Czy chcielibyście żyć 150 lat? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 54 ]

Temat: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Co jakiś czas czytam sobie artykuły jak kto naukowcy pracują na wydłużeniem ludzkiego życia. Niektórym marzy się nawet przeżycie kilkuset lat albo chcieliby nigdy nie umrzeć. A jaki jest wasz stosunek do tego? Bo mnie to zastanawia dlaczego tak się dzieje. Przecież na tym świecie tak dużo jest cierpienia.

Ps. nie wiem czy to dobry dział, jeśli nie to proszę o przeniesienie.

2

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Mi się nie chce do 30 dożywać, a co dopiero mnożnik x5

What is the difference between a man and a parasite?
A man builds. A parasite asks 'Where is my share?'
A man creates. A parasite says, 'What will the neighbors think?'
A man invents. A parasite says, 'Watch out, or you might tread on the toes of God... '

3

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Ludzkie życie jest źle ułożone. Gdy człowiek jest młody, silny i zdrowy - to brak mu mądrości i doświadczenia, żeby je dobrze wykorzystać. Gdy już ma mądrość, to już z reguły nie ma siły, zdrowia, albo błędy z młodości, czy przyjęte zobowiązania - powodują, że jesteśmy ograniczeni.

4

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Zdecydowanie nie.

5

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Nieraz między mna a Moim była o tym dyskusja i zupełnie inaczej na to patrzymy. Ja nie chciałabym żyć wiecznie a moj owszem i nie potrafi zrozumieć dlaczego mysle tak a nie inaczej. Mój sie bardzo boi smierci i przeraża go świadomość, że kiedyś przestanie istnieć, co jest po śmierci itd.  Jego "marzenie" to zamrożenie po śmierci :-D

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

6 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-02 16:47:42)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Wieczność jest niewyobrażalną i przerażająca. Ale 150 w zdrowiu i sprawności biorę w ciemno.
To lepsze niż np parę żyć duszy w reinkarnacji.
Bo z czasem zdobywa się doświadczenie czyli mądrzeje około 40 50 więc można po odchowaniu dzieci inaczej życie poprowadzić. Jeżeli byłoby zdrowie.
Życie polega na zdobywaniu doświadczenia i doskonaleniu się więc jakby człowiek się z tym rodził to nie wiem na czym by miało polegać.
Właściwie to w związku z 50 jaka mi stuknela i dziećmi które dorosły mam wrażenie powrotu do lat 20 plus. Jedyne co żeby zachować obecne zdrowie i sprawność. Bo doświadczenia i przemyślenia już są.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

7

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?
assassin napisał/a:

Zdecydowanie nie.

Miło by było jeszcze poczytać dlaczego tak myślisz. Ja na przykład jestem katoliczką, więc wierzę, że po śmierci czeka mnie lepszy świat i nie widzę sensu życia na tym świecie pełnym cierpień tak długo.

8

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Wystarczy, jakbym dożył 90-tki smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

9

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Ale taki lepszy świat katolika to ma wysokie progi, bo większość osób deklarujących się jako katolicy nie żyje według zasad.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

10

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?
Ela210 napisał/a:

Ale taki lepszy świat katolika to ma wysokie progi, bo większość osób deklarujących się jako katolicy nie żyje według zasad.

Są pewne wymagania, ale nie są niemożliwe do spełnienia wystarczy ustalić odpowiednią hierarchię wartości życia. Ja żyję według zasad wiary.

11

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Nie, chyba 150 to za dużo. Wolę krócej, ale mocniej, intensywniej, ciekawiej :-D

W zeszłym roku jak rozpoczął się cyrk z covidem, to sobie nawet myślałam, że jestem gotowa na śmierć, bo sporo fajnych rzeczy już przeżyłam i nie byłoby mi już specjalnie żal utraconych możliwości.

12 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-02 19:53:10)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Chciałabym żyć choćby i wiecznie. Uwielbiam żyć.
Z jednym tylko (i aż) zastrzeżeniem: bez cierpienia fizycznego. Psychicznego się nie boję, bo można je przepracować.

