netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

48 odpowiedzi10 159 wyświetleńzałożony przez AnnaAnulka, 08.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 49 ]

1

Temat: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Witam
Chciałabym doradzic sie w pewnej kwestii,a mianowicie mąż chce mieć kolejne dziecko.Kolejne to znaczy 4.Mamy już 3 dzieci,jeszcze małych.Mąż uważa ze to niesprawiedliwe abym to tylko ja decydowała.Mam niesamowity metlik w głowie,kocham dzieci ale przy 3 jest naprawde co robic....Mąz jest wzorowym ojcem,pomaga we wszystkich obowiązkach,nie moge mu nic zarzucić.Przeraża mnie perspektywa kolejnego dziecka...Moze ktos był w podobnej sytuacji?Nie wiem jakich argumentów uzyc aby to zrozumiał ale jednoczesnie żeby go nie zranić...

Sytuacja finansowa pozwala nam na kolejne dziecko.

2

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

A czy Ty chcesz mieć czwarte dziecko? Bo z tego co piszesz to masz wątpliwości czyli nie bardzo. Do takiej decyzji obydwie strony muszą być przychylne, nie tylko mąż.A nawet powiedziałabym,że ostatnie słowo należy do kobiety ponieważ to ona zniesie cały ten trud związany z ciążą, porodem i dochodzeniu do siebie po ciąży. Więc to Ty musisz się zastanowić czy jesteś wstanie,czy chcesz. W tym momencie Twój mąż jest niesprawiedliwy bo nie bardzo liczy się z Tobą, bo przecież już trójeczkę macie prawda? Troszkę ma egoistyczne podejście nalegając na czwarte dziecko, pomimo tego że jest wzorowym ojcem.Pytanie tylko czy po czwartym nie zachce się mu piątego dzieciaczka??

3

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Boże,trójka maluchów to kupa obowiązków.
Napisz coś więcej ,dlaczego mąż tak szybko chce mieć czwarte dziecko?
A decyzja powinna należeć do ciebie.Ok.jest wzorowym ojcem ale to nie on będzie chodził w ciąży i znosił poród.

4

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Absolutnie się nie zgadzaj, jeśli nie jesteś przekonana.
Porozmawiaj szczerze z mężem. To nie on będzie nosił ciążę, rodził i dochodził do siebie, tylko Ty.

5 Ostatnio edytowany przez AnnaAnulka (2014-05-08 13:14:07)

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Mąż od zawsze mi powtarzal ze chce mieć liczna rodzinę.Moim zdaniem już taka tworzymy.Argumentuje to tym ze kocha dzieci i tak po prostu czuje.Wydaje mi sie,ze to wynika tez z jego dziecinstwa-był wychowywany tylko przez matkę.Moze to jakis deficyt z dziecinstwa?Nie wiem co o tym myslec.On po prostu bardzo prosi o to dziecko,robi to w taki sposob ze zaczynam miec wyrzuty sumienia.Czy aby napewno mam prawo sama podjąc taka decyzje tylko dlatego ze to ja urodzę?
Czy chce miec 4 dziecko?Sama nie wiem,co innego gdyby tak sie zdarzylo a co innego świadomie zdecydowac sie na nie.
Mąż uwaza właśnie ze to ja jestem egoistka w tym wszystkim,nie licząc sie z jego uczuciami i pragnieniami.

Tak naprawde nie mam żadnego argumentu aby przedstawic swoje racje.No bo to ze ja chodze w ciązy to żaden argument...
Mąż zajmuje sie dziećmi,uczestniczy we wszystkich obowiązkach,nawet w nocy wstaje.Naprawde nie mam o co sie przyczepić.Ma nienormowany czas pracy więc potrafi nawet przyjechac do domu żeby dzieci połozyć spać.

Mąż pyta mnie czy jest dobrym ojcem i mężem?
-odpowiadam że tak
Więc pyta dlaczego nie chce kolejnego dziecka?co robi zle?
Nic nie robi zle ale nie potrafi zrozumiec

6 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-05-08 13:21:34)

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
AnnaAnulka napisał/a:

Mąż od zawsze mi powtarzal ze chce mieć liczna rodzinę.Moim zdaniem już taka tworzymy.Argumentuje to tym ze kocha dzieci i tak po prostu czuje.Wydaje mi sie,ze to wynika tez z jego dziecinstwa-był wychowywany tylko przez matkę.Moze to jakis deficyt z dziecinstwa?Nie wiem co o tym myslec.On po prostu bardzo prosi o to dziecko,robi to w taki sposob ze zaczynam miec wyrzuty sumienia.Czy aby napewno mam prawo sama podjąc taka decyzje tylko dlatego ze to ja urodzę?
Czy chce miec 4 dziecko?Sama nie wiem,co innego gdyby tak sie zdarzylo a co innego świadomie zdecydowac sie na nie.
Mąż uwaza właśnie ze to ja jestem egoistka w tym wszystkim,nie licząc sie z jego uczuciami i pragnieniami.

Manipulacja najniższych lotów i granie na uczuciach, wzbudzanie w Tobie poczucia winy.  Macie już troje dzieci, przy których jest ogromnie dużo pracy. Tutaj nie chodzi tylko o status materialny, ale o fakt, że przez 9 miesięcy musisz być w ciąży a później dziecko URODZIĆ. Nie masz gwarancji, że będziesz super znosiła ciążę, że poród przebiegnie bezproblemowo, że dziecko urodzi się zdrowe. To są moje obawy przed urodzeniem trzeciego dziecka. Do tego dochodzi dużo obowiązków z dziećmi, które już urodziłaś. Takie argumenty nie przekonają Twojego męża?

On zdaje się uważa, że ta niechęć do kolejnej ciąży to jakaś kara dla niego?

7

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
Joga napisał/a:

On zdaje się uważa, że ta niechęć do kolejnej ciąży to jakaś kara dla niego?

