hej chcialbym zebyscie mi doradzili co mam zrobic. opowiem wam kawalek mojego 2 dniowego zycia ,zacytuje kawalek jej wypowiedzi. Nie mowicie mi zebym ją zablokowal tylko poradzcie co mam jej odpisac zeby sie odczepila i przestala miec checi na rozmowe ze mna.Och to takie straszne że nagle do Ciebie dotarło jaka jestem bo do tej pory jakoś nie trafiało i po raz któryś powtarzam Ci że nie będziesz mi mówił co mam robić bo nie masz takiego prawa każdy normalny człowiek jakby się wkurzył to po prostu by zablokował daną osobę ale nie Ty podświadomie chcesz żebym zawracała Ci dupe bo nikt inny tego nie robi pomimo że teraz wmawiasz sobie że mnie nienawidzisz to zdaje mi się że jestem jedyną osobą która aktualnie jeszcze chce zamienić z Tobą słowo bo stałeś się nie do zniesienia widać jak bardzo choroba Cię przytłacza ale są pewne granice nawet jeśli masz już dość życia to powinieneś pozostawić po sobie dobre wrażenie tak na wszelki wypadek gdyby tam na górze jednak nie okazało się lepiej niż teraz. i Ty nie jesteś już chory tylko fizycznie ale i psychicznie mówię to z pełną świadomością mimo że nie jestem lekarzem a jeśli chodzi o mnie to nie mam zamiaru udowadniać Ci w jakikolwiek sposób że się zmieniłam ważne że widzą to wszyscy do okoła. zawsze kiedy mówiłam że mam Cię dość i nie chce zebyś już do mnie pisał to zawsze mówiłam o ciągłym pisaniu ale nigdy nie pomyślałam o nie pisaniu z Tobą wcale bo zżyłam się z Tobą i Twoją chorobą wiele razy przymykałam oko na Twoją wkurzającą naturę której chyba nie dostrzegałeś w przeciwieństwie do mnie bo ja doskonale wiem że nie byłam aniołem nadal nim nie jestem ale zwyczajnie mnie obchodzi Twoja sprawa i to jak sobie radzisz ze swoim strasznym i bolesny życiem
treść prywatnej korespondencji została usunięta z powodu naruszenia regulaminu forum
mam zgode jesli nie wiessz