Nie musi być to życie intensywne, bo intensywnie i głęboko można przeżywać najprostsze i najzwyklejsze sprawy. Oczywiście jednak nie mówię nie chwilom bardziej ożywczym. Z wiekiem jednak coraz bardziej doceniam zwyczajność, normalność, spokój i takie smakowanie każdej chwili.

Czy jestem naprawdę gotowa na śmierć, to się dopiero okaże, ale na poziomie refleksji byłabym w stanie ją zaakceptować. Gorzej na poziomie emocji, bo jak wspomniałam, życie kocham. No i boję się nieznanego po śmierci.


Klenewa napisał/a:

Ja na przykład jestem katoliczką, więc wierzę, że po śmierci czeka mnie lepszy świat i nie widzę sensu życia na tym świecie pełnym cierpień tak długo.

Rasowy katolik widzi sens w cierpieniu. Osobiście zresztą uważam to za mądrość, którą wielu ludzi interpretuje w bardzo uproszczony i spłycony sposób.
Gwoli uściślenia rozróżniłabym może pojęcie "cierpienie" i "ból", jak to wyczytałam w jakimś psychologicznym artykule. Ból bywa nieunikniony, niezależny od nas, a cierpienie niekoniecznie. I to niekonieczne sensu, owszem, nie ma.

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

13

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?
Piegowata'76 napisał/a:

Psychicznego cierpienia się nie boję, bo można je przepracować.

To widzę, że jesteś silna babką nic Cię nie jest w stanie zagiąć. Skoro tak twierdzisz to znaczyć, że masz dystans do życia i żadne przykre słowa nie są stanie Cię zranić. Może się podzielisz jak do tego doszłaś? Chętnie nauczyłabym się tego.


Piegowata'76 napisał/a:

Rasowy katolik widzi sens w cierpieniu. Osobiście zresztą uważam to za mądrość, którą wielu ludzi postrzega w bardzo wypaczony sposób.

Jak najbardziej katolicyzm dostrzega sens w cierpieniu, ale nie jest to cierpiętnictwo. Cierpienie jest skutkiem grzechu pierworodnego.

14 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-02 19:39:17)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Dyskusji o grzechu pierworodnym nie podejmuję się. Jestem osobą wierzącą, ale po swojemu, niekoniecznie według odgórnych wytycznych. Raczej wolę rozkminiać na własną rękę te duchowe i egzystencjalne rozterki i na własną rękę odnajdywać Boga.

Nie zapomnę, jak dopiero za którymś razem odwiedzając grób byłego męża zwróciłam uwagę na wykuty napis, który zwykle zasłaniały położone na grobie kwiaty i znicze: BÓG SAM WYBRAŁ CZAS.
Nic dodać, nic ująć. Aczkolwiek nierzadko sami sobie "pomagamy".

Klenewa napisał/a:

To widzę, że jesteś silna babką nic Cię nie jest w stanie zagiąć. Skoro tak twierdzisz to znaczyć, że masz dystans do życia i żadne przykre słowa nie są stanie Cię zranić. Może się podzielisz jak do tego doszłaś? Chętnie nauczyłabym się tego.

Ależ to nie tak, że nic mnie nie zagnie, nie zaboli i nie zrani. Ale ze wszystkim można sobie poradzić. Zwłaszcza, jeśli się ma oparcie w wierze. A jakąś tam swoją wiarę mam. I dużo przemyśleń, i dużo przeczytanych oraz zasłyszanych mądrych rzeczy.
A te mądrości są dosłownie wszędzie. A choćby i w tym napisie na grobie. Choćby i w słowach dziecka bawiacego się w lekarza: "Musi boleć" - to moja siostrzenica powiedziała smile

Jak do tego doszłam? Zawsze byłam "filozof", lubiłam czytać, rozmawiać, słuchać, porozmyślać sobie. Jak się człowiek otworzy na pewne sygnały, to znajduje je wszędzie. I nie muszą to być od razu poważne dystertacje doktorów filozofii, wbrew pozorom nie jestem wnikliwie oczytana w najwybitniejszych, straszliwie poważnych dziełach. Aczkolwiek coś tam się liznęło.

