netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Kolejne załamanie... nawrót depresji?

4 odpowiedzi3 912 wyświetleńzałożony przez samotna_m, 13.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Kolejne załamanie... nawrót depresji?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Kolejne załamanie... nawrót depresji?

Cześć... potrzebuje pomoocy

Pochodzę z patologicznej rodziny, moja matka powiedziała mi w życiu tyle przykrych słów, że żałuje że mnie urodziła, że nigdy mnie nie chciała... Wszystko co złe to ja byłam, nigdy nie byłam wystarczająco dobra... Z ojcem kiedyś miałam ok kontakt tylko rzadko był w domu, a potem go matka zbuntowała przeciwko mnie i zaczął pić...

Jak miłam 16lat umarła moja ukochana Babcia, była dla mnie jak matka, przyjaciółka, zawsze mówila: "chce Ci dać trochę miłości bo wiem, że od matki jej nie dostaniesz". umarła nagle, i przy mnie... Zaczęło się mnóstwo kłótni rodzinnych, spadek itp... ja musiałam wrócić do rodziców... dalej nie mogę pogodzić się z tą śmiercią... Potem ktoś mnie bardzo skrzywdził...

Stwierdzono u mnie depresje z zaburzeniami osobowości. Dostałam tabletki nasenne, bo prawie nie spałam i traciłam przytomność... Chodziłam na terapie itp. Ale zabrakło mi siły jak pani terapeutka zmieniła praca, pani psychiatra zmieniła gabinety, nie miałam siły, znów opowiadać o sobie nowej osobie... Ale zaczęło być ok... Zaczęłam prace, usamodzielniłam się, zakochałam się nad życie, on mnie zdradzał i zostawił, załamałam się--> próba samobójcza przed ostatnim Bożym Narodzeniem... ale nie zamknięto mnie, nie przepisano leków... ale przez to że się nałykałam tych tabletek zaczęłam mieć problemy w pracy głównie...

A teraz jestem wypalona całkowicie, mam dość problemów w pracy, mam dość problemów sercowych, płacę za wszystkie głupoty co popełniłam w życiu, w najgorszych momentach znów myśle, zeby pożegnać się z tym światem, bo już nie mam siły...

2

Odp: Kolejne załamanie... nawrót depresji?

Tzn jakie dokładnie zaburzenia osobowości u Ciebie stwierdzono? PTSD nie? Opowiedziałaś terapeucie o tym, jak Cię ktoś kiedyś bardzo skrzywdził, czy nie wiedział o tym?

Wiesz, jeśli potrzebujesz pogadać, to nie ma problemu, chętnie powymieniam  z Tobą maile (gg nie bardzo, bo jestem w pracy), ale z tego co piszesz, to tak czy siak potrzebujesz fachowej pomocy. Tego się przez forum nie załatwi, maleńka...

3

Odp: Kolejne załamanie... nawrót depresji?

też nie mam siły na nic, chodzę do pracy, ale jakoś czuje sie tak ze życie mija ja jestem ta jakby tylko "widzem" jakoś tak dziwnie jest, prosiłam ojca mam tylko Jego mamy nie mam, ostatnio jak bardzo zle się czułam by został ze mną na noc miałam mysli samobójcze, nic powiedział ze musi wracać do siebie, nie musiał, nie pracuje mógł zostać, jakoś tak dziwnie jest, nie mam juz na nic siły, najchętniej lezałabym całymi dniami w łóżku:( sama odstawiłam leki które mialam przypisane bo było dobrze, a teraz, teraz juz nie mam siły na nic, nie mam juz siły walczyć dalej;(

4

Odp: Kolejne załamanie... nawrót depresji?

Agusia, ukrywam smutek uśmiecham sie niech wszyscy myślą że jest Ok:)(Twoje motto) to nie tak. Dla Ciebie musi być OK! Inni Cię w tym momencie nie obchodzą. Ty jesteś najważniejsza. Sama widzisz ,że masz nawrót i to jest moment , na który nie mozesz pozwolić. Ze wszystkich sil krok po kroku zbierz się w sobie, zacznij brać leki jelsi było Ci z nimi lepiej. Chcesz to przetrwac i przetrwasz, Ty wiesz o tym. Ojciec nie chcial zostać , bo może miał do załatwienia sprawy o których nie wiesz. Masz jednak z nim kontakt i wiesz ,że jest bliską osobą. Nie wiem ile masz lat ale myślę,ze jesteś na tyle dorosła, iż wiesz ,ze rodzice nie  są zawsze. to normalna kolej rzeczy, to są etapy życia. Nie myśl o tym aby skończyć swoje zycie ale zacząć normalnie żyć. Znajdziesz na to sposób, tylko chciej to zrobić. Ja wiem ,że to ciężka praca , ale można wiele osiągnąć. Porozmawiaj szczerze sama ze sobą, tak w zupełnej ciszy. Dowiedz się naprawdę jaka jesteś, co chcesz od życia, jakie są Twoje marzenia.... Twoje myśli w tej chwili są zagubione, ale myślę ,ze tli się maleńkie światełko , twoja kotwica , gdzie możesz ją zarzucić. Nikt nie powiedział,ze życie musi być latwe. Każdy z nas ma swoje przeznaczenie i trzeba też czasem losowi pomóc. Trzymam za Ciebie kciuki, pamiętaj o tym:):)

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Kolejne załamanie... nawrót depresji?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026