netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

25 odpowiedzi4 968 wyświetleńzałożony przez Averyl, 09.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Oczywiście trudno wytłumaczyć w kilku słowach, co miałoby to oznaczać. Załóżmy, że chodzi o coś przeciwnego zasadzie, "co nie jest zabronione, to jest dozwolone".

Z jednej strony chcielibyśmy aby respektowano nasze prawa (np. ostatnie dyskusje o prawie autorskim, czy miejscu siedzącym dla matek, itp), z drugiej strony Polacy lubią naginać przepisy - ot choćby przepisy ruchu drogowego i ograniczenie prędkości (wiadomo przecież, że gminy muszą poprawić budżet big_smile ).

Ostatnio zastanawiała mnie batalia o referendum ws pani prezydent W-wy. Ja widzę sprawę dużo prościej, jeżeli jakiś urzędnik źle wykonuje swoją pracę, przyczynia się do szkody, to powinien ponieść tego konsekwencje. Co z tego, że wymieni się urzędnika na innego urzędnika, który będzie robił to samo? Odwołanie powinno odbywać się omalże "z automatu", jeśli udowodni się, że doszło do nadużyć, niegospodarności, czy innego przekroczenia kompetencji, jeżeli coś takiego nie ma miejsca, to po co wydawać duże pieniądze na referendum, przecież nie chodzi o to, by pokazać, że lubimy/nie lubimy panią prezydent, a raczej - że oczekujemy rzetelnej, właściwej pracy!

Niestety, w Polsce  nie ma chyba takiego prawa, które przypisywałoby odpowiedzialność urzędnikowi za skutki jego pracy. Jednocześnie każdy urzędnik ma swobodę w interpretowaniu przepisów, ile razy zetknęłam się z sytuacją, że to co jest akceptowane w jednym mieści, nie przechodzi przez biurokratów w innym. To samo prawo a różne skutki.

Jak miałoby wyglądać takie praworządne państwo? i czy natura przeciętnego Polaka by to wytrzymało lol ?

2 Ostatnio edytowany przez chandler (2013-09-10 12:04:30)

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Oczywiście że chciałbym żyć w państwie praworządnym. Dla mnie samo sformułowanie mówi jasno '' prawo - rządzi '' ( naturalnie nie mylić z Prawo i Sprawiedliwość rządzi , bo to co innego). Posłom naszym z wielką łatwością przyszłoby tworzenie prawa dużo bardziej surowego niż obecne. Nawet poza partyjnymi podziałami.. Tylko widzisz.. Ludzie rządzący tym krajem nie będą przecież sami na siebie kręcić bata. Taki poseł nie mógłby już jeździć jak pirat , w dodatku po alkoholu. Kary za różne przestępstwa też są niskie . Dla nas ( malućkich ), i dla nich też. Można by przecież ustanowić sprawiedliwe i surowe kary za przestępstwa kryminalne. Ja dochodzę do wniosku ,że mamy dużo do zmienienia w tym kraju. Polacy zaczynają się przebudzać z niemocy i zniechęceni partyjniackim sposobem rozwalania polski , myślą o pognaniu na kopach tego całego partyjnego betonu. Intuicja mi mówi że niedługo cała zgnilizna polityczna runie w gruzy i mam nadzieję że zaistnieje '' coś '' zupełnie nowego , lepszego dla wspólnego dobra jakim jest Polska i my Polki/Polacy... Nie przejmuj się Averyl , gdy ktoś niedługo napisze - " to zagłosujcie na Hitlera " . To obrońcy starego układu partyjno-POlitycznego. Pozdrawiam

3

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Temat zdecydowanie apolityczny, chociaż jak słusznie zauważyłeś, nie da się ominąć polityki i polityków (bo kto miałby zmieniać prawo?).

chandler napisał/a:

Polacy zaczynają się przebudzać z niemocy i zniechęceni partyjniackim sposobem rozwalania polski , myślą o pognaniu na kopach tego całego partyjnego betonu.

