netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Ogłupiająca zazdrość

4 odpowiedzi1 922 wyświetleniazałożony przez black1andwhite1, 29.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Ogłupiająca zazdrość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Ogłupiająca zazdrość

Witajcie Moje Drogie,

być może ten wątek był już poruszany. Ale ja ze swojej strony muszę się wygadać, powiedzieć co mnie trapi.

Jesteśmy małżeństwem od roku. Mój mąż pracuje na dość wysokim stanowisku, jest młody, przystojny, kobiety bardzo często zwracają na niego uwagę. Zawsze mnie to cieszyło, że jest w centrum uwagi, ale od pewnego czasu...nie radzę sobie z tym.

Zaraz na początku naszego związku mój luby zawiódł mnie kilkakrotnie z inną kobietą. Rozstaliśmy się. Minęło trochę czasu, około 1 roku po tej sytuacji starał się o mnie, na każdym kroku pokazywał że żałuje tego, że dojrzał do miłości. Zdawał sobie sprawę, że zachowywał się jak gówniarz. Ale ja 1,5 roku spotykałam się z innymi mężczyznami, nie dając mu cienia szansy. Za to on - był samotny. Próbowała mi udowodnić jak mu zależy. W końcu po tak długim czasie uległam... Musiał zaakceptować wiele, moi znajomi to 3/4 mężczyzn, w tym 1 przyjaciel,jestem z natury osobą dość imprezową. Właściwie byłam. Z początku i on akceptował moje wybryki (widocznie twierdził, że za to co on zrobił ja mogę robić wszystko) - nie ukrywam wykorzystywałam to. Ale po pewnym czasie jakoś się uspokoiłam przy nim, zaczęłam myśleć poważnie o życiu...o Nim... Zerwałam kontakt z wieloma znajomymi, o imprezach zapomniałam. Po roku zaręczyliśmy się. Mój mąż pracuje w dość dużej firmie, z początku nie było żadnych problemów, ale po tym ''wielkim powrocie'' zaczęło mi zupełnie odwalać, chociaż to co się dzieje teraz to prawdziwy koszmar. W każdej kobiecie z którą pracuje widzę rywalkę, mimo, że on ma 26 lat, a jego pracownice minimum 35. Kontroluję go na każdym kroku, z kim ma spotkania, dzwonię gdy wiem, że o danej godzinie ma spotkania z pracownicami, każdego dnia wybieram mu koszulę (najgorszą!) - bo wychodzę z założenia, że choć te koszule go trochę oszpecą i nie będzie takim oczkiem w głowie wszystkich kobiet. On zdaje sobie sprawę, że kobiety go uwielbiają - choć nigdy się z tym nie obnosił. To nie typ narcyza, erotomana.Ale ja sobie coś ubzdurałam... Uparłam się na jakąś kobietę, której w ogóle nie znam (jest 20 lat starsza) i wmawiam mu, że pewnie coś z nią łączy. Wydzwaniam do niego, mam pretensje gdy nie odbiera, no i...cała masa rzeczy. Mimo tego, że również pracuję, nie potrafię się skupić na swojej pracy, bo ciągle myślę, co on w danym momencie robi...np. z jego asystentką, pracownicą...

Na co chciałabym zwrócić uwagę, gdy się poznawaliśmy (przed jego wybrykami) to on był zazdrosny. Oczywiście nie tak jak ja, ale to ja ,,miałam wszystko gdzieś''.  Myślałam,że będę umiała o tym zapomnieć, minęło tak wiele czasu, ale to cały czas we mnie siedzi i nie umiem sobie  z tym poradzić. Mało tego, zapadłam na nerwicę...byłam nawet u psychologa z tej bezradności, ale wierzcie, te rozmowy mi nic zbytnio nie dają...

A ja już nie mam sił, każdy telefon...każde sprawdzanie...każdy pytanie ,,Widziałeś się z nią'' , ,,Co mówiła'' , ,,Uśmiechała się'' - wykańcza mnie i jego. Ale to silniejsze ode mnie...  A moja nerwica się pogłębia..

Co ja mam jeszcze robić?! Pomóżcie...

2

Odp: Ogłupiająca zazdrość

Iść do lekarza. Nerwica jest niebezpieczna.
Co do związku... Wykańczasz go, robisz wszystko aby Twój mąż uciekł z niego.
Dlaczego tak niepewnie czujesz się w małżeństwie?

3

Odp: Ogłupiająca zazdrość

Jestem pod kontrolą lekarza, mało tego, dostałam leki na nerwicę i ok 4 miesięcy je biorę.

Ale prócz strasznych dolegliwości somatycznych sam tok myślenia się po nich nie zmienił.

Leila01, co do Twojego pytania, wiesz...gdy kilka lat wcześniej on tam mnie potraktował, pamiętam uśmiechy tych ludzi (to było na weselu), poczułam się wtedy  tak strasznie upokorzona...Wybiegłam stamtąd...

Na dzień dzisiejszy właśnie tego się boję, nie tylko faktu, że mnie zdradzi. Ale, że flirtuje z pracownicami...uśmiecha się do nich...w ten sposób mnie po raz kolejny upokarzając...  A wiem, że one tylko na to czekają. Wkońcu młody, przystojny, na stanowisku... Mam tylko Jego...

4

Odp: Ogłupiająca zazdrość

W Tobie ciągle siedzi tamta zdrada. Rozumiem , że zdrada, bo ty sama nie nazywasz tych wydarzeń po imieniu.

black1andwhite1 napisał/a:

Zaraz na początku naszego związku mój luby zawiódł mnie kilkakrotnie z inną kobietą.

albo

black1andwhite1 napisał/a:

gdy kilka lat wcześniej on tam mnie potraktował, pamiętam uśmiechy tych ludzi (to było na weselu), poczułam się wtedy  tak strasznie upokorzona...

To wydarzenie z przed  lat tak mocno sie w Tobie zakorzeniło, że obsesyjnie się nakręcasz.

black1andwhite1 napisał/a:

Na dzień dzisiejszy właśnie tego się boję, nie tylko faktu, że mnie zdradzi. Ale, że flirtuje z pracownicami...uśmiecha się do nich...w ten sposób mnie po raz kolejny upokarzając...  A wiem, że one tylko na to czekają. Wkońcu młody, przystojny, na stanowisku... Mam tylko Jego..

Czy mąż wie, że Twoja zazdrość przeszła w stan chorobliwy? Czy jak możesz to przed nim ukrywasz?
Dobrze, żebyście oboje stawili temu czoła. Mówisz, że terapia nie daje efektów. Może powinniście oboje na nią chodzić.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Ogłupiająca zazdrość

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026