Własnie tak to odbieram,trafiłaś w sedno.

Mamy juz 3 dzieci a ciąże znosilam róznie więc jest tego świadomy a mimo to nadal chce tego dziecka.


Kolejny argument to to ze jestem po 3 cc.

Ja jestem przerazona kolejnym cc.A oczywiscie mąż był tak uprzejmy ze zapytał lekarza czy nie ma przeciwskazan do kolejnej ciąży-oczywiscie nie ma!

Mieszkamy za granicą i tutaj mogą robic i 7 cesarek i nie widziec przeciwskazań....Tylko przecież kolejna operacja to obciążenie dla organizmu.

Kolejna rzecz to wiek-mam 33 lata,dlatego mąż nie chce poczekac jeszcze z ta decyzja

8

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

to jest decyzja Twoja i Twojego męża, skoro się nie zgadzacie w tej kwestii, odpowiedź jest jasna, nie będziecie mieć kolejnych dzieci. No chyba, że Ty nie chcesz być w ciąży, wtedy możecie iść na kompromis i np adoptować dziecko. Poza tym jeżeli Ty jesteś egoistką, bo nie chcesz mieć dzieci, to Twój mąż jest egoista, bo chce mieć dzieci nie licząc się z Twoim zdaniem.

9 Ostatnio edytowany przez AnnaAnulka (2014-05-08 16:53:54)

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
Nirvanka87 napisał/a:

to jest decyzja Twoja i Twojego męża, skoro się nie zgadzacie w tej kwestii, odpowiedź jest jasna, nie będziecie mieć kolejnych dzieci. No chyba, że Ty nie chcesz być w ciąży, wtedy możecie iść na kompromis i np adoptować dziecko. Poza tym jeżeli Ty jesteś egoistką, bo nie chcesz mieć dzieci, to Twój mąż jest egoista, bo chce mieć dzieci nie licząc się z Twoim zdaniem.

To nie chodzi o to ze chce czy nie chce być w ciąży i nawet nie chodzi o adopcje.Po prostu uważam że kolejne dziecko to ogrom czasu który trzeba mu poświecić.A ten czas wolałabym poswiecic tym dzieciaczkom które już są.

Nie chce po prostu miec dzieci byle je mieć.Chce im dac maximum siebie,czasu i wszystkiego.Każdy chce jak najlepiej dla swoich dzieci ale kolejny maluch oznaczałby mniej czasu na aktywny rozwoj i wspieranie starszych dzieci.Nie chce niczego przegapić z ich dzieciństwa,a wiem że brak czasu i zmęczenie moze to spowodowac.Powtarzam moze nie musi.
Jestem realistka i wiem że to trudna decyzja.
Mąż niby to wszystko rozumie ale ma odmienne zdanie

Juz sie tak zastanawiam,bo może tu chodzi o męskiego potomka?słyszałam,że faceci chcą mieć syna i wtedy czuja się spełnieni.My mamy 3 corki.Niby mąz nigdy nic takiego nie wspominał ale ja juz nie wiem co o tym sądzić.Zreszta gdyby tak było to i tak nie ma gwarancji ze byłby to chłopiec.
Ostatnio moj mąż chodzi i wszystkim w rodzinie mówi ze jestem w ciąży.Jest to strasznie irytujące,ba nawet wkurzające.Tylko jak mu to racjonalnie wyperswadować skoro nie przyjmuje realnych argumentów?

10

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

A co Ty chcesz perswadować?
Powiedz po prostu, że nie chcesz kolejnego dziecka.
Załatw dobrą antykoncepcję, żeby nie było prób np. przebicia prezerwatywy.
I tyle.

11

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Kochana, jak nie można słowem, to trzeba sposobem smile

Wykupujesz sobie tygodniowe SPA z przyjaciółką, mężowi oznajmiasz, że wyjeżdżasz i nie ma Cię na tydzień, a on niech sobie radzi z tą trójeczką dzieciaczków, którą tak usilnie próbuje powiększyć. Wszystkim babciom, ciociom i opiekunką zapowiedz, że mają przez ten tydzień być nieosiągalne smile

Kolejna sprawa, to może chcesz wrócić do pracy, wyjść z domu i zacząć się realizować dla siebie. Powiedz mu to. Nie wiem, ile macie lat, ale możesz powiedzieć, że za kilka lat, czemu nie, może pomyślicie o czwartym dziecku, na razie, to Ty nie masz najmniejszej ochoty poddawać się pod skalpel ponownie i ponownie 9 miesięcy to wszystko znosić itp. itd.

Wiem, że w Holandii jakiś czas temu zrobili symulator bóli przedporodowych i podłączyli go pod brzuchy facetów, może Twojemu mężowi by się przydało coś takiego? Oczywiście wcześniej przez 9 miesięcy niech nosi coraz cięższy brzuch smile

Facet sam zachowuje się jak dziecko, bo chce i koniec, chyba zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego z czym to się wiąże.

12

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

dokładnie, wyjedź na tydzień i zobaczysz jak potem będzie śpiewał. A jeżeli Twój mąż rozpowiada po rodzinie, że jesteś w ciąży, a Ty kolejnego dziecka nie chcesz (do czego masz prawo) to moim zdaniem on ma nierówno pod sufitem, bo ewidentnie chce Cie zmusić do kolejnej ciąży, porodu i wychowywania dziecka. Zdecydowanie polecam tabletki antykoncepcyjne, w Twoim przypadku to najlepsze rozwiązanie, bo nie zdziwiłabym się, gdyby przebijał prezerwatywy. W ostateczności zawsze możesz podwiązać jajowody, ale to już rozwiązanie nie dające odwrotu.

13

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
AnnaAnulka napisał/a:

Ostatnio moj mąż chodzi i wszystkim w rodzinie mówi ze jestem w ciąży.Jest to strasznie irytujące,ba nawet wkurzające.Tylko jak mu to racjonalnie wyperswadować skoro nie przyjmuje realnych argumentów?

