netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

samotność w łózku

12 odpowiedzi7 576 wyświetleńzałożony przez kometka, 22.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » samotność w łózku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: samotność w łózku

witajcie. Chciałabym w tym wątku poruszyć problem w związku, kiedy jeden z partnerów unika bliskości sexualnej, wspólnego spania. CHciałabym się dowiedzieć, czy inni też mają z tym problem. Moze wiecie jak sobie z tym poradzić?

U mnie sprawa wygląda tak. Jestem 3.5 roku po ślubie.
Początki, wiadomo cudowne. Spaliśmy razem, cieszyliśmy się swoją bliskością.
Jezeli chodzi o sex, zawsze ja  miałam częsciej ochote na igraszki. Średnio kochaliśmy się 2 razy w tygodniu
Po roku mąż zaczął coraz częściej sypiać w salonie, a kochamy się raz na miesiąc ! ! !
Próbowałam z nim delikatnie o tym porozmawiać. Reakcje były różne. Złość, i w ogole o co mi chodzi, że sie czepiam. Że on nie robi tego specjalnie, po prostu nie ma siły, bo tyle pracuje.

Jestem  wyrozumiałą kobietą, nie raz odmawiał mi współżycia i nigdy z  tego powodu sie nie obrażałam, nie robiłam wymówek czy awantury. Ale powoli mam tego dośc. Jak mamy mieć dziecko, jak on tylko raz w miesiącu ma ochote? i to najczesciej w te dni kiedy nie trzeba tongue
I druga sprawa która nie daje mi spać.. Nie raz zorientowałam się, że ze mną nie miał ochoty, ale filmy porno oglądać czemu nie hmm

Co zrobić? spuścić głowę i jak pokorne ciele godzić sie na to?

2

Odp: samotność w łózku

Ciężka sprawa... Zwłaszcza, że potrzebna jest tu rozmowa, której on skutecznie unika. Skoro było między Wami dobrze, to jest jakiś problem, że unika kontaktu z Tobą. Pornosy ogląda, więc popęd ma raczej w normie.

Nie widzę innego rozwiązania na rozwiązanie tej zagadki, niż szczera, spokojna rozmowa. Powiedz szczerze co czujesz, co Cię boli, że chcesz wiedzieć co się u niego zmieniło. Masz prawo to wiedzieć, bo przecież cierpisz i nie daje Ci to spokoju...

3

Odp: samotność w łózku

Jestem 25 lat po ślubie i na początku było tak że kochalismy się ale rzadko - człowiek młody zakochany to mu to nie przeszkadzało myslałam że tak musi być zwłaszcza że mój mąz był moim pierwszym facetem. Z wiekiem było coraz gorzej żeby mieć dziecko zmusiłam go do seksu później była wymówka jesteś w ciązy nie możemy . Ateraz to już jest koszmar zero przytulania zero kochania jak nie powiem ze chce to chyba wcale byśmy się nie kochali . Rozmawiałam sto milionów razy bez żadnego etektu do lekarza też nie chce iść. Wiem że mnie kocha tylko nie wiem dlaczego nie pożąda.
Wiem co to znaczy brak czułości w związku porozmawiaj z nim a jak nie to podejmij jakieś kroki nie da sie przeżyć całego życia bez przytulania i sexu w końcu on jest też bardzo ważny w naszym zyciu.

4

Odp: samotność w łózku

Jak to sie w ogole stalo, ze maz zaczal sypiac w salonie? To niedorzeczne. Malzenstwo powinno sypiac razem. Czy on to jakos tlumaczy, dlaczego spi w innym lozku, pokoju?

5

Odp: samotność w łózku

Są według mnie dwa motywy niechęci spania z kimś w jednym łóżku. Wygoda-na przykład gdy ktoś strasznie chrapie, wierci się itp. Ale to zwykle facet jest tym, co przeszkadza. Albo brak miłości. Spanie w jednym łóżku z kimś kogo się nie kocha dla mnie jest okropne. Seks można uprawiać bez miłości, ale wspólne spanie w takim wypadku jest mocno traumatyczne.
Dla mnie zachowanie twojego męża świadczy o poważnym kryzysie w waszym związku i emocjonalnym oddaleniu. Tu według mnie nie chodzi wcale o seks.

