Witam chciałbym tutaj opisać swoją znajomość z pewną kobietą.
Wszystko zaczęło się pod koniec września poznałem ją przez kolegę na takiej zasadzie, że były obie z koleżanką na zabawie i szukały drugiego kolegi do spotkania przy piwie i padło na mnie, więc dwa dni później doszło do spotkania w jednym lokalu my zapłaciliśmy a w drugim one, jeśli to ma jakieś znaczenie. I tak dodałem obie na FB, ale kolega uznał, że jemu się podoba ?A? a że mi też się podobała to odpuściłem dla niego, bo jest mi jak brat. Po dwóch dniach dowiedziałem się, że nic nie odpisywała do niego, więc ja napisałem, na FB i się zaczęło raz napisałem i potem ona zaczynała po dwóch dniach sama dała mi nr telefonu i się zaczęło smsowanie. Umówiliśmy się w pogodny dzień na randkę wziąłem urlop i pojechaliśmy w góry pospacerowaliśmy pogadaliśmy i potem zjedliśmy w lokalu i co mnie zaskoczyło zwierzyła mi się z wielu ważny rzeczy zdziwiło mnie, że tak szybko zaufała mi. Jak miała 17 lat to była w związku z facetem 3 lat był żołnierzem i spotykali się niezbyt często, bo wiadomo taki zawód i też raz był na misji mogła z nim mieć szczęście ( jest to zbyt poważne by o tym mówić, o co chodzi może się domyślicie), ale nie wyszło i się rozstali, bo ją zdradzał było to w lipcu tego roku. Miała też poważny wypadek samochodowy i była kilka dni w szpitalu może to mieć wpływa na to, jaka jest dodam, że patrząc obiektywnie dobry człowiek pracuje w domu opieki na dziećmi niepełnosprawnymi. Po spotkaniu popisaliśmy i w piątek wyskoczyliśmy na disco z jej koleżanką i bratem i było super całowaliśmy się kilka razy cały czas była przy mnie złapała mnie za rękę i ogólnie fajnie, ale miałem podejrzenia, że za szybko. Następnie się spotkaliśmy u mnie i obejrzeliśmy film i było też fajnie bardzo fajnie: D. Następnego dnia to byłą niedziela spytałem czy jedziemy na zabawę, ale powiedziała, że nie da rady, bo będzie słaba, ale o 21: 30 dostaje smsa, że pojechała na Grant z koleżankami, bo ją z domu wyrwało, co najlepsze w treści smsa słowa typu ? Kochanie, buziaczki? tak samo było przed jechaniem na energy, bo to ja miałem robić z kierowcę traktowałem to z przymrużeniem oka. Po tej akcji byłą zła o brak mojego zaufania, ale sprawdziłem czy zadziała i napisałem poniżającego moją osobę smsa i foszek znikł. W następny weekend zostałem zaproszony do jej domu myślałem, że do pokoju i heja ale tutaj niespodzianka by było u nie pół rodziny i co najlepsze wszyscy o mnie wiedzieli gdzie pracuje, czym jeżdżę, itp. Kazała mi przyjechać do niej następnego dnia i wpadłem było fajnie: D do momentu jak puściłem 2 film i jakiś koleś zadzwonił w sprawie disco niby chciał wiedzieć czy dzisiaj otwarte jest disco. Od tego momentu zrobiła się zimna wydaje mi się, że chciałabym sobie pojechał a ona hop na disco. Potem się nie odzywała i powiedziała, że nie może się zaangażować w związek i takie tam, że potrzebuje czasu. I teraz jest tak, że jest dobrze pisze buziaczki w smskach spotkamy się jest fajnie: D, ale po spotkaniu się robi obojętna. Teraz w weekend nie pisałem do niej od rana, bo mi nie odpisała a ja robię tak, że sms za sms inaczej nie odpisze już. Pojechałem sam na zakupy mówiła, że niby ze mną pojedzie, ale no nie odezwała się potem wyskoczyłem na zabawę i dostaje smsa, że ona nie może się przełamać nie jest na mnie zła.
Pod wpływem alko napisałem 3 smsy poniżające mnie, ale zero odzewu o godzinie 0:00 wchodzę na FB i widzę wpis ?bawimy się na G? to skołowałem transport i jedziemy na disco obadać.
Bawiła się z koleżankami, bo ją obserwowałem. Podszedłem ucieszyła się, że tam przyjechałem, ale zacząłem zadawać pytania i po tym już jej się nie chciało tańczyć ani nic jak to powiedziała potem przydusiłem ją. Następnego dnia mnie przepraszała, ale ona nie potrafi się przełamać i zależy jej na mnie i takie tam sranie wymieniliśmy kilka smsów i potem już na 3 nie odpisałem zablokowałem na FB i usunąłem wszystkie wiadomości i tak dalej zawsze tak robie jak coś jest nie tak albo zwęszę kłamstwo to kończę definitywnie. Przyjechała do mnie zanosiła się i prawie płakała, że zależy jej na mnie i takie tam gadki ustaliliśmy kilka rzeczy, że będziemy na początek się spotykać dwa razy w tygodni i będzie mi mówić, co robi. Teraz dostaje smski z buziaczkami i słodkie słowa spotkam się z nią będzie wszystko dobrze a potem nawet nie chce się pocałować i dotknąć a co tu mówić o czymś więcej taka blokada.
Myślę nad tym by sobie odpuścić, bo ona jeszcze nie wie, czego chce albo przyjaciela szuka a dobrze wie, że u mnie takie coś nie wchodzi w grę, bo ja zaraz kończę definitywnie. Zauważyłem, że jest to osoba niezrównoważona emocjonalnie moje pytanie jest, co robić dalej olać czy brnąć.
Dodam, że jest to osoba wierząca bardzo przez to, co się jej przytrafiło, ale oczywiście mogą to być bajeczki, bo kobiety to dobre manipulantki, ale z frajerem nie tańczy i jeszcze może to być ważne, ale różnica wzrostu jest 39 cm ja mam 194 ona 155 cm, ale nie przeszkadza jej to jak i mi chyba, że dobrze to ukrywa ?.