałaś ten tricico ? ponieważ ja go mam na noc..Czytałam równe wypowiedzi na forum dyskusyjnym,na temat tego leku i każdy miał go na poprawę snu.

Pytam,ponieważ piszesz,że miałaś po nim jazdy.,moja lekarka kaze mi go zażyć pół godzinki przed snem i mam od razu odlota-śpię jak dziecko,,

32

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Ja też dostałam na sen, ale miałam wtedy silne leki i i tak nie spalam, a lek próbował mnie zmulić, ale nie dawał rady. Jak u Ciebie dziala to nie myśl o tym leku i nie czytaj for internetowych.

33

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.
sluuu napisał/a:

Ja też dostałam na sen, ale miałam wtedy silne leki i i tak nie spalam, a lek próbował mnie zmulić, ale nie dawał rady. Jak u Ciebie dziala to nie myśl o tym leku i nie czytaj for internetowych.

No nie myślę-ponieważ wiem,że na każdego leki działają inaczej...to samo powiedział mój lekarz-mam nie czytać opinii innych,a nawet ulotek ;-)

Teraz każdą ulotkę od razu wywalam,ponieważ gdybym ją przestudiowała,to podejrzewam,że miałabym wszystkie skutki uboczne big_smile

34

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

hej  jak wasze samopoczucia dzisiaj

35

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.
bozenka125 napisał/a:

hej  jak wasze samopoczucia dzisiaj

No hej bożenko!

U mnie walka z przestawieniem z relanium na hydroksyzynę.Od wczoraj nie biorę relanium....Jak na razie jest okej..trochę lepiej trochę gorzej...Jakieś 2 godz temu walczyłam z dusznościami,powoli mijają.

A u Ciebie jak?

36

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

no hej tak sobie bieganko do toalety non stop w srodku niepokój a po zatym tak sobie

37

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Dziewczyny włączamy tryb walki z tym paskudztwem. Ja w drodze z delegacji wlasnie, śnieżyca, wiatr i długa droga.

38

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.
sluuu napisał/a:

Dziewczyny włączamy tryb walki z tym paskudztwem. Ja w drodze z delegacji wlasnie, śnieżyca, wiatr i długa droga.

Heh no ja toczyłam wczoraj walkę....jak wcześniej pisałam zmiana leku.Hmm-w sumie to dziwne,że człowiek w ciągu jednego dnia,ma tysiąc objawów po leku.

Najpierw była atak duszności,później przeszedł po hydroksyzynie-za dwie godz.czułam się tak sobie-za następne 3 godz.gdzieś odpływałam...i znów ciężki oddech.Później się przespałam i wstałam z ekstra samopoczuciem hmm

Tak sobie to składałam jak puzzle i doszłam do wniosku,że-raz...organizm vs tabletka (toczą walkę) a dwa-pogoda.

U mnie wczoraj tak wiało,że masakra...Więc ciśnienie itd...

39

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Witam Cię Nerwusko,
Ja również biorę lek Citabax, przez pierwsze pół roku czułam minimalne róznice, a dopiero na 40mg coś konkretnego drgnęło, ale nie jest tak jak było. W innym watku również pytałam czy to normalne, że tak długo czego się na efekty.
Biorę już ponad półtora roku lek, a na dawce 40mg jestm rok i trzy miesiace.

Pozdrawiam Cię.

40

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.
cosiedzieje napisał/a:

Witam Cię Nerwusko,
Ja również biorę lek Citabax, przez pierwsze pół roku czułam minimalne róznice, a dopiero na 40mg coś konkretnego drgnęło, ale nie jest tak jak było. W innym watku również pytałam czy to normalne, że tak długo czego się na efekty.
Biorę już ponad półtora roku lek, a na dawce 40mg jestm rok i trzy miesiace.

Pozdrawiam Cię.

No nej!

A oprócz Citabaxu bierzesz jeszcze jakieś leki?

Co do poprawy-pytałam mojego lekarza,który powiedział,że każdy organizm jest inny jak i również stopień nasilenia nerwicy.czy depresji.Jedna osoba może poczuć poprawę już po miesiącu,zaś inna po kilku bądź nawet roku.

Ja osobiście wiem,że trochę póżno zaczęlam leczenie i z dość silnymi objawami trafiłam do lekarza-więc zdaję sobie również sprawę z tego,że na poczucie poprawy muszę trochę poczekać.Pozdrawiam!

41

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Dziewczyny może któraś odpowie mi i "cosiędzieje" czy długo czekałyście na poprawę samopoczucia będąc na tab.

tylko pytanie kierują do osób,które miały od razu dopasowane tab.poniewaz często czytam,że po 3 czy którejś zmianie tabletek byla poprawa.

42

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Dawno tu nikt nie pisal.Co u was? Dziewczyny moze ktoras z was brala paroxinor, sulpiryd? 

nerwuska23 napisał/a:

Dziewczyny może któraś odpowie mi i "cosiędzieje" czy długo czekałyście na poprawę samopoczucia będąc na tab.

tylko pytanie kierują do osób,które miały od razu dopasowane tab.poniewaz często czytam,że po 3 czy którejś zmianie tabletek byla poprawa.

43

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.
nonii napisał/a:

Dawno tu nikt nie pisal.Co u was? Dziewczyny moze ktoras z was brala paroxinor, sulpiryd? 

nerwuska23 napisał/a:

Dziewczyny może któraś odpowie mi i "cosiędzieje" czy długo czekałyście na poprawę samopoczucia będąc na tab.

tylko pytanie kierują do osób,które miały od razu dopasowane tab.poniewaz często czytam,że po 3 czy którejś zmianie tabletek byla poprawa.