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

15

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

A ja bym chciał być księciuniem ,albo cysorzem a co .
"cysorz to ma złote życie "
50 lat w tę czy we w tę smile

16

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?
Klenewa napisał/a:

Co jakiś czas czytam sobie artykuły jak kto naukowcy pracują na wydłużeniem ludzkiego życia. Niektórym marzy się nawet przeżycie kilkuset lat albo chcieliby nigdy nie umrzeć. A jaki jest wasz stosunek do tego? Bo mnie to zastanawia dlaczego tak się dzieje. Przecież na tym świecie tak dużo jest cierpienia.

Tak, chciałabym, bo kocham żyć, a po tym jak niespodziewanie zaczęli odchodzić moi bliscy, jeszcze bardziej. Uważam, że śmierć jest okrutna, zwłaszcza jeśli nagle przerywa życie, które wciąż powinno trwać, bo to jeszcze nie jest czas na umieranie. Niemniej dla mnie przy tym wszystkim bardzo ważna jest jakość życia, czyli aby nie było w nim cierpienia, bo ono, kiedy się pojawia, skupia na sobie całą uwagę, a przy tym odbiera radość z kolejnego przeżytego dnia.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

17 Ostatnio edytowany przez authority (2021-03-02 22:01:00)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Oczywiście kto by nie chciał no może przegrywi big_smile
Niezły eksperyment widać prawacy nie cenią swojego życia a jak wiadomo kochaj bliźniego swego jak siebie samego nie bardziej. Efekt hejt nienawiść do inności tego co ma lepiej. Gdy będzie taka technologia to najbardziej ciekawi mnie ciekawi mnie reakcja episkopatu czy skorzystają czy nie czy papież skorzysta ?
Żydzi w tym rabini na pewno skorzystają u nich śmierć jest to coś tragicznego koniec. Muzułmanie oj oj bogatsi znajdą lukę taoiści, hindusi, konfucjaniści, buddyści skorzystają oni dążą do doskonałości.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

18 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-03-02 22:35:18)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Tak, chciałabym żyć 150 lat a nawet dłużej, ale pod jednym warunkiem; że byłabym osobą w miarę samodzielną a moje życie to nie byłoby bytowanie. Mogę nie być piękna, mogę mieć zmarszczki, ale chciałabym cieszyć się każdym przeżytym dniem z rodziną.  Jeśli miałaby to być wegetacja pozbawiona zupełnie sensu to proszę NIE. Nawet 100 lat NIE.

19

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

smile Tak, chciałabym, chciałabym być świadkiem zmian, czegoś nowego, zobaczyć jak daleko sięgniemy w przestworza... big_smile no i pewnie znałabym swoje pra,pra,pra wnuki big_smile

20

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Wiekszosc chorob jest zwiazsna z wiekiem. Jesli ktos dozywa nawet fo 90 to ilosc chorob przewlekłych, niepełnosprawności jest znaczna. Dozycie fo 100 lat w zdrowiu jest niemozliwe, wiec po vo te dodatkowe 50 lat.

21 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-03 01:27:21)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?
authority napisał/a:

Niezły eksperyment widać prawacy nie cenią swojego życia a jak wiadomo kochaj bliźniego swego jak siebie samego nie bardziej. Efekt hejt nienawiść do inności tego co ma lepiej. Gdy będzie taka technologia to najbardziej ciekawi mnie ciekawi mnie reakcja episkopatu czy skorzystają czy nie czy papież skorzysta ?
Żydzi w tym rabini na pewno skorzystają u nich śmierć jest to coś tragicznego koniec. Muzułmanie oj oj bogatsi znajdą lukę taoiści, hindusi, konfucjaniści, buddyści skorzystają oni dążą do doskonałości.

Ojkofobia czy kompleksy u Ciebie?