Chciałabym wierzyć, że tak właśnie jest, że Polacy się przebudzą, mam nadzieję, że tak się stanie, że młodzi ludzie zachowają trochę zdrowego rozsądku, który będzie motorem do działania, a nie łatwa kariera.

Często problem leży w mentalności, a nie w przepisach np. służba zdrowia. Nie rozumiem, dlaczego ludzie wolą stać w kolejkach, kopertkami załatwiać przychylność lekarzy, itp. czemu nie uprość: płacę i wymagam (tak jak rodzina Szwedki - ta chciała mieć "duże cycki", znalazła tani szpital, zapłaciła, operacja nie udała się, to rodzina domaga się wielkiego odszkodowania, co ich obchodzi, czy szpital miał/nie miał prawa do takich zabiegów, zapłacili - usługa nie została wykonana właściwie!). W takich sytuacjach słyszę, że ludzie będą umierać bez opieki, itd bzdury... jak gdyby teraz to mieli swobodny dostęp do lekarzy... (no chyba, że do takiego doktora, co zmierzy puls i wypisze leki firmy farmaceutycznej sponsorującej mu wakacje). Jeżeli już dzisiaj politycy mi mówią, że nie mam, co liczyć na emeryturkę, to tym bardziej - zostawcie mi pieniądze, a ja sama się zatroszczę o siebie na starość! (Za kilka miesięcy znowu będą PIT do rozliczenia i pozycja składka na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, nie prościej byłoby już dzisiaj odkładać te pieniądze w skarpetę, czy zainwestować w butelki emeryturka vs alkoholizm big_smile (youtube.com) )

4

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?
Averyl napisał/a:

Jeżeli już dzisiaj politycy mi mówią, że nie mam, co liczyć na emeryturkę, to tym bardziej - zostawcie mi pieniądze, a ja sama się zatroszczę o siebie na starość! (Za kilka miesięcy znowu będą PIT do rozliczenia i pozycja składka na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, nie prościej byłoby już dzisiaj odkładać te pieniądze w skarpetę, czy zainwestować w butelki

Albo jeszcze inaczej. Zlikwidować prawie cały ZUS.Ludzie muszą sobie radzić ,jak miliony innych- dużo biedniejszych. Sprzedać za duże pieniądze pałace i gmachy zusowskie. Zaoszczędzone i zarobione pieniążki przelać na indywidualne konta emerytów. Na emerytów nie musiałoby pracować zbyt wielu pracowników. Obecni 18-20 latkowie mogliby od razu lokować składki na swoich kontach emeryckich. Niewielka ilość osób potrzebna byłaby do obsługi i zabezpieczania kont. Pozostałe obowiązki ZUS-u przejęło by inne ministerstwo. Można ?
Można. Naturalnie to tylko czysta teoria , ale kto wie. Słyszałem że w jakimś kraju ameryki południowej już składki emerytalne odkładane są emerytom na ich indywidualna skarpetę.

5

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Witam - Ja bardzo bym chciała żyć w państwie praworządnym - takim o bardzo wąskim zakresie ingerowania w życie społeczeństwa. Najbardziej cudownym kodeksem jest 1o przykazań. Najgorszym przykazaniem polskim jest "Kochaj bliźniego swego, aż koszulę zerwiesz z niego".

Chcę bronić tutaj ZUS. Oczywiście , każdą najlepszą inicjatywę można do końca zeszmacić. A instytucja powinna wrócić do korzeni, czyli do solidarnościowego współdziałania między pokoleniami.
Nie chcę widzieć żebrzących nędzników ani umierających z głodu. Taka emerytura nie powinna być wysoka, chociaż uzależniona od lat pracy i uzbieranej składki.
O wyższy poziom życia przyszli emeryci powinni zabiegać  we własnym zakresie.
Wielu polityków majstrowało przy tej instytucji, jak choćby pan Kołodko (SLD) , który rozdzielił waloryzację na wojskową i dla reszty. Wojskowa jest przez wiele już lat dużo wyższa.

