hej , moim problemem jest to że po seksie zamiera niezmierna cisza , nie wiem dlaczego .
czasami aż mi głupio leżeć jezeli chłopak nie odezwie sie do ciebie słowem . Próbowałam jakoś poruszyć temat nawet najprostszy . ale zawsze minie jakoś zbywał , chciała bym zeby zagadał ze było fajnie ze to i to mu sie podobalo . nastepne co mnie denerwuje to, to ze po stosunku jezeli np, jest on rano albo jakiś wyskok popołudniu przez reszte dnia zachowuje sie tak jak była bym powietrzem , nie umie mnie sam z własnej woli mnie pocałować ani sie przytulić . jak bym go przesała interesować , jest zaspokojony to kobieta na bok . a ja chciała bym bardzo zeby mi powiedział po seksie chociaż kocham cie .
może ktoś rozumie jego zachowanie wytłumaczcie mi
Zmieniłam tytuł na bardziej konkretny. Proszę, zapoznaj się z regulaminem i pamiętaj, że tytuły nadawane wątkom powinny być merytoryczne i odnosić się jasno do ich treści. Pozdrawiam, moderatorka Anemonne