No bez przesady!
Pieska niech sobie kupi.

14

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Szczerze z nim pogadaj. Macie juz 3, brzydko mówiąc dzieci kosztują a praca dzisiaj ja masz, a jutro mozesz nie miec.

15 Ostatnio edytowany przez Dolly85 (2014-05-09 11:19:49)

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
Leila01 napisał/a:
AnnaAnulka napisał/a:

Ostatnio moj mąż chodzi i wszystkim w rodzinie mówi ze jestem w ciąży.Jest to strasznie irytujące,ba nawet wkurzające.Tylko jak mu to racjonalnie wyperswadować skoro nie przyjmuje realnych argumentów?

No bez przesady!
Pieska niech sobie kupi.

No to już jest ładnie mówiąc niezdrowe..chodzi mi oczywiście o wpis autorki

16 Ostatnio edytowany przez Dolly85 (2014-05-09 11:24:15)

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

"Wiem, że w Holandii jakiś czas temu zrobili symulator bóli przedporodowych i podłączyli go pod brzuchy facetów, może Twojemu mężowi by się przydało coś takiego? Oczywiście wcześniej przez 9 miesięcy niech nosi coraz cięższy brzuch smile "

Boże dlaczego nie mieszkam w Holandii.... wink Ten który stworzył taki symulator to Geniusz!! Jakże by mi się marzyło podpiąć pod taki symulator mojego męża...:) nie po to by cierpiał ale po to by zrozumiał jak to jest.. wtedy już nie musiałabym opisywać słowami i pewno zyskałabym większy szacun

17

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
poly28 napisał/a:

"Wiem, że w Holandii jakiś czas temu zrobili symulator bóli przedporodowych i podłączyli go pod brzuchy facetów, może Twojemu mężowi by się przydało coś takiego? Oczywiście wcześniej przez 9 miesięcy niech nosi coraz cięższy brzuch smile "

Boże dlaczego nie mieszkam w Holandii.... wink Ten który stworzył taki symulator to Geniusz!! Jakże by mi się marzyło podpiąć pod taki symulator mojego męża...:) nie po to by cierpiał ale po to by zrozumiał jak to jest.. wtedy już nie musiałabym opisywać słowami i pewno zyskałabym większy szacun

Zrobili to w ramach eksperymentu właśnie po to, żeby pokazać facetom CO to są bóle porodowe smile Dwóch się poddało eksperymentowi. Jeden podziękował w połowie, a drugi "urodził", ale stwierdził, że nigdy w życiu nie zrobiłby tego ponownie i w ogóle nie mieści mu się w głowie jak kobiety to wytrzymują smile

18

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
Teo napisał/a:
poly28 napisał/a:

"Wiem, że w Holandii jakiś czas temu zrobili symulator bóli przedporodowych i podłączyli go pod brzuchy facetów, może Twojemu mężowi by się przydało coś takiego? Oczywiście wcześniej przez 9 miesięcy niech nosi coraz cięższy brzuch smile "

Boże dlaczego nie mieszkam w Holandii.... wink Ten który stworzył taki symulator to Geniusz!! Jakże by mi się marzyło podpiąć pod taki symulator mojego męża...:) nie po to by cierpiał ale po to by zrozumiał jak to jest.. wtedy już nie musiałabym opisywać słowami i pewno zyskałabym większy szacun

Zrobili to w ramach eksperymentu właśnie po to, żeby pokazać facetom CO to są bóle porodowe smile Dwóch się poddało eksperymentowi. Jeden podziękował w połowie, a drugi "urodził", ale stwierdził, że nigdy w życiu nie zrobiłby tego ponownie i w ogóle nie mieści mu się w głowie jak kobiety to wytrzymują smile

hehe.. ten co urodził to odważny, śmiech i radość mnie ogarnia na samo tylko wyobrażenie.. :0 podejrzewam że mój mąż wolałby jednak przez cały rok przechodzić grypę(męską grypę;) )

19

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Hej, to na pewno chodzi o syna smile:):):):)
Dam sobie rękę uciąć ,że syn chodzi mu po głowie.
Ale z drugiej strony fajnie, że masz takiego męża, ALE TO MOJE ZDANIE, ŻEBY ZNOWU TU KOBIETY MNIE NIE NAPADŁY smile
Mój mąż nie chciał drugiego dziecka,o następnym nie wspomnę, oszukałam go no i mam córeczkę, a teraz mam wspaniałego partnera i ( chociaż wiem ile mamy lat ) ale chciałabym mieć dzieciątko z tym ukochanym i o ironio zachorowałam na raka i jestem po usunięciu macicy .ale tak to bywa, los jest przewrotny .
A co do syna, to taka wskazówka jak już się zdecydujesz hihihi, SYNA ROBI SIĘ W CZASIE JAJECZKOWANIA smile
Pozdrawiam serdecznie smile

20

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
radka napisał/a:

Mój mąż nie chciał drugiego dziecka,o następnym nie wspomnę, oszukałam go no i mam córeczkę,

No brawo, faktycznie masz się czym chwalić... Wstyd.

21

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
radka napisał/a:

A co do syna, to taka wskazówka jak już się zdecydujesz hihihi, SYNA ROBI SIĘ W CZASIE JAJECZKOWANIA smile

A dziewczynkę to się da bez jajeczkowania?
big_smile big_smile

22

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
moniaCo napisał/a:
radka napisał/a:

A co do syna, to taka wskazówka jak już się zdecydujesz hihihi, SYNA ROBI SIĘ W CZASIE JAJECZKOWANIA smile

A dziewczynkę to się da bez jajeczkowania?
big_smile big_smile

Dzień góra dwa dni przed, ponieważ plemniki mogą dożyć 72h, a męskie plemniki umierają najszybciej, więc wtedy jest dużo większe prawdopodobieństwo na dziewczynkę.

