Mam takie pytanie.
Związałem się z zamężną kobietą z dwójką dzieciaków. Niedługo mamy być razem. Pisze mi że nie chce z nim już współżyć, ale pisała mi że ją g****i że się broni ale ma za mało siły. Ale z drugiej strony pisze mi o swym mężu że jest podły świnia i wgl ale też pisze że ma dobre serduszko to są jej słowa, wiem że ja g****ił kilka razy ona tak twierdzi, mąż jest w domu co weekend, wiem że może uciec do siostry bo blisko mieszka ale nie chce, teraz pojechała z nim na wesele do innej miejscowości i muszą spać w hotelu ale napisała mi że będą spać w jednym pokoju i w jednym łóżku. Czy to możliwe gdy mąż ją g****i a ona może spać z nim w jednym łóżku???? Czy to możliwe że tak może zrobić po tym co jej zrobił???? Proszę o pomoc bo nie wiem co mam zrobić mysleć czy mnie oszukuje. Jak się zachowują kobiety po czymś takim?? Z Góry dziękuję
Podobne tematy
Jakoś mi się wierzyć nie chce.
Niedługo mamy być razem.
Czy jesteś tego pewien???
Bardzo trudne do uwierzenia. Juz mogła Ci powiedzieć że z nim nie sypia i tyle. Przecież tego nie sprawdzisz. Oczywiście zdażają się takie rzeczy, ale to takie jakieś naciągane wg mnie.
Może jednak daj sobie z nią spokój.
Oczywiście, że się zdarzają takie sytuacje. Znam jedna z takich kobiet dość dobrze, i pomimo tego, że takie gwałty małżeńskie zdarzały się przez całe jej, prawie 20 letnie małżeństwo, to od męża odeszła z powodu zdrady, jednej z wielu, ale tym razem była to stała kochanka a nie przypadkowa kobieta na jedną czy dwie noce. Rozwód miał go otrzeźwić niestety, mąż zamiast jak się spodziewała, zakończyć romans, po prostu się na rozwód zgodził.
Teraz jest w innym związku, z bardzo poukładanym i sympatycznym facetem, jednak dalej to co powie jej były mąż lub co karze zrobić w związku z ich wspólnym majątkiem jest dla niej święte, co w tej chwili poważnie zagraża jej nowemu związkowi. Dla mnie takie kobiety, które tłumaczą mężów tyranów dobrym serduszkiem, stresująca pracą i podobnymi to zanim rozpoczną jakikolwiek nowy związek powinny spotykać się z psychologiem. Powinieneś być świadom, że pakujesz się w niesamowity bałagan i może Cię to przerosnąć.
Podejrzewam, że jest to damska wersja "żona mnie nie rozumie". Kobieta szuka urozmaicenia i Ty jej to zapewniasz.
Oczywiście, że się zdarzają takie sytuacje. Znam jedna z takich kobiet dość dobrze, i pomimo tego, że takie gwałty małżeńskie zdarzały się przez całe jej, prawie 20 letnie małżeństwo, to od męża odeszła z powodu zdrady, jednej z wielu, ale tym razem była to stała kochanka a nie przypadkowa kobieta na jedną czy dwie noce. Rozwód miał go otrzeźwić niestety, mąż zamiast jak się spodziewała, zakończyć romans, po prostu się na rozwód zgodził.
Teraz jest w innym związku, z bardzo poukładanym i sympatycznym facetem, jednak dalej to co powie jej były mąż lub co karze zrobić w związku z ich wspólnym majątkiem jest dla niej święte, co w tej chwili poważnie zagraża jej nowemu związkowi. Dla mnie takie kobiety, które tłumaczą mężów tyranów dobrym serduszkiem, stresująca pracą i podobnymi to zanim rozpoczną jakikolwiek nowy związek powinny spotykać się z psychologiem. Powinieneś być świadom, że pakujesz się w niesamowity bałagan i może Cię to przerosnąć.
agnik: również znam przypadki, podobne do opisanego przez Ciebie.
Moim zdaniem takie osoby (jak Twoja znajoma) mają określoną konstrukcję psychiczną i (zabrzmi to dziwnie) potrzebują być poniżane. Być może wynika to z ich nieuświadomionej niechęci do samej siebie. Nie wiem. Wiem jednak, że takie osoby nie odnajdują się w normalnych, partnerskich związkach.