Tymczasem ZUS - uważam powinien zajmować się nadal wypłatami, ale z kilku puli
np. - wojskowej - tutaj państwo powinno wpłacać składki za tych ubezpieczonych.
                         dzisiaj za    nich     płacą inni płatnicy.
     - rentowej   - tutaj przekroczenia limitu byłyby sygnałem , że coś złego dzieje się ze zdrowiem
                         ludzi
     - inwalidzkiej - składki z budżetu państwa
     - solidarnościowej - czyli podział podzial międzypokoleniowy między ubezpieczonymi. I ta     
                                pula powinna być nietykalna dla władzy.

Dzisiaj , z powodu rozdawania różnych przywilejów nie jest sprawiedliwie dzielona a rządzący nadal mogą przyznawać różne dodatki uprzywilejowanym np. kombatantom bo wypłaty będą z wspólnej kasy.
Mało tego nie obchodzi ich zbyt wiele jak wielu jest nie płacących składek
Sędziów, policjantów , wojskowych,  itd.

6

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Witaj(m) ! Widzisz ... w różnych miejscach forum wymieniamy poglądy , ale tak naprawdę mówimy o skutkach. Zapominamy odnaleźć przyczyny tego zła , jakim jest ubożenie całego państwa polskiego. W sumie nie jestem pewien , ale od kilku dni czytam między innymi konstytucje - zarówno obecną , jak i socjalistyczną. W obecnej , Polak jest osobą marginalizowaną i w zasadzie jest tym , który musi płacić podatki. Oczywiście musi dbać o ochronę środowiska i ojczyznę. Może jeszcze ubiegać się o odszkodowania w razie pomyłek instytucji . O pracy jest bardzo niewiele i ogólnikowo. Władza nie ma praktycznie żadnego obowiązku jeśli chodzi o rozwijanie kraju i podnoszenie stopy życiowej obywateli. Dlatego obecnie niewiele robią rządzący w myśl Konstytucji.Przynajmniej ja tak rozumiem ten najważniejszy dokument .
W Konstytucji z 1976 roku jest dużo artykułów mówiących o obowiązkach Państwa...:


                                                                         Rozdział 2

                                                         Ustrój społeczno-gospodarczy



Art. 7.
1. Polska Rzeczpospolita Ludowa, opierając się na uspołecznionych środkach produkcji, wymiany, komunikacji i kredytu, rozwija życie gospodarcze i kulturalne kraju na podstawie narodowego planu gospodarczego, w szczególności przez rozbudowę państwowego przemysłu socjalistycznego, rozstrzygającego czynnika w przekształcaniu stosunków społeczno - gospodarczych.
2. Państwo posiada monopol handlu zagranicznego.
3. Zasadniczym celem planowej polityki gospodarczej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej jest stały rozwój sił wytwórczych kraju, nieustanne podnoszenie poziomu życiowego mas pracujących, umacnianie siły, obronności i niezależności Ojczyzny.
 
Naturalnie sporo tu socjalistycznego wydźwięku, ale widać wyraźnie że Państwo rozwijało przemysł w  celu rozwoju obywateli. Choć tak naprawdę tego rozwoju nie było dużo dla przeciętnego Polaka. Chodzi mi o pozytywny charakter Konstytucji...


  Albo to...:



                                                                         Rozdział 7

                                               Podstawowe prawa i obowiązki obywateli



Art. 57.
Polska Rzeczpospolita Ludowa, utrwalając i pomnażając zdobycze ludu pracującego, umacnia i rozszerza prawa i wolności obywateli.

Art. 58.
1. Obywatele Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej mają prawo do pracy, to znaczy prawo do zatrudnienia za wynagrodzeniem według ilości i jakości pracy.
2. Prawo do pracy zapewniają: społeczna własność podstawowych środków produkcji, rozwój na wsi ustroju społeczno - spółdzielczego, wolnego od wyzysku, planowy wzrost sił wytwórczych, usunięcie źródeł kryzysów ekonomicznych, likwidacja bezrobocia.