23

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Mój obecny partner był przy porodzie i bardzo mi współczuł, powiedział, że chciałby mi trochę ulżyć, no ale nie mógł wink 
Twój mąż kompletnie nie liczy się z Twoim zdaniem. Może wyślij go na ten symulator porodu big_smile  co do cesarek to i owszem moż i można, ale jest ryzyko pękniecia szwów w czasie ciąży, zagrożenia życia i wtedy będzie musiał sobie poradzić z 4 małych dzieci. Tego chce?(przyjmuje najgorszy scenariusz), żeby Ciebie zabrakło? lekarz może mówić co chce, ale w Polsce raczej próbują odwieść od 4 cc.

Dziewczyny mają rację, chodzi mu o syna. Tyle, że co. Jak się nie uda, to będzie chciał piąte dziecko i co wtedy? będzie próbował do skutku? Spytaj się wprost czy chodzi mu o syna. I racja wyjedź na tydzień bez żadnej pomocy to mu się odechce. Fajnie tak pomóc, jak ma się w razie czego pomoc w postaci matki dzieci i swojej żony, ale jak jej zabraknie to nie będzie już ciekawie.

24

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
Cynicznahipo napisał/a:
radka napisał/a:

Mój mąż nie chciał drugiego dziecka,o następnym nie wspomnę, oszukałam go no i mam córeczkę,

No brawo, faktycznie masz się czym chwalić... Wstyd.

mam, a Ciebie to jeszcze życie nauczy co jest ważne dla człowieka, !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A komentarze proszę zachować dla siebie, to forum nie jest do krytykowania lecz do wyrażania swojej opinii, a CÓRKA ta oszukana jest moją podporą życiową , a mąż teraz żałuje .
Ach ta młodzież dzisiejsza, nic nie robi a krytykować potrafi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

25 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-05-09 16:19:26)

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

ja uważam ze twoje zdanie jest ważniejsze bo to ty dbasz o dzieci więcej, rodzisz je,
poza tym kobieta powinna mieć tyle dzieci ile sama poradzi sobie wychować, zadbac o nie
a co z czarnym scenariuszem jakby kogos zabrakło nie daj Boze, zycie jest nieprzywidywalne, choroby itd.
porod ciaza to tez wielkie ryzyko
a podejście twojego meza jest o tyle dobre, ze w razie wpadki jesteś spokojna ze ucieszy się z dziecka, wychowa
ja mam dwie corki więcej nie chce ale gdyby było trzecie to będziemy się cieszyc
mnie tez mąz namawia na trzecie ale ja nie chce, wogole kazde dziecko zaplanowane było i wtedy kiedy ja bylam gotowa
a slyszal maz o mezczyznie który został z czworka dzieci bo zona zmarla po cesarce (6 godzin po 4 cesarce, w wiadmosciach mówili, wlasnie dlatego w Polsce lekarze odradzają 4 cesarkę, a mamy najlepszych lekarzy na swiecie)
oczywiście tobie nie musi się tak zdarzyć,
i znam ze słyszenia przypadek ze mieli 3 corki i maz okropnie chciał syna i urodzil się 4 syn, ale upośledzony

a do osoby która chwali się ze oszukala meza, to ja mu wspolczuje, rozumiem ze chcialas mieć drugie dziecko
nie wiem co sama bym zrobila jeśli bym miała taka sytuacje, ale nie ma czym się chwalić ze się oszukalo

26 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-05-09 16:21:17)

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
radka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
radka napisał/a:

Mój mąż nie chciał drugiego dziecka,o następnym nie wspomnę, oszukałam go no i mam córeczkę,

No brawo, faktycznie masz się czym chwalić... Wstyd.

mam, a Ciebie to jeszcze życie nauczy co jest ważne dla człowieka, !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A komentarze proszę zachować dla siebie, to forum nie jest do krytykowania lecz do wyrażania swojej opinii, a CÓRKA ta oszukana jest moją podporą życiową , a mąż teraz żałuje .
Ach ta młodzież dzisiejsza, nic nie robi a krytykować potrafi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dla Twojej informacji, sama jestem matką.
Wyraziłam swoją opinię, do której miałam prawo.
Oszukałaś męża, ''zrobiłaś'' mu dziecko wbrew jego woli. I jeszcze dumna z tego jesteś.
Nie rozumiem takich ludzi.

To, co propagujesz, to budowanie rodziny na kłamstwie.

P.S Często młodzież ma więcej pod kopułą, niż pseudo ''dorośli''.

27

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
Cynicznahipo napisał/a:
radka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

No brawo, faktycznie masz się czym chwalić... Wstyd.

mam, a Ciebie to jeszcze życie nauczy co jest ważne dla człowieka, !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A komentarze proszę zachować dla siebie, to forum nie jest do krytykowania lecz do wyrażania swojej opinii, a CÓRKA ta oszukana jest moją podporą życiową , a mąż teraz żałuje .
Ach ta młodzież dzisiejsza, nic nie robi a krytykować potrafi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dla Twojej informacji, sama jestem matką.
Wyraziłam swoją opinię, do której miałam prawo.
Oszukałaś męża, ''zrobiłaś'' mu dziecko wbrew jego woli. I jeszcze dumna z tego jesteś.
Nie rozumiem takich ludzi.

To, co propagujesz, to budowanie rodziny na kłamstwie.

P.S Często młodzież ma więcej pod kopułą, niż pseudo ''dorośli''.

Intensywne życie no no no !!!!!!!!!! tyle postów, a ciekawe kiedy czas dla dziecka ? i z kąd taka mądrość życiowa  ? Z neta ?
No tak , teraz tak młodzież żyje i uczy się !!!!!!!! i ma prawo negować wszystko co nie po ich myśli !!!!!!!!!!!!