What is the difference between a man and a parasite?
A man builds. A parasite asks 'Where is my share?'
A man creates. A parasite says, 'What will the neighbors think?'
A man invents. A parasite says, 'Watch out, or you might tread on the toes of God... '

22

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Nie chciałabym żyć tak dlugo. Teraz często doskwiera mi samotność, to co dopiero będzie za kilkadziesiąt lat. Poza tym po co żyć, kiedy wszyscy twoi znajomi, rodzina w podobnym wieku już umarli, twój świat już nie istnieje oraz masz sprawność najwyżej taką aby podreptać sobie po mieszkaniu. W wieku 80-90 lat ciało już jest bardzo zniszxzone a możliwości ograniczone.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

23

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Kiedys byla taka ksiazka o ludziach, ktorzy zyli kilkaset lat, ale tryb starzenia sie mieli taki normalny jak my. Czyli do 80-90tki byli na chodzie, a potem 200 lat w hospicjum przykuci do lozek, karmieni przez opiekunki.
Tak bym nie chciala.

Natomiast gdyby po prostu wszystko sie wydluzylo i zaczynalibysmy sie powoli starzec po setce, to czemu nie. Ja mam ciagle glod wiedzy i straszny niedosyt przez to, ze wiem, ze nie zdaze przeczytac wszystkiego, co chce przeczytac i zobaczyc wszystkiego, co chce zobaczyc, wiec mnie bardzo by takie dluzsze zycie pasowalo. Wtedy nie trzeba by sie az tak spieszyc z dorabianiem sie, gromadzeniem oszczednosci, tworzeniem stabilizacji zyciowej, bo byloby na to wiecej czasu.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

24

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Nie chciałbym. Myślę, że ludzkość zmierza w ku "ścianie" i nie chciałbym tego dożyć.

Przed użyciem wstrząsnąć.

25

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Prawdziwa starość - a zaczyna się ona w wieku 80-85 lat - jest szczególnym okresem w życiu człowieka. W tym wieku osoba często nie jest w stanie poradzić sobie bez pomocy - nie może samodzielnie jeść, chodzić do toalety czy przewracać się w łóżku. Postęp indywidualny schodzi na dalszy plan, człowiek staje się kruchy. Istnieje większe zapotrzebowanie na towarzyskość, na opiekę publiczną. A pomoc w takich przypadkach jest konieczna nie tylko dla niego, ale także dla tych, którzy się nim opiekują.

Ale taka osoba nie jest jeszcze warzywem. Jego życie może być pełnowartościowe nawet w tym stanie, choć w inny sposób. Aby móc żyć pełnią życia, osoba starsza potrzebuje przede wszystkim "dostępnego środowiska", i to nie tyle na zewnątrz, co wewnątrz domu. Typowy układ naszych łazienek sprawia na przykład, że środowisko mieszkalne jest całkowicie niedostępne dla osób powyżej 85 roku życia. Nie trzeba wielkich inwestycji, aby to naprawić, raczej odrobiny zdrowego rozsądku przy przeprojektowywaniu domu.

Dla mnie to nic wielkiego, nawet jeśli głębokiej starości towarzyszą też głębokie formy demencji. Widzimy już przykłady osób cierpiących na demencję i chorobę Alzheimera, które żyją pełnią życia. I powinniśmy się nad tym zastanowić.

Jeśli mówimy o celu starości, to jest to czas na bycie sobą. Jest to specjalne zgromadzenie i zrozumienie nas samych. Te zasoby nie są dla nas dostępne w innym wieku, gdzie rozwiązujemy inne problemy.

Tatiana Czernigowska: Myślę, że długie życie jest właściwie problemem egzystencjalnym. Owszem, trzeba przedłużyć życie w kondycji roboczej, ale nie po to, żeby pracować w wieku 100 lat, ale po to, żeby dokończyć i przemyśleć sprawy ważne dla siebie. I jest to problem nie tylko dla biologów, ale także dla nauk humanistycznych, w szczególności filozofów.

Osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji "nudnego życia" dla siebie. 
[tu był nieregulaminowy link - został usunięty przez moderację]

26 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-03 12:37:00)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

W zeszłym roku musiałam przyhamować z aktywnościami, bo dopadło mnie zaostrzenie choroby (reumatyzm, zapalenie żył). Czas spędzony na krzesełku przed domem, na czytaniu książek i kontemplowaniu podwórkowej przyrody okazał się relaksujący, przyjemny i całkiem pożytecznie wykorzystany.
Nie tyle zależy mi w życiu na pogoni za wrażeniami, adrenaliną, ale na docenieniu, poczuciu tego, co się właśnie ma, rzeczy i tych większych, i najmniejszych. Mogę pić kawę na balkonie w bloku i czerpać z tego nie mniej niż ze zdobywania górskich szczytów.