   Czy te zapisy nie są szczytne i nie oddają sensu istnienia państwa !? Naturalnie one były wtedy głównie na papierze , bo rzeczywistość już tak różowa nie była. Myślę że gdyby obecna Konstytucja miała w przybliżeniu podobną treść , może bez tych socjalistycznych nutek - to kto wie jak wyglądałaby Polska dzisiaj. Może byłoby znacznie dostatniej dla nas wszystkich ... Zachęcam do czytania różnych Konstytucji , zarówno Polski , jak też innych krajów . Pewnie niedługo ludzie będą próbować zrozumieć przyczyny biedy w kraju i na tapetę trafi ten najważniejszy dokument w kraju - Konstytucja.

7

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?
chandler napisał/a:

W Konstytucji z 1976 roku jest dużo artykułów mówiących o obowiązkach Państwa...:

widać wyraźnie że Państwo rozwijało przemysł w  celu rozwoju obywateli

Czy te zapisy nie są szczytne i nie oddają sensu istnienia państwa

Chandler - tym stwierdzeniem to mnie rozbawiłeś smile

Zresztą obecna Konstytucja też zawiera wiele przyjaznych dla obywatela postanowień.

Tak, zapisy są bardzo szczytne.

Naprawdę uważasz, że wystarczy zapisać coś w Konstytucji żeby się poprawiła sytuacja obywateli?

8

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?
Averyl napisał/a:

Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Oczywiście trudno wytłumaczyć w kilku słowach, co miałoby to oznaczać. Załóżmy, że chodzi o coś przeciwnego zasadzie, "co nie jest zabronione, to jest dozwolone". ...

To znaczy co?
Co jest zabronione, to nie jest dozwolone?

Jak jest Twoja wiedza o prawie innych krajów, że ciągle tylko "w Polsce" i "Polacy"?

Prawa się nie nagina, tylko się zwyczajnie łamie, gdy jest durne (-> prędkość, aborcja).

9

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Witam - co z tego, że urzędnik źle wykonywujący pracę powinien ponieść konsekwencje, a nie tylko stracić pracę, co z tego że ktoś łamie konstytucję i nic mu za to nie grozi itd. itd.
Przecież wiemy, że od nas prawie nic nie zależy. Możemy tylko głosować na ludzi, którzy nie obiecują gruszek na wierzbie , ale starają się spełniać wyborcze obietnice. Wiemy z grubsza co dana partia reprezentuje. Dzisiaj głosując na partię, opowiadamy się za  pewnym systemie wartości, które będą szanować rządzący posłowie.
I dlatego ogromnie mnie wkurza, że po głosowaniu jakiś poseł może opuścić swoje ugrupowanie i przyłączyć się skrajnie przeciwnej partii , czy grupy. To jawne oszustwo. Jeśli się nie zgadza  ze swoimi kolegami powinien odejść, złożyć mandat, a na jego miejsce powinien wejść następny z listy wyborczej z tej partii.
O obecnie rządzących można powiedzieć, że reprezentują bardzo wąską grupę ludzi bardzo bogatych. I takie stanowią prawo. Oni mają tak bardzo szeroki wachlarz poglądów , że mogą realizować wszystko, nawet te bardzo złe dla społeczeństwa.
Ktoś kiedyś napisał, że " Jeśli ktoś wierzy w różowe hasełka wyborcze, to nie powinien głosować".
I trochę ma rację. Ja wierzę w to ,jakie wartości będzie realizować dana partia.
Przecież pamiętamy, co wyprawiało SLD, gdy byli  u władzy. Wiemy, kto mógł bać się PIS-u. Wiemy, czyje interesy reprezentuje  PO, że PSL przyklei się do prawie wszystkiego...
Tragedia  w demokratycznym państwie  jest wtedy, gdy głupich głosujących jest większość.

CHANDLER - tylko ktoś bardzo nierozsądny może śmiać się z tego, że ktoś analizuje konstytucję.

AVERYL -  nie zawsze mentalność i nie najlepsze przepisy stanowią problem. Ale nie egzekwowanie tego prawa, brak kontroli.
Kto poszedł np. z chorym dzieckiem do lekarza, do szpitala jako ubezpieczony i spotkał się z bylejakością, musi mięć przy sobie "kopertę". To nie mentalność, to konieczność.
Przy okazji mogę powiedzieć, że podczas wizyt w prywatnym gabinecie też często jest ta bylejakość. Toż przecież ta sama kadra.
Ale można czekać w skórkowym fotelu , słuchając muzyczki, patrzeć na ekran... No i za to się słono płaci. HE,he,he.,,

10 Ostatnio edytowany przez luc (2013-10-05 12:20:08)

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?
witam napisał/a:

śmiać się z tego, że ktoś analizuje konstytucję.

