netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Załamanie nerwowe a Nasze Dzieci.

6 odpowiedzi3 599 wyświetleńzałożony przez Milionek, 12.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Załamanie nerwowe a Nasze Dzieci.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez Milionek (2013-08-12 10:36:08)

Temat: Załamanie nerwowe a Nasze Dzieci.

Jest to ciężki ,delikatny , temat jak wszyscy wiedzą,ale dotyczy to
coraz bardziej szerszej grupy osób.Często załamujemy
się z byle powodu,ale przeskakujemy i idziemy dalej.
Od czego to zależy? Od naszej psychiki...


Zdawać by się mogło że dotyka to tylko osób starszych,czy też
kobiet w czasie menopauzy.Jednak z obserwacji w naszym
środowisku widzimy , że również młodzi ludzie popadają w stresy
które od tak nie da się przeskoczyć.

Obecnie przeżywam ten stan mojej najbliższej Osoby w domu.
Niestety musieliśmy skorzystać z ostateczności,jaką jest Szpital.
Załamanie,lęki... doprowadziły do "blokady" ma trudności z wypowiadaniem
się , boi się ludzi... ale jest cicha i spokojna.


Chciałabym porozmawiać i jeśli ktoś z Państwa miał czy ma tego
typu doświadczenia to zapraszam do dyskusji.
Interesuje mnie , jak długo trwa leczenie farmakologiczne i nie tylko.
Choć wiem że każde leczenie,traktowane jest indywidualnie.

W jaki sposób zachowywać się przy dziecku,żeby nie urazić ani nie
popełnić gafy rzutującej na Jej zdrowiu?

Jak często odwiedzać chorego... aby nie przeszkodzić w terapii?
Jest to osoba pełnoletnia.

2

Odp: Załamanie nerwowe a Nasze Dzieci.

ja chyba mogę powiedzieć z punktu widzenia tego dziecka.... nigdy przenigdy nie wspominaj tego, nie wracaj, chyba, żeby samo miało ochotę o tym porozmawiać...

bądź przychodź jeśli nie będzie chciało z Tobą rozmawiać,nie wiem czy ma żal za coś, pokazuj że Ci zależy że je bardzo kochasz

3

Odp: Załamanie nerwowe a Nasze Dzieci.

Witaj Samotna smile

Dziękuję,że odpowiedziałaś mi choć troszkę na moje wątpliwości.
Staram się , aby nie powiedzieć za dużo , aby nie urazić jej...
Lek z dnia na dzień robi postępy,i Ona ma coraz większą świadomość
gdzie przebywa. Powiem że to ją przeraża,choć wiedziała gdzie
ją zawieziemy. Wczoraj chciałam zostawić zeszyt i kredki,aby sobie
porysowała..itd,zapytałam Panią Pielęgniarkę,ale powiedziała że
mają zajęcia terapeutyczne.Także będzie miała czym rysować itp.
Problemem jest również to,że nie ma czucia nie wiem jak to fachowo
nazwać.Brakuje kontroli spraw fizjologicznych,czego również na świadomość.
Ale jakby nie ma siły,czy też nie może temu,przynajmniej obecnie zaradzić.

4

Odp: Załamanie nerwowe a Nasze Dzieci.

Straszne jest to co dziecko przeżywa i w tej chwili też jest b.ciężko... w obcym miejscu... nafaszerowana lekami...

Pokazuj jej jak najwięcej, że ją b. kochaasz pomimo to... i to jest najlepsze lekarstwo, że jest b. ważna/y

Nie mogę za wiele pomóc, więm tylko troszkę jak to jest ale z tej drugiej strony i wiem, że w dorosłym życiu w jakie teraz wchodzę jest ciężko, że to wraca wszystko...

5

Odp: Załamanie nerwowe a Nasze Dzieci.

Więc tak.
Miałam załamanie nerwowe. Niestety do najgorszego doszło właśnie na lekach, na początku byla bezsenność i lęki. Później stan się znacznie pogorszył. Lekarze trafili z lekiem dopiero za 4 razem. W sumie to błagałam rodziców o pobyt w szpitalu, oni jednak nie zgodzili się. W sumie dobrze, bo dzięki własnej determinacji zmieniłam lekarza i wyszłam na prostą. Pracuję jeżdżę za granicę, żyję.

W momentach najgorszych zawsze była przy mnie mama. Siedziała całe noce i milion razy odpowiadała na moje irracjonalne pytania. Uwierz mi że myśli się wtedy tylko o najgłupszych rzeczach. Psycholog powiedziała że rodzice powinni pomagać uwierzyć w siebie, czyli jak najbardziej przekonywać że ona sama sobie z tym poradzi. Nie że mama ją wyprowadzi tylko że jej pomoże.

Najgorsze bywały momenty gdy widziałam że ona nie ma już siły. Ja nie spałam miesiąc ona też, jej psychika też cierpiała teraz to wiem. Wtedy myślałam że już ma mnie dość.

O tyle miałam lżej, że ona wiedziała co to znaczy i nie myślała że oszalałam i że sobie z tym nie poradzę. Ty tego nie wiesz, bo tego nie przeżyłaś, ale to nie jest stan permanentny. Póki Ty w to wierzysz to tak będzie. To choroba myśli, więc stwórz jej wizję. Niech wierzy ze to minie, że wiele osób to przeżywa. Powiedz że rozmawiałaś ze mną, która z tego wychodzi. Świat będzie znów piękny!

6

Odp: Załamanie nerwowe a Nasze Dzieci.

Witaj Sluu smile

Dziękuję że opowiedziałaś jak to wygląda od strony osoby ,która to przeżyła
na własnej skórze,ale jednocześnie współczuję.
Bardzo się boję o Córkę,bo jest bardzo wrażliwym dzieckiem,ma 21 lat.
Tak jak piszesz staram się robić,jeśli coś mówi... choć jest to powiedzmy
coś co sobie "umyśliła" to nie staram się na siłę tego "wybić" z głowy.

Codziennie ,można powiedzieć jest różnie z zachowaniem i emocjami.
Lek,który podają ,jednak  działa. Otwiera się coraz więcej....

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Załamanie nerwowe a Nasze Dzieci.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026