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

27

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?
Lady Loka napisał/a:

Kiedys byla taka ksiazka o ludziach, ktorzy zyli kilkaset lat, ale tryb starzenia sie mieli taki normalny jak my. Czyli do 80-90tki byli na chodzie, a potem 200 lat w hospicjum przykuci do lozek, karmieni przez opiekunki.
Tak bym nie chciala.

Sądzę, że nie da się osiągnąć długowieczności bez podkręcenia układu immunologicznego i zwolnienia procesu starzenia się organizmu, oczywiście również bez postępu medycyny. Dla mnie oznacza to tyle, że to wszystko, czego, doświadczamy, czyli naturalny proces starzenia się, zostałby po prostu rozciągnięty w czasie, tym samym starość nie mogłaby być tak straszna jak w rzeczonej książce.

Piegowata'76 napisał/a:

Nie tyle zależy mi w życiu na pogoni za wrażeniami, adrenaliną, ale na docenieniu, poczuciu tego, co się właśnie ma, rzeczy i tych większych, i najmniejszych. Mogę pić kawę na balkonie w bloku i czerpać z tego nie mniej niż ze zdobywania górskich szczytów.

Tylko widzisz, Twoje nastawienie robi cuda, bo ogromna część społeczeństwa w takiej sytuacji skupiłaby się na tym, czego nie może, a nie na szukaniu pozytywów. To jest Twoja wielka siła.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

28

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

I mnie się zdarza odczuwać braki, tęsknić i żałować, ale w paskudnym nastroju być nie lubię, więc polepszam go sobie jak potrafię smile

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

29

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?
aniuu1 napisał/a:

Nie chciałabym żyć tak dlugo. Teraz często doskwiera mi samotność, to co dopiero będzie za kilkadziesiąt lat. Poza tym po co żyć, kiedy wszyscy twoi znajomi, rodzina w podobnym wieku już umarli, twój świat już nie istnieje oraz masz sprawność najwyżej taką aby podreptać sobie po mieszkaniu. W wieku 80-90 lat ciało już jest bardzo zniszxzone a możliwości ograniczone.

To pytanie jest czysto hipotetyczno-teoretyczne, więc zakładamy, że każdy miałby szanse dożyć 150 lat, bo byłaby to taka przeciętna średnia długość życia, tak jak teraz jest to coś około 80 lat. Zatem starość i choroby z nią związane zaczynałyby się powiedzmy około 135 roku życia.

Najdłużej żyjącą osobą na świecie, której wiek został oficjalnie potwierdzony (choć niektórzy próbują to podważyć) była Francuzka Jeanne Calment, która żyła 122 lata. Naukowcy uważają, że te około 120 lat życia to taka maksymalna długość jaką może osiągnąć człowiek, choć niektórzy naukowcy badają czy istnieje możliwość przekroczenia tej granicy. Trochę czytałam na ten temat bo jest to ciekawe, choć osobiście nie rozumiem tego pędu za jak najdłuższym życie i dlatego założyłam ten temat bo chciałam poznać opinie.

30 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-03 14:14:44)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Olinka już napisała, zresztą nie tylko ona, że znaczenie ma jakość życia. W jakim takim zdrowiu i względnej sprawności chciałabym jak najdłużej cieszyć się każdym dniem, bo życie zwyczajnie, po prostu jest piękne.
W bólu nic nie cieszy, niedawno jedna z moich dwóch przyjaciółek, która leczyła ciężką, długo nierozpoznaną boreliozę opowiadała mi, że zasypiając marzyła, by się nie obudzić, wysiłkiem było podniesienie czajnika z wodą czy wstanie rano z łóżka.

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

31 Ostatnio edytowany przez Olinka (2021-03-03 16:25:36)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

[post bez związku z tematem wątku]

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

32

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Wszystko zależy od ambicji i celu w życiu.
Gdybym mógł przyjąć rolę obserwatora, to i 300 lat wziąć mogę.
Niemniej nie widzę powodu, żeby specjalnie przedłużać życie bez przedłużenia wydolności organizmu i utrzymania lepszego zdrowia.