Nie z samego faktu analizowania tylko z wniosków.
Tak, takie wnioski mogą rozbawić.

Przy okazji - nie było Konstytucji z 1976 r. W tym roku została znowelizowana Konstytucja z 1952 r.

11

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?
witam napisał/a:

...Przecież pamiętamy, co wyprawiało SLD, gdy byli  u władzy...

Nie wiemy.

witam napisał/a:

.... Wiemy, kto mógł bać się PIS-u...

Oszołomów każdy powinien się bać.

witam napisał/a:

... Wiemy, czyje interesy reprezentuje  PO.

Nie wiemy, ale pewnie naczelny pisior wie.

12

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Każdy prawie chciałby żyć w państwie praworządnym i co z tego skoro na nic prawie nie mamy wpływu , poza głosowaniem
LUK - zgadza się . Konstytucja została w tym roku znowelizowana. Podniesiono próg możliwości dalszego zadłużania państwa i diabli wiedzą co przy okazji tam przemycili. A czym jest właściwie ta Konstytucja, skoro tak łatwo można ją zmieniać bez referendum.
N4VV - masz rację, niektórzy oszołomów tak strasznie się boją, że się sami wieszają , hurtem, i to najczęściej w piątek po południu...

13

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?
witam napisał/a:

...
N4VV - masz rację, niektórzy oszołomów tak strasznie się boją, że się sami wieszają , hurtem, i to najczęściej w piątek po południu...

W mojej okolicy jedynie komputery się wieszają...

14

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?
witam napisał/a:

A czym jest właściwie ta Konstytucja, skoro tak łatwo można ją zmieniać.

No widzisz, to m.in. miałam na myśli pisząc, że zapisy w Konstytucji nie powodują, że "obywatelom żyje się lepiej".
Może nie tak łatwo ją zmienić (z uwagi na układ sił w parlamencie).

Czy nie mamy wpływu? Fakt, niewielki, bo u nas w gruncie rzeczy nie ma społeczeństwa obywatelskiego.
Choć może to się powoli zmienia, np. referendum w sprawie odwołania HGW.

15

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

W tym chaosie to trudno rozeznać się co jest przyczyną, a co skutkiem, trochę to przypomina roztrząsanie sporu co było pierwsze jako czy kura.
Ok, można sięgnąć do konstytucji, można sięgnąć nawet do bardziej zamierzchłej historii i w dalszym ciągu nic z tego nie wynika.

Myślę, że dużą zmianą w systemie prawnym było wejście Polski do UE. Liczba aktów prawnych, która został przyjęta z tej okazji, przekracza zdrowy rozsądek, nie możliwe jest by ludzie, którzy decydowali o przyjęciu tych aktów prawnych wiedzieli cokolwiek o nich, poza nazwą ustawy, stąd rzesze urzędników, nad którymi nie można zapanować :lol: (dobrze obrazuje to tekst Kazika "Los Angeles ma około 20 - a Warszawa ponad 700 radnych"). Zdumiewające jest, że ten tłum posłów, doradców, specjalistów... nie może stworzyć dobrego prawa. Nie rozumiem, dlaczego nie można stworzyć prawa, które nie kolidowałoby z istniejącymi przepisami, a jednocześnie istniałyby metody realizowania / egzekwowania tego prawa (nie tylko prawo na papierze).

Dobry przykład napisał/a :P witam jeżeli głosuję na pana X reprezentującego poglądy partii XXX, to nie oznacza, że jak pan X zmienia poglądy, to mi również zmieniają się poglądy na poglądy partii YYY. To jest po prostu oszustwo. Co więcej, dlaczego nie mogę rozliczyć pana X z tego, co obiecywał i co zrobił? W efekcie tego bałaganu ludzie głosują przeciwko - głosują na Kwaśniewskiego, by nie wybrano Wałęsy, na Tuska, by nie wybrano Kaczyńskiego, na Lepera czy Kononowicz  przeciwko obecnym politykom... itd. tyleże wtedy nie za bardzo wiadomo za czym głosują.

