Witam Was serdecznie,
od dluzszego czasu czytalam Wasze forum i doszlam do wniosku, ze osoby ktore opisuja tutaj swoje problemy i dylematy otrzymuja wiele sensownych i wartosciowych porad. Postanowilam do Was dolaczyc, poniewaz w chwili obecnej sama mam pewien dylemat i wierze ze pomozecie mi w jego rozwiazaniu. Mam rowniez nadzieje, ze w przyszlosci to ja bede mogla komus pomoc:-). Z gory przepraszam za brak polskich znakow. Postaram sie opisac problem krotko i na temat.
Poznalam 4 tygodnie temu przez Internet zupelnie przez przypadek fajnego mezczyzne, cudzoziemca. Nie na forum randkowym, tylko na Facebooku. Spodobal mi sie ze zdjecia i do niego zagadalam. Szybko mi odpisal, byl zaskoczony ze do niego napisalam i przyznal ze nigdy wczesniej nie odpisywal nikomu spoza swoich znajomych, ale w moim przypadku postanowil zaryzykowac i poznac mnie lepiej. Na poczatku rozmawialismy glownie o jego pracy(jest pilotem samolotow pasazerskich i duzo go pytalam o prace).
Jednak po kilku dniach nasze rozmowy zaczely stawac sie coraz bardziej bliskie, pisalismy o naszych pogladach na zycie, o marzeniach, planach, itp. Nasze rozmowy sie wydluzyly, potrafilismy przegadac nawet 6 godzin. On pisal, ze bardzo mu sie spodobalam. Chce do mnie wkrotce przyleciec, aby sie spotkac. Wiem, ze jest sam od roku. Zaprosil mnie do swoich znajomych na Facebooka i dokladnie przejrzalam jego zdjecia i wiem ze mnie nie oklamuje.
Jedyne co mnie niepokoi to to, ze zaczal poruszac ze mna tematy swoich fantazji seksualnych. Opisuje mi ze szczegolami co bedziemy robic jak sie spotkamy, pisze ze mnie pragnie, itp. Ja mu powiedzialam, ze nie szukam seksualnych przygod. Ze jestem kobieta, ktora sie szanuje i nie idzie do lozka z pierwszym, lepszym facetem. On mnie zapewnia, ze rowniez nie szuka przygod tylko stalego zwiazku. Jednak seks jest dla niego bardzo wazny, a ja bardzo mu sie podobam i nie widzi nic zlego w pisaniu na tematy erotyczne.
Przyznam, ze podjelam z nim rozmowy na te tematy i calkiem mi sie spodobalo. Poniewaz pisze o tym w sposob ktory swiadczy o duzej kulturze osobistej, nie uzywa wulgaryzmow, itp.
Oczywiscie nie piszemy tylko i wylacznie na temat seksu, wczoraj pisalismy dwie godziny o architekturze i o moich studiach. Ale temat seksu, czy raczej jego fantazji zawsze sie jednak pojawia. Jednak oprocz tego okazuje mi bardzo duze zainteresowanie moja osoba, potrafi wczesnie rano wyslac mi zdjecie kwiatow, pyta jak mi poszly egzaminy. Martwil sie jak jechalam pociagiem w nocy do mojej siostry(wyslal mi trzy sms-y z pytaniem, czy dotarlam bezpiecznie do domu).
I teraz moje pytanie do Was. Czy Waszym zdaniem warto, abym angazowala sie w ta znajomosc? Nie ukrywam, ani przed Wami ani przed nim ze szukam zwiazku opartego na milosci nie tylko na seksie. On twierdzi, ze rowniez szuka milosci. Co byscie zrobily na moim miejscu? Czy zaufac mu, spotkac sie z nim, kochac sie z nim? Czy moze postapic zupelnie innaczej? Dodam, ze on bardzo mi sie podoba zarowno fizycznie jak i intelektualnie.
Serdecznie pozdrawiam.