No i długowieczność ma swoją cenę. Aspekt ekonomiczny zabiegu się liczy - z natury wiązać się to będzie mogło z tym, że wiele osób nam bliskich odejdzie wcześniej.

No i pozostanie inna kwestia - jak długowieczność będzie wpływać na naszą psychikę? Mówimy tu o przesunięciu życia o kolejne dwa pokolenia.
Obecnie, jak widzimy różnica jednego pokolenia może być gigantyczna.

What is the difference between a man and a parasite?
A man builds. A parasite asks 'Where is my share?'
A man creates. A parasite says, 'What will the neighbors think?'
A man invents. A parasite says, 'Watch out, or you might tread on the toes of God... '

33

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Piegowata'76 bardzo się utożsamiam z tym co napisałaś w poście nr 12 i 14. Co prawda brakuje mi jeszcze otwartości na ludzi, zbyt dużo uwagi przykładam do tego, co na świecie złe i wewnętrznego spokoju za mało, by z pokorą pewne rzeczy przyjmować i jeszcze trochę za dużo strachu przed wyzwaniami które stawia życie, ale poza tym i tak mogłabym napisać to samo, co napisałaś w tych postach. Nawiązując do napisu na nagrobku, pamiętam jak ktoś mi kiedyś powiedział, że czemu to bać się śmierci, skoro to tak naprawdę powrót do Boga. Zresztą, przecież są wierzenia, w których celebruje się śmierć na wesoło i przyjmuje ją z bardzo dużą pokorą. W końcu nic nie jest na zawsze. Jak będę żyć wystarczająco mądrze i dobrze i celebrować codzienność, to też mam akceptację dla własnej śmierci czy nawet śmierci bliskich.

A żyć tak długo mogłabym, by sobie świat i ludzi obserwować i lepiej ich nauczyć. Nie po to, by gonić za wyzwaniami, dobrami materialnymi czy celami wynikającymi z ambicji.

Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.

34 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-04 10:11:34)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Myślę, że podobne spojrzenie, jakie Piegus prezentuje jest w obecnych czasach dość rzadkie. Sam mam podobne przemyślenia, bo zwyczajnie męczą mnie i nieco nawet śmieszą te wszystkie wygórowane ambicje czy chęć wiecznego wyścigu u ludzi. Wolę przeżyć dłużej w spokoju, niż krócej w szaleństwie.
Niewątpliwie, gdyby nasz zegar biologiczny był nieco wydłużony a jednocześnie możnaby było zachować dłużej pełną sprawność, z chęcią bym sobie pożył te 150 lat. W dużej mierze nasze życie z zdrowie mamy we własnych rękach i można całkiem nieźle funkcjonować do późnej starości.
Mechaznim starzenia się jest biologicznie dość złożony. Pomimo wielu teorii, które miałyby go tłumaczyć, kluczem do przedłużenia życia musiałaby być znacząca zmiana zegara życia na poziomie genetycznym. Specjaliści od molekularnych podstaw starzenia się, próbują znaleźć odpowiednie mechanizmy czy struktury za to odpowiedzialne. U niektórych gatunków, będacych swoistymi modelami, pod kątem badania procesów życiowych, udało się to zrobić, wydłużając dwukrotnie czas ich życia. W tych wypadkach spowalniają one sam proces starzenia a tym samym, umożliwiają ogranizmowi sprawniejsze funkcjonowanie.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

35

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?
Olinka napisał/a:
Klenewa napisał/a:

Co jakiś czas czytam sobie artykuły jak kto naukowcy pracują na wydłużeniem ludzkiego życia. Niektórym marzy się nawet przeżycie kilkuset lat albo chcieliby nigdy nie umrzeć. A jaki jest wasz stosunek do tego? Bo mnie to zastanawia dlaczego tak się dzieje. Przecież na tym świecie tak dużo jest cierpienia.