Myślę, że rzadko wiemy, za czym / kim głosujemy :(

16

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?
Averyl napisał/a:

Zdumiewające jest, że ten tłum posłów, doradców, specjalistów... nie może stworzyć dobrego prawa.(

Dobrego dla kogo? Dla obywateli? A urzędnik to nie obywatel? Prawo proste, jednoznaczne i łatwe jest dla szerokiej kasty administracji bez sensu, bo takie prawo wręcz nie wymaga administracji. Każda administracja będzie więc dążyć do tego aby prawo wciąż gmatwać, a pod pretekstem walki z tym zagmatwaniem się rozrastać. Są symptomy, że partie w Polsce już tracą kontrolę nad tą bezosobową kastą, ona bez żadnego odgórnego sterowania ich przerasta. To poniekąd jest skutek wejścia w struktury unijne, choć akurat trafiło to u nas na bardzo podatny grunt. Problem w tym, że UE jest przeżarte przez lewackość, socjalność, psychozę równouprawnienia, mobbingu, i całego czorta innych głupot. Dziś piszą o pomyśle szwedzkich parlamentarzystów aby zakazać mężczyznom sikania na stojąco, bo to krzywdzi poczucie równości kobiet... To i całe mnóstwo podobnych spraw mówi mi, że bogata Europa jest już przegryziona na wylot zgnilizną. Na szczęście jeszcze trochę i muzułmanie zrobią z tym porządek skoro oni sami nie potrafią...

17 Ostatnio edytowany przez Averyl (2013-10-07 23:13:35)

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Snake jaka jest twoja teza?
Społeczeństwo to taki zbiór, w który trochę jest idiotów, trochę supermózgów, a najwięcej średniaków. Tak samo można opisać społeczeństwo w kwestii "robienia dobrze": trochę jest urzędników, reprezentujących swoje interesy, trochę jest tych, co zostali skrzywdzeni przez urzędników, i cała masa średniaków, którzy częściej lub rzadziej mają do czynienia z urzędnikami, z różnym skutkiem dla nich samych.
Gdyby to narysować - to wyszłaby góra - czasem wyższa, czasem niższa, czasem stroma, kiedy indziej z łagodnym zboczem - zależnie od tego, jakie zjawisko opisujesz, na pewno nie jest to figura foremna tongue . Tak jak słusznie zauważyłeś, urzędnik, to też obywatel, ale nie każdy obywatel to urzędnik, więc interes jednego i drugiego nie jest tożsamy.
Przykład ze Szwecji pokazuje tylko, że promuje się głupotę, w imię niezrozumiałych idei. Nie wiem, czy w ten sposób kobiety będą równiejsze, ani nie rozumiem, dlaczego właśnie w ten sposób wyrównuje się rzeczone prawa (można zastanowić się nad opcją w drugą stronę - nakazać kobietą załatwiania się na stojąco - równie absurdalne lol ). W prawie zwyczajowym, w takim prostym poczuciu sprawiedliwości "na chłopski rozum" jest więcej logiki, niż w obowiązujących kodeksach - jak ktoś był złodziejem, to ucinało mu się rękę, która sięgała po cudze, dzisiaj jak dziewczyna zostanie zgwałcona, to w zależności od tego, czy to był gwałt pojedynczy, czy zbiorowy, czy dziewczyna broniła się, bo może jednak chciała, czy może sama sprowokowała... jak już przebrnie się długą drogę, która ustali czy ofiara, to ofiara, to dopiero zaczyna się rozmawiać o karze z uwzględnieniem tysiąca okoliczności. Większość ludzi nie decyduje się na tak długą i trudną drogę do sprawiedliwości. Przykład ze Szwecji pokazuje bardzo niepokojące zjawisko - koncentrowanie się na nieistotnych problemach, przemilczając ważne sprawy.