Dlatego na miejscu autora wątku poważnie zastanowiłbym się nad tą znajomością
.
Mi się wydaje, że ona ma jakieś zaburzenia skoro się na to godzi...
Hej,
Sądzę że jak by chciała to już by z Tobą była, jeszcze w takich okolicznościach gdzie dochodzi do takich rzeczy. Chyba się Tobą tylko bawi. Pozdrawiam
Ja również uważam, że historyjka z gwałtem to ściema.
Wątpie, że kobieta tak krzywdzona mówi o tym tak otwarcie i pozwala na to ciągle i wypowiada się mimo wszystko czasem o mężu w pozytywach.
Być może ma ochotę na wyskoki z Tobą ale nie w głowie jej rozwód.
I myślę, że aby utrzymać Twoje zainteresowanie mówi Ci to co chcesz usłyszeć.
Zastanów się czy warto to ciągnąc ![]()
z jednej strony wiem że to trochę dziwnę, ale z drugiem wiem że nie spi z nim w domu jak przyjeżdza, śpi w drugim pokoju ale mąż ja przenosi, wiem też że była już u radcy prawnego co i jak. Zawsze mi powtarza że jest z nim tylko dlatego że są dzieci i jest uzależnoina od nigo finansowo, wiem że ma odejść w sierpniu
z jednej strony wiem że to trochę dziwnę, ale z drugiem wiem że nie spi z nim w domu jak przyjeżdza, śpi w drugim pokoju ale mąż ja przenosi
A skąd wiesz? Widziałeś, czy tylko słyszałeś... od niej?
Już widzę jak facet każdej nocy "przenosi" swoją żonę do swojego łóżka
.
Gdy moja żona stwierdziła, ze mnie już nie kocha i chce rozwodu jeszcze przez kilka m-cy spaliśmy w jednym łóżku. To nie jest takie proste
.
Kto i do kogo przyjeżdża? Bo nie bardzo rozumiem.
wiem też że była już u radcy prawnego co i jak
Dopóki nie dostanie z sądu orzeczenia o rozwodzie, to może chodzić gdzie chce, a przynajmniej o tym opowiadać.
Zawsze mi powtarza że jest z nim tylko dlatego że są dzieci
Znam faceta, który mówi to samo każdej kolejnej swojej kochance. Zresztą jest to najpopularniejszy tekst. Znam kobietę, która zasłaniała się swoim dzieckiem, mimo, że dziecko widuje ją tylko przez kilka godzin w tygodniu. Ale jest taaaaką kochającą matką
.
i jest uzależnoina od nigo finansowo
To może być sugestia, abyś zaangażował w nią więcej swoich finansów (oczywiście mogę się mylić).
wiem że ma odejść w sierpniu
Ciekawe, czy ktoś jeszcze o tym wie
. Do sierpnia to ona nawet terminu pierwszej rozprawy rozwodowej (pojednawczej) nie otrzyma.
Ona chce uciec do mnie, do mojego miasta z dzieciakami, ona nie chce ode mnie pieniedzy
Ona chce uciec do mnie, do mojego miasta z dzieciakami, ona nie chce ode mnie pieniedzy
Jeżeli przeprowadzi się do Ciebie bez rozwodu, to będzie miała kłopoty z jego uzyskaniem, a maż będzie miał mocne podstawy do wnioskowania o rozwód z jej winy.
Jesteś pewny, ze dasz radę być ojcem dzieci, które pewnie znienawidzą Cię za oderwanie od ojca?
a powiedz czy jak dostanie rozwód z orzeczeniem z jej winy, czy dostanie alimenty na dzieci??????? Wiesz chcemy zrobić tak by nikt sie nie dowiedział że jest ze mną, zresztą jeszcze go nie zdradziła. bedzie miała problemy w uzyskani opieki nad dziećmi???
16 2013-06-30 12:00:24 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-30 12:00:45)
a powiedz czy jak dostanie rozwód z orzeczeniem z jej winy, czy dostanie alimenty na dzieci??????? Wiesz chcemy zrobić tak by nikt sie nie dowiedział że jest ze mną, zresztą jeszcze go nie zdradziła. bedzie miała problemy w uzyskani opieki nad dziećmi???