Tak, chciałabym, bo kocham żyć, a po tym jak niespodziewanie zaczęli odchodzić moi bliscy, jeszcze bardziej. Uważam, że śmierć jest okrutna, zwłaszcza jeśli nagle przerywa życie, które wciąż powinno trwać, bo to jeszcze nie jest czas na umieranie. Niemniej dla mnie przy tym wszystkim bardzo ważna jest jakość życia, czyli aby nie było w nim cierpienia, bo ono, kiedy się pojawia, skupia na sobie całą uwagę, a przy tym odbiera radość z kolejnego przeżytego dnia.

Nie chcę żyć dłużej, niż moje dzieci i wnuczęta.
Choć to egoizm z mojej strony, nie chcę również być na pogrzebie mojej żony. Jak nie chciałbym, by ona mnie miała odprowadzać.

150 lat życia?
Nasza mateczka Ziemia zna swoje możliwości.
My, ludzie, również znamy nasze możliwości.
Akademicką dyskusją niczego nie zmienimy.
Cieszmy się, że jesteśmy dotąd, choć jedyną tylko, oazą życia w znanej nam formie. smile

facet po przejściach

36

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Patrząc na osoby długowieczne w mojej rodzinie uważam, że dobre 75 w zupełności wystarczy, potem już jest tylko zjazd z górki w kierunku kolejnych stacji chorobowych (ale nie letalnych).

37

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Nie chciałbym żyć 150 lat nawet jeśli miałbym żyć w zdrowiu.
Jeśli miałbym wybierać to wolałbym umrzeć w wieku w przedziale 50-60 lat, człowiek swoje już przeżył ale nie będzie na tyle stary aby życie było gehenną.
Nie widzę siebie np w wieku 80 lat a co dopiero tyle ile w temacie wątku.

38

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Czy chciałabym żyć 150 lat?
Załóżmy, że tak. Co mam zrobić, by to osiągnąć? Nic nie mogę? To niemożliwe? Równie dobrze mogę więc rozważać to, czy chciałabym  zamieszkać na łebku szpilki.
Do diabła z takimi pytaniami.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

39

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?
Wielokropek napisał/a:

Czy chciałabym żyć 150 lat?
Załóżmy, że tak. Co mam zrobić, by to osiągnąć? Nic nie mogę? To niemożliwe? Równie dobrze mogę więc rozważać to, czy chciałabym  zamieszkać na łebku szpilki.
Do diabła z takimi pytaniami.

Dlatego, przymrużmy oczy, odpowiadając na nie, Wielokropku miła. smile

facet po przejściach
Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Naukowcy przedłużają starość....Ludzie żyją dłużej...ale raczej wegetują dłużej.
Jako taka sprawność człowieka kończy się w wieku 60-70 lat...a potem już tylko trwają....

41

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?
szypułka napisał/a:

Patrząc na osoby długowieczne w mojej rodzinie uważam, że dobre 75 w zupełności wystarczy, potem już jest tylko zjazd z górki w kierunku kolejnych stacji chorobowych (ale nie letalnych).

Z kolei w mojej rodzinie od strony mamy kobiety żyją bardzo długo, są względnie zdrowe, sprawne, w dodatku ładnie się starzeją (poza jedną z sióstr, ale ona nigdy nie była urodziwa), a tych pokładów energii, które w sobie mają, niejedna młodsza osoba mogłaby pozazdrościć. Naprawdę życzyłabym sobie, aby w ich wieku być w takiej kondycji.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

42

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

1000 to akceptowalne minimum. Każda istota miałaby czas na przemyślenia odpowiednie.

Widmo wszystko widzi i o wszystkim wie.

43

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Na ten moment mam taką myśl, że bym chciał, ale pod warunkiem, że będę pełen życia i mój umysł pozostanie otwarty na różne sprawy.

[tu były naruszające regulamin linki - zostały usunięte przez moderację]

44

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?
Klenewa napisał/a:

Co jakiś czas czytam sobie artykuły jak kto naukowcy pracują na wydłużeniem ludzkiego życia. Niektórym marzy się nawet przeżycie kilkuset lat albo chcieliby nigdy nie umrzeć. A jaki jest wasz stosunek do tego? Bo mnie to zastanawia dlaczego tak się dzieje. Przecież na tym świecie tak dużo jest cierpienia.