Hej,nie wiem czy powinnam odpowiadać na to pytanie, bo w zasadzie leki mam cały czas te same, zmieniały się tylko dawki. Zaczęłam leczenie w maju zeszłego roku, brałam od początku paroxinor - 30 mg, depakine - 600 mg, potem paroxinor 40 mg, depakine 900 mg, a od października paroxinor - 20 - 30 mg, depakine 1000 mg i triticco 75 mg. Poprawę zaczęłam odczuwać dosyć szybko - po ok. 2 tyg., ale głównie z uwagi na stresującą pracę i przykre wspomnienia z dzieciństwa naprawdę niewielka błahostka potrafiła wyprowadzić mnie z równowagi i znów wracałam niemal na samo dno.  Teraz całkiem nieźle sobie radzę, zdarzają mi się kryzysy, ale powtórzę to, co pisałam już wcześniej w innych postach ? bez leków nie dałabym rady.

44

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Zgadzam się z tym, że bez lekarstw nie można pokonać nerwicy, czy depresji. Wiem coś o tym, bo leczę się od wielu lat. Był taki moment, że czułam się wyleczona i odstawiłam pigułki, ale poczułam się wtedy tak bardzo źle, że teraz nigdy tego nie robię. W tej chwili zażywam tylko jedną tabletkę dziennie i czuję się dobrze.

45

Odp: Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.
nerwuska23 napisał/a:

Witam! Jestem tutaj nowa.Chciałabym czy ktoś z osób leczących się na silną depresję lękową miał,bądź ma podobne objawy.Mianowicie od 6 miesięcy byłam zmuszona podjąć leczenie Psychiatryczne.Oszukiwałam samą siebie,że będzie lepiej i sama sobie poradzę z tym świństwem jakim jest "nerwica" zażywałam lek o nazwie Relanium, od którego się tylko uzależniłam,Później doszły lęki no i w końcu depresja...finał taki że podjęłam leczenie u prywatnego lekarza.

Moja terapia rozpoczęła się w Czerwcu tego roku z tym,że lekarz zaczął od małych dawek.Powiem szczerze,że czułam poprawę nie od razu dużą lecz minimalną.Może przyczyną było  również to,że wakacje spędziłam za granicą...wiadomo inne powietrze spokój etc. Gdy wróciłam,było już inaczej...z tym,że lekarz zmniejsza mi dawki Relanium na których byłam dobrych kilka lat..co również jest utrudnieniem,ponieważ stwierdził że trudniej leczy się osoby"uzależnione" gdyż trzeba odstawić lek i zastąpić go innym.

Moje samopoczucie jest różne..raz lepiej,raz gorzej.Czasem czuję się wyciszona,czasem wszystko we mnie buzuje i leki trochę pomagają.

Ogólnie nie jest źle,lecz myślałam,że po 6 miesiącach będę czuła się dużo dużo lepiej.Głównie męczą mnie duszności z którymi nadal walczę.

Chciałam dodać..że chodzę do bardzo dobrego lekarza który ma super opinię i pomógł nie jednej osobie-zaznaczyłam "dobry lekarz" ponieważ często czytam żeby zmienić lekarza na innego.

Ja wiem,że lekarz do którego chodzę jest naprawdę bardzo skuteczny...dlatego chciałam zapytać czy ktoś miał podobne objawy i również poprawa samopoczucia przyszła po dłuższym czasie.Dodam,że mój lekarz powiedział mi że każdy pacjent jest inny i zależy to od stopnia nasilenia nerwicy-jedna osoba może poczuć się lepiej już po miesiącu zaś inna po kilku miesiącach.


Leki jakie zażywam to:

Relanium 2 mg (zamiast 5)

na noc Trittico   1 tab.a zaczynałam od 1/2

i Citabax rano...zaczynałam od pół tab.20 mg.teraz zażywam całą 40 mg.(od miesiąca)   

i dorażnie na duszności Hydroxyzinum


Jeśli ktoś też tak długo walczył a poprawę poczuł po dłuższym czasie to bardzo proszę o przybliżenie swoich przeżyć,ponieważ pomału tracę wiarę czy z tego wyjde...

Blisko 5 lat będzie jak jadę na fluoksetynie. Mój lekarz twierdzi, że monoterapia jest bardzo dobrym pomysłem. Ty niestety uzależniłaś się od relanium więc teraz musisz najpierw z tego wyjść, stopniowo. To rzeczywiście duże utrudnienie podczas walki z depresją. Ja teraz jestem dość stabilny.To znaczy wypalony ( anhedonia ) z lekką hipomanią i hipersomnią! Pamiętam jednak, że bywało na prawdę źle. Przez kilka miesięcy musiałem np. mieć na noc przyszykowaną zapasową koszulkę do przebrania gdyż z reguły między 2, a 3 w nocy budziłem się drżąc z zimna ponieważ tak obficie się pociłem. Dużym postępem będzie jak własnie przejdziesz na monoterapię czyli zostanie sam Citabax. Blokery nie uzależniają ale osobiście wolę prozac choć eksperymentowałem z Citabaxem ale coś mi nie podchodził. Jak przejdziesz na monoterapię możesz zacząc rozglądać się za psychoterapeutą ;-)
Pozdrawiam
Jarek

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Pytanie do osób które, leczą się Psychiatrycznie.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026