18

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Witam - nie mam niestety recepty na praworządność. Ale... co się dzieje z Polakami! Odpowiem słowami znanego ekonomisty: "WYKOŃCZYLIŚMY SIĘ SAMI, przez głupotę i krótkowzroczność naszych polityków.Nasze dzieci będą mówiły po angielsku lub niemiecku..." Długo będą tam ludźmi 2 kategorii.
Społeczeństwo wychowało armię ludzi , którym Ojczyzna po prostu zwisa. Chcą żyć na kredyt - tu i teraz i tak też głosują. Ogrywają nas sąsiedzi ze wschodu i zachodu. Siedzimy na beczce prochu.
Kto teraz dojdzie do władzy zastanie kupę długów , brak własnego przemysłu, bezczelnych pracodawców i baaaardzo liczne głupie społeczeństwo, chamskie, które zaakceptuje każdego polityka - krętacza , byle był ładny, wyższy, wysportowany a opluje i ośmieszy ludzi wartościowych, których można bezkarnie opluwać.
Wściekłe ataki, na wielu forach ,ludzi ze zlikwidowanych częściowo służb specjalnych przekonują mnie  , że ich całkowita likwidacja dałaby Polsce możliwość wkroczenia na drogę praworządności.
Ale "kudupel"? No nieeeeee.!
No dobra. Bardzo proszę o listę tych strasznych błędów popełnionych przez PIS!? Błędów tak strasznych, że zorganizowana opozycja, przy akceptacji ogłupionego społeczeństwa nie pozwoliła im dokończyć kadencji.   
No, proszę o tę listę.

19

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

O bardzo proszę dwa podstawowe:
- frajerstwo, bo wygrać wybory, a potem SAMEMU doprowadzić do upadku swój własny rząd, to trzeba być mistrzem frajerstwa.
- brak zdolności komunikacji z kimkolwiek, jedyną partią z jaką mogliby rozmawiać o stworzeniu rządu, to PSL. No ale jak to tak, rząd z PSL współodpowiedzialnym za zagładę państwa i pana prezydenta? Nie ma opcji, że PiS będzie rządził po następnych wyborach. Mogą je wygrać oczywiście ale nie tak żeby samemu rządzić. Będzie tak, że prezydent misję stworzenia rządu powierzy komuś z nowej koalicji. Zapewne będzie to PO, SLD i PSL. Powiedz ile jeszcze klęsk partyjniacy od PiS są w stanie przełknąć, a już pyrrusowych zwycięstw? Brak wygranych, to brak fruktów.

20

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

No właśnie - nazywasz to frajerstwem, a dla mnie to jwst bardzo smutne, że wśród 460 posłów nie można było znaleźć ludzi naprawdę uczciwych, oddanych ojczyźnie. Tylko Samoobrona i Liga Polskich Rodzin zadeklarowały utrzymanie standardów uczciwości, walki z korupcją itd. Min. Sportu - Lipiec, złapany na krętactwie został natychmiast wyrzucony z rządu. Walka z korupcją była ostra , ale teraz w naszym kraju już nic nie kojarzy mi się z przejrzystością i uczciwością.
Wzrosła dostępność studentów do zawodów prawniczych
Podwyżki w służbie zdrowia. Pielęgniarki po uzyskaniu podwyżek zaczęły strajk wspierany przez prawie wszystkie media..
Proszę...Zmalało bezrobocie.Słyszałam narzekania pracodawców, że nie można znaleźć ludzi do pracy.
Wprowadzono becikowe - wzrosła dzietność i to w sposób bardzo widoczny.
No i te służby specjalne. Przecież ta formacja była chyba najlepiej powiązana ze służbami rosyjskimi i w sposób wręcz obrzydliwy nakierowana na walkę z Kościołem.
Na pewno żal tych ludzi, którzy zostali zwolnieni z pracy. Ale czy tylko oni? To z reguły ludzie młodzi i jeśli faktycznie są wartościowymi pracownikami na pewno znajdą zatrudnienie.
A stoczniowcy ?  A ludzie z b. PGR? A ci co za pracą muszą emigrować?
To na pewno bardzo smutne, że tak mało posłów weszło do koalicji z PIS,bo nie byli w stanie zadeklarować walki z korupcją, łapownictwem nepotyzmem, klikowością...
No i masz rację SNAKE - tak myślę ,że następny rząd stworzy koalicja PO. SLD, PSL.
PO   zadłużyło i wyludnia kraj
SLD - mdli na samo wspomnienie tych czasów
PSL  przyklei się do każdego ugrupowania. Coś tu czuć. Bieda stoi za rogiem...