28

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
radka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
radka napisał/a:

mam, a Ciebie to jeszcze życie nauczy co jest ważne dla człowieka, !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A komentarze proszę zachować dla siebie, to forum nie jest do krytykowania lecz do wyrażania swojej opinii, a CÓRKA ta oszukana jest moją podporą życiową , a mąż teraz żałuje .
Ach ta młodzież dzisiejsza, nic nie robi a krytykować potrafi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dla Twojej informacji, sama jestem matką.
Wyraziłam swoją opinię, do której miałam prawo.
Oszukałaś męża, ''zrobiłaś'' mu dziecko wbrew jego woli. I jeszcze dumna z tego jesteś.
Nie rozumiem takich ludzi.

To, co propagujesz, to budowanie rodziny na kłamstwie.

P.S Często młodzież ma więcej pod kopułą, niż pseudo ''dorośli''.

Intensywne życie no no no !!!!!!!!!! tyle postów, a ciekawe kiedy czas dla dziecka ? i z kąd taka mądrość życiowa  ? Z neta ?
No tak , teraz tak młodzież żyje i uczy się !!!!!!!! i ma prawo negować wszystko co nie po ich myśli !!!!!!!!!!!!

radka, wykrzyknik Ci się zaciął? Poza tym, co Ty tak z tym wiekiem, sama masz dopiero 42 więc do takich starych i doświadczonych też nie należysz, chyba, że sobie ujęłaś, żeby w necie ładniej wyglądało smile
A Ty kiedy masz czas dla dziecka i rodziny skoro siedzisz na temacie i komentujesz, co? Pierdoły takie gadasz, że ręce opadają.
I odczep się od tej młodzieży, bo od niejednego dwudziestolatka mogłabyś się życia nauczyć, ale jak komuś się wydaje, że z racji wieku i wyciętej macicy wszystkie rozumy pozjadał, to raczej nie ma z kim dyskutować.
Zrobiłaś sobie dziecko i dobrze, good for you, jak to mówią. Ani powód, żeby się tym pysznić, ani wstydzić.

29 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-05-09 17:09:43)

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
radka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
radka napisał/a:

mam, a Ciebie to jeszcze życie nauczy co jest ważne dla człowieka, !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A komentarze proszę zachować dla siebie, to forum nie jest do krytykowania lecz do wyrażania swojej opinii, a CÓRKA ta oszukana jest moją podporą życiową , a mąż teraz żałuje .
Ach ta młodzież dzisiejsza, nic nie robi a krytykować potrafi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dla Twojej informacji, sama jestem matką.
Wyraziłam swoją opinię, do której miałam prawo.
Oszukałaś męża, ''zrobiłaś'' mu dziecko wbrew jego woli. I jeszcze dumna z tego jesteś.
Nie rozumiem takich ludzi.

To, co propagujesz, to budowanie rodziny na kłamstwie.

P.S Często młodzież ma więcej pod kopułą, niż pseudo ''dorośli''.

Intensywne życie no no no !!!!!!!!!! tyle postów, a ciekawe kiedy czas dla dziecka ? i z kąd taka mądrość życiowa  ? Z neta ?
No tak , teraz tak młodzież żyje i uczy się !!!!!!!! i ma prawo negować wszystko co nie po ich myśli !!!!!!!!!!!!

Co się tak czepiasz młodzieży, sfrustrowana ''stara'' babuniu? Wyluzuj!

P.S Pisze się ''skąd'', nie ''z kąd''.
A co robię z moim czasem, to moja sprawa.

P.S 2 Dlaczego niby wrabianie męża w dziecko miałoby być po mojej myśli? To zwyczajne świństwo.
Żyj sobie jak chcesz, rób co chcesz, ale nie propaguj tego na forach internetowych, bo zwyczajnie wstyd sobie przynosisz...

30

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
radka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
radka napisał/a:

mam, a Ciebie to jeszcze życie nauczy co jest ważne dla człowieka, !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A komentarze proszę zachować dla siebie, to forum nie jest do krytykowania lecz do wyrażania swojej opinii, a CÓRKA ta oszukana jest moją podporą życiową , a mąż teraz żałuje .
Ach ta młodzież dzisiejsza, nic nie robi a krytykować potrafi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dla Twojej informacji, sama jestem matką.
Wyraziłam swoją opinię, do której miałam prawo.
Oszukałaś męża, ''zrobiłaś'' mu dziecko wbrew jego woli. I jeszcze dumna z tego jesteś.
Nie rozumiem takich ludzi.

To, co propagujesz, to budowanie rodziny na kłamstwie.

P.S Często młodzież ma więcej pod kopułą, niż pseudo ''dorośli''.

Intensywne życie no no no !!!!!!!!!! tyle postów, a ciekawe kiedy czas dla dziecka ? i z kąd taka mądrość życiowa  ? Z neta ?
No tak , teraz tak młodzież żyje i uczy się !!!!!!!! i ma prawo negować wszystko co nie po ich myśli !!!!!!!!!!!!

No hola hola. To Szanowna Pani lekko przesadziła jednak.
Nie spodobała się opinia forumowiczki? No trudno, to jest forum i każdy może wyrazić własne zdanie.
Wkręcenia męża to akurat żaden przykład dla paskudnej "młodzieży", i nawet w necie tego nie uczą.
Ja również mówię "be" jakkolwiek wspaniała jest córka.
A krytykę należy przyjmować spokojem wink
Prawda zabolała?

Cynicznahipo, czy każda inna tutaj Kobietka, lepiej żeby doradzała i nabijała licznik postów na forum, niż tak jak Pani dawała przykład z własnych doświadczeń życiowych (chodzi mi o to jedno)...

I proszę odsapnąć....powinno pomóc smile

Pani zachowanie świadczy o egoizmie. Takie same zachowanie jak męża autorki.