6

Odp: samotność w łózku

mąz tłumaczy sie zmęczeniem. Ze na chwile się kładzie i potem tak wychodzi ze  zasypia jak kamień. wiele razy mnie przepraszał. Też tłumaczyłam mu, jak ważne jest spanie razem, jak jednoczy ludzi. Kiedyś jeszcze tłumaczył sie tym, ze mamy wąskie łóżko. Teraz nie może  używać tego argumentu, bo łózko ma  2 m szerokości . dla mnie to za dużo, bo jak już spimy razem, to tak oddelani że nie czuję go przy sobie.
Jezeli chodzi o uczucie, mąż zapewnia mnie, ze mnie bardzo kocha.

nie wiem, moze sie czepiam. ale dla mnie to jest na prawde przykra sprawa

7

Odp: samotność w łózku

Kometko:
Może tak. Czego kobieta oczekuje od męźa?
Stabilności,wierności,poczucia bezpieczeństwa itd.
Ale kobieta pragnie mieć dziecko. Informuje jasno o tym męźa a on...
On na taką wiadomość psychicznie się blokuje i robi się nieciekawie. Każda próba zbliżenia do niego go może odstraszyć. Czemu? Bo on oczyma wyobraźni widzi że  od całusa niedaleka droga do czegoś więcej a potem wszystko się może zdarzyć...
On może to dziecko mieć w podświadomości i zwyczajnie się boi bo nie wie co będzie. Woli się wykręcić niż do tego przyznać. On musi to w sobie przełamać a szczera rozmowa mogłaby pomóc. Bo jeśli on tego nie zrobi to nie ma dla Ciebie jako matki za dobrych widoków.
Podchodzę od tej strony bo może tu jest przyczyna. Przeżyłem coś podobnego więc wiem jak to jest.

8

Odp: samotność w łózku

ciezka sprawa, zazwyczaj faceci sa ta strona ktora potrzebuje wiecej seksu, probowalam bym chyba porozmawiac z mezem co jest przyczyna ze tak niechetnie teraz ze mna sypia

9

Odp: samotność w łózku

Próbuj. Bo z czasem Twoja frustracja może wzrosnąć i wtedy po równi pochyłej Wasze małżeństwo pojedzie. Faceci potrzebuja seksu tak jak kobiety. Facet myślący tylko o seksie to mit.

10

Odp: samotność w łózku

Ewidentnie coś jest nie tak. Mój facet też unika seksu ze mną. Teraz akurat już wogóle tego nie robimy bo on się do mnie nie odzywa i .. ja już praktycznie podjęłam decyzję o odejściu. Ale nawet jak było w miarę dobrze między nami to kochaliśmy się raz na tydzień potem ze dwa, trzy tygodnie przerwy. Ale on ma chyba jakieś problemy psychiczne. Często w trakcie stosunku, że taj powiem "wymiękał" ja nigdy z tego nie robiłam tragedii zawsze przytulałam go i dalej ja działałam. Z tym, że zauważyłam, że sam chętnie ogląda pornosy, ukrywa przede mną historię przeglądania w kompie. A ostatnio znalazłam na jego koszulce od wewnętrznej strony plamy... więc albo działa sam albo z kimś, tego nie wiem. Ja ze swoim facetem nie mogłam nigdy porozmawiać na nasz temat, naszych relacji, uczuć. Dlatego rozstaje się z nim. Tak nie można żyć. Albo żyjemy razem w szczerości albo się rozstajemy. Ja już nie chcę cierpieć, chyba cierpienie z samotności jest lepsze niż takie nie wiadomo co.

11 Ostatnio edytowany przez snusmumriken (2013-10-04 12:31:59)

Odp: samotność w łózku

To prześpijcie się z innymi. Proste. I nie żartuje.
A potem chodzą takie znerwicowane babiszony bo ich faceci to ciapy ;/

I poprawka: to TY masz seks raz w miesiącu... a on? no cóż, nie da się komuś w gacie zaglądać 24 na dobę.

12

Odp: samotność w łózku

Pogadaj z nim szczerze i powiedz co ci leży na sercu

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » samotność w łózku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026