Jestem tutaj pierwszy raz:) Mam głęboką nadzieję , że znajdę tutaj kogoś kto może choć trochę mnie zrozumie. W sumie to długo zastanawiałam się czy wogóle napisać. Od kilku lat jestem osobą bardzo samotną. Nie mam przyjaciół i nie ufam ludziom. Kiedys było inaczej, byłam pełna życia dziewczyną,wesoła...i przede wszystkim zawsze moglam na kogoś liczyć. Trzy nieudane związki, a szczególnie jeden sprawiły, że stracilam wiarę w ludzi. Po części na własne życzenie odsuneły się ode mnie osoby ,które uważałam za przyjaciół. Ciężkie doświadczenia sprawiły,że stałam się bardziej nieśmiała niż do tej pory. Unikam ludzi, rzadko wychodzę z domu. Mam problemy z nawiązywaniem nowych znajomości. Nie mam się nawet komu wyżalić ze swoich problemów. Gdyby moi bliscy dowiedzieli się szczegółów z mojej przeszłości , to pewnie by mnie znienawidzili. Ostatnio dopadają mnie myśli,ze jeszcze trochę i osiągnę granicę mojej wytrzymałości. Juz tak dłużej nie mogę. Samotność mnie dobija. Chciałabym poznać kogoś nowego, móc z kimś pogadać ,ale nie mam na tyle odwagi. Nie wiem co mam robić Czasami myślę ,że to ciągle życie w samotności sprawiło,że powoli zaczynam wariować. I może tak faktycznie jest:( Prosze was o jakakolwiek podpowiedź, radę jak mam dalej żyć?
Podobne tematy
Witaj, mam nadzieję, że dzięki forum poczujesz się mniej samotna :-)
Witaj, mam nadzieję, że dzięki forum poczujesz się mniej samotna :-)
Też mam taką nadzieję,bo podobno ona umiera ostatnia.
Zgadzam się z tym. Poza tym nasze forum zawiera tyle pożytecznej treści, że na pewno znajdziesz tu otuchę. Jeśli masz chęć to zapraszam też na priv :-)
Witam serdecznie. Jestem pewna, ze na forum znajdziesz zyczliwe osoby, bo jest ich tutaj pelno ![]()
Co do twojego problemu, to w pewnym sensie wiem jak samotnym mozna sie czuc, bo sama nie mam wielu znajomych ze wzgledu na to jak moje zycie sie ulozylo.
Jedyne co ci moge poradzic to moze sprobuj odnowic stare znajomosci i powoli zaczac otwierac sie na nowe. Moze jakies nowe hobby?
Pozdrawiam ![]()
Zgadzam się z tym. Poza tym nasze forum zawiera tyle pożytecznej treści, że na pewno znajdziesz tu otuchę. Jeśli masz chęć to zapraszam też na priv :-)
Dziekuję:) Szczerze mówiąc to zastanawiam się czy bycie tutaj ma wogóle sens. Czuje się coraz bardziej nikomu niepotrzebna na tym świecie.
Chciałabym prowadzić normalne życie, tak jak wiekszość ludzi,ale jakoś mi się to nie udaje:(
Ja też uważam, że rozwijanie swoich zainteresowań to pierwszy krok w stronę odnalezienia sensu w życiu a także okazja by poznać nowych ludzi, którzy mają te same co Ty pasje :-)
Witam serdecznie. Jestem pewna, ze na forum znajdziesz zyczliwe osoby, bo jest ich tutaj pelno
Co do twojego problemu, to w pewnym sensie wiem jak samotnym mozna sie czuc, bo sama nie mam wielu znajomych ze wzgledu na to jak moje zycie sie ulozylo.
Jedyne co ci moge poradzic to moze sprobuj odnowic stare znajomosci i powoli zaczac otwierac sie na nowe. Moze jakies nowe hobby?Pozdrawiam
Ze starymi znajomymi nie utrzymuje kontaktu od wielu lat(mowię tutaj o tych "najbliższych") Wiem ,że oni ulożyli sobie życie i pewnie nawet przez chwile nie zastanowili się co się ze ,mna dzieje:( A odwrócili sie ode mnie kiedy ich najbardziej potrzebowałam:( Dlatego tez nie mam ochoty na odnowe tych kontaktów. A z zawarciem nowych znajomości naprawde mam problem. Moja nieśmiałość stale sie pogłębia, i nie wiem jak z tym walczyć. Poza Tym nie wiem czy umiem jeszcze ufać ludziom.
Asienka jakbyś chciałą pogadać to pisz na mojego meila justynas221@wp.pl Pamiętaj nie jesteś sama.
Nie wiem co sie wydarzylo miedzy toba, a twoimi znajomymi, wiec jesli zdecydowalas, ze nie chcesz miec z nimi nic wspolnego, to jak najbardziej twoja decyzja. Jedyne co moge tylko powiedziec, ze sytuacja z ich punktu widzenia moze wygladac zupelnie inaczej. Ale pewnie lepiej nie zaglebiac sie w szczegoly.
Na pewno potrafisz ufac ludziom. Pamietaj, ze nie wszyscy sa tacy sami jak 3 osoby ktore spotkalas. Zwlaszcza, ze zaufanie do osoby z ktora sie jest w zwiazku rozni sie od zaufania do znajomych/przyjaciol. Wiem, ze jestes zniechecona do wszystkich, bo myslisz, ze kazda kolejna znajomosc skonczy sie tak samo i wiesz co pewnie w 80% bedzie miala racje. Jednak ten strach nie pozwoli ci na poznanie zyczliwych osob. Niestety nie ma reguly jak otworzyc sie na nowe znajomosci, musisz sie po prostu przelamac i wyjsc do ludzi.