21

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

1. Jak rozumiemy państwo praworządne. Są dwie możliwości:

a) praworządność formalna - tj. działania organów państwa są formalnie zgodne z prawem stanowionym, jednakże nie ma wymogu by prawo stanowione było zgodne np. z jakimś systemem moralnym. Praworządność formalna jest dziełem koncepcji niemieckiej Rechtstatt i zakłada tzw. "neutralność światopoglądową państwa". W praktyce oznacza to, że: DOBRE JEST TO CO PARTIA UWAŻA ZA DOBRE. Do czego to prowadzi: III Rzesza była wzorem praworządności formalnej.

b) praworządność materialna oznacza, że działanie państwa wypełnia cechy praworządności formalne, jednakże ani prawo stanowione, ani akty stosowania prawa nie mogą być sprzeczne, a najlepiej jakby były zgodne z określonym systemem norm moralnych, np. wartościami chrześcijańskimi, takimi jak:
- wolność od......(a nie wolność do....);
- ponoszenie odpowiedzialności za swoje decyzje podjęte świadomie, bez przymusu i bez błędu;
- siła służąca słabości itd.
Oczywiście za wartości chrześcijańskie podstawić można inny system norm moralnych, np. w państwach muzułmańskich punktem odniesienia będzie islam a w Indiach religie hinduistyczne.
Nie wydaje się jednak możliwym odwołanie się w tym zakresie do tzw. etyki humanistycznej, która ma charakter etyki sytuacyjnej - czyli dobre jest to co jakieś germium uważa w danej chwili za dobre.

2. warunkiem koniecznym praworządności jest świadomość obywatelska, tzn. znajomość przepisów prawa. A ludzie mają w swoim ogóle to gdzieś;

3. warunkiem koniecznym praworządności państwa jest również jego niezawisłość i suwerenność a sytuacja taka - jak świetnie to wykazał prof. Kieżun - nie występuje. Polska jest państwem zależnym zarówno w zakresie stanowienia prawa (90% ustaw przyjmowanych przez naszych umiłowanych przywódców to realizacja prawa pochodnego UE), jak i ekonomicznym.

22

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Naprawdę uważacie, że nie żyjemy w państwie praworządnym? Ja bym jednak nie przesadzała z tym, że jest aż tak źle. No chyba że podchwycimy nomenklaturę PiSu, dla którego zawsze będzie źle, no chyba że oni będą rządzili. Stąd właśnie biorą się takie poglądy, bo człowiek nasłucha się wypowiedzi Kaczyńskiego, który mówił, że teraz w Polsce państwo jest mniej demokratyczne niż za czasów komuny.

23

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Dokładnie, też mnie powalił ten tytuł wątku. Jak to nie żyjemy w państwie praworządnym? To niby gdzie ja żyję, w dyktaturze? Polecam pojechać do takiej Białorusi, to wtedy się zacznie doceniać polską demokrację. Oczywiście nie jest idealnie, ale ja bym mimo wszystko nie używała tak ostrych słów.

24

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

A mnie się tam w naszym Państwie dobrze żyje. Nieznajomość prawa szkodzi.

25

Odp: Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?
Averyl napisał/a:

Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Oczywiście trudno wytłumaczyć w kilku słowach, co miałoby to oznaczać. Załóżmy, że chodzi o coś przeciwnego zasadzie, "co nie jest zabronione, to jest dozwolone".

Nie.
Ogólnie skojarzyło mi się to z totalitarną antyutopią w rodzaju Huxleya.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czy chcielibyście żyć w państwie praworządnym?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026