Ps. nie wiem czy to dobry dział, jeśli nie to proszę o przeniesienie.

Chciałabym  pod warunkuem ze byłabym zdrowa i wszyscy ludzie wokół mnie tez by żyli

45

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Jeśli byłam piękna i wciąż fizycznie młoda to tak.

46 Ostatnio edytowany przez Excop (2021-04-02 18:15:57)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?
zwyczajny gość napisał/a:

Naukowcy przedłużają starość....Ludzie żyją dłużej...ale raczej wegetują dłużej.
Jako taka sprawność człowieka kończy się w wieku 60-70 lat...a potem już tylko trwają....

Odświeżę, bo teraz dopiero reakcje niektóre odebrałem.
W/g mnie, chodziło w pytaniu o o możliwość przedłużenia obecnej sprawności w oczekiwaniu na spuszczenie do dołu efektu doczesnego bycia kimś, a nie tylko "czymś", które uzdatni glebę.

facet po przejściach

47

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Chciałabym smile mam poczucie, że jeszcze tyle przede mną, i tyle chciałabym zrobić, doświadczyć, tylu ludzi poznać, miejsc zobaczyć, rozwinąć skrzydła, zobaczyć, jaka będzie przyszłość... Uzbierać kasę na własny kąt i  mieć jeszcze wiele wiele lat cieszenia się życiem. Mam poczucie, że budzę się z letargu, zaczynam widzieć możliwości, a jednocześnie decyzje podjęte na 5 lat wydają się ogromną częścią życia.

If you can be anything, be kind.

48

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Życie jest takie krótkie. Chciałabym żyć 150 lat, ale bez chorób i bez cierpienia. Najlepiej jakbym cały czas była zdrowa.

49

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Nie.

50

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Życie na ziemi to tylko epizoot w stosunku do życia po życiu. Jesteśmy tylko energią

Czołem Jestem osobnikiem zdeterminowaną biznesowo . Ubóstwiam film, spotkania z ludźmi a, także spokój na czystym powietrzu. Gdy mam trochę czasu czytam książki psychologiczne. Kocham podróży poza granice polski dodatkowo Krajach europejskich. Mam działalność gospodarczą: [tu był nieregulaminowy link - został usunięty przez moderację], także bardzo chętnie wymienię się zasobem informacji .

51 Ostatnio edytowany przez Jasminn (2021-05-08 03:17:55)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Chciałabym żyć 150 lat lub więcej ale pod warunkiem, że razem ze swoim mężem w zdrowiu i szczęściu oraz na obecnym poziomie. We wcześniejszych latach za dużo pracowałam więc miałabym czas aby z mężem nadrobić stracony czas, cieszyć się życiem i tym co osiągnęliśmy.

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Zdecydowanie tak. Podoba mi się życie, podoba mi się istnienie. A że nie ma żadnej pewności, czy po śmierci dalej trwamy w jakiejkolwiek duchowej formie i na czym to ewentualne trwanie polega, to całkiem prawdopodobne, że nasza doczesna egzystencja jest jedyną, jaką mamy. Mi się nie spieszy do nieistnienia. Mogłabym żyć 150 lat i znacznie dłużej.

53 Ostatnio edytowany przez RhobarIV (2021-09-14 00:58:24)

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Czuję, że odejdę szybciej, ale to może i lepiej i tak nikt nie będzie za mną tęsknił i tak nikt nie będzie o mnie poźniej pamiętał. Nie chcę dożyć  150 lat i  sto klkadziesiąt  razy wnosić eustomę na te jedne, jedyne wzniesienie. Nikt nie uroni łzy. Dlaczego miałbym   nieustannie odczuwać tą całą samotność przekraczając 100? Być moze ludzie tacy jak ja nie powinni zagrzewać tak długo na tym świecie? Ja już do końca swych dni będę sam i zapewne coraz bardziej będę odczuwał cierpienie, najprawdopodobniej nigdy też nie poczuję co to prawdziwe szczęście.

54

Odp: Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Nie, zdecydowanie nie. Mam 21 lat i już mam dość życia.

Posty [ 54 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy chcielibyście żyć 150 lat?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021