Z całą pewnością rozwód się bardzo przeciągnie. Co do pozostałych facet będzie miał podstawy, by nawet przez wiele lat robić jej poważne problemy.
Kamil, no ok, nie chce od Ciebie pieniedzy, jest zalezna finansowo od meza. To niby za co bedzie zyla jak "ucieknie" do Ciebie?
Nie chcecie, zeby maz wiedzial gdzie jest, z kim mieszka. Wystarczy, ze sie skontaktuje z dzieciakami, a one przez przypadek powiedza gdzie sa, gdzie mieszkaja, i po ptakach.
Oczywiście, że się zdarzają takie sytuacje. Znam jedna z takich kobiet dość dobrze, i pomimo tego, że takie gwałty małżeńskie zdarzały się przez całe jej, prawie 20 letnie małżeństwo, to od męża odeszła z powodu zdrady, jednej z wielu, ale tym razem była to stała kochanka a nie przypadkowa kobieta na jedną czy dwie noce. Rozwód miał go otrzeźwić niestety, mąż zamiast jak się spodziewała, zakończyć romans, po prostu się na rozwód zgodził.
Teraz jest w innym związku, z bardzo poukładanym i sympatycznym facetem, jednak dalej to co powie jej były mąż lub co karze zrobić w związku z ich wspólnym majątkiem jest dla niej święte, co w tej chwili poważnie zagraża jej nowemu związkowi. Dla mnie takie kobiety, które tłumaczą mężów tyranów dobrym serduszkiem, stresująca pracą i podobnymi to zanim rozpoczną jakikolwiek nowy związek powinny spotykać się z psychologiem. Powinieneś być świadom, że pakujesz się w niesamowity bałagan i może Cię to przerosnąć.
Dokładnie.
Nie wiem po co wnikać, czy dziewczyna kłamie, czy nie (chociaż jak dla mnie to nie ma żadnych przesłanek co do tego, że kłamie - takich historii słyszałam dziesiątki, gwałty w małżeństwie są popularniejsze niż większość osób sądzi), jest konkretnie zaburzona i powinna skorzystać z pomocy psychologa, a nie przeskakiwać od razu z toksycznego związku w kolejny. Ty, angażując się w niego, musisz sobie z tego zdawać sprawę.
Tak rozumie, ale kocham ją i chyba już się bardzo zangażowałem, spróbuje... Ona też mówi że mnie bardzo kocha i że wreście odnalazła szczęście.
No to jak się tak kochacie, to zależy jej na zdrowym i udanym związku, nie? Skoro tak, to niech idzie i przepracuje te gwałty z psychologiem.
kamilldz86 wydajesz się bardzo miłym ale cholernie niedojrzałym facetem, zakładam, że liczba przy nicku rok urodzenia, masz 27 a Twoje wypowiedzi są na poziomie dojrzałości 20latka.
Te wszystkie tajemnice, odejścia wyprowadzki, takie dziecinne podchody. Pomijając to, że kobieta ma męża przemocowca to ma poważne problemy z własną psychiką, a tego sam nie udziwgniesz nawet w imię nie wiem jak wielkiej miłości.
Odnoszę wrażenie, że ona jest starsza od Ciebie, mam racje?
Też tak myślę, powiedziała mi że przy mnie czuję się bezpiecznie, raz się spotkaliśmy, teraz do mnie przyjeżdża na kilka dni. Wiesz ona naprawdę jest bardzo sympatyczna i bardzo nie szczęsliwa ale teraz się to zmieniło dzięki mnie ona tak pisze. Kiedyś o tym rozmawiałem z nią co jej robi mąż ale powiedziała gdyby nie dzieci już dawno by od niego odeszła, wiem że kilka razy ją uderzył. pisze żę nic dla niej nie znaczy i że go już dawno nie kochała ale jest z nim tylko zewzględu na dzieci
tak to jest mój wiek, ona jest w moim wieku. Rozumię że pewnie z wszytskiego nie zdaję sobie sprawy, bo nigdy nie byłem w takiej sytłacji, ale też nie mogę jej przekreślać że ma dzieci i wgl. Domyslam się że będzie potrzebowała psychologa ale boję sie jej o tym teraz powiedzieć.