31

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
Leila01 napisał/a:
radka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Dla Twojej informacji, sama jestem matką.
Wyraziłam swoją opinię, do której miałam prawo.
Oszukałaś męża, ''zrobiłaś'' mu dziecko wbrew jego woli. I jeszcze dumna z tego jesteś.
Nie rozumiem takich ludzi.

To, co propagujesz, to budowanie rodziny na kłamstwie.

P.S Często młodzież ma więcej pod kopułą, niż pseudo ''dorośli''.

Intensywne życie no no no !!!!!!!!!! tyle postów, a ciekawe kiedy czas dla dziecka ? i z kąd taka mądrość życiowa  ? Z neta ?
No tak , teraz tak młodzież żyje i uczy się !!!!!!!! i ma prawo negować wszystko co nie po ich myśli !!!!!!!!!!!!

No hola hola. To Szanowna Pani lekko przesadziła jednak.
Nie spodobała się opinia forumowiczki? No trudno, to jest forum i każdy może wyrazić własne zdanie.
Wkręcenia męża to akurat żaden przykład dla paskudnej "młodzieży", i nawet w necie tego nie uczą.
Ja również mówię "be" jakkolwiek wspaniała jest córka.
A krytykę należy przyjmować spokojem wink
Prawda zabolała?

Cynicznahipo, czy każda inna tutaj Kobietka, lepiej żeby doradzała i nabijała licznik postów na forum, niż tak jak Pani dawała przykład z własnych doświadczeń życiowych (chodzi mi o to jedno)...

I proszę odsapnąć....powinno pomóc smile

Pani zachowanie świadczy o egoizmie. Takie same zachowanie jak męża autorki.

hola hola, wam drogie kobietki netowe nikt nie daje prawa osądzać i negować innych.
A tutaj jest to nagminne, nie ja jedna prosi o radę a jest napiętnowana, poczytajcie inne posty i zobaczycie, a ja w moim wieku wyrażam jak na razie opinie oparte na doświadczeniu i to ogromnym, chociażby dlatego, że za moich czasów młodości spotykaliśmy się realu a nie przed kompem, duuuuużo rozmawialiśmy, wymienialiśmy doświadczenia. I nikt nikogo nie obrażał za wyrażenie innej opinii.
A co do życia w kłamstwie ? hm ja tak nie odczuwam a na pewno nie moja rodzina. Moj partner wie o mnie wszystko i nie stwierdził, ze budowałam coś na kłamstwie. Ba jest wręcz zadowolony , że ma kobietę , która pragnie mieć dzieci . To tyle

32

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
radka napisał/a:
Leila01 napisał/a:
radka napisał/a:

Intensywne życie no no no !!!!!!!!!! tyle postów, a ciekawe kiedy czas dla dziecka ? i z kąd taka mądrość życiowa  ? Z neta ?
No tak , teraz tak młodzież żyje i uczy się !!!!!!!! i ma prawo negować wszystko co nie po ich myśli !!!!!!!!!!!!

No hola hola. To Szanowna Pani lekko przesadziła jednak.
Nie spodobała się opinia forumowiczki? No trudno, to jest forum i każdy może wyrazić własne zdanie.
Wkręcenia męża to akurat żaden przykład dla paskudnej "młodzieży", i nawet w necie tego nie uczą.
Ja również mówię "be" jakkolwiek wspaniała jest córka.
A krytykę należy przyjmować spokojem wink
Prawda zabolała?

Cynicznahipo, czy każda inna tutaj Kobietka, lepiej żeby doradzała i nabijała licznik postów na forum, niż tak jak Pani dawała przykład z własnych doświadczeń życiowych (chodzi mi o to jedno)...

I proszę odsapnąć....powinno pomóc smile

Pani zachowanie świadczy o egoizmie. Takie same zachowanie jak męża autorki.

hola hola, wam drogie kobietki netowe nikt nie daje prawa osądzać i negować innych.
A tutaj jest to nagminne, nie ja jedna prosi o radę a jest napiętnowana, poczytajcie inne posty i zobaczycie, a ja w moim wieku wyrażam jak na razie opinie oparte na doświadczeniu i to ogromnym, chociażby dlatego, że za moich czasów młodości spotykaliśmy się realu a nie przed kompem, duuuuużo rozmawialiśmy, wymienialiśmy doświadczenia. I nikt nikogo nie obrażał za wyrażenie innej opinii.
A co do życia w kłamstwie ? hm ja tak nie odczuwam a na pewno nie moja rodzina. Moj partner wie o mnie wszystko i nie stwierdził, ze budowałam coś na kłamstwie. Ba jest wręcz zadowolony , że ma kobietę , która pragnie mieć dzieci . To tyle

Kobieto, jak ja dorastałam, to jeszcze nikt nie słyszał o czymś takim, jak internet... Więc skończ, za przeproszeniem, pierdzielić.
Opinia Twojego partnera na Twój temat mnie nie obchodzi, ja się wypowiedziałam na temat wrabiania w dzieci, miałam do tego prawo i z niego skorzystałam.

Zrozum wreszcie, że to jest forum publiczne, każdy się może wypowiedzieć. I nikomu tego prawa nie odbierzesz.