24 2013-06-30 22:49:24 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-06-30 22:50:47)
Domyslam się że będzie potrzebowała psychologa ale boję sie jej o tym teraz powiedzieć.
Dlaczego?
Wiesz, generalnie teraz jest na to pora - stary związek powinno się definitywnie zamknąć (również jakieś psychiczne pozostałości, problemy z nim związane), żeby nic nie przenieść na nowy. X czasu po rozpoczęciu kolejnego związku to już ciut późnawo, bo wiele rzeczy może zdążyć się podziać.
Ona jest bardzo wybuchowa, nie wiem jakby zareagowała na to, chcę ja tak delikatnie i powoli do tego przygotować
To jak jest wybuchowa, to tym bardziej do psychologa, zanim się zwiąże z Tobą, bo będziesz miał awanturę na awanturze.
A zresztą - róbta co chceta, Twoje życie, tylko potem się nie skarż. ![]()
Wiem że może nie wiem co mnie czeka i że może mnie to przerosnąć ale chcę spróbować, chcę samochód sprzedać króry nie dawno kupiłem z salonu wiem że dużo strace ale pięniądze to nie wszytsko, chcę jej i dzieciom zapewnić by nic im nie brakowało
28 2013-06-30 23:34:09 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-06-30 23:48:15)
Wiem że może nie wiem co mnie czeka i że może mnie to przerosnąć ale chcę spróbować, chcę samochód sprzedać króry nie dawno kupiłem z salonu wiem że dużo strace ale pięniądze to nie wszytsko, chcę jej i dzieciom zapewnić by nic im nie brakowało
Sprzedać samochód a po co? Ona ci kazała? Czy w jakimś celu ? Bo mieszkać masz gdzie mieszkać, skoro bierzesz kobietę z dziećmi to domyślam się że zarabiasz bo w końcu on nie pracuje to jakoś musicie się utrzymać? chyba że to auto sprzedajesz właśnie by mieć za co żyć?
edit: Tak myślę teraz jak napisałeś o tym samochodzie i kasie to może właśnie jest powód dla którego chce z tobą być albo właśnie znudził się mąż to ty go zastąpisz (mogę się mylić).
Też tak myślę, powiedziała mi że przy mnie czuję się bezpiecznie, raz się spotkaliśmy, teraz do mnie przyjeżdża na kilka dni. Wiesz ona naprawdę jest bardzo sympatyczna i bardzo nie szczęsliwa ale teraz się to zmieniło dzięki mnie ona tak pisze. Kiedyś o tym rozmawiałem z nią co jej robi mąż ale powiedziała gdyby nie dzieci już dawno by od niego odeszła, wiem że kilka razy ją uderzył. pisze żę nic dla niej nie znaczy i że go już dawno nie kochała ale jest z nim tylko zewzględu na dzieci
Rece mi opadły, spotkałes się z nią jeden raz i stawiasz wszystko na jedną kartę? Dlaczego nie masz dziewczyny , a borykasz sie z problemem kobiety ktora Tobą manipuluje??? Chcesz sprzedac samochod zeby jej pomoc? Moze nie jestes jedynym ktorego tak "omamiła" ??
Nie już znamy się rok czasu, a tak na poważnie cos z tego jest od nie długiego czasu, napoczątku bylismy przyjaciółmi, a potem to się przerodziło w miłość
"Gwałt męża na żonie" rozumiem, że temat jest poważny ale nie potrafię pozbyć się pewnych skojarzeń, które automatycznie włączają mi się jak czytam temat tego wątku.
jakich skojarzeń???????? co masz na mysli
Nie związanych bezpośrednio z tematem wątku, który jest na serio a te skojarzenia to tzw 'fake' więc nie będę robił off'u
potem to się przerodziło w miłość
Jesteś pewien, że obustronną ?
Mam spore życiowe doświadczenie. Powiem tak : ładujesz się na minę! A z samochodem poważnie się zastanów! Dla mnie /sorry/, ale to bardzo zły pomysł!