33

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Moj partner chcialby i 5 dzieci miec,ale no własnie ja nie chcę,i on to rozumie
Moze jestem egoistką ale no sorry nie poświęcę się
Z wielu powodów
Pierwszy to to ze nie wiadomo co moze się wydarzyc,tu nie wchodzą w grę kwestie finansowe ale życie bywa okrutne i nie wiem czy nie przyplącze się choroba lub wypadek
Z racji tego ze jako nastolatka przezylam śmierc mamy wiem co to znaczy zostac pół sierotą.
Autorko w przypadku 4 cesarki pewnie bym w ogole nie myslala o 4 ciąży a tym bardziej przy 3 malych dzieci,bo wiem ile siły ,energii,trzeba aby je wychowac
Ja bym zrobila tak jak ktos tam wspomnial,zostaw na parę dni męża z dziecmi ,to mu sie odechce
Ja nie mówie ze masz calkiem zrezygnowac,bo moze za pare lat sama zechcesz miec kolejne dziecko

34

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
lena812 napisał/a:

Moj partner chcialby i 5 dzieci miec,ale no własnie ja nie chcę,i on to rozumie
Moze jestem egoistką ale no sorry nie poświęcę się
Z wielu powodów
Pierwszy to to ze nie wiadomo co moze się wydarzyc,tu nie wchodzą w grę kwestie finansowe ale życie bywa okrutne i nie wiem czy nie przyplącze się choroba lub wypadek
Z racji tego ze jako nastolatka przezylam śmierc mamy wiem co to znaczy zostac pół sierotą.
Autorko w przypadku 4 cesarki pewnie bym w ogole nie myslala o 4 ciąży a tym bardziej przy 3 malych dzieci,bo wiem ile siły ,energii,trzeba aby je wychowac
Ja bym zrobila tak jak ktos tam wspomnial,zostaw na parę dni męża z dziecmi ,to mu sie odechce
Ja nie mówie ze masz calkiem zrezygnowac,bo moze za pare lat sama zechcesz miec kolejne dziecko

No dokładnie.
Ja bym jeszcze zrozumiała, gdyby chodziło o pierwsze dziecko, ale o czwarte?

Kurczę, no mają warunki, spoko, praca dzisiaj jest, jutro może jej nie być i co wtedy? Mamy czasy takie, a nie inne.
A do tego Autorka nie chce - więc kurczę, no nie wiem, jakim trzeba być człowiekiem, żeby zmuszać do posiadania dziecka, a już wrabianie w dziecko to w ogóle paskudna sprawa i każdej osobie, która to zrobi, życzę, by została z owym dzieckiem sama, może wtedy coś do niej dotrze...

35

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
Rozmawiałam z mężem ale on obstawia przy swoim.Na moje argumenty na milion innych-przychylnych sobie.
Co do antykoncepcji to tylko prezerwatywy,nie moge brac tabletek.Wobec tego zaczełam sie zastanawiac czy mój mąż jest zdolny do takich sposobów jak wyżej pisałyscie?Nie mam pojecia,jest tak zdecydowany że chyba mógłby sie do tego posunąć.
Na pytanie czy chodzi o syna,mówi ze niekoniecznie.Nie robi mu to różnicy byle dziecko było zdrowe.A potem dodaje ze i tak wie że bedzie syn.Więc zaprzecza sam sobie.
Co do wyjazdu to owszem,mogłabym wyjechać.Tylko jak przeanalizuje sytuacje to mój mąż często zostawal sam z dziećmi.Nie jest mu to obce.
Odnosnie dziecka,to nie chce składac obietnic,że za kilka lat pomyslimy....Mam 33 lata,im starsza kobieta tym wieksze ryzyko...
Poza tym ja czuje sie w pełni spelniona jako matka...Moje dzieci sa jeszcze małe-5 lat,3 lata i 1,5 roczku.Gdzie tu czas dla noworodka?

Przykre to ale jak tak dalej pojdzie to naprawde zaczną sie kłótnie.Codziennie rano pytanie-Kiedy bedziemy mieli dzidziusia?
Po prostu mam dość :-(

36 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-05-10 07:15:28)

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

jeszcze plastry możesz stosować ale to 50 zl na miesiąc, nie takie tania forma antykoncepcji, ja tez nie mogę tabletek i lekarz przepisal mi plastry, prezerwatywy tez dobra sprawa, po prostuj ty kupuj i chowaj i wyciągaj przed to nie przebije:) chociaż może zsunąć specjalnie ale chyba twój maz nie jest takim egoista,
majac takie male dzieci to nie masz kiedy nawet sobie usiasc a gdzie jeszcze być w ciąży, a potem czas dla noworodka?
a co jeśli by była corka mąz mowi? dalej chce?

37

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

W takim razie pozostaje Ci przejąć na siebie kupno gumek i przechowywania ich.
Nie znam Twojego męża i nie wiem, do czego jest zdolny, ale ja bym się poważnie zastanowiła nad sensem Waszej dalszej relacji - Ty nie chcesz, on wymusza. Tak nie powinno wyglądać małżeństwo. Ty nie jesteś chodzącym inkubatorem, tylko matką i przede wszystkim kobietą!

38

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

No cóż wychodzi na to że twojemu mężowi chodzi o syna. A jeśli ci rano pyta kiedy dzidziuś to zaczyna być obsesyjne.
Na twoim miejscu jasno bym mu powiedziała że nie i koniec! Oczywiście mówiąc dlaczego nie. I że ma skończyć ten temat.
jak dla mnie trójka takich maluchów to ogrom pracy a gdzie tu jeszcze jedno? Piszesz że macie dobrą sytuacje finansową ale pieniądze to nie wszystko.Dzieci potrzebują uwagi,czasu.A Twoje zdrowie go nie obchodzi? Sama miałam dwie cesarki i uważam  że czwarta to nic dobrego i to w  tak krótkim czasie.Nie wiem jak jest teraz  ale jak  byłam w drugiej ciąży, słyszałam opinię lekarza że lepiej jak między jednym a  następnym cc jest trochę  odstępu żeby organizm miał czas się zregenerować.
Siądź z tym twoim mężem i mu to wszystko wyłóż .Jeśli nie dotrze  to wychodzi na to że jest zwykłym egoistą i wcale go nie obchodzisz. Wtedy to już nie wiem co robić.

39 Ostatnio edytowany przez lena812 (2014-05-10 09:14:04)

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

masz małe dzieciaczki,gdzie tu miejsce na kolejne
czy Twój mąż pomyslał o Tobie? całe swoje życie masz poświęcić na rodzenie i wychowywanie dzieci?
no i jak wyżej pisałam nie wiadomo jak życie się potoczy,co jeśli na całą ciążę wylądujesz w szpitalu? jak on poradzi sobie z 3 małych dzieci i pracą?
ostatnio czytałąm o ojcu któremu dzieci chcą zabrać,bo żona zmarła przy porodzie i nie wiadomo czy on sobie poradzi
co jeśli któremuś z was przytrafi się wypadek lub choroba?
życie to nie bajka,pięknie nie będzie
nie możesz tabletek,ale spirale możesz,próbowałaś zastrzyk?
ja mam 2 synów,pewnie fajnie gdybym miałą córkę jeszcze ale nikt mi nie da gwarancji że zachodząc w 3 ciążę urodzi się córka i że będzie dobrze wszystko
i nie oszukujmy się każda kolejna ciąża wyniszcza organizm po trochu
urodzisz chłopca ,a potem co będzie? to jeszcze 2 żeby było do pary?

40

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Moi dziadkowie też tak próbowali, 4 córki, a dopiero po kilkunastu latach prób pierwszy syn, a potem drugi, w sumie 6 dzieci. Tylko, ze między nimi juz potem były spore odstępy, dlatego starsze zajmowały się młodszymi, moja mama (najstarsza) jest 21 lat starsza od swojego najmłodszego brata. (babcia go urodziła mając 41 lat). Kiedyś to było normalne, dzieci się rodziły, było się z czego cieszyć, ale też był inny model rodziny i przede wszystkim inna mentalność, no i inny ustrój, moim zdaniem o wiele bardziej sprzyjający rodzinie.

41

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Spróbuj innych metod antykoncepcji, jeśli połączysz je z prezerwatywą to będziesz bardziej pewna tego, że nie zajdziesz w ciążę. Może plastry może NuvaRing - to taki krążek/pierścień dopochwowy, nie wyczuwalny w trakcie stosunku, działa miejscowo uwalniająć stopniowo niewielką dawkę hormonów, wkładasz go sobie sama raz na trzy tygodnie, później wyjmujesz 7 dni przerwy i wkładasz kolejny. Gdyby Wam przeszkadzał możesz go wyjąc przed seksem na jakieś 3 godziny a później opłukać wodą i włożyć ponownie.Ma bardzo dużą skuteczność, wg wskaźnika Pearla wynosi 0,25-1,18. Poszukaj, innych możliwości, bo w gdybym ja była w Twojej sytuacji to chyba założyłabym sobie pas cnoty, i zrobiła całkowity szlaban na seks mężulkowi big_smile

42

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
Joga napisał/a:

bo w gdybym ja była w Twojej sytuacji to chyba założyłabym sobie pas cnoty, i zrobiła całkowity szlaban na seks mężulkowi big_smile

Ja też! Totalnie bałabym się, że on spróbuje ''uszczęśliwić'' mnie na siłę.

43

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Autorko tak więc jesli napewno nie chcesz miec kolejnego dzidziusia musisz się sama zabezpieczyc
Prezerwatywę to mąż moze specjalnie uszkodzic nawet w trakcie nakladania a ty tego nie zauwazysz

44

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

A powiedz mi Ty nie pracujesz ? Maz aby zarabia tak ? Jaki jest Wasz dochód jeśli mogę się spytac ? Każde dziecko kosztuje, okrutna rzeczywistość ale taka wlasnie jest. Sama miloscia nie wykarmi Twój mąż. Jak rozmowa nie pomoże z nim to nie wiem, on chyba sobie sprawy nie zdaje ze każde dziecko kosztuje , a juz nawet nie myśli o Twoim zdrowiu ! Masz zachodzić i rodzic bo on chce mieć liczna rodzine. Juz ja ma. Wystarczy.

45

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...
cisowianka napisał/a:

A powiedz mi Ty nie pracujesz ? Maz aby zarabia tak ? Jaki jest Wasz dochód jeśli mogę się spytac ? Każde dziecko kosztuje, okrutna rzeczywistość ale taka wlasnie jest. Sama miloscia nie wykarmi Twój mąż. Jak rozmowa nie pomoże z nim to nie wiem, on chyba sobie sprawy nie zdaje ze każde dziecko kosztuje , a juz nawet nie myśli o Twoim zdrowiu ! Masz zachodzić i rodzic bo on chce mieć liczna rodzine. Juz ja ma. Wystarczy.

Autorka pisała wcześniej, że ich stać na kolejne dziecko. Tylko, że tu nie o to chodzi. Zdrowia się nie da kupić. Czasu też nie.

46

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Dzisiaj stać a jutro juz nie. Taka rzeczywistosc. Ale wiadomo ze zdrowia sie nie kupi. Sama chcialabym miec dwójkę dzieci, partner tez tak uwaza/l ale stwierdzil ze jedno mialoby wszystko , jak dla mnie luksus to nie wszystko. Twój mąż na prawdę jest nie odpowiedzialny.

47

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Dziewczyny tak jak pisałam wczesniej,tu nie chodzi o finanse.Mamy swoja firme,oszczednosci,nie o to tu chodzi by wyszczegolniac to wszystko.Stać nas na kolejne dziecko.Nawet,gdybyśmy stracili prace bo coś sie moze wydarzyć to stać nas na życie na bardzo dobrym poziomie.Pracujemy oboje w jednej firmie,jednak nie razem.Wymieniamy sie opieka nad dziecmi.Tak wiec mąż jest świadomy ogromu pracy przy maluchach.

Gdyby nasza sytuacja finansowa była inna- zapewne nie byloby tematu.


Na dzisiejszy dzień sytuacja nie uległa zmianie.

48

Odp: Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

To zostaw go na dwa tygodnie samego im dłużej tym lepiej.

Posty [ 49 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mąż chce kolejne dziecko a ja nie jestem przekonana...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026